Pani Iza,jego wolontariuszka,zrobila Koko kitka na czubku glowy.Jest zakudłaczony potwornie.Pudlowate maja ciezko w schronisku.A ja juz z lękiem mysle,ze na wiosne bedzie znowu walka z nim o obcinanie.
Rowno rok temu Boss chorowal...Wytrzymal,wyzdrowial,doszedl do takiej formy,w jakiej nigdy nie był.A wszystko,cały wysiłek Bossa i opiekunek w schronie wart funta kłakow,bo starych,duzych psow nikt nie chce.
Olu, teraz to ona jest w dobrym boksie.Chłopaki jej nie dokuczaja. Jest ciagle w tym samym,zmiana na wredne suki nie pomoglaby jej.
Wyprowadzenie i wprowadzenie Alaski zagraza Bacy,lepiej unikac wiekszych emocji,dopoty w boksie jest Blady.
łagodnosci jest wielkiej.Pewna pani witala sie z nim szlenie wylewnie (pieski tak nie lubia),wytarmosila,a na koniec (obcego psa!!!!!:crazyeye:) ucalowala w pysk.Chojrak byl przerazony,ale nie ugryzl,nie warknal.O rany,on sie chyba do dzieci nadaje...
tak,zdecydowanie spokojniejsza,bo to dziopa.
Jest bardzo płochliwym psem z agresja lękowa.
Wychodzi juz grzecznie,pracownicy ja sobie oswoili.Ale jest bardzo niepewna,dac jej powod,byle jaki,nie taki ruch reką i ugryzie.
nieduzy,jakies 10 kilo.
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/178/96c5a58def145b01med.jpg[/IMG][/URL]
smutne te portreciki z lata 2009 :(
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/177/fe4a81cca0d739d0med.jpg[/IMG][/URL]