Jania pojechała do swojego nowego domu, nie byle jakiego polsko-szwedzkiego!!;) Zaprezentowała się z najlepszej strony cieszyła się, przytulała, wywalała brzuchem do góry. Rozdawała już w samochodzie buziaczki swej nowej Pani, a Pani do niej mówiła raz po polsku, raz po angielsku, raz po szwedzku. Przed Janią wielki świat się otworzył i języków musi się nauczyć, bo choć będzie mieszkała w Polsce, to wyjazdy do Szwecji są planach. :)
Ponieważ Państwo zobowiązali się do sterylizacji Jani we własnym zakresie to zwracam 200 zł do Jamniczej Skarpety. Dziękuję :)