-
Posts
63826 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asiaczek
-
Cudne te maluchy, takie aksamitne:) [B]Hiro[/B], jak u Was będzie miot tajców, to ja się wpraszam! Pzdr.
-
Pewnie w weekend lub po weekendzie będą nowe foteczki Futrzaka:) Pzdr.
-
Oby to drapanie i inne objawy juz nie powróciły! pzdr.
-
Niechciany, niekochany, niczyj FALKO MA WRESZCIE CUDOWNY DOM!!!
Asiaczek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Z jednej strony KOZAK, a z drugiej - MAŚLACZEK;) Pzdr. -
Ciekawe, czy Iza znajdzie czas w ten weekend dla nas... pzdr.
-
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Asiaczek replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Jaka Ślicznota:) Pzdr. -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
Asiaczek replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Królewna, taka dumna:) I naprawdę na tej fotce jest podobna do basenji:) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-psgf6uXF6lI/Ts-9P59MXgI/AAAAAAAAHiI/IVDtUr53GKo/s500/Lija%252520w%252520ds_zmie%2525C5%252584%252520nazw%2525C4%252599.jpeg[/url] pzdr. -
A dziewczynki to juz nie...? Buuuuu...... Pzdr.
-
Oj, na uznanie trindli lub jakiejkolwiek innej odmiany kolorystycznej, to chyba jeszcze poczekamy... Pzdr.
-
Ja to akurat wiem od Kisses... Pzdr.
-
A ja bym poprosiła o jakies fotki Grubej Sajduni:) Pzdr.
-
Hm, ten mak to juz nawet wykiełkował;) Pzdr.
-
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
Asiaczek replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może właśnie takie odgrodzenie części werandy będzie lepsze niz tradycyjna klatka...? chociaz nie mnie to oceniac. Wrona513 wie lepiej, bo to jednak on i jego rodzina przebywa z psem:) pzdr. -
Dwa słodziaki z lasu , potrzeba deklaracji i ogłoszeń !!!
Asiaczek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']musiałam przegapić jedną wpłatę , jutro poszukam , dziś już padam , dzięki ciocia , że czuwasz .[/QUOTE] Sprawdź, może Tobie będzie łatwiej, bo ja dzisiaj nie znalazłam czasu.... może jutro:) [quote name='wadercia'][B]mazowieckie 10 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495238.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495238.html[/URL] [B]śląskie 7 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495239.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495239.html[/URL] [B]łódzkie 5 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495240.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495240.html[/URL] [B]lubelskie 3 dni:[/B] [URL="http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata-i-syn-szukaja-swojego-domu-i1957495242.html"]http://allegro.pl/lizak-i-drops-tata...957495242.html[/URL][/QUOTE] Ha!!!! Ogłoszenia Słodziaków:) Pzdr. -
[quote name='Cienka']Tomek chce rudziaki :) Powiedział, że Ofik mu się podoba ale najbardziej pobada mu się Serek. Tylko co na to Pina ona uwielbia ser i czy nie będzie chciała zjeść Serka jak usłyszy serek :)[/QUOTE] Serek kocha suczki, a co do jego zachowania, to on tylko tak gapowato wygląda ale swój rozumek ma. Nie da się zjeść:) [quote name='Bundustar']Kombinuj, kombinuj byle Ci fulablack nie wyszły ;) bo to wprawdzie też basenji ale jednak...drobny kłopot jak z trindelkami ;)[/QUOTE] Ja akurat do fulablack'ów nic nie mam... Z trindlami nie ma żadnego kłopotu. Rodzą się, dostaja metryczki i wsio. Jedyne, czego nie moga, to uczestniczyć w wystawach. Ale czy ktoś wyliczył,ile procent z urodzonych basków pojawia sie na wystawach...? [quote name='gosiaja']wszelkie inne jak trindle są kochane[/QUOTE] Oczywiście!:) [quote name='Zuza i Noddy']Ale to ciekawe, a zwłaszcza jak można uczyć się praw Mendla na kolorkach basenji, a nie na kwiatkach :evil_lol:[/QUOTE] Hahaha, sławetna fasola.... Pzdr.
