[quote name='simbik'][SIZE=1]Dziękuję :lol: i właśnie się przymierzam do podpytania Cię we Wrocławiu jak Wam idzie wspólne podróżowanie na wystawy z Magdą :cool3:. [/SIZE]Tymczasem namiocik zabieram ze sobą, więc można go podpatrzeć za żywo we Wrocławiu.[/quote]
Madzia od pierwszych dni zycia jest ciagle gdzies wozona autem i chyba to lubi :)
specjalnie na wystawy zakupilismy termos coby nie musiac latac z podgrzewaczem do butelek i szukac kontaktu ( nie karmie piersia prawie od poczatku)
najdalej byla w Debreczynie z nami - jakies 900 km,
na wystawach przewaznie sie bawi, oglada pieski albo spi, halas i szczekanie jej zbytnio nie przeszkadzaja choc lepiej czuje sie na 'otwartych' wystawach, w hali bylo jej za goraco