A więc problem polega na tym ,ze Kaja 3letnia suka atakuje bezpowodu i kiedy ma paowód Czarka większego i starszego od siebie psa.
Zwykle wyglada to tak ,że czarek wchodzi do pokoju kaja wstaje powoli podchodzi i gryzie.GRyzie mocno (czasem do krwi).
Ona dominuje w ich małym stadzie.Jezeli Czarek sie postawi wyszoruje nią glebe naprzykład zostaje pogryziony do krwi.Zwykle wychodzi z tego z zadrapaniami w najlepszym wypadku.
Pół godziny temu ugryzła go w okolice odbyty ,bez wyraźnego powodu.
Niewiem już jak reagować.Dostała w kufe i odesłałem ją do łazienki.Ale co dalej?
Może ktoś doświadczony mi doradzi jak reagować.
Z góry dziękuje.