-
Posts
1513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by julita104
-
Zeby nas juz Madzia nie ganiała z kijem, bo Macka zagoniła do kata to i nas dopadnie! ja i moje bączki [IMG]http://www.retsat1.com.pl/julitka/2/1.JPG[/IMG] [IMG]http://www.retsat1.com.pl/julitka/2/3.JPG[/IMG]
-
ja biegam z psem póltorakilowym - po przeszkodach i po lesie. Polecam dłuuuuugą smycz i dobry trening koncentracji psa na włascicielu. nas dawano za przykład na szkoleniach :loveu: Bo Tolusia w pancię jak w obraz - to bardzo pomaga. Czasem przeszkadza bo włazi pod nogi ale to kwestia treningu i przyzwyczajenia!
-
[quote name='ma-ja']Wyobraz sobie, ze jakos mi sie udaje tam wcisnac :mad: Moj pies jest na tyle taktowny ze kiedy jestem w lazience i szykuje sie do spania, on grzeje mi moje miejsce, potem zlazi zebym mogla sie polozyc i kladzie sie tam gdzie zostanie miejsce ;) A rano jak wstane znowu przenosi sie tam gdzie ja lezalam, bo ma cieplutka wygrzana posciel ;) A ta narzuta rzeczywiscie cieszy sie powodzeniem, wszystkie zwierzaki ja kochaja :loveu:[/quote] hihi dobrze ze dają Ci sie wcisną moj pies tez pilnuje miejsca ale kladzie sie na polowie meza - to wiesz taki sygnał - ja tu spie z pancią a ty stary spadaj :P a sunia siedzi ze mna w lazience. jak jestem w wannie to puka łapka co jakis czas zebym sie wychylila i pokazała czy aby nie utonełam :P
-
Myslę ze bedziesz zachwycona jasmin :-) I jeszcze gratis perfumy, to tak bardziej dla własciciela niz dla psa, bo zauwazylam ze moim psom sa one obojetne (psikane sa u pani fryzjerki na "do widzenia"). pachną tak bosko ze bylabym gotowa meza wywalic do legowiska i spac tylko z psami :cool3: :evil_lol:
-
[quote name='Bushak']Przyznam szczerze, że transport dużego psa to rzeczywiście problem. Ja mam bernardyna, którego wożę Matizem (na większe auto na razie mnie nie stać, może po studiach). Żeby go w ogóle zapakować do auta, muszę złożyć tylne siedzenia. Kupiłam już specjalną matę - taką do kombi - którą zaczepiam o zagłówki przednich foteli, dzięki czemu pies mi nie wpada łapami między przednie fotele, a tylne złożone. No i do tego nie ślizgają mu się łapy. Niestety większość standardowych mat nie pasowała jeśli chodzi o wymiary, bo tylne siedzenia po złożeniu tworzą powierzchnię prawie kwadratową, a standardowe maty np. na tylne siedzenia są prostokątne. Do tego kupiłam też taką siatkę, jak ta podana w linku na allegro. Niestety tu się pojawia problem. Zamontowałam tę siatkę, ale mój pies to prawdziwy taran, który lubi od czasu do czasu podczas jazdy położyć łeb na mojej głowie, co oczywiście szczególnie bezpieczne nie jest. No i niestety napiera łbem na siatkę, co sprawia, że mój mały, delikatny samochodzik może ulec zniszczeniu. Siatka została niestety zerwana i nie mam pojęcia co wymyślić zamiast niej. Te metalowe kratki też niestety nie pasują, bo nie mam jak ich zamontować. