Jump to content
Dogomania

Fuka

Members
  • Posts

    2653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fuka

  1. Dzięki! A maila nie ma żadnego? myślisz, że można po angielsku?
  2. [b]A ja zupełnie nie wiem czemu sie tak dziwicie :o Pewna znana francuska hodowczyni i sędzia słynie z tego, że namiętnie je krzyżuje - twierdząc, że w końcu to ta sama rasa :lol: A ja ostatnio wyskubałam Pasji nogi i kufę tak, że żaden gładki fox nie powstydziłby się jej głowy :D A my czekamy aż obrośnie na nowo... Jak mi sie uda - sprobuję ją ufocić - to sami zobaczycie :roll: [/b]
  3. Kawisie - to ja już od srody chyba zaczne puszczac luzem, a najpozniej we czwartek. Ale ona goła trochę po trymowaniu, wiec poki tak zimno - na dalekie spacery nie bedzie sie nadawac - na razie wychodzi częsciej i na krótko, ale za to intensywnie. a co do weekendu - 19-20ty, to ja jestem bardzo za - tylko, że w niedziele - będe na wystawie w Gdansku, ale w sobotę chetnie bym przyszła :D
  4. prawie na 100% nie maja niestety - nic przynajmniej nie słyszałam, a to byłaby taka rewolucja, że chyba byłoby głośno o tym.... Obawiam sie, że tylko w Warszawie... A masz dobrego weta? Może bym Ci mogła kogoś polecić - bo przy braku sprzętu - myślący lekarz, który potrafi postawić diagnozę - to jest podstawa... Zreszta - w kazdej sytuacji się przydaje. A wet wetowi nie weci niestety :roll:
  5. [b] :o no przeciez mi dałas czas na naoczne obejrzenie działalności tych magików, a ja dopiero w Gdańsku i Wilnie zobaczę wytwór ich pracy - a w ciemno Ci nikogo nie chcę polecać :roll: [/b]
  6. [quote name='Sonya-Nero'] "sierść nie zęby, zawsze odrośnie" :wink:[/quote] To jest wyższość pudla nad terrierem szorstkowłosym - bo spieprzona sierśc, jest tu czesto niedoodrobienia... A tu najwyżej odrośnie :lol: Ale tak czy owak bardzo się stresuje przygoda z pudlem Frosha - mam nadzieje, że dorobię sie suszarki ze statywem :roll: Bo i bez tego - robota makabryczna... A z wystawami si ę obaczy - jak bedzie piekna, proporcjonalna, z ladnym ruchem - to chyba warto by było się pomęczyć. A jak nie - to nie ma problemu, w końcu - ja dobrze znam Froshy i wystawy to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej... :hmmmm: chociaz ja kiedyś też uważałam, że to nie dla mnie, a zrobił sie ze mnie potwór - rekordem było prawie 30 wystaw w ciagu roku i w tym roku mam nadzieje, ze nie bedzie ich mniej :oops: [b]P.S. Gratuluję wszystkim sukcesów :D [/b]
  7. Esterka, nie moja - tylko Gośki, ale ogólnie to bez rożnicy... Wiesz - my go ceniłyśmy ogromnie już wczesniej. Mam dwie suki - airedalkę (nie ma psów bez wad, więc takowe tez posiada), ogólnie całkiem przyzwoitą i lakelandkę - całkiem kiepską. I on dał mojej airedalce wygrać klasę młodziezy w stawce 3 - ale tytułu nie przyznał.... a na tej samej wystawie - lakelandka - sama jedna była - wzieła rasę i był nią zachwycony :o Oczom nie wierzyłam... Apotem odkryłam, ze on tak ma i sedziuje w dużej mierze na odwrót... Gośka mu pokazywała zaraz potem lakelandy na wystawie w Opolu i jej suka, która tydzien wczesniej wzieła rasę w niezłej stawce w Berlinie - przegrała z mierną suką z Czech. Potem ta sama suka była 3 w klasie w Dortmundzie po Cacibowej i resCacibowej suce... A w międzyczasie było Leszno i naprawde nie wiem jakim cudem Esterka to zniosła... Inna rzecz, że ona normalnie śmiertelnie nudzi sie na wystawach :lol:
  8. [b]Asiaczek[/b], ja wiem, że to nie Cacibowski temat, ale masz link jakiś do Kalliningradu - bo strasznie ciekawi mnie Cacibowska obsada sędziowska - bo to pierwsza wystawa będzie, na której bym mogła zamknąć intera Diukowi. Bo z jakiegoś powodu na Tulln jakoś nie liczę :roll: A potem mam Szczecin, o którym mysle czule - ale też może nie być łatwo, więc warto będzie zwiekszyc ilosc podejsc.
