dzis byłam w Celestynowie skad Pierniczki maja wyruszyć do nowego świata. (Przyjechała dziewczyna, u której one maja być w DT. )
Nie sądzę żebyśmy spedziły tam tylko godzinę, bo jak na to zamieszanie dzisiaj patrzyłam, do tego lał deszcz, tonęłiśmy w błocie po kostki i wszystko było na raz.. to ja myślę że oni zaczna sie pakować jak my tam już będziemy. Oczywiście czekać nie musimy, ale w samochodzie musimy trzymać naszą trójkę przecież.:roll: