Jump to content
Dogomania

an3czka

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an3czka

  1. e tam! moj na pierwszym spacerze zrobil komplet. nie sadze, zeby plec miala znaczenie :lol:
  2. osobiscie znam przypadki, gdy szczeniak od poczatku zostawal w domu sam, gdyz praca nie pozwalala na ciagle z nim przebywanie. te psy sa swietnie wychowane! z pewnoscia nie ma sytuacji, ze pies jest 'przesycony' obecnoscia opiekunow. psy te umieja rowniez zajac sie same soba. jednym slowem fajna sprawa. ja, tak jak Ty mam taka sytuacje, ze siedze ciagle z psem. nie musze wychodzic :) tak sie juz do tego przywyczailam, ze nie wyobrazam sobie, ze np. musze wyjsc do pracy... moj pies wg wzorca rasy jest psem jednego pana czego niegdy nie doswiadczylismy. moze dlatego, ze nie mamy dziecie, wiec w domu sa tylko dwie osoby. choc z poczatku zdecydowanie preferowal mnie (mimo, ze to maz byl tym zjawiskiem, ktore znikalo a potem sie pojawialo :) ), teraz nie widac kompletnie roznicy (choc maz twierdzi, ze to za mna Bascociagle chodzi, i ze to we mnie sie wpatruje). ja jestem fajna pancia, ktora cwiczy z pieskiem agility, a Pan zabiera psa na super zabawe, ktora nazywa sie polowanie.
  3. a moj miodu nie znosi. banana tez 8) za to kiwi, melony i awokado moglby ciagle...
  4. no tak tylko, ze jesli "kochani sasiedzi" dalej beda wypisywac donosy, za pies zakloca spokoj, to bez kamery trudno bedzie udowodnic, ze jest inaczej
  5. co to znaczy "wole zeby psy zostaly wykastrowane"?! wykastruj swojego jesli chcasz. ja nie mam zamiaru. wlasciciele psow powinni miec do siebie wzajemny szacunek. rozumny wlasciciel suki zdaje sobie sprawe, ze cieczka wyzwala w psach instynkty tak silne, ze moga byc klopotliwe a i inne suki staja sie przeciez bardziej gresywne nie? mniej egoizmu! pewnie, ze moge pojsc sobie z psem na spacer i miec gdzies jak moj bedzie wlazil na inne suki nie? no w koncu natura! tylko po co mi to. co do cieczki. pamietajmy, ze dziala ona nie tylko na psy osiedlowe, chodzace na smyczach, ale sciaga tez mase bezpanskich psow. wiele razy slyszalam, ze takie pol-dzikie samce potrafia byc bardzo agresywne kiedy sie je odgania
  6. ja mam podobny problem z psem :-? tylko, ze moj gdy jest bez smyczy (na osiedlu nigdy nie moze byc z niej spuszczony) tez sie postawi. on po prostu dazy do konfrontacji... podbiega do psa i wysztywnia sie, ogon w gore i stoi. napina sie caly, cuduje i niech tylko ten drugi w momencie mu nie ulegnie, to jatka! na smyczy zachowuje sie tak samo, ale warczenie, szczekanie, bulgotanie wystepuje moim zdaniem dlatego, ze go odciagam, nie pozwalam podejsc. w miejscach, gdzie sa inne psy jest roznie. jesli psow jest duzo, to tylko sie obwachuje, choc zdaza sie, ze fiknie. problem mam jeszcze na spacerze, na terenie malo uczeszczanym. jak sie nagle ktos lub cos pojawi i to zbyt blisko, to jest zle. w momencie, gdy przekrocze "magiczna linie" i znajde sie zbyt blisko ofiary (bezpieczna odleglosc to kilkanascie-kilkadziesiat metrow), to calkowicie skupia sie na swoim celu. szarpanie, krzyczenie nic nie daje, albo wrecz pogarsza... na szczescie jestem juz wstepnie umowiona do specjalisty w tej sprawie.
  7. nie jestem pewna, ale instalowanie na klatce np. kamery musi byc chyba zaakceptowane przez spoldzielnie :roll:
  8. annnka bo to jest swietna metoda na nauczenie psa zbytniego nie oddalania sie :D
  9. mysle, ze pies za "szefa' uwaza Twojego tate a z Toba sie nie liczy i okazuje to, gdy go dotykasz, podnosisz... juz duzo bylo podobnych tematow. sprobuj znalezc w wyszukiwarce. pozdrawiam
  10. cuciola to nie chodzi o to, ze pies sie struje :) "chemia" z sosu z pewnoscia przedostala sie do ryb... psiak moze miec rzadsza kupe po rybach szczegolnie, jesli ich wczesniej nie jadl. z pewnoscia nie podawaj ich solo, jesli to pierwszy raz