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to będę wdzięczna za rady. Na razie na szczęście nie mieliśmy problemów z Policją, bo z reguły jednak widok takiego wielkiego psa w moim małym aucie wywoływał raczej rozbawienie, ale niegdy nie wiadomo, na kogo trafię. No i wolałabym, żeby jednak było bezpiczeniej. Co prawda pies przez większość jazdy śpi, ale jak już pisałam, przy dłuższych podróżach lubi pozaglądać mi przez ramię albo się trochę poprzytulać. Niestety wszelkiego rodzaju pasy i szelki odpadają, bo siedzenia i tak mam złożone - poza tym ciężko by było z rozmiarem. Transportery - ten sam problem. I jak tu rozwiązać problem? Bo jakoś musimy jeździć...[/quote] o rety współczuje Ci takich atrakcji transportowych. Ale przyznam ze usmiałam sie troche jak to czytałam bo porownalam do mojej sytuacji, gdzie musze panowac zeby pies sie nie polamal spadajac z fotela na wycieraczke:P . Na codzien jezdze z dwoma yorkami. Tolka - 1,5 kg jak sie wcisnie w fotel to prawie jej nie widac. Tofik za to kreci sie po calym siedzeniu to zerknac przez okno, to powachac zapach itp. On jest zapiety w szelki, ona wcisnieta w fotel (nie ma jak drugiego psa przypiac:( ) Jak probowalam ja wozic w transporterku to tak rozrabiala ze dopiero sie rozpraszalam. Teraz jest ok :)
-
[quote name='nathaniel']ja problemu ie widze, ze swoim kundelkiem sypiam :) On ma swoja poduszke, ja mam swoja, on potem laduje mi w okolicach brzucha (nie wnikam :D) i spi, grzeje. W posiceli troche piasku, ale to tam ;) maly minus[/quote] ale za to ile plusów :-) ja sobie [B]nie wyobrazam[/B] zeby ktos po mnie w nocy nie dreptał, rozpychał sie itp :cool3: ma-ja a Ty spisz w tym łóżku czy juz na podłodze z braku miejsca? :-)
-
a musi byc pies koniecznie przez dzieci glaskany?
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
julita104 replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Julita W.']Chciałam się przedstawić. Zrobiłam to ale zupełnie nie w tym miejscu co trzeba. Więc skopiowałam mój powitalny post i przedstawiam się raz jeszcze :) Witam, mam na imię Julita. Mam 24 lata. Psy kochałam od kiedy pamiętam. Na mojego pierwszego, mam nadzieję że nie ostatniego, yorka zbierałam przez pół roku :smile: Jestem uparta i jak coś sobie wbiję do głowy to nie ma rady. Wreszcie wbrew wszystkim, w tajemnicy przed mężem kupiłam sobie sunię. Ma na imię Hororatka i niedawno skończyła roczek. Niedługo zmieszczę jej zdjęcie w dziale "galeria". Mam nadzieję, że będzie Wam się podobała.[/quote] Witam serdecznie imienniczkę :-) Zadko mi sie to zdarza :P -
Jedyna predyzpozycja to chec do biegania[B]. [/B]Moja Tola wazy 1,5 kg i doskonale sobie radzi z przeszkodami. [B] Wind[/B] - gratulacje! Widziałam Majutkową foteczkę w gazecie i artykulik o yorkach wysportowanych! Super!!!
-
Oj Magda& Miki - super razem wygladacie !!! :loveu::loveu: i jaka fryzurka krociotka wiosenna - śliczna!!! Wogole podobni do siebie jesteście coraz bardziej :cool3: - w kwesti koloru of kors :P btw- mamy taka samą świnkę piszczącą.
-
[quote name='Magda_Miki']A mozna wiecej?? Stanowczo za malo wklejasz zdjec i Toffika i Toli:mad:[/quote]Obiecuje sie jak najszybciej poprawic :-) Fitek mamy sporo ale czasu mniej zeby wkleic :(
-
[quote name='Eurasierka'][B]Julita[/B], niestety tak hm... "porąbana" ;) sierść, jak yorkowa, wymaga specjalnej pielęgnacji. Nie jest to odporna szata i trzeba ciągle wokół niej skakać, szczególnie, jeśli pies jest "wystawowy" :diabloti: ... nic dziwnego, że wymaga to kosmetyków z najwyższej półki.[/quote] ja jeszcze biore pod uwage "luksus" mojego psa polegajacy na oszczedzeniu mu długiego rozczesywania. Dla nich to nijaka atrakcja. Siedza grzecznie bo wiedza ze dobre amciu amciu potem bedzie ale i tak im sie nudzi czesanie. Im lepiej sie rozczesuje tym lepiej a po bieganinie z innymi psami i tarzaniu sie w trawie jest co wyczesywac :shake:
-
[quote name='Vince']wg mnie najlepszy bedzie średni, jak myślicie..??[/quote] tak średni chomik bedzie lepiej widoczny od miniaturowego. Tylko ze wiecej trawy bedzie jadł :diabloti:
-
[quote name='kamiss'][B][COLOR=Purple]Piesek może wychodzić tylko dobrze by bylo jakby się niekontaktował z obcymi psami.[/COLOR][/B][/quote] nie tylko na innych zwierzetach ale tez na chodniku za zarazki. Mozemy ja nawet na butach do domu przyniesc, wiec nie jest to za dobry pomysl zeby spacerowal. Poza tym spacer i odciaganie psa od kazdego psa utrwali w nim przekonanie ze ze zwierzetami bawic sie nie wolno, a to nie jest najlepszy krok w drodze do socjalizacji.
-
Jak to jest z owłosionymi meksykanami?
julita104 replied to korasek's topic in Nagi pies meksykański
[quote name='batmanka']"jak to jest z owłosionymi meksykanami" :crazyeye::cool3::lol::lol: wiem, że nie na temat ale nie mogłam sie powstrzymać :evil_lol:[/quote] :lol: :lol: :lol: :lol: dobre :P a tak zwiazane z tematem - mi podany link nie dziala. -
[quote name='dorota marzycka']Dopuszczone jest np. w Holandji . Ja osobiście uważam to za świetny pomysł , zmniejsza się eksploatacje suki itd... Jeśli chodzi o badania genetyzne 1 kosztuje 60 pln. np. w Poznaniu , więc koszt niewielki . Ja osobiście chciała bym by u nas była taka możliwość .[/quote] Koszty i tak beda duzo bo trzeba wynagrodzic dwoch reproduktorow :diabloti: Ale te prawdziwie pasjonackie hodowle to raczej nie maja zysku tylko strate :lol: no oczywiscie zysk psychiczny jest bezcenny!
-
[quote name='Behemot']No pewnie. Chomik olbrzym = chomik przed kąpielą. Chomik średni = chomik podczas kąpieli :eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] aaaa to jak moja sunia :P Tola olbrzym [IMG]http://www.retsat1.com.pl/julitka/1/IMG_0024.JPG[/IMG] Tola, nawet nie średnia, tylko lliput [IMG]http://www.retsat1.com.pl/julitka/1/IMG_0021.JPG[/IMG]
-
[quote name='Eurasierka']toć piszę przecież :evil_lol: co masz na myśli używając słowa [I][B]mieszanka[/B][/I] :evil_lol: ? chyba nie podejrzewasz, że szczenię po takim kryciu może posiadać materiał genetyczny dwóch ojców?[/quote] no otoz to trzeba by zidentyfikowac slowo mieszanka :eviltong: a ono bylo uzyte w pierwszym poscie. No i mam nadzieje ze takie mixy wlasnie nie beda wymyslane bo jak owce sklonowali, psa sklonowali to bog wie co jeszcze wymyslic potrafia
-
