Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Dzisiaj byłyśmy z Linssi i ewelinką_m u Lorda w Kaczynie, aby go zabrać na szczepienie, a przy okazji miałysmy zrobić fotki wyrzuconemu mixowi rotka w pobliskim Marzyszu. Jednak okazało sie ,ze mojej znajomej zupełnie przypadkowo udało się znaleźc dom dla tego rotka, ale za to namierzyłysmy inne psiaki. Dowiedziałysmy się,ze na terenie plebanii oszczeniła sie malutka suczka, poszłysmy tam , sunieczka zabiedzona bardzo, chudzinka wybiegła do nas. A szczeniorki, dwa, przecudnej urody znalazłysmy pod dechami . Oczywiście ani śladu nawet miski z wodą, nie mówiąc o jedzeniu. Szczeniorki puchate , ale jak się wzięło do reki, to widać ,ze nawet one chudziutkie, a brzuszki zupełnie wklęsłe. Pod tymi dechami, na gołej ziemi. Oprócz nich na terenie pies rudzielec, bardzo ładny, tak samo wychudzony i bardzo przestraszony, w przeciwieństwie do sunieczki, która lgnęła do nas, on nawet bał się zbliżyć. Sucha karmę połykały dosłownie, musiałysmy od Izy przynosic wodę. Wyszedł ksiąz niezbyt zadowolony,że weszłysmy na jego teren, choc dzwoniłyśmy na plebanie wczesniej i nikt nie otworzył. Cos zaczął przebąkiwać, że sunia chyba jest ze wsi, bo ktos rozpoznał,że to jego. Zawuważyłam tylko,ze chyba mu jednak na suni nie zależało , skoro jej nie zabrał do siebie z maluchami. Zapytałam o tego chudego rudego psa, czy ma jakieś schronienie i czy mu zrobi, jezeli tam zostanie, ale wtedy bardzo sie zaczął spieszyc na mszę i poszedł sie modlić..... Sunię trzeba natychmiast zabrać, bo tam ani jedzenia, ani schronienia, przecież maluszki nie moga leżeć na gołej ziemi, co prawda podłożyłysmy kocyk, ale jak spadnie deszcz, to zamoknie.:( Macie jakis pomysł? Nie wiem, co z tym psem, jego też szkoda:(. Ewelinka_m pewnie wstawi fotki, jak wróci, bo jeszcze pojechały odwieźć Lordzika. Lord przytył i wygląda już , jak normalny pies, pewnie więcej dziewczyny napiszą na jego wątku.
  2. Nigdy za tymi ludźmi nie trafisz:shake:. Gdyby to było przypadkowe rozłączenie, to pewnie juz by zadzwonił drugi raz. No nic, czekamy nadal.
  3. To juz nie pierwszy szum medialny, po którym były obietnice poprawy, a potem wszystko wracało do "normy":diabloti:, miejmy nadzieję,ze tym razem będzie inaczej.
  4. To ja jeszcze dołożę dwa psiaki, sunia ok.1,5 roku z kilkumiesięcznym szczeniakiem. Psiaki na razie mieszkaja na działkach z bezdomnymi, ale oni na zimę sie wyniosą i psiaki tam zostaną same. [URL=http://img841.imageshack.us/i/100922suniazeszczeniaki.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/4691/100922suniazeszczeniaki.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img69.imageshack.us/i/100922szczeniakodbezdom.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/1360/100922szczeniakodbezdom.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img832.imageshack.us/i/100922szczeniakodbezdom.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/1360/100922szczeniakodbezdom.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  5. Morelek zdrowotnościowo, to niejednego czterołapka prześcignie:). Dzisiaj ledwo go mogłam utrzymać na smyczy, tyle ma siły. Pani Ania była dzisiaj z nim na kontroli i wet powiedział,zeby jeszcze dać szansę tej łapce, choc na razie żadnej poprawy nie ma i łapka bezwładna nadal.
  6. Ale śliczna ta sunieczka, powinna szybko znaleźc domek. Divia_gg, a jak sądzisz, jak duża będzie docelowo, taka ok 20 kg, czy mniejsza?
  7. Ale super:), następny trójłapek ma dom:). To jeszcze tylko Morelek został.
  8. Savahna , zaraz coś Ci podrzucę do ogłaszania, a na razie podrzucam Fuksika.
  9. Pati_zabrze, bardzo dziękujemy:):), zaraz podam.
  10. [quote name='sonea']Kochani! Pomóżcie! Jestem pierwszy raz na tym forum (mam już swoje latka i obcowanie z komputerem to dla mnie jeszcze wyzwanie), ale do rzeczy: 4.09.10 na cmentarzu w Cedzynie znalazłam malutką sunię z pięcioma maluszkami. Wykopała sobie jamę w grobowcu i tam się oszczeniła. Na szyi miała wrośnięty w skórę łańcuch. Była bardzo wychudzona i przerażona. Zabrałam całe towarzystwo do domu. Teraz szczeniaki mają ok. 6 tygodni, dla dwóch znalazłam domy, reszta czeka. Nie wiem jak się tu zamieszcza ogłoszenia. Mój tel. 66-926-88-99. Proszę, odezwijcie się.[/QUOTE] Sonea, jeżeli nie masz aparatu, to napisz na pw, gdzie mieszkasz, to może ktos podejdzie i zrobi fotki. Albo zadzwoń do mnie 609890204.
