-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Kurduple z Trojmiasta.Terierowaty Specjal nadal bezdomny :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wampirek siedzi :( Ludzie byli wczoraj,ale zjawili sie po godzinie 17,pani z biura nie bylo. a dzis juz nie przyszli,wiec dobze,ze go wczoraj nie wzieli,skoro tak slaba mieli motywacje. -
Kurduple z Trojmiasta.Terierowaty Specjal nadal bezdomny :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
juz tylko jednego kurdupla pokazujemy swiatu -
Fidel,pies-człowiek.Kiedys opiekun bezdomnego,teraz schron.3mias
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
pokazuje mojego ulubienca -
Duzy,stary Bukiet juz nie czeka-za TM :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nadal czeka na Ciebie w schronie. jeden jedyny raz mogł miec dom.Doradzilismy wtedy ludziom Azorka.To była bardzo dobra decyzja,Azor pilnie potrzebowal domu.Ale Bukieta zal. -
Alaska-czeka na cud ,czy zdąży dla kogos zatańczyc?3miasto
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie pamietam,no trudno. pokazuje gruba,slodka Alaske..................... -
Nieduża Trejsi-kara ma byc długa i dotkliwa? Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Zawsze na posterunku,zawsze chetna na jedzenie,na głaskanie.Gdy wychodze wieczorem ze schronu,pieski z jej wybiegu leża zmarzniete w budach.Ale zimno nigdy nie przepłasza Trejsi,ona czeka na ostatnie glaskanie po nosku-przez kraty :( -
O Fixie ,z ktorego zdjeto zły czar.MA DOM :) :) :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Najgorsze,ze gdy go zobaczylam pierszy raz w schronie,te poł roku temu,nie martwilam sie o niego.ładny,młody,miły,bylam pewna,ze długo nie posiedzi. Martwic zaczełam sie dopiero teraz. -
przepraszam,ale czy stoł za 2500 zł jest koniecznie niezbedny dla psow? Nie wystarczy jakis stoł z odzysku,np z ludzkiego szpitala? Zwyczajny,bez podnosnika. Nie wyklnijcie mnie prosze,ale wydaje mi sie,ze skoro jest prosba o leki ratujace zycie zwierzetom,o strzykawki o igły,to nie mozna prosic o stoł bez ktorego psy moga sie doskonale obejść..
-
Po Kubusia ktos przyszedł...KCIUKI TRZYMAC! ZAADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
na razie wiemy,ze jest bardzo dobrze:) -
Bardzo ładny bezowy Kudłacz i szanucerek Frolik-w DOMACH!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
żeby zatrzec slady,pies zostal zrobiony na sznaucera.Chodzi takze o to,aby-jezeli pies zostałby wyadoptowany do Sopotu,byli właściciele go nie rozpoznali. Froliczek (tak ma na imie) dostał kołderke i różowa polarową pelerynke. co o nim? na razie jest zahukany,schronisko,zmiany,życie go nie piesciło,ma objawy lekkiej depresji,ale ...to stworzonko ma charakter.Nie jest agresywny,ale jasno pokaze gdy cos mu sie nie spodoba.Podbija reke do głaskania,wiec przylepa tez z niego bedzie.Nie do małych dzieci. Przy pielegnacji-zachowanie na 4+.Tym bardziej,ze chyba nigdy nie był strzyżony.Głowy nie dał sobie spokojnie zrobic maszynka,pacyfikowac go nie chciałam,wiec nozyczkami i tak sobie wyszło :oops: ladnie chodzi na smyczy,jest czyscioch i fajny piecho. jutro fotki -
miniaturowy mutancik-paluszki policzone!!Lorcia MA DOM!!
brazowa1 replied to szuwar's topic in Już w nowym domu
wow!! Dzieki ogłoszeniom worek z domkami sie rozwiazał! :) dzis 4 osoby i kazda fajna.I też jedni-za miesiac lub dwa najwczesniej mogliby suczke zabrać. teraz to wspołczuje opiekunom dylematu :lol: Bo jest cudowna joanna,sa ludzie blisko chetni na nia,ale nieznajomi i generalnie nie zazdroszcze ;) -
Kurduple z Trojmiasta.Terierowaty Specjal nadal bezdomny :(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie wierze w ludzi chyba :oops: bo ta Pani wrociła,ale traf chcial,ze juz poszla pani od adpcji i niestety musza wrocic jutro... ale cos poszło dziś do domu.Zgaduj-zgadula. -
nooo,tylko do pierwszego starcia Dzeki bylby gieroj.Trojmiejskie psy we wczesnym szczeniectwie ucza sie,co to jest dzik.Pamietam niespełna roczna Sagusie,ktora zobaczylam merdajaca ogonkiem,nosek w nosek z odyńcem.A pare dni przedtem dowiedzialam sie o tym,jak znajomej owczarzycy dzik rozpruł łape od stopy,az do barku-40 szwow.Też zapraszała go do zabawy. Generalnie niezwykle rzadko zdarzaja sie zajscia śmiertelne ze spotkania dzik-pies.Podobnie,jak okaleczenia. Zeby nie było,ze u nas tylko dziki :cool1:. Dzisiejszy spacer,biega Saga i bigielka.Bigielka lubi sobie pojść za tropem.Jej pani pyta,czy w tym lesie zdazaja sie sarny,wiec pewnym głosem odpowiadam,"ze tutaj ,po tej stronie nieeeeee,tu wszystko przedeptane,śmialo moze ja pani ze smyczy spuszczać".Pare sekund potem,hahahahahahah,tuz przed naszymi oczyma,po pieknie widocznym stoku przemkneły dwie sarenki :lol: Bigielki 6 godzin nie było :oops: konno nie umiem jezdzic,ale podobno mam do tego dryg.Tak mi powiedziali,jak pare razy jezdziłam.
-
[quote name='yunona']Brązi Ty mnie nie prowokuj, bo się rozpisałam, a gadanie nic nie zmieni, tylko działanie.[/quote] ale jak madry czlowiek sie rozpisze to az miło poczytać. pamietasz,jak Ci powiedzialam,ze ja bym na Twoim miejscu go nie wziela?Prawda jest taka,ze po drugim ugryzieniu 99,9 % ludzi psa oddaje/usypia/zwraca i nawet trudno miec do nich o to zal,bo przeciez psa nie krzywdzili,a on ugryzł i to mocno.Boja sie.A Harry ugryzłby kazda osobe do ktorej by trafił,bo to bylo trudne do unikniecia,nie pokazywał,kiedy ma zamiar.Wiec ciagle zachodze w głowe,skad on mial takiego fuksa w zyciu,ze utrafil idealnie na swoj setny ułamek szansy :lol: