-
Posts
3319 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zakla
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zawsze, zanim jeszcze cieczki nie ma, mozna albo hormony albo sterylke wykonac, o ile znajdzie sie domek na ten tydzien, ktory by ja dopilnowal po operacji...:roll: -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Beata, kiedy byś ją ew. brała? Mogę ją gdzieś dowieźć. A małej chyba cieczka się będzie szykować:shake: Nie jestem pewna, ale mój pełnomęski mamut starsznie się dziś do niej zaleca, i nie jestem pewna, czy to ona tak pachnie, czy to wpływ okolicznych cieczek:roll: W każdym bądź razie mój odjajkowany maluszek bardzo dobrze pilnuje, żeby drugi za blisko do suki nie podchodził- pies ogrodnika, sam nie weźmie a drugiemu nie da:mad::lol::eviltong: -
A ja najpierw zakochałam się w owczarkach australijskich:loveu: i zwiedzając strony www dużo aussikow biegalo wlasnie w agility. Tak sobie patrzyłam, ale fajnie, jak bede miała owczarka to też będę trenować:diabloti: Na próbę zorbiłam kilka 'hopek' w ogródku i okazało się, ze malamut potrafił skakać:crazyeye: Więc po kilku miesiącach stwierdziłam, że może na jakiś trening bym pojechała. Zaczęłam patrzeć, szukać stron www. Meila wysłałam do Fortu i Cavano. Poszłam do cavano:evil_lol: Pierwszy trening mieliśmy 9 października 2004:lol: Początki były starszne, uciekający pies, gryzący pies, nieposłuszny pies, uparty pies. A teraz...?:cool3: Cud miód:loveu: biega, nie ucieka, cieszy się, angażuje:loveu: I co z tego, że zbiera detki i zawsze ma przekroczony czas :lol:
-
Ej no, ile można czekać??:cool3:
-
[quote name='Tusek'](znaczy zarząd główny zamknięty- bo tam się zapisuje, prawda?) a jak ie nie zapisze to nie pojadę... chyba żeby ogladać :razz:[/quote] Zapisuj w zwyklym Warszawskim, albo w Legionowskim:lol: [quote name='Tusek'] a czy jutro o 10 jest trening? Żaklina wybierasz się? bo jak tak to bym romans miała :cool3:[/quote] Z kim romans?? Bo nie zalapalam:lol: Może się wybiorę, może...
-
Mnie też doszły szepty, że mają się odbyć w sobotę lub niedzielę, ale nikt nic tak naprawdę nie wie:shake:
-
Tuś, my chcemy jechać :lol: A Wy jedźcie, pewnie, fajnie będzie:loveu:
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może jeżeli między 16 a 23 nikt się nie znajdzie do hotel? -
A do mnike zadzwoniono pol godziny temu, kiedy wlasnie z psami na spacerze bylam, wlasnie wrocilam i juz nie dojade:placz: Oj, taki minus mienia guru, ktorzy mieszkaja 20 minut od placu boju:-(
-
Ooo tak, jak najbliżej:loveu: A jest tam gdzie zaparkowac Lideczko? Albo może hmm... gdzie to dokładniej jest tak ogólnie??:eviltong:
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wracając do Busi...:cool3: tak oto wygląda zastraszone, zaniedbane zwierzę :lol: : twarzą w twarz:cool3: W związku z dzisiejszą pogodą fotek podwórkowych ni ma. -
[quote name='ŁukaszK']to moze trenig frisbee...? :cool3:[/quote] When??:razz:
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To bardzo możliwe że to to, bo zapewne gdyby wymiotowała jedzeniem to deszczyk tak łatwo by tego nie zmył. Zastosujemy, bardziej rozwodnione i wcześniej, dzięki wielkie:loveu: -
My z malamutem jedziemy na dwa dni na zawody agility:evil_lol: I oczywiście przy ringu aussików posiedzieć:lol: Tylko jeszcze jakiś nocleg trzeba wyczaić...:roll:
-
[quote name='Yoko Ono'] [B]Małgorzata Supronowicz [/B][/quote] Dużo już było o tej Pani zapewne ;) Hoduje bardzo dużo ras, w tym yorki. Ja osobiście nia miałam najmniejszej przyjemności wystawiając u niej psa, wydała się być bardzo niemiłą i niegatywnie nastawioną do wystawców sędziną. I nie piszę tego przez ocenę, bo pies wziął u niej rasę.