-
Uważam, że liberalizacja przepisów to prosta droga do "wolnej amerykanki". W mysl zasady:" hulaj, dusza, piekła nie ma... A kto na tym ucierpi - pies. A kto się wzbogaci - rozmnażacz.... Bo ja mogę wziąć i biorę odpowiedzialnośc za moje czyny, za kogos innego i jego czyny - Nie. I -piszę uczciwie - nie każdy powinien miec psa a cóż dopiero go rozmnażać... Bo pokrycie suczki rasy X psem rasy X - da nam malutkiego przedstawiciela rasy X. ale juz pokrycie suczki rasy X psem rasy Y (oj,nie dopilnowałam, psze pana....) co nam da...? Chyba przedstawiciela "rasy" Z.... i co? będzie owczarek podlaski (bo znaleziony pod lasem)? Albo jeszcze jakiś inny wynalazek... Dzisiaj na spacerze usłyszałam, że w okolicy jest pan, co ma 2 psy rasy "hm, powiedział, że rasa jest "grecka".... Są duże, łaciate, długowłose... kurczę, cot o może byc...? pzdr. Pzdr.
-
Suzi...już w nowym domu:) powodzenia dziewuszko:)
Asiaczek replied to danavas's topic in Już w nowym domu
Moje "stałe" niestety juz i tak nadwerężają budżet domowy. Póki jakis psiak nie pójdzie do DS, to nie mam możliwości manewru... Przykro to pisac, ale taka prawda. pzdr. -
[quote name='Brezyl'][FONT=Calibri][SIZE=3]Np. tu: „[/SIZE][/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana]W Polsce liczbę wszystkich psówszacuje się na osiem milionów, a w Związku Kynologicznym pod koniec zeszłegoroku zarejestrowanych było zaledwie 65 501 psów.” [/FONT][/COLOR][URL="http://pies.onet.pl/1473,20,28,grupa_xi_kundelki_i_mieszance,artykul.html"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://pies.onet.pl/1473,20,28,grupa_xi_kundelki_i_mieszance,artykul.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [FONT=Calibri][SIZE=3]Dla porównania w Szwecji psów rasowych jest pow. 95% w stosunku do całej populacji, ogólnie w krajach skandynawskich pow. 90%, w innych krajach Europy Zach. pow. 50-60%. [/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3]Byłam na tegorocznej klubówce aussie, bo tak się składa że aussie i belgi są w jednym klubie. Może gdybyś sama pojechała zrozumiałabys różnicę między poziomem kultury kynologicznej w Polsce i Czechach. Tam nie rozmnaża się wszystkiego, co ma cztery łapy, większość psów przechodzi szkolenie, procent ludzi startujących w zawodach róznego typu jest nieporównywalnie większy do tego co się dzieje w Polsce. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]A co do rynku regulującego podaż, to u nas wyregulował i dzięki temu mamy więcej pseudo niż prawdziwych hodowli. [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Kurczę, to jesteśmy w tyle, jeżeli chodzi o stos. procentowy rasowych do nierasowych... Ale to było do przewidzenia. pzdr.
-
[quote name='zielona']Cały temat uciekł na bok. Czy naprawdę do hodowlanki są potrzebne trzy wystawy? Z odpowiedzi jakie tu mamy wynika, że sędzia ma taką wiedzę, że można mu zaufać. Jeżeli jest to sędzia międzynarodowy i z doświadczeniem to do zaliczenia "hodowlanki" powinna wystarczyć jedna wystawa. Ale puki co to tylko ja tak uważam. Z miotów zostawiamy sobie "najlepsze " szczenię. Tak nam się wydaje. A czy nie przytrafiło Wam się, że to najlepsze szczenię wcale nie wyrosło na psa jakiego oczekiwaliśmy? I tu właśnie bawimy się w Boga. A czy dobrze wybraliśmy to "Bóg jeden raczy wiedzieć". Robimy "hodowlankę" z tym zwierzaczkiem jakiego sobie zostawiliśmy. Inny, który poszedł "do kochania" okazuje się być lepszy do hodowli. Ale to już jest nie ważne. Sędzia ogląda to co mu do opisu dowieziemy. Reszta znika z pola widzenia. Gdyby przepisy "hodowlanek" były łagodniejsze to wartościowe szczenięta miałyby jeszcze szansę być później użyte w hodowli. A ludzi trudno namówić na jedną wystawę a co dopiero na trzy z bliższym czy dalszym dojazdem. [B]Asiu co do PZK zamiast ZKwP to się "czepiasz" haha[/B]. Chodzi o sens a nie o łapanie się za słówka.