Jump to content
Dogomania

Kaas1

Members
  • Posts

    572
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kaas1

  1. Dostałam list z propozycją domu dla Czarnego. Gdzie jest Marchewa!!!! Zdjęcia:). Może to dla niego szansa?
  2. To pewnie z tym fryzjerem nie jest łatwo, ale jeśli już będą gotowe nowe zdjęcia z nowym wyglądem to wznowię Allegro i kilka innych ogłoszeń. Bo na razie widzę, że Czarny nie ma wzięcia za bardzo. Może jak się poprawi jego image to sprawa nieco nabierze tempa? Napiszcie proszę, czy potrzeba jakichś środków na wizażystę....
  3. Mój Kufi dokładnie tak kiedyś załatwił zająca. Co prawda nie udusił go ale zając padł na zawał. Doskonale rozumiem Czarnego, psy zyjące na wolności muszą się czymś żywić:). Ech, one są tak podobne, gdyby nie to, że już niańczę 4 psy......
  4. Miałam dziś pierwsze pytanie o Czarnego. Podałam telefon do Marchewy. Może coś z tego będzie?????:)
  5. Tak, sądzę, że lekki lifting poprawiłby szanse naszego przystojniaka:). Jak na razie jest na allegro 102 osoby. A wiec proszę o informację dotyczące kosztów zabiegu i nowe zdjęcia Przyjaciela.
  6. Na pewno warto psiaka ostrzyc, jak trzeba, dołożę grosik. Ale co do zdjęć- najlepszy efekt dają chyba zdjęcia robione z bliska. Tam, gdzie widać całą mordkę i jej wyraz. Jakże często to właśnie powoduje zainteresowanie. Dziś spróbuję jeszcze go poogłaszać w kilku miejscach.
  7. Dodałam dziś na adopcje.org, 4lapy.pl i kupiepsa, dziś jeszcze go powrzucam w różne miejsca
  8. Dzięki za uznanie:))) Czy możecie podać, gdzie ogłaszałyście Przyjaciela? Na tych stronach psich jest tak trudno przebrnąć przez masę już istniejących ogłoszeń a przecież nie ma sensu dublować. Będę wdzięczna
  9. Wystawiłam Czarnego na 13 dni na allegro : [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=652771820]40% Sznaucera, 100% Przyjaciela (652771820) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  10. Musze przyznać, że naprawdę ważne jest ogłaszanie piesków poza Dogomanią. I dziekuję Lilmo za robienie ogłoszeń. Duża w tym też zasługa Gosi z Ciechanowa, która przesyłała świeże zdjęcia suczki i świeże o niej informacje. Umówiłyśmy się, że będziemy współdziałać w przyszłości, może coś jeszcze wspólnie wyadoptujemy:) No i dzięki super sprawnemu łańcuszkowi transportowemu ( Mariolka i Avilia), sunia dotarła szczęśliwie na miejsce. A więc grunt to dobra organizacja, jak się okazuje:)
  11. Bardzo się cieszę, że ten wątek się wreszcie szczęśliwie zakończył:)
  12. Dunia teraz nazywa się Gabi. Pani Teresa jest zachwycona sunią i ciepło się o niej wyraża. Przesłała mi kilka zdjęć z nowego domku. Bardzo dziękuje również zaangażowanym w akcję dziewczynom:)))) Myślę, że można temat przenieść do innego działu... [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/Gabi3_1.jpg[/IMG] [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/Gabi1_1.jpg[/IMG]
  13. Nie przesadzaj.....tak naprawdę to każdy ma swoją prywatność. Nie każdy lubi być inwigilowany. Czy byłabyś zadowolona, jakby ktoś, kogo znasz z sieci wypytywał Cię, czy kastrowałaś swoje psy? Wiemy, że Pani ma psy, ale jakie i czy kastrowane/sterylizowane to niekoniecznie. Nie pytałam się. Wiem, że ma ogródek i suni będzie dobrze. Skoro bierze psa, który nie jest wzorcem rasy to zapewne nie jest jej marzeniem mieć całe stadko nierasowych szczeniąt...Pani jest osobą sympatyczną, miała tylko obawy, czy psy się nie pogryzą ze sobą. Sunia przypomina jej dawnego pieska, którego miała, stąd zainteresowanie Dunią. Skoro sama ratuje bidy to zapewne ma pojęcie o tym, co dzieje się w schroniskach. Pewne rzeczy są oczywiste. Jesli cokolwiek można zrobić sensownego dalej to ogłaszać psy, choćby jamniki, ze stronki Deer, jest ich dużo i wiele z nich zapewne cierpi.....bo widać, że to daje rezultaty, choć czasem trzeba na to poczekać. I niech to będzie podsumowaniem tej dyskusji....