  11. Miałam podesłać wątek Jaadze, zeby cos poradziła, bo ona specjalistka od maluchów ale widze,ze już sama zobaczyła:). Basiu, nic Ci nie pozostaje, jak wrócic do czasów pieluszek i buteleczek ze smoczkiem:evil_lol:.
  12. Podnoszę dwie sunieczki, które tak nie mają szczęścia.
  13. Już widziałam Agnieszko na ogólnym, wielkie dzieki! :):)
  14. Super Agnieszko, dzięki:):). Podam dziewczynie, która dała mi znać Twój nr tel, niech sie skontaktuje, bo ja jutro rano wyjeżdżam.
  15. Dzisiaj dostałam zgłoszenie o szczeniorku znalezionym na skrzyżowaniu Sandomierskiej ze Źródłową, koło tzw samolotu. Ruch tam ogromny, miał szczęście,że go nie rozjechało. Nikt się nie zainteresował oprócz pani z szaletu pobliskiego, która go tam zabrała. Tam tez biedak został sam na noc, bo podobno nie mogła go wziąć do domu. Szalet lepszy sto razy niż schron, ale jutro zostac tam nie może. Co robic??? Szczeniorek ok. 3 mies.. biszkopcik, docelowo chyba niewielki.
  16. I podobno umieszczony przez ewab na FB czy GL, gdzie podobno tyle tysięcy ludzi gotowych do pomocy i jakoś nikt sie do konkretnej pomocy nie garnie:cool3:.
  17. Nie , maluch kręcił się na skrzyżowaniu Sandomierskiej ze Żródłową, koło tzw samolotu.
  18. Podajcie link do wątku tej szarej kudatki, jak już będzie:).
  19. Ale numer :crazyeye:. Super:multi::multi:, może to i lepiej, bo skoro Szisza taka otwarta , to łatwiej jej bedzie znaleźc dom. Ogromnie sie cieszę z Czekoladka:loveu::multi::multi:. Dziękujemy Wam dziewczyny za wszystko!!!:iloveyou::modla::calus:
  20. Nie macie pomysłu na tego szczeniorka 3 mies.? Ta kobieta zostawiła go samego na noc w szalecie, podobno do domu go wziąć nie może. Szalet co prawda lepszy sto razy niz schron, ale przeceiz nie może tam zostać.
  21. Właśnie miałam do Ciebie pisać, bo też chciałam jechać. Wczoraj dzowniła do mnie znajoma, z sąsiedniego Marzysza,ze jest tam wyrzucony mix rottweilera, któremu chciałam zrobic fotki i zobaczyc jaki jest. Myśłałam,żebyście mnie zostawiły w Marzyszu , pojechały do Lorda i zabrały , jak będziecie wracać. Co prawda w czwartek po południu byłam umówiona,zeby zawieźć karme tym psom z Ameliówki, ale moge to przełożyć. Dzisiaj przez kilka godz chodziłysmy z ewelinką_m po działkach szukając tej małej kudłatki. Szanse,zeby ja spotkać minimalne , bo ogromny teren największego ogrodu działkowego w kraju. Kiedy juz zrezygnowane miałyśmy iść do domu, mignęły nam jakieś psy, okazało się,ze to ona w towarzystwie dwóch kawalerów. Pusciłysmy sie za nimi, niestety nie było szans, nie zatrzymali się nawet na chwilę, a potem wpadła na teren , gdzie dom w budowie, gdy dobiegłysmy zniknęła . Dziewczyna , która była z nami i cche ja przechować, mieszak tam bliżej, jest zmotoryzowana, więc jeszcze bedzie tam chodziła codziennie. Sunia jest już zmordowana przez te ciagłe gonitwy z psami, nawet nie cche jeśc, bo wczoraj jedna pani próbowała ja nakarmic. Może w końcu osłabnie i da sie złapac.
  22. [B]Dostałam info: szczeniaczek ok. 3 mies znaleziony na ulicy, biszkopcik, powinien być nieduży docelowo, wzięła go pani z szaletu i tam spędzi noc, ale jutro nie ma co z nim zrobic!!![/B]
  23. Agnieszko, ta osoba, którą zacytowałaś z GW, to moja znajoma i wszystko już załatwione. Tak, jak z inna osobą, z całkiem świeżutkimi doznaniami:razz:. A jeśli chodzi o psiaki stamtąd z ostatniego okresu , to chyba zapomniałyście o 2 ON-kach, Kiara i Tina, które pojechały do beki.
  24. Mshume, ja też nawet nie mogę myśleć o niej, bo cała jestem chora. Ale co zrobić, jak nie da sobie pomóc. PILNY CHOCIAŻ DT DLA MALUTKIEJ KICI 2,5 MIES. ZNALEZIONEJ W ŚMIETNIKU!!!
  25. I co , nie ma chetnych na Bertę?
×
×
  • Create New...