[/QUOTE] Co do podkreślenia, nie, nie czepiam się, ale sama już nie wiem, bo może taka organizacja istnieje w PL...? Dlatego wymieniłam "z imienia i nazwiska" te, które znam... Kiedyś, dawnymi czasy, były tzw. przeglądy hodowlane w Oddziałach, były skierowania do konkretnych repów itp. Były tez przegięcia w jedną i druga stronę... Ale jakby tak wybrac to dobre, tę śmietankę, to może i mniej byłoby psów bezmyslnie rozmnażanych, bo wet tak powiedział (a istnieja tacy, istnieją...), bo sąsiadce podoba się mój piesek i tez by takiego chciała itp. Sami znany masę argumentów, usłyszanych od innych, dlaczego to suczka powinna miec szczeniaczki... Wcale nie uważam, że to byłozłe, ale że ludzie odpowiedzialni za te sprawy nie nadawali się. Po to uczęszczali na kursy, zdawali egzaminy, mają wiedzę, aby to czemus słuzyło. Ale nie prywacie, NIE! Pamiętam, ile było gadania na sekcji sznaucera (daaaawne czasy!), gdy przyszłam na sekcję i chciałam skierowanie do psa mieszkającego w Gdańsku. Bo - wg obecnych tam osób - był nieładny, za duzy, za mały, jeszcze nie krył (sic!), mieszka daleko itp. równie głupie argumenty. Ale się uparłam i skierowanie dostałam... Szczeniaki, jakie urodziły się po tym psie, były po prostu cudowne! A osoby robiące przegląd miotu nie mogły się nadziwić, że takie cudne maluchy są. No i cały miot miałam sprzedany na pniu, wszystkie malce poszły w wystawowe rece.Nawet te, które tak głośno krzyczały, aby nie kryć tym psem. Nie wiem, czy te historyjkę odbierzecie na "tak" czy na "nie", ale tak było. I nadal twierdzę, że każde przegięcie w każdą strone jest niedobre! Jestem za wystawami do hodowlanki (nie przeszkadzają mi 3 wymagane, może być ich więcej), za bonitację (uważaj, że to dobry pomysł, sprawdzony, nie wiem tylko, czy nie wydłuzy mimo wszystko czasu oceny jednego psa...), za utrzymaniem wymogów hodowlanych dla psa i suki. Jeżeli zmiany pójda za zaostrzeniem - będe za. Ale niech te zaostrzenia będą robione z sensem. A nie zmiany dla zmiany. Tak, jak to było z bankiem PKO BP. Pamiętacie historyjkę z pomarańczową kropką? Nie? To popytajcie starszych... Ja, gdybym była klientem takiego banku - od razu bym się z niego wypisała... Ale [I]ad rem.[/I] Dobrze napisała [B]M&S[/B] - za duzo mamy psów w PL. Nie wiem, jak się sprawa przedstawa u naszych sąsiadów. Na pewno kazdy kraj może ponarzekać na ilośc psów w schroniskach - zawsze tych biedaków jest tam za dużo... Czy te jednak dosyc liberalne (polskie) przepisy nie przyczyniają się do takiego stanu rzeczy? Bezpapierowe, ostatni z miotu siódmy z miotu itp.... ile tu głupoty ludzkiej, ignorancji i cwaniactwa... [B]zielona,[/B] masz to w sobie, że szukasz logiki w istniejących psich przepisach. Ta logika tam jest (chociaż jest sporo jeszcze źle funkcjonujących przepisów) i - jak juz podpisałam "lojalkę" do ZKwPL, to tam sobie posiedzę. Ja nie mam charakteru "szperacza" i mnie nie denerwują te 3 wystawy do hodowlanki. Bo - jak pewnie większość z nas - myslę przy rozmnażaniu. Bo nie jest ważny sędzia, jego umiejętności, wiedza, hodowlanki, tytuły. Ważne jest to, że i tak to hodowca stoi na końcu drogi do podjęcia decyzji "kryc czy nie". Żyła u mnie suczka, która jako jedna urodziła się w miocie. A że była w umaszczeniu trikolor, to ją od razu sobie zostawiłam. Ci, co mnie znają,wiedzą, dlaczego. Suczka rozwijała się bardzo ładnie. Ale w wieku 6 miesięcy dostała cieczki i przestała rosnąć. Pojeździła jednak troche po wystawach i miała 4 młodziezowe championaty i 3 dorosłe. Gdy przyszedł jej czas na krycie - długo się zastanawiałam. Nawet rozmowy z wetką i sędziami mi nie pomogły.... Byłam wręcz namawiana na krycie suczki, bo basków jest tak mało.... Wahałam się i w rezultacie .......... wysterylizowałam suczkę:) i odetchnęłam. Zastanowiłam się, czy naprawde jest ona taka piękna, aby miec szczeniaczki...? Czy chciałabym, aby jej szczeniaczki pojawiły się na wystawach...? NIE i NIE. I nie żałuje tej decyzji, uważam, że była słuszna. Ale gdybym posłuchała sędziów, wetów i bym ja pokryła... Dlatego to my, hodowcy, nierzadko sami dla siebie powinnismy stawiać przeszkody na drodze do rozmnażania psów. Nie obchodzić przeszkód, ale właśnie duzo mysleć i zastanawiać się nie tylko nad finansowym aspektem hodowli, ale tez moralnym. Pamiętac o odpowiedzialności i uczciwości. Zastanawia mnie taki aspekt a propos stawiania sobie przeszkód: dlaczego łagodzi się przepisy co do badań genetycznych w niektórych rasach...? Jezeli juz jest przepis, że badania się robi (robiło się...) i co? Nagle te badania nie są potrzebne...? Mamy same zdrowe psy...? Trochę zaprzecza to celom statutowym... albo ja sie mylę;) Ależ się rozpisałam, sorki. Pzdr.