[quote name='Tebusa']Bo jak taki robaczek chce sobie wyjść, albo jego jajeczka zostaną w okolicach odbytu to psa to swędzi więc siadając co pare chwil drapie się, czasem nawet saneczkuje- czyli jeździ na tyłku przez pare chwil, biegnie dalej i tak w kółko :/ jeśli pies gryzie poopke to mogą to być zatkane gruczoły okołodbytowe- choć u szczeniąt to się raczej nie zdarza ;)[/quote] e ja mam 10 miesiecznego psa a zdarzaly sie jej zatkane gruczoły juz w 4 miesiacu zycia. A tu mowa o 7 miesiecznym psie zdarza sie, zdarza
-
[quote name='WŁADCZYNI']A to chomiki się dzielą na takie?:cool3: [/quote] :evilbat: :megagrin:
-
[quote name='Eurasierka']Mutacji? :crazyeye: a co, plemniki się między sobą częściami wymienią? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] nie o to mi chodzi, ale o krycie -cytuję "mieszanką nasienia z dwóch psów". Po prostu tak z ciekawosci pytam o krycie mieszanka dwoch lub wiecej rodzajow plemnikow. spoko wiem skad sie bierze potomstwo bo sama zamierzam niedlugo posiadac :P wiec wiem co i jak, tak tylko myslalam czy tu nie ma pola do popisu dla jakichs manipulacji materialem genetycznym, w koncu ludzie robia rozne rzeczy, moze nie tyle u nas, ale za granicą.
-
[quote name='mch']no niestety ja słyszalam i mysle ze takie sytuacje mialy miejsce w polskich hodowlach nie raz , bylo krycie suki dobrym reproduktorem , na wyjeździe , powrót do domu i mysl , o kurcze , a jak nic z tego nie będzie ? więc tak profilaktycznie jeszcze raz ,psem tez oczywiscie z papierami ,ale takim tańszym , co to był pod ręką zeby nie bylo jakiegos kwasu totalnego , no i zeby wyjśc na swoje , zeby nie bylo straty. koniecznie powinny byc obowiązkowe testy DNA w poslkich hodowlach[/quote] no to zupelnie co innego. Tu nie chodzi o zapobieganie kwasom ale o wybor z dwoch wymarzonych reproduktorow. Czyli obaj tatusiowie maja byc super i obaj zapewniac super potomstwo. Ja generalnie uwazam pomysl za ciekawy, ciekawi mnie tylko czy jest prawdopodobienstwo wystapienia jakichs mutacji genetycznych przy takim miksowaniu?
-
[quote name='marlena924']Ja używam szamponu Gottlieb dla Yorkshirków + Hery i nie narzekam. Szamponik ładnie pachnie i sierść też ładnie wygląda... Moja kuzynka też używa tego szamponiku tylko tego dla szczeniaków... Ja także w skali od 1 do 10 dałabym 8, a nawet 8,5[/quote] ale uzywasz tez hery jednoczesnie? ja za gotlieb dla yorkow dalabym max 2, myje bo myje ale zadna rewelacja. wlos szybko matowieje i nie rozczesuje sie latwo. a po hery łatwo sie czesze dlugi wlos nawet bez olejku norkowego albo sprayu hery Marlena Twoj psiaczek ma krociuskie wloski to nie doswiadczasz tylu kołtunków co my :-)
-
[quote name='Vince']ale widzac rodziców wiem czego sie moge spodziewac no nie..??[/quote] ale nie masz gwarancji ze to naprawde Ci rodzice. Jesli by to byli oni to dostalbys papier. A moze mamusia sie z kims zabawila i stad maly wypadek?
-
[quote name='Vince']chce kupic szczeniaka, a z takiego kundla to nigdy nie wiadomo co wyrosnie, dlatego wole kupic jakiegos z ogłoszenia, oczywiscie bez rodowodu bo na takiego mnie nie stać (a przypomne co napisałem pare stron wczesniej pies sredni lub duzy, krótka siersc, obronny i z charakteru taki ze musi sie nauczyc nie demolowac domu jak zostanie na pare godzin sam;))[/quote] no nie ! a skad wiesz co wyrosnie ze szczeniaka bez rodowodu? Tez nie wiesz!