Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. :Rose: :Rose: Oj Hakito tak, wszystko sie moze zdarzyc. Tez nie liczylam sie, ze takim piorunem rodzinka do nas dojedzie, a potem dalej. Jeszcze raz Ci bardzo za pomoc dziekuje.
  2. Jakie to smutne, Buleczka juz nie chce Twojego TZ zjesc, a ja tak na takie zakonczenie sie cieszylam. Jestem niepocieszona.:placz: :evil_lol:
  3. sandrusia, adopcje w Polsce inaczej wygladaja,niz w Niemczech. Ja Lady przejelam na swoja odpowiedzialnoc , jest pod moja opieka na DT w Niemczech i ja ja wyadoptowuje. Wyadoptuje ja, jak wszystkie inne psiaki, ktore tu w Niemczech wyadoptowywalam. I ja wyadoptowuje psiaki tylko i wylacznie po kontroli przedadopcyjnej, tzn, ktos do Ciebie przyjdzie i sprawdzi, w jakich warunkach psiak bedzie mieszkal, potem jest podpisywana umowa adopcyjna, ktora jest obwarowana wieloma punktami, oraz sa pobierane oplaty adopcyjne, kryjace koszty szczepienia, czipa, paszportu unijnego , transportu do Niemiec i innych. W mojej umowie adopcyjnej jest rowniez klauzula, ze psa nie mozna nikomu dawac, nawet, gdy sie jedzie na urlop i psiak bedzie, gdzie indziej w opiece, musze byc o tym zawiadomiona. Nie zrzekam sie nigdy prawa wlasnosci do psa, jedynie nowa rodzina jest nowymi posiadaczami i gdyby w wyniku kontroli poadopcyjnej, okazalo sie, ze cos nie jest w porzadku - psa zabieram. I w tym wypadku, gdy Ty juz teraz planujesz oodanie w sierpniu psa, na czas Twojego urlopu - tesciowej, to nie moge sie na to zgodzic. Przynajmniej przez pierwsze 2-3 tygodnie, nowa rodzina psiaka, musi caly czas z nim byc, aby nawiazalo sie zaufanie miedzy rodzina, a psem.
  4. sandrusia,tak szybko to sie tego nie zalatwi. Nie mam Twojego Adresu, aby umowe adopcyjna wyslac, musze zrobic kontrole przedadopcyjna, a we Wloszech bedzie troche trwalo, gdyz nie mam zbyt duzych mozliwosci, aby tam kogos znalezc. Umowa adopcyjna musi przed adopcja u mnie byc , jak rowniez kontrola przedadopcyjna,. musi byc zrobiona. Inaczej jej nie wydamy. A przeciez jedzies w podroz poslubna? Gdzie wtedy Lady bedzie? Moje adopcje w Niemczech, zupelnie inaczej wygladaja, niz w Polsce, wiec wybacz, ale najpierw musza byc formalnosci przedadopcyjne zalatwione.
  5. Kochani, napiszcie, czy juz termin operacji jest uzgodniony?
  6. Modliszka zaloz szybciutko watek, abym sie cos mogla o nim dowiedziec. Na moja prosbe o domek dla lesia, zglosilo sie pare DT, moze bym im zdjecia tego podeslala. Hm, nie wiem, jak by bylo z transportem. Boje sie, ze Beata by wszystkich nie zabrala. Bysmy musieli ew. myslec o jakims innym. Ale najpierw zaloz watek, okay? Dzieki. On na takiego wiekszego wyglada,sporo wiekszego od Lesia.
  7. ciotka, a ktory to ten, ktory wciaz jest gryziony. Ma jakis watek?
  8. To nie na stale, raczej domki na stale nie biora od razu 4 psow :evil_lol: , to tymczasowka. Niech maluchy podrosna, bedziemy szukali domow na stale.
  9. Rodzinka w komplecie mieszka juz kolo Hamburga.
  10. Evelin, lepiej. Kacper musi miec drugiego psa kolo siebie, psa, ktorego lubi. Czyli musimy domku dla obu razem szukac. Kacper i Bari sa nierozlaczni.
  11. Moze w tytulach bazarkow napisac, ze Buleczka jest niezbedna przy usuwaniu zbednych TZ i ze taki rarytas potrzebuje pomocy. Moze wtedy cos ruszy. Ale Oktawio, nie jestes sama. probuje choc troche na bazarkach uzbierac na szczepienia psow z Suwalk i to tez nikogo nie interesuje. No tak, one przeciez maja wszystkie oczy i nogi i potrzebuja " tylko" szczepien".:angryy:
  12. Zauwazylam, ze na tych zdjeciach ma bardzo powiekszony worek mosznowy. Czy to jest normalne? Mnie sie to nie podoba.
  13. :evil_lol: Hej Ciotka Aga, nie rob jaj. Stara Pajunia staje na glowie, aby jak najszybciej, sparalizowanego Milorda tu przywiezc, a tu co sie dowiaduje. Ze Milordzik niedlugo chyba hasal bedzie. I kogo ja zawioze tutaj?:evil_lol: oczywiscie znajac dogomaniakow, prosze, aby nie brano mojej wypowiedzi na serio i nie wysuwano falszywych wnioskow. To byl zart z mojej strony, oczywiscie bardzo sie ciesze, ze maluch zaczyna reagowac. Moze to tylko jakas opuchlizna, ktora naciska na nerwy? I niedlugo przejdzie.:lol:
  14. Czarus z rodzinka jest w trakcie przeprowadzki. Czarus stwierdzil, ze ten dom i obejscie, za male na jego potrzeby i przeprowadza sie do wiekszego obejcia. Z tego powodu to chyba nie ma czasu sie teraz zameldowac.:lol:
  15. [QUOTE]coraz bardziej mu ta nózka chodzi[/QUOTE] hej Aga , powaznie:lol: , to moze mu rosolku jeszcze dasz, zamiast tej kielbasy. Sorrki za zart, ale sie tak ucieszylam ta wypowiedzia. :multi:
  16. [QUOTE]nikogo tutaj nie było ...ale byłam tego pewna w 200% [/QUOTE] Nieprawda, znowu sie mylisz, zagladaja, ja na przyklad wciaz, gdyz czekam, kiedy Buleczka Ci TZ zje:evil_lol:
  17. Sardusia, ja malej nie wydam, gdyby miala na czas twojej nieobecnosci, jeszcze gdzie indziej pojsc. A do Polski , do twojej mamy, nigdy w zyciu nie pojedzie. I naprawde nie wiem, czy moj tymczas zgodzi sie ja jeszcze 1,5 miesiaca przetrzymac. Widzisz, to jest tak, ze na kazdy tymczas, juz mam mase psiakow, ktore na to miejsce czekaja. Hm. Nie bardzo wiem, co robic. Z jednej strony bym sie ucieszyla, gdybys mala wziela. W koncu znasz ja od dzeicka i ja kochasz, ale ten dlugi czas oczekiwania, nie wiem, co robic.
  18. Aga, to nie powinno byc problemem. Rozmawialam juz na ten temat, gdy rzeczywiscie nie da rady, Milord moze przyjechac nie kastrowany. Co prawda lepiej by bylo, ale chodzi o czas, aby jak najszybciej mogl zaczac terapie.
  19. Jak juz jest dobrze, to zawsze musi sie cos pochrzanic:placz: Nie mam najlepszych wiadomosci o Monie. Mone musze operowac. Mona ma tzw. " Legg-Calvi-Perthes". Zauwazylismy na poczatku, ze Mona tylko na trzech nozkach biega lub szybko chodzi. Ogolnie wet powiedzial, ze to moze zanik miesni, i gdy bedzie miala wiecej ruchu, bedzie lepie, bylo lepiej. W niedziele okazalo sie, ze jest gorzej, w poniedzialek zrobilismy zdjecie RTG. I Doopa blada. Mona ma ten cholerny " Legg-Calvi-Perthes". W lewej, tylnej nozce. Jej bioderko wyglada jak kalafior. To jest choroba kosci. W trackie wzrostu moze wystapic zdeformowanie glowki biodrowej. Tak jest u Mony. Wystepuje to czasami u malych psow, np terrierow. Jest defektem genetycznym , moze byc przekazana na dzieci. Ta choroba wystepuje rowniez u ludzi. Bede wiec Mone operowala. Musimy jeszcze troche poczekac, gdy maluchy znajda domki, gdyz po operacji Mona musi jakis okres czasu miec spokoj, tzn. niezbyt sie poruszac. A to trudne przy maluchach. U Mony wyraznie widac, ze chodzenie sprawia jej bol. Mysle, ze uda mi sie uzbierac na ta operacje. U znajomego weta od Michaeli, bedziemy mieli okazyjna cene, ale okolo 300,-€ mam nadzieje, ze maluchy tego nie odziedzicza. Teraz troche radosniejsza wiadomosc. Mona sie rozkokosila w obejsciach Michaeli. Wczoraj pognala z podworka inna sunie ( Onka), ktora przyszla do Galki w odwiedziny. Mona kradnie kotom i innym psom - myszy. ( Niezywe) i je sobie zakopuje na pozniej. To tyle, niestety ta wiadomosc o chorobie Mony mnie bardzo przygniotla, wiec nie chce mi sie nic wiecej pisac. jedynie, ze maluchy i galka czuja sie wspaniale. Maluchy zostaly w poniedzialek pierwszy raz zaszczepione.
  20. Agus, te 200,-€ dzis poszlo. Gdy dojdzie, daj mi znac. Mateusz, moze by na Allegro jeszcze to konto dla zagranicznych wplat wstawic, duzo Polakow za granica Allegro obserwuje. Moze tez by wplacili?. Czy cos nowego jest w sprawie diagnozy? Agus, pamietaj prosze o wyslaniu mi zdjecia z tego zdjecia RTG, to bardzo pilne. Dzieki.
  21. [url]http://www.polnischehundeinnot.de/sites/notfall_5.html[/url] [url]http://www.tiervermittlung.de/cgi-bin/haustier/details.pl?IDin=65635[/url]
  22. No co Wy, dlaczego szybko dom, u Oktawi ma , jak u Pana Boga za piecem, a niech kochana Oktawia pozna lepiej pinczerkowata rase. To sa tak wspaniale " wiedzmy", ze sie wcale nie zdziwie, gdy buleczka bedzie miala taki " tymczas" u Oktawii, jak u mnie Pinezka.:cool3:
  23. A moze by tak tytul watku zmienic i przeniesc watek na ten inny, ten szczesliwszy.:lol: Ona juz przeciez domku nie szuka.
  24. Nawet niech nikomu do glowy takie parszywe mysli nie przychodza:mad: Milordzik bedzie zyl, musi i stara ciotka pajunia juz plany przemysla.
  25. A tak teraz wygladam i tak sobie teraz zyje: [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1220/847334011_e4f0d8e3d2.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1236/847333983_2b5ad0b5f8.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1054/847333973_746f764f2a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...