-
[quote name='Vectra'][url]http://allegro.pl/wyprzedaz-50-pies-hodowla-wychowanie-zywienie-i1949636321.html[/url] polecam , książka rewelacja !!! dla tych co mają psa , dla tych co chcą psa - dla hodowców i dla laików pierwsza książka , napisana w normalnym języku[/QUOTE] Jak tak zachwalasz, to chyba trzeba będzie zainwestowac:) Dzięki! pzdr.
-
vivapulawy - myslę, że po prostu teraz to trzeba poczekac na zakończenie czynności dokonywanych przez Policję. Tez uwazam, że nagły wysyp obrońców Agnieszki N. to jedna wielka ściema. Więc ja sobie spokojnie poczekam, ale potem drukowanymi literami poprosze o słowo przepraszam od tych ludzi. Pzdr.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Może skontaktuj się z hodowlą, z której Kisses ma Alaykę...? Pzdr.
-
[quote name='zielona']Namieszałam, namieszałam ale dobrze , że dyskusja się rozwinęła. I jak to w każdej informacji z igły robią się widły. Nie znam się na prawie więc napisałam co słyszałam. Dlatego chciałam się tym podzielić na dużym forum. Niemniej metryka to TYLKO ŚWIADECTWO POCHODZENIA, które bez trudu można udowodnić (jak wiele spraw u ludzi o ustalenie ojcostwa) [B]PZK [/B]jest Stowarzyszeniem. [B][URL="http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=prawo%20o%20stowarzyszeniach&source=web&cd=3&ved=0CDUQFjAC&url=http%3A%2F%2Flex.pl%2Fserwis%2Fdu%2F2001%2F0855.htm&ei=ay3PTpnuCozo-gaSn_zSDg&usg=AFQjCNHp3NmKQXgxg0YgSiji--1g7NJ4gA&cad=rja"]Dz.U.2001.79.855 - [I]Prawo o stowarzyszeniach[/I][/URL][/B] Przepisy ogólne Art. 1. 1. Obywatele polscy realizują prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach, zgodnie z przepisami Konstytucji oraz porządkiem prawnym określonym w ustawach. 2. Prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach może podlegać ograniczeniom przewidzianym jedynie przez ustawy, niezbędnym do zapewnienia interesów bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego oraz ochrony zdrowia lub moralności publicznej albo [COLOR=red][B]ochrony praw i wolności innych osób.[/B][/COLOR] 3. Stowarzyszenia mają prawo wypowiadania się w sprawach publicznych Dywaguję sobie ale to duże forum i pewnie znajdzie się ktoś z wykształceniem prawniczym i wytłumaczy. Czy obowiązek trzech wystaw na zrobienie hodowlanki narusza naszą wolność osobistą? Psa można zweryfikować w inny sposób nie zmuszając hodowców do przemieszczania się po Polsce.[/QUOTE] Nie wiem, czy w PL istnieje PZK, ja jestem zrzeszona w Związku Kynologicznym w Polsce, wiem, że jest jest Polski Klub Psa Rasowego, Polska Federacja Kynologiczna,może jeszcze jakies stowarzyszenia/organizacje, ale ich juz nie znam... [quote name='bafisia']W PFK nie wystarczy mieć jednej wystawy aby "zrobić" hodowlankę : [I]c) uzyskała na wystawie w klasie pośredniej, otwartej minimum dwie oceny bardzo dobre od dwóch różnych sędziów lub uzyskała kwalifikacje hodowlane na komisyjnym przeglądzie hodowlanym,[/I] To cytat z regulaminu zamieszczonego na stronie.