Dzięki Wam Kochane za słowa współczucia.. To naprawdę pomaga, jak się wie, że ktoś jeszcze pamięta tego kochanego psiaka i ciepło go wpomina.
Wciąż nie mogę ochłonąć. :-( :-( :-( Wiedziałam, że ta chwila nadejdzie, ale...
Był taki pogodny dzisiaj, chociaż z trudem dźwigał łepek.
Wierzę, że już nic go nie boli, że oddycha już swobodnie, że znowu biega na czterech łapkach, że znowu widzi słońce i trawę
Kaprysek spoczął na cmentarzyku dla zwierząt. Śpi pod ładną sosenką owinięty w swój kocyk...