Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    223

Everything posted by agat21

  1. Elik jest księgową, zrobiła dziś właśnie zestawienie wpłat i wypłat na koncie Zea, bo tam trafiają jeszcze wciąż wpłaty dla Wolfika. Jest na pierwszej stronie. U mnie na koncie tylko jakieś niedobitki z bazarków. Pomyślę o zbiórce, ale ciężko mi ostatnio to wszystko idzie, bo jestem na skraju załamania nerwowego z powodu roboty.
  2. Bardzo dziękuję wszystkim za kolejne wpłaty. Uzupełniłam na pierwszej stronie. Nie wymieniam komu, bo trochę ich było i nie chcę nikogo pominąć.
  3. Dziękuję Wam ogromnie za wpłaty. Wolfik będzie potrzebował ich teraz bardzo. Wieści z dzisiaj są takie, że to na pewno nowotwór. Na szczęście organizm jest w miarę dobrym stanie (przyzwoite wyniki wątrobowe, nerkowe itp.), więc jest szansa na jakiś czas jeszcze dla Wolfika. Będzie na razie dostawał antybiotyk i sterydy na zmniejszenie stanu zapalnego oraz lek antynowotworowy (nie wiem czy tak dokładnie go nazwać) - Palladię. Nie pownienien na razie cierpieć, ale na wszelki wypadek dostał gapapentynę. Ma to też ułatwić mu oddychanie i zmniejszyć niepokój. Jutro jeszcze jedna wizyta u weta pod kątem zbadania czy nie ma obrzęku narządów, głównie pewnie płuc. Nie wiem co jeszcze napisać. Mam pustkę w głowie. Wszystko było tak dobrze i nagle.. Ależ to życie jest dziwne.. Wolfik dziś chodził za Kasią krok w krok.
  4. Niestety.. Nie wiem jak to napisać zwięźle i rzeczowo, jak serce boli. Płuca. Na 95% nowotwór. Do tego guz na wątrobie. Jutro dodatkowe badania. Zobaczymy co dalej.
  5. Nie dość, że piękniś, nie dość, że fajowy, to jeszcze sprawił, że najważniejszy piesol czyli szef stada spojrzał na niego łaskawym okiem - co podobno nie jest częste
  6. Trzymajcie kciuki za Niuniusia Takie wieści dziś od Kasi: "Hej, umówiłam dzisiaj Wolfa na środę do weterynarza( dopiero na środę najbliższy termin). Coś mi się nie podoba... Że on taki "zawieszony" raz bardziej, raz mniej (a ostatnio bardziej niż mniej) - to wiemy od jakiegoś czasu, nawet zdarza mu się zesikać w domu, jakby zupełnie zapominał że trzeba wyjść na dwór. Wczoraj dużo spał, więcej niż zwykle, nie kręcił się tyle co zawsze- no ale mógł mieć taki dzień słabszy/ staruszkowy, w końcu wcześniej czy później wszystkie dziadki dzień spędzają głównie na spaniu. Dziś niby normalnie wszystko, dzień podobny do wczorajszego, ale nie podoba mi się jak oddycha, za mocno oddycha brzuchem, nie wygląda to normalnie i niepokoi mnie bardzo, wczoraj tego nie było. Zmierzyłam mu temperature - jest ok, apetyt jako taki też jest, ale musimy mu zrobić usg, może rtg, może echo - zależy od sytuacji. Gdyby coś jutro było gorzej, czy uznam że do środy to za dużo czasu na czekanie, to będę próbować gdzie indziej, w innej klinice"
  7. No i ta sfera życia nabrała chyba rumieńców .. Zegar biologiczno - kulinarny działa bez zarzutu
  8. Mam nadzieję, że jest zadowolony z obecnego życia - no może poza braniem tych wszystkich leków i kropli do oczu - ale to przejściowe. Zresztą bardzo dzielnie znosi wszelkie zabiegi, przychodzi na każde zawołanie o kropieniu oczu Ja bym nie była taką stoiczką
  9. Widzę, że Anecik to fanka Twardocha Ja jestem z bandy Miłoszewskiego i jego książkę poproszę
  10. Tak, wszystko w porządku Ale zajączka to ja nie miałam..
  11. Grosik poleciał, jutro powinnaś mieć na koncie Danusiu.
  12. Ogromnie się cieszę, że coś się już udało i że trochę mniej leków Samiś będzie dostawał. Oby i reszta się poprawiała. A tu faktura za weta za luty. Przelewam kasę do Anecik.
×
×
  • Create New...