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biegunki nie ma. Wymiotowała trzy razy. Pisałam już wtedy jak za pierwszym razem zwymiotowała. I to było podejrzewam że po ciasteczkach psich jakie dostała (zresztą to też napisałam). Ale że nie czuła się źle i dobrze wyglądałą, piła i jadła potem normalnie, więc stiwrdziłam ze te ciacha jej po prostu zaszkodzily i wiecej ich nie dostała. Dopiero dzis zwymiotowała nie wiem dlaczego i nie wiem czym. Byc moze wlasnie trawa, bo wczoraj duzo jej wcinala. A ze u moich psow jedzenie trawy i potem wymiotowanie nia jest sprawa normalna i zdrowa, to dlatego tez mnei to jakos wyjatkowo nie zdziwilo. Red prosze daruj sobie te teksty. Suka ma się świetnie, biega, skacze, szczeka i jest zadowolona. Nie katuje jej, nie karze jej siedziec na dworze, ma caly dom i ogrod do dyspozycji kiedy chce. Wstaje wczesniej zeby ja na siku wypuscic. Spi ze mna w lozku, moj pies chodzi przygnebiony ze juz nie jest ten 'jedyny'. Jestes swiecie przekonana ze wiecej zlego niz dobrego zrobilam i dobrze, Twoje prawo. Wyjezdzam tzry dni wczesniej niz mialam w planach, ale wyjezdzam dopiero w srode ok.poludnia. Do tej pory bez problemu moze jeszcze u mnei byc (ale rozumiem ze wolisz ja zabrac zebym jej pod samochod przypadkiem nie wrzucila albo w lesie nie uwiazala, nie?). -
A ja w środę wyjeżdżam i zobaczymy się dopiero na obozie...:placz: I proszę Was bardzo bardzo frizbowcy o zdawanie krótkich sprawozdań, a dokładniej jakie nowe rzuty i nowe rzeczy z psem robiliście na treningachm to będę się starałą to samo robić. Będę miała super duży plac do cwicZenia z psem no i psa oczywiście ze sobą:razz:
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj nie wymiotowała. Ale w poprzednich dniach tak. W czwartek zwymiotowała i dwa razy się wykupała na... zielono, taką mazią jakby:ekmm: Dzisiaj nie wiem czym, bo wybiegła do ogrodu i tylko widziałam że wymiotuje, a że padał deszcz to wszystko zmył:lmaa: A no i wymiotowała od razu po tym, jak wychodziłam z małym na trening w czwartek i piątek ( z relacji brata tak wynika;)). A dzisiaj tak jak mówiłam- po powąchaniu miski poszła. Nie wiem jak z biegunką, bo ona chodzi się załatwiać w takie miejsca, że nie w stanie jestem tego sprawdzić. Ale będę dziś pilnować i podglądać. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pije wodę i je. Ale wymiotuje. Nie jest osowiała ani osłabiona ani trochę. Sąsiedzi nie mogą. Zaraz zadzwonię do babci...:shake: -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chcę jej znależć domek na stałe. W końcu gdybym ją oddała na czas mojej nieobecności to za trzy tygodnie miałaby wrócić do mnie? Oczywiście jeżeli stały dom by się nie znalazł to istnieje taka opcja, ale...:shake: Zaraz idę do sąsiadów, zapytam. I jeszcze jedno- Legion, czy ona u Ciebie też często wymiotowała i miała biegunkę? Bo mi wymiotuje codziennie. Je normalnie, gotuje jej ten ryż z wątróbką, ale codziennie wymiotuje, czasem nawet kilka razy dziennie:-( Zobaczę, zapewne wybiore się z nią jutro do weta. -
Nie chcę zakłądać nowego tematu, więc piszę tutaj. Od prau dni jest u mnie na tymczasie suczka. Ma ok. 10-13lat. Jest pelna energii, zdrowa wydawałby sie. Ma apetyt, jest żarta. Ale... codziennie wymiotuje. Nawet kilka razy dziennie. Dziś rano dałam jej ryż z wątróbką drobiową, ona powąchała i od razu pobiegła do ogrodu zwymiotować. Ma też chyba biegunkę. Nie wiem, co to jest. Boję się, żeby nie był to żaden wirus. Ale podejrzewam też, że może to być po prostu słabe funkcjonowanie brzusia na starość. Mimo wszystko może ktoś z Was spotkał się z podobnymi objawami i wie co to jest???
