Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. [quote name='wredne_słonko']Ależ wzruszająco to napisałaś Brazowa :) Fajna ta dziewuszka![/quote] nie ja pisalam,to sa slowa Millarcki,stwierdzilysmy,ze zawsze najlepiej,gdy psa opisuje osoba najbardziej z nim zwiazana,a Nana sercem nalezy do Millarcki
  2. [B]Tak o Nanie mowi Millarca:[/B] [B](a tu filmik,Nana bawi sie ze swoim kolega ze schronu,Berkiem)[/B] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=u5kEifJXVnI[/URL] I jeszcze jeden filmik z Nana i jej przyjacielem Berkiem. [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=xqzHj4ZPmbo&feature=related[/URL] [B]NANA – PRZEMIŁA ŚWIRUSKA[/B] Tylko dla tych, którzy potrzebują psa do kochania Nana to pies stworzony po to, by ją pokochać! Dlatego jeśli potrzebujesz psa w jakimkolwiek innym celu, możesz przestać to czytać. Nana nie upilnuje mieszkania. Nie będzie odnosić sukcesów w żadnym psim sporcie. Nie zaimponujesz znajomym, chwaląc się jej posłuszeństwem. Nie jest już młoda. Nie jest odważna. Nie jest nawet inteligentna. Dlaczego zatem wartą ją mieć? BO JEST PO PROSTU PRZEKOCHANA!!! Jeśli potrzebujesz psa, który: - będzie się w Ciebie wtulał, gdy poczujesz się samotny - będzie wpatrywał się w Ciebie z zachwytem cokolwiek nie zrobisz - rozbawi Cię do łez, strojąc śmieszne, słodkie minki, gdy będzie ci smutno A przede wszystkim: który pokocha Cię z całej siły swego małego, gorącego serduszka Potrzebujesz właśnie Nany!!! Jezeli masz problem,zeby co rano powtorzyc sobie :jestem super i swiat jest super-juz tego nie musisz robic.Zaadoptuj Nane,ona to zrobi za Ciebie. Jej historia jest smutna jak historia każdego porzuconego psa: ktoś przyprowadził ją do schroniska 7 lat temu. Twierdził, że znalazł ją 2 tygodnie wcześniej i przetrzymał u siebie szukając właściciela. Nawet jeśli nie kłamał, tego psu się nie robi: albo oddaje do schroniska od razu, albo zatrzymuje do czasu znalezienia nowego domu. W każdym razie Nana - przylepka bardzo przeżyła rozstanie z tym człowiekiem. Miała jednak wtedy zaledwie 2 lata i szybko znalazł się ktoś, komu młoda, śmieszna sunia przypadła do gustu. Niestety nie była to odpowiedzialna osoba. Biedulka została oddana po miesiącu. Podobno ugryzła dziecko. Jakoś nikt w schronisku nie wierzy w tę wersję wydarzeń. W każdym razie jej doświadczenia w tym domu musiały być straszne, bo Nana zaczęła bać się ludzi. Ciągle garnęła się i przytulała, ale nie dawała się złapać ani nawet głaskać. Gdy widziała wyciągniętą w jej kierunku rękę, zawsze w ostatniej chwili wywijała się i uciekała. I tak mijały lata. Niedawno Nana ciężko się rozchorowała. Była zbyt osłabiona, żeby uciekać. Pracownicy i wolontariusze wykorzystali to, żeby popracować nad suczką. Nareszcie została wygłaskana. A gdy jej stan się nieco poprawił, zaczęto wyprowadzać ją na spacerki na smyczy. I udało się: Nana znowu nam zaufała! Teraz bez przerwy domaga się pieszczot, chce nadrobić wieloletnie zaległości. A my w schronisku możemy poświęcić jej bardzo mało czasu. Nana to taki śmieszny, mały błazenek. Jest lękliwa, ale nie ma w niej za grosz agresji. Znakomicie dogaduje się z innymi psami. W swej długiej schroniskowej karierze, jeszcze z żadnym nie popadła w konflikt, choć mała kombinatorka nie raz włamywała się do cudzych boksów. Straszna z niej pieszczoszka. Jest tak uległa, że w dowód podporządkowania zdarza jej się zsiusiać pod siebie. Dlatego bardzo potrzebuje ludzi spokojnych, takich, którzy obdarzą ją bezwarunkową miłością i przywrócą jej pewność siebie. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/4/4cf09ce799f2feb1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/4/cb1b1c24b14dfde8.jpg[/IMG][/URL] jest nieduza suczka,wielkosc spaniela-ot taki miniowczarek, wysterylizowana [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/4/ea6ba7a247b17092.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='fona']Rozmawiałam dziś z Magdą. Makumba szaleje wieczorami i w nocy, dnie przesypia na parapecie lub zakopana w pościel albo w szafie. [/quote] Drapieznik i tyle.Zapytam ciotki-kociary:daloby rade takiego nocnego kota na aktywnosc dzienna przestawic?Tak mu nie dac pospac w dzien...
