Szamanko, ja poza badaniem krwi i moczu, na 1 miejscu postawiła bym jednak na USG prostaty. Sprawę utrudnia trochę, ta nadżerka bo to może z niej leci krew. Właściciele psów mających problemy z prostatą, zgłaszają się właśnie najczęściej z powodu krwawień z penisa. Psy kropelkują krwią, krew jest z moczu. Może namów weta żeby spróbował zrobić USG bez golenia, tak jak się robi u kotów, czyli nie na żel.