[/QUOTE] Właśnie tutaj potrzeba 2 wystaw albo przeglądu hodowlanego:) [quote name='zielona']Ja uważam (nie trzeba się ze mną zgadzać), że opis na ringu jest mało wiarygodny. Wprowadziłabym [B]bonitację jak u koni.[/B] Oczywiście na pierwszym miejscu zdrowie , później bonitacja. Mamy wzorzec i na jego podstawie oceniamy psa w punktach. Waga,wzrost, itp. Pierwszy przegląd robimy w wieku młodzieży i weryfikację w wieku dorosłym (suki po I ciąży). Przytoczę jak jest u koni 1 – typ – 15 pkt, 2 – głowa, szyja – 5 pkt, 3– kłoda – 15 pkt, 4 – kończyny przednie – 10 pkt, 5 – kończyny tylne – 10 pkt, 6 – kopyta – 10 pkt, 7 – ruch w stępie – 10 pkt, 8 – ruch w kłusie – 10 pkt, 9 – wrażenie ogólne – 15 pkt To daje 100 pkt. Ogierem zostaje koń powyżej 78pkt i zarodową klaczą klacz pow 75pkt. Do tego pomiary np. 166-198-21,5 to znaczy, że nasz koń ma 166cm wzrostu obwód klatki 188cm i obwód nadpęcia 21,5cm. i np 82pkt bonitacyjne. Mając te wymiary wiem, że koń jest bardzo dobry, o lekkiej konstrukcji na suchej nodze. Typ wierzchowy. Podobną skalę możemy wprowadzić u psów. Według wzorca każdej rasy osoba uprawniona opisze nam naszego pupila. Ilość punktów określi nam wartość hodowlaną pieska. A na wystawie możemy pokazywać nasze piękności do woli i według uznania sędziego "co się komu podoba".[/QUOTE] Co do bonitacji - jestem ZA! [quote name='panbazyl']tak samo mozesz i w każdym innym kraju zarejestrować swoja hodowle, ale w zgodzie z panujacymi tam prawami.[/QUOTE] Zgadzam się:) [quote name='zielona']Po to punkty za każdy element ciała. Wiedza Sędziów jest różna, sędziując jakąkolwiek grupę jakoś nie dowierzam, że wszystkie rasy w tej grupie sędzia zna doskonale. Do egzaminu sędziowskiego przystępuje się po kursie.(mam taki i uczę się sama dla siebie). Potem kilknaście asystentur i zostajemy sędzią kynologicznym. Nie sądzicie, że to trochę za mało? W zasadzie to młody sędzia zaczyna prawdziwą naukę dopiero na ringu. Jedną rasę czuje lepiej a innej w ogóle. Znajomość wzorców przez sędziów też jest różna. Ja wyciągam z tego taki wniosek, że amatorska hodowla psów to jedna wielka zabawa. Jak nasz pies zostanie opisany - to zdarzenie losowe i nie należy specjalnie się tym przejmować, jak się ma trochę szczęścia - to się zbiera tytuły. Dobrze jest mieć trochę znajomych w gronie sędziowskim i jeździmy bez niespodzianek i stresu.[/QUOTE] Hm, zabawa, jak zabawa. zobacz, ile emocji jest w wystawach, w doborze takiego a nie innego partnera... No i czy to tak do końca jest zabawa...? Czyli my bawimy się w Pana Boga,bo powołujemy do życia "nowe zycia"...? Pzdr.
-
[quote name='M&S']Na to wygląda:evil_lol: Cześć Dżołana:multi:[/QUOTE]Hejka:) [quote name='zielona']Nie jest to wcale takie trudne. Każdego psa można rozszyfrować. O jaką rasę Ci chodzi?[/QUOTE] O, proszę, i [B]zielona[/B] tutaj:) [quote name='Metheora']haha a dla mnie to brzmi prawie jak szyfr...[/QUOTE] Nieeee, to brzmi jak cudna melodia: tri spotyka bri i daje trindla...:) Pzdr.
-
Ale mina:) [url]http://s014.radikal.ru/i328/1111/17/0d94b25b55ba.jpg[/url] pzdr.