Kilka lat temu nasz jamnik miał niewydolność serca, też miał wodobrzusze brał Furosemid i inne leki moczopędne ale i tak trzeba było odciągać płyn. Jak byłam na studiach pamiętam bokserkę która przychodziła na odciąganie wody z brzucha i jednorazowo spuszczano ok 2 litrów, i tak średnio raz w tygodniu. Płyn się odciąga ponieważ powoduje on ucisk na narządy w jamie brzusznej i na przeponę. Nie ma znaczenia to czy jest to przesięk.