  11. To wszystko jest chore. Niby czuje sie z moim psem bezpieczna a zdrugiej strony boje sie, ze jak cos zrobi ewentualnemu intruzowi, to bede mogla poniesc tego konsekwencje :-?
  12. nie no pewnie, ze gust to gust i nie podlega dyskusji, ale pani, o ktorej pisalam wygladala niesmacznie! bylo mi niemilo ja ogladac szczegolnie, ze to byl ring honorowy :-?
  13. z tego co wiem stroj sportowy 'dopuszczalny' jest przy wystawianiu ONkow. mnie osobiscie taki ubior sie nie podoba. nie mowie od razu o garniturze czy garsonce... na ktorejs letniej wystawie widzialam pancie, ktora miala na sobie opiete spodnie, ktore podkreslaly nienajlepsza budowe ciala :lol: a do tego miala baaaardzo obcisly top bez ramiaczek, ktory zwijal sie niemilosiernie. prawie biust jej bylo widac... koszmarrrr i obciach jak cholera :lol:
  14. no wlasnie. czyli jednak o to chodzi :)
  15. tak sobie mysle, ze dobrze zrobisz ja na chwile wyjdziesz do sklepu. nawet teraz. jesli urzadzi koncert, to i tak sasiedzi sa w pracy... zostaw jej smakolyk i wyjdz ot tak. hihi ciekawe czy Cie przywita :D po powrocie
  16. to jest tak, ze ludzie porownuja szczeniaczka do malego dziecka. wydaje sie, ze tak jak bobas jest bezradny, bezbronny, za maly na zostawanie samemu, na uczenie sie podstawowych komend, itp. prawda jest zupelnie inna, tylko my tego nie widzimy. mamy obraz malenstwa begajacego gamoniowato, wywracajacego sie, siurajacego w domu i takiego, ktore ciagle potrzebuje czlowieka... w 'praniu' wyjdzie ile bledow sie popelnilo wlasnie przez takie poblazanie. im szybciej piesek sie nauczy, tym lepiej. z reszta 100 razy latwiej jest nauczyc malenstwo niz starszego psa. mysle, ze powinnas wychodzic i zachowywac sie tak, zeby mala wiedziala, ze nie jest pepkiem swiata. ignorowanie w pewnych sytuacjach tez nie zaszkodzi. byc moze nabierze do Ciebie szacunku i bedzie zabiegala o Twoje wzgledy.
  17. no to faktycznie, chyba jest jej ulubiencem. moze powinnas wychodzic z domu czasami ot tak :lol:
  18. zeby moze zaczac zmieniac juz niedlugo. faktycznie psy maja rozne podejscie do pieszczot. jedne lubia bardziej drugie mniej. czesto jednak jest tak, ze pies czuje sie niepewnie, gdy czlowiek chce go przytulic. ja uwazam, ze nawet jesli mamy psa niemilusinskiego, to nalezy go troszke przywyczaic do dotykania. takimi miejscami 'newralgicznymi' moze byc glowa i grzbiet. jesli sunie obejmujesz, to robisz to przekladajac reke przez grzbiet? do glaskania po glowie tez czasami trzeba przyzwyczaic. niestety.
  19. ja sie naczytalam mase ksiazek i szczerze mowiac pokrywa to sie nijak z moimi doswiadczeniami. zamiast myslec ciagle o 'dominacji' (az mnie glowa boli jak slysze czasami niestworzone teorie na ten temat), ewentualnej agresji, ktora moze sie pojawic kiedys tam, nalezy sie skupic na podejsciu zdroworozsadkowym. u mnie to wlasciwie wystarczylo... psa trzeba bardzo bardzo kochac, zeby o tym wiedzial, duzo glaskac, przytulac. trzeba tez byc czasami stanowczym i konsekwentnym. przeciez chodzi o to aby wszystkim bylo milo. zamiast tego ludzie spinaja sie z obawy, ze cos sie stanie, ze zrobia cos nie tak. :D
  20. szczerze wspolczuje... mam nadzieje, ze szybko z tego wyjdzie :)
  21. przynajmniej wiadomo, ze to alergia. a moze to z powodu sniegu takie problemy ma.
  22. hehehe jesli tyko dobrze na zdjeciu wyszedl to wklejaj :wink:
  23. dzieki!! :)
  24. a to zrobione przed chwila na tarasie. mniam mniam, ale pyszny snieg 8) [img]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/ResizeofObraz058.jpg[/img] [img]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/ResizeofObraz059.jpg[/img]
×
×
  • Create New...