  9. [b]Asiaczek[/b], to było w Lesznie 2001 - sędziował Pan Myszkowski, a detale były takie ze wkładał Esterce palec do środka i grzebał z wielkim skupieniem i namaszczeniem... Po kilku minutach obdukcji - połączonych z rozchylaniem - z przykrościa stwierdził, że niedstety nie może oceniac dalej - bo ten pies nie ma jąder.... Nie wiem czemu brak penisa mu nie przeszkadzał :o Gośka o mało co nie zeszła na ringu, ja płakałam, że nie mam aparatu...
  10. [b]ja tu bardzo proszę o nierobienie innym takich numerów - teraz palce obgryzam z ciekawości co tam było wg Was w tym Lesznie :-? I skończy się tak, że nie będę miała czym trymować - to jest sadyzm czysty :evilbat: 0X [/b]
  11. otóz to, tym się martwie - pies na wystawe musi być perfekcyjnie przygotowany - już wystarczajaco duzo lazi takich zrobionych na odwal :roll:
  12. [quote name='Madziara'][quote name='Fuka'][b]Orsini[/b], ja wiem o co Ci szło - ale pociesz sie, że badania u nas sa duzo tansze niz na zachodzie... [/quote] [color=red][size=6]A L E T A M W I Ę C E J Z A R A B I A J Ą ! ! ! ! ![/size][/color][/quote] ale jak tam kupujesz psa, albo jedziesz do krycia - to nikt Cie nie pyta ile zarabiasz - tylko ile masz forsy... jak kupujesz auto - to tez placisz tyle samo - a tam nawet taniej... jak kupujesz ciuchy - to tam tez taniej.... jak buty - to tam taniej... jak noz do trymowania, albo puder - to tam taniej...
  13. [b]Orsini[/b], ja wiem o co Ci szło - ale pociesz sie, że badania u nas sa duzo tansze niz na zachodzie... Mi tylko chodziło o to, że zaden ze znajomych psow nie mial problemow z wynikiem, a o cichym doszczepianiu nie słyszałam.... A właśnie - nie wiesz jak to jest z psem, ktory przeszedl takie badania pozytywnie i po uplywie dluzszego czasu chce jechac do Anglii? Też wystarcza doszczepianie?
  14. A tak w ogóle - to ja nic już nie rozumiem :roll: - bo wyglada na to, że dla mnie puppy clip to zupełnie inna fryzura niz ta na zdjeciach, do ktorych własnie dostałam linki od Froshki... Jak je zobaczylam to wymieklam... Sprobuje zdobyc zdjecia fryzury, o ktora mi chodzi...
  15. Dzięki :D , ja wiem, ze to niełatwe - bo strzyżony jest wtedy prawie cały pies - maszynka z wyjątkiem łap, podgardla, kufy itp - właściwie odpada.... Ale moja znajoma groomerka belgijska ma właśnie dwa młode standardy, które chodza w puppy clip i wyglądają pięknie. Ale obawiam się, ze masz rację - to dla mnie za wysokie progi - ja i nożyczki - niestety na bakier jesteśmy, zdecydowanie wole nóż do trymowania :roll: Inna rzecz, że poniewaz - zdecydowanie jestem niepudlarzem - to ta fryzura wydaje mi sie poprostu najnormalniejsza......
  16. [quote name='"Aluzja"']moje lenistwo zimowe powoduje ,ze nie chce mi sie szukac po kartach ocen ale pamietam radosna tworczosc jednego z naszych sedziow (nota bene niezlego" ,ktory dawla opisy typ "chodzi jak ksiaze" albo "piekna jak slonce" :-)))) [\quote] :D a ja wiem co to za sędzia :lol: Po opisach pozanłąm - foksiczka Gochy dostała od tego Pana opis - śpiąca królewna (+cacib i rasa), dodam, że sedzia miał absolutna racje - suka się smiertelnie nudziła na ringu, temperament okazywała tylko poza :roll:
  17. To ja może sie dołączę do wyjaśniania - bo wydaje mi sie, że zaczeły sie mieszać championaty "małe" i "duże" - czyli młodzieżowe i dorosłe... Żeby w Polsce zrobić z psem championat młodzieży - potrzebne jest uzyskanie minimum 3 zwyciestw młodziezy od trzech różnych sędziow i przynajmniej jedno ze zwyciestw musi pochodzić z "dużej" wystawy - czyli albo z wystawy miedzynarodowej, albo klubowej. Teoretycznie - można taki championat zrobić na 3 wystawach, więc te 9 mcy podczas, ktorych można sie starac o wnioski - to bardzo długi okres. Ale poniewaz - na wystawach rożnie bywa, wiec wystawcy staraja sie wystawiac psa jak najwczesniej - zeby zwiekszyć szanse - bo nawet jezeli pies bedzie mial 2 wnioski - to jezeli skonczy 18mcy - ze zdobycia ostatniego nici... a tak jak juz ktos powiedział - wygrana klasy nie zawsze jest połączona z przyznaniem tytułu. Do tego dochodzi jeszcze kwestia oswojenia psa z ringiem (niektorzy zaczynaja juz w szczeniakach). Poza tym tak jak juz ktos wspomnial - zwyciezcy młodziezy startują do porównania o rasę, w razie wygranej - można wystapic na ringu honorowym i walczyc o zwyciestwo grupy. A nawet i bez wygrania rasy - na wiekszosci wystaw są organizowane bisy juniorow. W zaleznosci od wystawy - albo konkurują ze sobą wszyscy zwyciezcy młodziezy (a więc obie płcie), albo tylko najlepsze juniory w rasie (nie zawsze jest przyznawany ten tytuł), bywa też, ze bisy juniorow na duzych wystawach - sa rozgrywane kolejno dla kazdej grupy. W każdym razie możliwości zaistnienia z psem jest dużo. Plus jeszcze prestizowe tytuły z wystaw klubowych - gdzie mozna konkurowac wsrod innych psoiw z danego rocznika w derby, albo uzyskac tytuł młodzieżowego zwyciezcy klubu, no a na wystawie w Poznaniu jest jeszcze do wziecia młodziezowe zwyciestwo Polski.