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczekam do 12tej, nie chcę starszych ludzi o świcie nachodzić:evil_lol: Zadzwonię jeszcze do babci, może się uda i mała pojechałaby w środę z nami i zamieszkała z moją babcią (nie tą w szpitalu)...:roll: Zadzwonie, popytam. Już po znajomych i weterynarzach smsy puszczone, zobaczę, może coś się znajdzie (obyh dobre coś;)). -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak już napisała, 4-5 to była pomyłka z mojej strony, przepraszam. Z teco co czytałam, to Legion nie mógł się już dłużej nią zajmować. Sytuacja byłą pilna, więc się zgłosiłam. Idąc z przytsanku razem z Legionem rozmawialiśmy i mówiłam, że będę wyjeżdżać najpóźniej 19. Wyjeżdżam 16. Sytuacja jest taka, że moja babcia trafiła do szpitala i nie jestem pewna, czy 19 ją zobaczę, a w środę moja mama jedzie do niej. Jutro rano pójdę do sąsiadów, których dziś nie było. Mieli przez kilkanaście lat kaukazkę, a teraz myśleli o jakimś dorosłym psiaku. To starsi ludzie, dom z ogrodem, mieszkają bliziutko... -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co niestety nie zmienia faktu, że z Legionem o tym rozmawiałam, a nawet w tytule tego topicu jest 'kilka dni'... I nie zamierzam jej nigdzie wciskać na siłę, tylko tak jak Wy a może nawet bardziej chcę jej znaleźć super dom na stałe. Bardzo się z nią związałam i tym bardziej zależy mi na jej dalszym życiu. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
zakla replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspomnę jeszcze tylko, że mowa o tymczasie było na 4-5 dni. Tak przynajmniej pisałyście, dlatego się zgłosiłam. Bo dla mnie pewne było, że przez tydzień jeszcze będę w domu. Z Legionem jak rozmawiałam to też mówiłam, że będę wyjeżdżać. I wtedy nikt na mnie za to nie naskakiwał, tylko z nieba spadałam. A teraz z piekła rodem miłośniczka psów. Ja chyba dzięki Wam też się z tymczasów wyleczę, a Busia nie jest piewrszym psiakiem na tymczasie u mnie. I nikt wcześniej nie miał mi za złe tego, że tak jak miało być tak było- kilka dni. Tyle że wcześniej miałąm u siebie głównie szczeniaki, to trochę inna sparawam, bo one się tak nie rpzywiązują. Miałam też jedną sukę bardzo do mnie przywiązaną, na krok nie puszczała i starszliwie płakała. Ale znalazła domek u znajomych. Na prawdę bardzo mi na małej zależy. Teraz sobie chrapie u mnie przy nogach. W środę wyjeżdżam na wieś, razem z moim jednym psem. Ale tam psy mieszkają tylko na dworze, a pztm są tam dwie suki i 8 kotów. Boję się tak ryzykować i ją brac. Poza tym prziecież im dłużej z kimś będzie, tym bardziej się przywiąże...:-(