Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. bardzo mily,dobry,lagodny,kochany pies potrzebuje pomocy!!!!!!!!!!!
  2. ale ona bardzo mocno pomieszana,tylko domieszka rotki w niej. a tak na serio.To popaprana rasa.Zobaczcie,co doniesienie o zagryzieniu to rotki lub ich mieszance.Nigdy nie zagryzl nikogo wyzel,golden,seter,lab....zawsze powtarza sie ta sama rasa:(
  3. jak to dobrze,ze czujne oko Dogomaniaka wszystko wypatrzy :)
  4. zawsze w takich sytuacjach wspolczuje psu i jego strone trzymam. Dogomaniacy uwielbiaja wstawiac zdjecie obrazujace zrozpaczonego psa,siedzacego na samym brzegu legowiska,na ktorym panoszy sie kot.Tytuuja fotke: "PRZYJACIELE":diabloti:
  5. zielonego pojecia nie mam,ale na staruszke absolutnie nie wyglada.
  6. Prezentacja o Staszku i Jozku wspaniała.Wzruszajaca.Smiech z lazami sie miesza. O pani,co wziela suczke z ciapkowa.Trzeba jej kniecznie przypomniec,bo moze nie wiedziec,ze musi zadzwonic do schroniska w Gdyni.maja taka super umowe z miastem,ze suczki wziete ze schronu,sa sterylizowane bezpłatnie.
  7. [quote name='akucha']:evil_lol: No co, to z dobrobytu. Od razu widać. Ale widać, że wygimnastykowana i sprawna. Gibki ma ten jęzorek....[/quote] Uwielbiam teksty Akuszki o zatuczonych langustach,hehehehheheh Coz,kasiu,teraz to sie nawet nie bierz za jej odchudzanie,w pewnym wieku juz mozna tyc.Niech ma.
  8. [quote name='kaerjot']Gabi, ja razem z Yodą przez dwa miesiące łykałam tran z wiesiołkiem. Brązowa mi powiedziała, że to na sierść dobre. Ja stwierdzam, że na ludzkie kudły też pomaga.[/quote] a brazowa to wie,od farmaceutki z psiarskim zacięciem.
  9. wstaw Isabel,Ty kotom szczescie przynosisz.
  10. jednego nie moge przed Toba ukrywac i dlatego prosze o rozwage,Stary pies kosztuje kupe pieniedzy,tak stary jak Angel kosztuje podwojnie duzo.Pisze o tym,nie zeby zniechecic,tylko dla uczciwosci. A co do podrozy :) Pol roku temu AgaG przyjechala po stara,16letnia suczke,ktora spedzila 11 lat w schronie.Obie zniosły podroz bardzo dobrze-zauwaz jakim szokiem dla suczki bylo wyjscie po latach i od razu podroz.POCIAGIEM.Stres byl,ale wazniejszy byl czlowiek obok. Rok temu jechal do domu 17latek,w klateczce,bo tylko tak mogl dotrzec.Dało rade:)
  11. [quote name='plamka']No cholerka oby to sie dobrze skończyło![/quote] moze sie skonczyc tylko na dwa sposoby-albo wlasciciel dzis odbierze/odebral albo Blady wraca do Sopotu.
  12. samochodem nie bylaby...on sie nie rozpada. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/152/6eb84552d8dff2e9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/163/bb2e81e8da8cddc8.jpg[/IMG][/URL]
  13. tak sobie pospiewałam.Niewyspana przez Was notorycznie jestem.
  14. no dobra Maupa,to obłed! ale za to słodki.
  15. chyba od schroniska,gdzie szczeznie w swoich sikach,samotnosci,lęku,dezorientacji,lepsza bylaby juz eutanazja.
  16. Kolejny ciekawy i owocny spacer.Tym razem role przyjaznej obcej osoby spełnialo Wredne Słoneczko.Ciotka Deedee juz jest spalona i za obca nie moze robic,bo Gromit wita ja jak swoja i domaga sie glaskania. Piekne bylo,ze tarmoszenie do Sloneczka przyjmowal rowniez z przyjemnoscia,minimalnie byl z dystansem.Pare miesiecy temu bylo nie do pomyslenia,zeby w ogole przeszedl na spacerze obok obcej osoby bez wzdrygania sie.Idzie chłopak do przodu.
  17. [quote name='kaerjot']I co z tym Homerem, ma tam siedzieć aż Iliadę poprawi?[/quote] noo,to sobie posiedzi.On niepismienny.
  18. bo psow sie nie drazni:eviltong:
  19. gruby jak byl.Jego kumpela w pawilonie po sterylce,troche sie nudzi sam wsrod czterech bud :)
  20. [quote name='kaerjot']Zdechlon spindalaj na początek[/quote] brawo pani kaerjot
  21. [quote name='kaerjot']A może skoro nosów nie obgryza, to chociaż oczka wydrapuje?[/quote] nie,on tylko z psami sie zre.Do ludzi cud-malina.
  22. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/153/d22bd1b4d90fa6a6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/132/d6a5ef56fb0c7de1.jpg[/IMG][/URL] Staruszek zostal zgarniety przez schronisko z ulic Sopotu dwa tygodnie temu.Ledwo chodzacy,z potworne zanieczyszczona rana na brzuchu.Rana pozszywana,wyglada na to,ze sie całkiem niezle goi.I tak jakby nie ona jest tutaj problemem... Bo pies z tego wyjdzie.Tylko co potem? Ma z 16 lat.Zęby w stanie gorzej niz zlym,krotko mowiac są zgnilcami.Jedzenie je tylko miekkie i tylko jedna strona pyska,pewnie pozostale zabki go bola...rozmyslalam o usuwaniu,tylko on pewnie narkozy nie przezyje :( Generalnie nie wiadomo,co z nim zrobic i z tymi ząbkami... Piesek musial byc przesliczny za młodu,jest bialy z bezowymi plamami.Ma delikatnie zarysowany pyszczek,piekne oczy. Nie jest pograzony we wlasnym swiecie,zywo reaguje na ludzi,pragnie kontaktu,nawet chetnie podrepce na spacerek.Lubi dotyk i towarzystwo ludzi. Poradzcie co zrobic z Angelem?
×
×
  • Create New...