  18. Osobiście idea karmienia Belcando mnie nie zachwyca - coinnego dorosły ukształtowany pies, a co innego szczeniak albo karmiąca matka... i mysle, że jak sie ma tak mały miot - to naprawdę nawet o oszczednosci trudno mowic. Ja bym royala, albo hillsa albo eucanube - wszystkie maja bardzo dobra oferte dla hodowcow - kg nie przekracza 10zł - nie jest to majątek... Jest jeszcze proplan - znakomita karma, ale chyba niestety u nas wciaz bez upustow dla hodowcow i kosztuje majatek. Sama odchowywałam szczeniaki na eucanubie, teraz uzywam royala. [b]I jeszcze o puppy clip -[/b] tak z ciekawości - czy ja dobrze rozumuje, że wystawiac w takiej fryzurze psa wprawdzie można, ale sędziowie pewnie nie sa tym zachwyceni za bardzo? Bo ja tak sobie myślę - znając Frosh - ze to by była najlepsza fryzura dla Rafy.
  19. To pytanie mi sie podoba:) Proponuje jedną kontrolnie w szczeniakach (miedzy 6 a 9 miesiacem) - akurat Wrocław wypada pod sam koniec. A co do obróbki - pudli wystawowych nigdy sama nie robiłam - a to rożnica niemała. ALe umiem psa przygotować do strzyzenia - podgolić, rozczesać - a reszte to juz wolałabym żeby ktoś bardziej doświadczony robił. Słuchajcie czy szczeniaka można na ring puścić w puppy clip?
  20. [b]tak naprawdę to jest moja PRAbabcia :D :calus: [/b]
  21. No a ze szczepieniami na wscieklizne też nie jest tak, że trzeba co roku. Tzn trzeba - bo mamy takie prawo w Polsce - chociaż jeszcze niedawno we Wrocławiu wystarczało raz na dwa lata - z zastrzeżeniem, że pies nie jezdzi w rejony gdzie wymagane jest szczepienie co roku. A wzieło sie właśnie stąd, że producenci szczepionek dawali gwarancje na dwa, a chyba nawet na 3 lata. Nie sledziłam tego, bo za dużo jezdze z psami i itak musiałam szczepić co roku.
  22. [b]Orsini[/b], Nie wiem jak jest ze Szwecja, ale miałam kontakt z ludzmi, ktorzy w zeszym roku zabierali swoje psy na Crufta. I było bodaj tak, ze psy musiały byc zaszczepione minimum 1 miesiac przed badaniem poziomu przeciwciał. I nie słyszałam żeby ktokolwiek sie bawił w powtórne szczepienie. Jak chcesz mogę sprawdzić w dokumentach Diuka - kiedy był szczepiony i kiedy pożniej miał pobierana krew. Jego wyniki były ok, w końcu jechał do Anglii. tylko Goche musze poproszić, bo papiery sa u niej.
  23. to bądź tak dobra i dryndnij do nich w poniedziałek czy przyjmą spóźnialską z rekomendacją z Wrocławia? ja sie dopiero w nocy w piątek dowiedziałąm na dogo, że tem kurs u nich rusza :roll:
  24. [b]Frosh[/b], gratuluję sukcesu ze wklejaniem zdjęć :klacz:
  25. to sie nie sprawdzi - bo to trzeba na własnej skorze, z własnym psem - wiesz sędziowskie opinie o naszych psach sa subiektywne, ale nasze o sędziach tez :lol: wiesz - ja znam przypadek sedziego - ktory bez pudła przez cały dzień sedziowania - wybierał i nagradzała najgorsze psy na ringu... i zapewniam Cie, że właściciele psow, które dzieki temu sędziowaniu pozdobywały rasy i Caciby - byli nim zachwyceni :roll: uważali, ze wreszcie się znalazł ktoś - kto sie poznał na ich pupilach. wiem - bo znam trelacje obu stron - tzn i tych którzy przegrali i tych, ktorzy wygrali :o
×
×
  • Create New...