Wszystko już wiadomo, ale sytuacja wygląda odmiennie niż przedstawio na początku.
Jest wyżeł szorstkowłosy, ale nie szczeniak a pies 5 letni. Pies ma problemy z tylnimi łapami po pokąsaniu kilka lat temu przez szerszenie. Pies mieszka w kojcu 12 m.kw i wtedy kiedy na obiekcie nie ma gości (głownie poza sezonem letnim) biega wolno po kilku hektarowym parku. Mieszka tam od małego. Właściciel okazał książeczkę zdrowia ze wszystkim wpisami, opowiedzial dlaczego pies pociąga tylnymi łapami, podał namiary na weterynarza, który moze tę historię choroby potwierdzić. Pies nie jest zabiedzony, wychudzony czy zaniedbany.
Owszem mieszka w budzie i kojcu, ale ma właściwą opiekę. W kojcu była miska z wodą i miska na karmę. Pies moze nie ma luksusów, ale ma sie tam całkiem dobrze.
Myślę, ze temat można zamknąć :)