  14. Lilmo, ja wzięłam suczkę z tegoż schroniska do trzech psów....i nic się nie stało....W końcu człowiek obserwuje zwierzaka. Pani suczkę też ma, więc zapewne ma świadomość, czym jest cieczka. Ja byłam momentami wręcz terroryzowana koniecznością dokonania sterylki. Wiedziałam, że będę musiała ją zrobić, bo mam psy. Ale poczekałam aż Hana odżyje. Sukę przebadałam i dzieki fundacji znalazł się świetny lekarz. Czułam się źle propozycjami tak zwanych wizyt przedadopcyjnych, notabene nie odbyła się ani jedna.....Moje psy i Hana mają się dobrze.... Myślę, że po prostu trzeba odróżniać z kim ma się do czynienia....nie każdy to rozmnażacz psów i oszołom..... Wiem, że też pisałaś Duni ogłoszenia. Kto wie, może dzięki Twojemu znalazła dom. Ale na litość Boską, nie bądźmy fundamentalistami, wiele nerwów mnie kosztowało odpowiadanie na posty o sterylce......
  15. Avilia,w żadnym wypadku nie zmieniaj planów!!!!! Uważam, że fakt, że cieczka suni, nawet jeśli jest, to nie jest jakieś zdarzenie z kosmosu. Zawieź niunię, wszyscy mamy nadzieję, ze się z panią pokochają.....będziemy czekać na relacje.... Sterylka to nie "ciachnięcie", wbrew temu, co się mówi, to poważna brzuszna operacja. Trzeba też określić, czy nie ma przeciwskazań a przynajmniej porobić badania..... Ja też miałam pewne problemy, bo Hanę natychmiast chcięli sterylizować. Zrobiłam zabieg w kilka miesięcy później, gdy była już odpasiona i zrelaksowana. Sama jestem za sterylizacją suczek, ale przede wszystkim rozsądek. Nie tak dawno był na Dogomanii wątek jak nie przeżyła sterylki suczka w zaawansowanej ciąży. Pani sama zapewne zdecyduje, ale najpierw niech ta psina zaakceptuje panią i dom....
  16. Lilmo, z całym szacunkiem, czy naprawdę uważasz, że jest taka możliwość, szukania domków tymczasowych na gwałt i wszystko inne to, co proponujesz w swoim poście??? Co najmniej od pół roku ogłaszamy sunię, co prawda sporo osób w tej sprawie dzwoniło, ale tylko to pani jest konsekwentna i widać, że chce sunię. Razem z nią współpracowałyśmy przy szukaniu transportu, pani wiezie ją do Bielska z Dąbrowy późnym wieczorem, po całym dniu trudnej pracy - ma odpowiedzialny zawód, Avilia ją przewozi, ja urywałam się wczoraj ze szkoleń aby ją przywieźć do Warszawy z Ciechanowa, szukałam kogoś do dostarczenia jej dziś na dworzec, bo nie mam możliwości dziś wyjścia z pracy........ Jak chcecie, możecie ją wypytywać o wszystko, organizować inspekcje, sprawdzać, czy sterylizuje swoje psy i szukać domku tymczasowego na czas cieczki. Ja co najwyżej mogę pomóc w ogłaszaniu psów lub je podwieźć. Nie mam uprawnień i kompetencji kontrolera. Mam jej telefon i sądzę, że będziemy w kontakcie w razie problemów......