  4. jezeli ma isc do mysliwego,poproscie go o sprawdzenie,zanim wezmie psa,czy nie reaguje na strzały.To niby logiczne,ale ja znam mysliwego,ktorzy wział wyzla ze schronu i na swoim optymizmie troche sie przejechał.
  5. Gromit za wczorajsza wieczorna wyprawe do weta dostaje 4+ Szczerze powiedziawszy zachowywal sie lepiej niz moja suka. Niestety,nie dal sie obejrzec wetowi w schronie rano,a nie chciano go straszyc i targac na siłe ( jestem bardzo,bardzo zadowolona,ze uszanowano psa),wiec wieczorkiem zabralam Gromita do weta.Na obca ulice,w obcym kierunku i po raz pierwszy musial ze mna wejsc do budynku.Jedyny odruch:JA TAM NIE IDE mial przy przejsciu przez ulice. Ale nie ze mna te numery,znamy sie juz przeciez jak stare konie.Poszedł. U weta super,po pierwych minutach zaczal rozgladac sie po poczekalni,w czasie badania,nawet nie pokazał (resztek) zębow,byłam z niego dumna. Grzybek zaczyna zarastac.:multi:
  6. Na razie piesek jest na kwaratannie-w dniu konca kwaratanny ma przyjsc rodzina tej pani,co wzięła naszego pekina Chrapka.Jezeli sie nie pojawia-a to nagminne-na pewno dam znac. Pati-powiadasz,wyjatkowego pieska? hm,hm,hm,bo my na Dogo pokazujemy ułamek tych pieskow ,co w schronie.Dzis pokaze Nane-wypisz,wymaluj miniszpic,tylko wieksza,po sterylizacji.Jest tez Puszek,jeszcze nie ma watku,mały ,puchaty,okolo 5ciu lat. Oj,na pewno cos znajdziemy!
  7. PHI! Jakbym w nocy Wam napisala,to i tak bylabym PIERWSZA :eviltong: z ta fajna nowina. tak,Bezogonka w domu i wydaje sie,ze to fajny dom....
  8. oj ta Diana,niedługo bedziemy opłakiwac jej odejscie za TM. Coz-zycie.
  9. Inu,czy szczeniak jest oglaszany poza Dogo? Allegro dziala cuda (lepsze fotki konieczne).A dlaczego wlasciciele chca skrzywdzic swojego psa?Pobyt w schronisku,to nie tylko "zle odbicie sie na psychice",on po prostu moze tam stracic zycie i wlasciicele musza byc tego swiadomi.
  10. Bardzo mila pani sie do mnie dzis dobijala-ostatniego owczarka mieli 15 lat,zostal pograzony w smutku 12letni brat,widac,ze bardzo byla przejeta mozliwoscia przygraniecia hipopotamka.Ostrzegalam,ze gdy przyjedzie do schronu i zobaczy,to niewazne,ze nie bedzie owczar,ale wezmie.No i stalo sie. Dostałam SMSa:Zabralismy Lukrecje do domu,jest wspaniała,taka madra i pocieszna... itd..itd :) :) :) Niech z daleka omijaja schron i juz nigdy,nigdy nie pokazuja nam sie na oczy.Badzcie szczesliwe hipopotamki i bron Boze sie nie rozmnazajcie.
  11. [quote name='szuwar']Brazowa, a ona wycięta jest? Bo jest taka śliczna, że może komuś się wydawać, że szczeniaczki też będą fajne...[/quote] nie,nie jest wycieta.I niestety,moze sie komus wydawac...
  12. [quote name='Pati_Aki']Czy piesek jeszcze jest do wzięcia? W ktorym trójmiejskim schronisku go szukać?[/quote] wczoraj jeszcze był,jutro sie dowiem,czy nadal siedzi w schronie. Szukasz pieska dla siebie?Bo mamy wiele,wiele,nie tylko ogloszonych na Dogo.
  13. Dokładnie tak.Gdy w schronisku ktos sie umawia na obejrzenie psa,to wrecz sie zdziwie,gdy autentycznie przychodzi.To norma.Tak juz ludzie maja.
  14. a pepe nas nie zje ([SIZE=1]nie osika?)[/SIZE]
  15. sie wkurzylam.Powybieralam im najlepsze groszki.Wyplute.Nie smakowały.Dobrze,ze w tym smutnym schroniskowym losie,moga sobie chociaz na cos powybrzydzac :(
  16. Szuwarku,to maszynka-zlomem,z tepym ostrzem,ale dziekuje :loveu: Pikulina pewnie teraz troche niezadowolony z obciecia-zima wrocila.Ale tluszcz go grzeje.
  17. eeee,dla dziadkow,czy z uszami,czy nie-szanse na adopcje bliskie zeru
  18. chyba nie lubie zakladac watkow starym psom,bo sie dołuje
  19. ech... Mars ma Balbine,Balbina ma Marsa-zawsze spia w budzie razem,tak im lepiej,cieplej.To jedne z nielicznych psow,ktore dziela bude.
×
×
  • Create New...