Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Tylko Gabi wie,jakie on buczenie z siebie dobywał.Ledwo co przybyl do schronu i byl skrajnie przerazony.My tez.
  2. On skacze po kupce czy po sioooo? Na rowerku to byla wolontariuszka ze schroniska-Basia,mowila nam,ze go spotkala i ze jest kochany. Zawsze doceniamy wlascicieli,ktorym chce sie cwiczyc z psem,zwlaszcza,gdy sa to młodzi przewodnicy psow.
  3. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28317&page=39 o rany,ja sie tez popłakałam ze smiechu! makijaz do poprawki prze Was.pa! spadam do schronu.
  4. Mozna bardzo wiele :),masz młodego pieska.I bardzo,bardzo inteligentnego. Jezeli masz stały dostep do netu,zajrzyj do działu szkolenie na Dogomanii.. Najlepiej byloby zapisac sie do szkoły (Zw Kynologiczny ma swietne szkolenia),DOBREJ SZKOŁY,ale to z kolei wiaze sie z finansami.A jezeli chcesz-mozemy umowic sie na boisku szkolnym,na spacer z Beldonkiem,zaprezentujesz jego umiejetnosci,a ja moze cos podpowiem.Jak unikac agresywnych zachowan,jak samemu sie zachowywac.Przez net nie za bardzo sie da. Widac,ze masz zapał do pracy z psem-warto to rozwijac!
  5. Sa psy,ktore po prostu bardzo zle znosza samotnosc i na uspokojenie takiego psa,z reguły nie ma jednej rady.Normalnie pies po kilkunastu dniach rozumie,ze pancia zawsze wraca i przestaje robic brewerie,ale jak trafi sie pies-przylepiec,to koniec,noooo.Ale powiem szczerze,ze nie znam psa,ktory wyłby długimi latami :p z biegiem lat wszystko sie wyspokaja. A metody sa rozne: -zostawienie wielkiej,wedzonej kosci-podawanej tylko na czas Twojego wyjscia -porzadne wybieganie przed wyjsciem -kupno kota :),zeby piesek mial towarzystwo i nie był sam. ale czy sa one tak skuteczne do kazdego psa? Oczywiscie nie.Jeszcze ten pomysl z kotem jest najbardziej uniwersalny. I tak masz ogromne szczescie,ze sasiedzi wyrozumiali i piesek nie niszczy pod Twoja nieobecnosc.
  6. Gdy Orchidka przyjechała po kociaki do DT u Neris,akurat jakas babka przynosila 5 kolejnych.Standardowo zapytałam,czy zdaje sobie sprawe,ze te kociaki moga nie przyzyc itd itd.Baba wsiadla na mnie z mordą,ze co ma niby z nimi zrobic.Jutro,pojutrze umra te dwa ,ktore z nich pozostały.Najchetniej zaniosłabym jej te kocie trupki i rzedem połozyla na wycieraczce.Moze dotarłoby do niej.
  7. Włascicielu Beldonka,nie tup na niego noga,prosze.On przestaje biec do psa ,po tupnieciu bo sie boi :( a boi sie,bo widac wie,co oznacza tupiaca noga-kopniak.W poprzednim zyciu musial tego doswiadczac,skoro,az tak sie stresuje. Agresywny,tzn,ciska sie na smyczy? warczy i szczeka? Czy Beldonek lubi bawic sie piłeczka? A pysk to mu sie taki czarny zrobił,ze hej! ładny on,ładny...
  8. To mc spaniela,znam ja od 11 lat :(
  9. Ale fryzjer zrobi to najlepiej,no nie ma co... Pynia ma inny wlos. Magdalena,czasem psy zachowuja sie lepiej bez wlasciciela,bo pancia to ciagle chce tulic itd.A tu stac grzecznie trzeba i łapki podawac do czesania. Moja przyjaciołka wychodzi z salonu,gdy sa czesane jej psy,ale zostawia mnie na strazy.Pieski mnie znaja,czuja sie przy mnie pewnie.Ale sa bardziej oniesmielone niz z pancia i spokojniejsze. U nikogo nie zostawilabym psa samego-fryzjer ma do zrobienia okreslona prace ,a klient (własciciel) ma widziec efekt,bo za to zapłaci.Nie za delikatne traktowanie :shake: wiec,gdy pies sie wyrywa...to czesto obrywa :( w nowoczesnych salonach jest monitoring-widzisz,co sie dzieje z Twoim pupilem.
  10. Tinka juz nie widzi :( nie podchodzi do obcych,ona...tak sobie powoli umiera :(
  11. Oby ich zauroczyl taka samo,jak Ciebie...I zeby przyszli...
  12. Dzis tez byli fajni ludzie,pytali o niego,mogliby wziac dopiero za 2 tygodnie (nie lubie,gdy to sie odwleka),jutro wysle milego SMSa do pana Marcina od maila,z zaprosinami do schronu.Piesek juz ma zdjete szwy.
  13. Zrobimy z Millarca "krzesełko".
  14. Na rekach Cie tam wniose...
  15. kasia podobno u Dziadkow.Ja tez sie martwie.
  16. cały??? nie cyganisz?? a co tam niby takiego smiesznego jest,a?
  17. Wiecie,co robia koty na cmentarzu? nie,nie przychodza tam same.Na cmentarzu sa porzucane. Tak,jak malenka Dzidzia,ma 4-4,5 tygodnia,jest odrobinka,wychowana w domu-to widac-zna ludzi,jest tłusciutka. Widzialam dzis Dzidzie.Darła pyszczka,domagała sie wziecia na rece.Ma apetyt,chce zyc[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7d16bec2a93fb81b.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/396/7d16bec2a93fb81bm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/43d4dd58e1d2acb0.html"][IMG]http://images23.fotosik.pl/73/43d4dd58e1d2acb0m.jpg[/IMG][/URL]
  18. przede wszystkim do bolu posłuszna.Dzis nie mialam czasu z nia wyjsc,wiec tylko symbolicznie wypuscilam na wiekszy wybieg,a grzeczna Mika pobrykala pare minut z kamyczkiem i posłusznie ,tylko na gest,wrocila do boku.Zadziwiajaca suka.
  19. byli dzis bardzo sympatyczni ludzie-ogladali PONa-golaska,co prawda nie zabrali ze soba do domu,ale zostawili spory datek na schron :)
  20. Jutro w południe fotki. Malta,młodziak nie jest z psami- ma kwarantanne. A jest BOSKI! cos cudownego,bedzie wielkim potwornym rottkiem ;)
  21. Jest-dziewczynka-jutro fotki.Bezowa,smieszna sunia,gładkowłosa.
  22. no własnie te korale to jej pasuja (albo ja zwariowałam:roll: )
  23. Gdzie tam-konkurencje pokarmowa chca mu sprowadzic! no,do kociego łepka w koncu doszło,ze juz go z tego domu nikt nie ruszy.
×
×
  • Create New...