Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Owszem pani zadzwoniła, ale niestety nie dostaną żadnego psa. W czasie rozmowy wydobyłam od pani informację, chociaz niezbyt chętnie chciała o tym mówić, że poprzedniego pieska-jamnika jej mąż oddał na wieś:mad:.
  2. Czy ktoś może pomóc temu ślicznemu maleństwu? Już dość wycierpiała sie na tym łańcuchu:-(.
  3. Ależ ten Fionek jest śliczny:loveu:.
  4. Dee23, Iskierka jest nadal do adopcji. Próbowałam dzwonić do tych ludzi z Jaworzna, ale na razie nikt nie odbiera.:roll: Bardzo dużo szczeniaczków już tak długo czeka na domy, a chętnych nie widać:shake:.
  5. Beka, mam nadzieję, że ktos sie zlituje i pomoże zawieźć do Ciebie Tusię, która bardzo cierpi z powodu chorego uszka.
  6. Prześliczna sunieczka, niestety na razie tylko mogę podnieść.:shake:
  7. A to historia:crazyeye:, takiej możliwości, chyba nikt nie brał pod uwagę:diabloti:. Żeby tylko maluszki były zdrowe po tym co Lenka przeszła.
  8. Cały czas potrzebny transport dla jednej On-ki, tej z chorym uchem do Warszawy! Leczenie tego ucha w warunkach przytuliska jest bardzo trudne, bo to przecież nie jedyny pies wymagający leczenia, a ludzi do pomocy brak.
  9. Teraz, jak już Szyszeczka ma domek, to nagle telefony:cool3: , wczoraj, dzisiaj od jakiejś kobiety, która zakochała się w Szyszce. A jak tak długo czekała u nas, to pies z kulawą nogą sie nie interesował:cool1:.
  10. Śliczna kicia, niestety tylko podniosę:shake:.
  11. To trzymamy kciuki za sunię:lol:.
  12. Ewatr bardzo dziękujemy za allegra dla naszych szczeniorów. :loveu: Mam tylko prośbę, usuń z tych wiadomości o Hektorze, to o tym wymiotowaniu, bo sprawa z pewnościa przejściowa, a może niepotrzebnie odstraszać ewentualnych chętnych;). Wogóle proszę wszystkich dających ogłoszenia o nie umieszczanie tekstu takiego , jak leci z postów, tylko przeredagowanie ich, bo one zawierają różne info, niekoniecznie potrzebne do ogłoszeń:razz:.
  13. Obie sunieczki juz w nowych domkach, więc szczęśliwe zakończenie:loveu: , wątek można zamknąć, bo pewnie trudno będzie o nowe fotki.
  14. Potter , może jakis bardziej dramatyczny tytuł?
  15. Miśka79, tylko nie wiem czy TZ Izy byłby w stanie wziąć tak dużego psa, on jeździ sam. Podnoszę , bo bardzo pilna wszelka pomoc. Czy ktos nie jest w stanie wziąc na DT chociaż tej ślicznej sunieczki malutkiej szorstkowłosej? Psy w przytulisku są teraz bezpieczne, o ile nie uciekną bo są w prowizorycznym boksie, może nie będą głodować, ale nie mają bud!!!:placz: A wróciła zima!
  16. Niestety nikt tu nawet nie zagląda:shake:. Potter zabrała te wszystkie psiaki ratując im życie,ale to było takie działanie w odruchu serca i z nadzieją,że nie zostanie sama z tym problemem . Psy są w bardzo prowizorycznych warunkach, nie ma na tyle bud, a przecież noce sa teraz zimne. Może chociaż te małe psiaki ktos mogłby wziąć na DT? Jedna ON-ka ma DT u beki w Warszawie, ale nie ma kto jej tam zawieźc:shake:.
  17. Podnoszę , bo bardzo pilna wszelkiego rodzaju pomoc, a najbardziej w adopcjach lub chociaż DT. [B]Cały czas potrzebny transport dla jednej ON-ki do Warszawy do beki![/B]
  18. Ponieważ istniało niebezpieczeństwo,że urzędnicy nagle poczują się w obowiązku i bedą chcieli jakoś załatwić sprawę tych psów, zostały one stamtąd zabrane. Ale miejsce jest naprawdę bardzo tymczasowe, nawet nie ma tylu bud. Trzeba jak najszybciej szukac innych rozwiązań. Beka ofiarowała DT:loveu: dla jednej ON-ki, tej z chorym uszkiem, ale nie ma transportu do Warszawy. Czy ktos mógłby pomóc, sprawa bardzo pilna.
  19. Ataki kolki nerkowej trochę mnie wyłączyły z wszelkich działań, tak,że nie dzwoniłam ostatnio do Ratafil, żeby zapytac o Szyszkę. Z tego , co wiem od niej zaraz po przyjeździe suni do Krakowa, to to,że była przestraszona tylko przez 5 minut:evil_lol:, a później zaprzyjaźniła się z sunią Ratafil która podobno uwielbia małe suczki , więc adaptacja trwała krótko:lol:. Przybył nam następny szczeniorek do ogłaszania, straszna bida:-(. Znalazł go w krzakach pies sąsiada mojej znajomej, później ktos mówił,że już od kilku dni tam się błąkał. Szczeniaczek 2-2,5 mies.,przemarznięty,bardzo wychudzony. Ten facet nakarmił go chyba za dużo i pewnie niezbyt odpowiednim jedzeniem do takiego stanu, bo piesio wymiotował cały czas, kiedy znajoma, przywiozła go,żeby mu zrobić zdjęcia i potem w drodze do weta. Zapłaciłam z naszych pieniędzy za ta wizytę, bo ten człowiek pewnie by tego nie zrobił. Poprosiłam o podanie surowicy, bo mam nadzieję,że te wymioty , to nic poważniejszego, piesio został tez odrobaczony i dostał zastrzyki na wzmocnienie. Nazwałam go roboczo Hektor i bardzo proszę ogłoście go , gdzie sie da. Na razie zostanie u tego człowieka do czasu znalezienia domu. Hektorek , taki boksiowaty troszkę:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1752/080212hektor11xh1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/43/080212hektor21ns9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4263/080212hektor1av5.jpg[/IMG][/URL]
  20. Ratafil, do której pojechała Szyszka na DT zajmuje sie adopcjami , co prawda głównie kotów, ale psiakom równiez znajduje domy. Dobrze by było,żeby Szyszka znalazła już dom w Krakowie i nie musiała więcej jeździć. Myślę, że ja nawiążę kontakt z tą osobą we Wrocławiu i jeżeli nie Szyszka, to może jakiegoś innego psiaka jej zaproponujemy, jeżeli to będzie dobry domek, bo na razie nic o nim nie wiem . Jest przeceiż jeszcze do wydania Iskierka, podobno cudowna sunieczka. I może do Pruszkowa tez mozna by się znalazło jakiegos psiaczka.
  21. Fiona.22, a może jednak tak jak pisała betel przenaczyc je dla tych psów od hycla, tam jest tragiczna sytuacja. Wtedy trzeba by przelać na konto organizacji Potter w Jędrzejowie. Chyba,że ktos ma jeszcze inny pomysł.
  22. Szyszeczka już w drodze do Krakowa do Ratafil:loveu:.
  23. Tak, tym bardziej,że nie ma już czasu czekać ,aż się znajdzie,bo może to prędko nie nastąpić.
  24. Bardzo prosimy o pomoc w umieszczeniu tych On-kowatych na forach owczarków i pomoc finansową dla tych biedaków. A ta maleńka sunieczka prześliczna, czy ktoś mógł by jej ofiarować DT?
  25. Sytuacja z Szyszka wygląda tak. Miałyśmy cały czas nadzieję, że po tej masie ogłoszeń znajdzie się dom stały i Szyszeczka nie będzie musiała zmieniać tak często miejsca pobytu, aby zminimalizować wynikający z tego stres. Dlatego też nie skorzystałam od razu z propozycji Ritafil, której bardzo dziekuję za chęć pomocy:loveu:. Później, jak sytuacja stawała sie podbramkowa, okazało sie,,że zginęła mi kartka z namiarami na Ritafil:oops:. Ale niestety odzewu na ogłoszenia długo nie było, a teraz zgłosiły sie dwie osoby, z Pruszkowa i Wrocławia. Wrocław całkiem odpada ze względu na odległość. Jutro co prawda do Wrocławia jedzie pociągiem moja bratanica i zabiera Fenka, który juz tak długo czeka na ten transport, ale dwóch psiaków z pewnościa nie weźmie. Jeżeli chodzi o Pruszków, obdzwoniłam wszystkich znajomych , nikt nie jedzie w stronę Warszawy. Również nikt nie jedzie do Krakowa. Niestety wczoraj dostałam ataku kamicy nerkowej, tylko po środkach p.bólowych jestem w stanie trochę funkcjonować, w związku z tym nie mam możliwości zawiezienia Szyszki nawet do Krakowa, ani jej zabrania do siebie, a od ewelinki_m trzeba ja jutro najpóźniej zabrać. Na prośbę na wątku transportowym nikt sie nie zgłosił. W związku z tym mam pytanie, czy ktoś mógłby za zwrotem kosztów pojechać z Szyszką pociągiem do Krakowa, bo Ritafil podtrzymuje chęć przechowania sunieczki?
×
×
  • Create New...