-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Tak naprawde nigdy nie wiemy,na kogo pies trafi.Mozna zminimalizowac ryzyko,ale nigdy do końca.Elokwencja,jakas tam wiedza o psach,dobry wyglad-zawsze moze sie okazac,ze doopa.Ludzie,ktorzy brali od nas labowatego psa ,rokowali wspaniale,ach-szkolenie,ach,dom z ogrodem,ach,jakie spacery bedzie mial.I co? i oddali po jednym dniu,bo na kota szczekał
-
Wielki Piatek byl tragiczny dla malutkiej suczki,ktora znalazla sie sama na dworcu w Sopocie.Weszla na tory,nie potrafila wskoczyc na bardzo wysoki betonowy nasyp,nadjechal pociag i... jakim cudem przezyla-nie wiadomo,pociag uciał jej noge...Zaalarmowane schronisko,na miejsce pojechal pracownik,w miedzyczasie jakis dobry czlowiek juz zabral suczke i pojechal do weterynarza.Suczka przeszla operacje i zyje.... Niesamowity pies.Otumaniona lekami przeciwbolowymi,w ogromnym stresie,cieszy sie do opiekunki i daje jej buziaczki.Wielka rana zamiast nogi,a ona lize po twarzy. Nawet podawanie kroplowki i zmiane opatrunku odbiera jako pieszczote,bo ktos przy niej wtedy jest... Wlasciciele jeszcze jej nie szukali.Suczka jest zadbana i widac,ze ktos uczyl ja dawania tych buziaczkow :-( Jedyna nadzieja,ze ja odbiora,bo inaczej-cale jej cierpienie na nic. W schronisku dostala imie Pasja... [U][COLOR=#465584][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/190/fec9e4c0fc5055ff.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/182/c4f6de54c55dc80d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/181/0fe01c775fd022e2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/190/1c47f129b8513698.jpg[/IMG][/URL]
-
Kilka razy padało pytanie o DT. Musze wyjasnic,jakie jest nasze stanowisko,co do DT. Tymczasowy opiekun musi zaadoptowac kotke ze schroniska i stac sie tym samym jej prawnym opiekunem,bierze na siebie odpowiedzialnosc za leczenie (finanse akurat zaoferowala sie wspomoc nelonik,ale pamietajmy,ze zycie bywa rozmaite i DT nie moze przyjac,ze nelonik bedzie sponsorowala kota do konca jego dni) i dalszy los kotki,krotko mowiac-Szyszka stalaby sie JEGO zwierzeciem,ze wszystkimi urokami i minusami tego przedsiewziecia.My mozemy pomoc w szukaniu domu,nie obiecujac,ze ten dom kiedykolwiek by sie znalazł. Skad takie obostrzenia? Zycie nas tego nauczylo.Nie moze byc sytuacji,ze po roku,dwoch DT sobie przypomni,ze kotka jest meczaca,ciagle chora,np:zalatwia sie poza kuweta,wiec mamy ja zabierac.A miejsce,z ktorego kotka wyszla,to schronisko i tylko do schroniska ma droge powrotu. Wiec DT-jak najbardziej,ale o tym,ze to DT wie,tylko sumienie tymczasowego opiekuna,ktory dzieki tej wiedzy,odda ja do nowego domu z lzejszym sercem ;)
-
Nie sadziłam, że to kiedys napiszę - Gromit ma DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jutro pojade do Gromita ze światecznymi groszkami. Czego mu mozna zyczyc....zeby znalazl dom,oczywiscie,jak najszybciej.Dom w ktorym beda go lubic,glaskac (oj,on tak lubi glaskanie),tulic,szanowac jego charakter i cieszyc sie z postepow.Pozwola mu byc soba i nie beda oczekiwac rzeczy,ktorych nie bedzie w stanie pojac.Domu,gdzie beda dbac o jego bezpieczenstwo,zdrowie i postaraja sie Gromita zrozumiec.Chyba na zadnym psie schroniskowym tak mocno nie widac pietna lat schroniskowych.Teraz zasluzyl juz na same dobre rzeczy. Zanim siada mu do konca stawy :-( powienien moc pochodzic na normalne spacery,do lasu,zobaczyc jaka to frajda miec codziennie wędrowanie ze swoim przewodnikiem. Chcialabym,zeby poczul sie bezpiecznie i pewnie. takie tam,marzenia swiateczne -
bylam przekonana,ze on szybko pojdzie :roll:
-
Gdy Nana zachorowala,to bylo straszne-zawsze w ruchu,zywotna,biegajaca za patyczkami (ona pieknie sie bawi w aportowanie),przytulajaca sie,a tu nagle,z dnia na dzien-"zwloki"...Nana ,ktora lezala i nie jadła.Bardzo wtedy schudla,w co teraz trudno uwierzyc,bo szybko znowu nabrała tłuszczyku. Nie wiecie jeszcze o historii z okularami. Dwa tygodnie temu Millarca zgubila okulary,przeszukałysmy całe biuro i nic.Ostatnim miejscem,gdzie byla,to byl wybieg Berka i Nany.Wybieg bardzo duzy,godzina wieczorna,wiec ciemno,padal deszcz,błoto. Nana znalazla oklulary Millarcki :) Byla bardzo zainteresowana tym nowym przedmiotem,ktory pachnial jej ulubiona opiekunka i pokazala Millarce ,gdzie lezy zguba.Taka wlasnie jest Nana...
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki Pies?,Wam takze. -
paskudna,paskudna,aczkolwiek ciesze sie,ze ma szorstki wlos,bo ja mam nowe ostrze.Trudno,kwaratanna,nie kwaratanna,ciac mozna :diabloti:
-
Nina-fajna,duza,roczna dziewczyna z TRojmiasta.MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']A chatrakter? Jaka ona jest?[/quote] ona tez z Dobrych Rotkow,fajna,lagodna,jeszcze mloda,wiec zywotna,ale zapowiada sie na zadumana,zrownowazona kobiete.Nigdy nie wyskoczyla z agresja,ladnie wita sie z obcymi. -
Takie małe,takie słodkie,miniszpic w schronie.MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
zostały mu chyba jakies 2-3 dni,sprawdze dokladnie. -
to paskudztwo mamy juz w schronie.Jak ja nazwac? Ma ktos pomysł? Zamknij to okno zrobimy ja na sznaucerka,moze cos pomoze.Miła jest. Jest tez,ale go jeszcze nie widzialam piesek z wypadku-pociag obciał mu łape,nieduzy jamnikowaty,szorstki...