  17. Sądzę, że pani Teresa, przyszła właścicielka Duni, ma świadomość tego, co się dzieje i nie zamierza psów rozmnażać. Rozmawiałam z nią, wszystkie jej psy to bidy, które ratowała od nieszczęścia. Uważam, że nie mam prawa ingerować w to, czy sterylizuje psy czy nie i odpytywać. Dla mnie ważne, że chce przygarnąć biedną sunię ze schroniska, która zapewne siedziałaby tam jeszcze sto lat......
  18. Z tą cieczką trochę mnie zaskoczyło, wczoraj spotkała się z trzema "chłopakami" i żaden nie wykazywał zainteresowania jako potencjalną kandydatką. Ale może dziś się zaczęło????
  19. Mam nadzieję, że Dunia nie narozrabiała w nocy:). Wierzę, że podróż przebiegnie pomyślnie. Niecierpliwie oczekuję relacji...
  20. Ech, super, że sprawy się tak dobrze mają....tak naprawdę to dzięki Gosi miałam na bieżąco zdjęcia i informacje o Duni. Więc można było ją ogłaszać. Od początku jestem z przyszłą właścicielką Duni w kontakcie telefonicznym i jest naprawdę sunią zainteresowana. Wierzę, że będzie dobrze. Gdy dziś przyjechałam do Gosi, Dunia harcowała w najlepsze z pieskiem i kotkiem, bawili się we trójkę. Ten piesek jest na pewno nieco skołowany, ale z całą pewnością nie jest agresywna. Całą drogę z Ciechanowa do Warszawy, z postojem w Serocku przebyła śpiąc, nie miała żadnego stresu. Na postoju spotkała koleżankę ze schroniska Hanę, ale tamta ją potraktowała dość obcesowo i ząbki poszły w górę, Hana w ogóle jest dominantką od samego początku....Natomiast Dunia bawiła się ślicznie z innymi psami, choć znała je bardzo krótko, z moim jamnikiem byli w świetnej komitywie. Pojechałam do Mariolki, kawał drogi i Dunia również spała cały czas w samochodzie. Przekazanie psiny odbyło się sprawnie, choć warknęła na obecnego na zdjęciach wilczurka. Myślę, że po dzisiejszych rajdach miała dość. Będę trzymała kciuki za pomyślną dalszą droge Duni i tą drogą bardzo serdecznie dziękuję Gosi, jej siostrze oraz Mariolce za zaangażowanie i pomoc
  21. Dunia już opuściła schronisko:) [IMG]http://kaas.blox.pl/resource/dunia.jpg[/IMG]
  22. Dunia właśnie wyjechała z Pawłowa. Dostałam mms, już sobie swobodnie chodzi po trawce...Zabieram ją albo jutro albo pojutrze do Warszawy. W piątek jedzie do domu docelowego.
  23. Z nową przyszłą panią Duni jestem w kontakcie telefonicznym. Mam nadzieję, że wszystko wypali, sama jestem tym przejęta. Pani jest psiarą,więc wierzę, że Duni będzie tam dobrze....oby nic się nie wydarzyło i podróż doszła do skutku.....
  24. Jak dogramy transport to Dunia do niedzieli będzie już w nowym domku. Na razie się dogadujemy w kwestiach organizacyjnych...a więc kciuki potrzebne, aby wszystko wypaliło.....
  25. Czy nikt nie wybiera się z Warszawy do Katowic a najbliższym czasie? Na wątku transportowym głucha cisza. Koszty przejazdu zostaną zwrócone, Pani chce się dołożyć i przyjedzie z Bielska po suczkę. Ja zabiorę Dunię ze schroniska z Pawłowa do Warszawy? Albo szukamy kogoś, kto również będzie jechał z psem na trasie do Katowic....
×
×
  • Create New...