-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
brazowa1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote=fioletka;12116172 Mam wraŻenie Że lilka gryzie koty bo siĘ ich boi.[/quote] tylko czy zycie w lęku,to wlasnie to,o co nam chodzi?.... to nasza wina,bo powinnysmy sprawdzic jej reakcje na koty :-(,w tej sytuacji stresujemy koty i psa,ktory cale zycie byl nauczony je atakowac. Po prostu doswiadczenie na przyszlość-uwaznie dobierac psa do oczekiwań przyszłego domu,bo mozna skrzywdzic zwierzeta. -
Bo leczenie było za drogie...prawie jak lew...Wielki "Uszko" MA DOM!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ja nazwalabym go Lion.Ale coz,zostal juz Uszkiem :cool1: -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
brazowa1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
"Mam wraŻenie Że lilka gryzie koty bo siĘ ich boi" i pewnie tak jest... ,tylko czy zycie w lęku,to wlasnie to,o co nam chodzi?.... to nasza wina,bo powinnysmy sprawdzic jej reakcje na koty :-(,w tej sytuacji stresujemy koty i psa,ktory cale zycie byl nauczony je atakowac. -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
brazowa1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
oj,takie spotaknie milosci nie wrozy :shake: szkoda i Daszki,bo poraniona i kotow,bo przezywaja stres.A zestresowane koty zaczynaja znaczyc mieszkanie i to jest bardzo nieprzyjemne-przezylam na wlasnej skorze. -
jestes z nami i to juz powod do radosci :multi:
-
Bo leczenie było za drogie...prawie jak lew...Wielki "Uszko" MA DOM!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
tylko wiek-ma 8 lat. -
tylko pamietajcie prosze,ze psy maja wyżlą,mysliwska krew.
-
a ze zdrowiem Praliny,w porządku?
-
Cudownie patrzec na uszczesliwionego psa.Wystarczyl Człowiek.
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
brazowa1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioletka']witam! To nie prawda Że trzeba byĆ zŁym czŁowiekiem Żeby jĄ oddaĆ. Czasami dobro innych zwierzĄt w domu jest waŻniejsze. Dasza jest bardzo agresywna wobec kotÓw. Dotkliwie je gryzie mimo ich pozytywnego nastawienia do niej. Uporczywie poluje teŻ na krÓliki.[/quote] w sumie,.musze cofnac slowa.nie zawsze i nie każdy.czasem oddanie psa,to akt milosci wobec niego.W rzadkich i uzasadnionych przypadkach.Oczywiscie wylaczam tutaj zwrot do schroniska...chociaz......zdarzylo mi sie zobaczyc psy schroniskowe,ktore wracaly,w o wiele gorszej kondycji niz przyszły... -
[quote name='konikowa'] Weterynarz nie polecał usuwania ciąży, bo mogłoby to na nią bardzo źle wplynąć i zabieg mógłby się nie powieść. [/quote] weterynarza tez zmieńcie.ten jest albo stary albo po prostu nie umie przeprowadzac zabiegow sterylizacji aborcyjnej,jedno i drugie zle o nim swiadczy.A porod w tym wieku to dla suki sama frajda i zdrowie? i nie mowiac juz o kosztach społecznych dokladania kolejnych kundli do schroniskowych boksow?
-
wysterylizuj suke,jezeli nie potrafisz upilnowac.Jest juz dość kunli na świecie. I koniecznie podpisz umowe adopcyjnej w ktorej zobowiażesz sie,ze w kazdej chwili zycia przygarniesz psy z powrotem,jezeli wlaściciele beda chcieli sie ich pozbyc-za rok,czy za kilka lat lub,gdy pies zacznie im chorowac na starość-tylko takie zobowiazanie uchroni mieszańca od podlego losu w schroniskowej klatce.
-
dokladnie tak,Akuszko. dla mnie to skrzyzowanie Aniołka z Kubusiem,ktory pojechal do Tundry. Przypuszczalnie nie sika.O kotach nic nie wiem.Nie niszczy-to starszy piesek.Zdrowie,jak to zdrowie-zyje,je,ma ladne kupy,nie zabiera sie do rychlego odejscia z tego padołu.Ale nie bedzie psem z dozywotnia gwarancja na niewydawanie pieniedzy u weterynarza. jaki do psow -nie wiem,siedzi sam,na pewno taki san jaki jest standard wsrod psow miejskich.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
po prostu-Agatka sztucznych pobudzaczy do urozmaicania spacerow nie potrzebuje !:loveu: -
Boże jedyny.....................:-( starsznie mi przykro...bardzo. Co moge napisac,nic nie ukoi Waszych serc,ale Hektor-Nelson wygrał.Udalo mu sie,jego zycie mialo sens,ktos go pokochal i ma kto po nim płakac.Nie odszedl sam,na tyłach schronu,mial Was,a my moglismy sie cieszyc,patrzac na jego szczescie. Dziekuje.