Ci państwo naprawdę są zainteresowani, chyba rozmawiałaś z nimi wczoraj - nie znam tresci rozmowy, ale napisali kolejnego maila myśląc że ze mną rozmawiali. Wyjaśniłam im już że ja to nie ty :)
Przesyłam Ci treść maila na PW.
Co do wieku Państwa, hmm moja babcia jest w podobnym wieku, co prawda nie ma psa, ale gdyby nie mieszkała na 4 piętrze w bloku bez windy sama namówiłabym ją na adopcję psa (choć pewnie starszego). Wiem że wiek to kwestia sporna, ale 70 lat to wbrew pozorom nie tak dużo, ludzie w tym wieku często mają dużo energii, sił, nie zawsze podeszły wiek musi oznaczać choroby i śmierć. Może warto pogadać z tą Panią, zapytać o warunki mieszkaniowe - może mają domek i wielopokoleniowa rodzina w nim mieszka, może córka mieszka blisko i w razie potrzeby mogłaby zając się psem.