Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. mi słabo.... dobrze,ze nie masz pozwolenia na broń
  2. ja mam nadzieje,ze faktycznie tak sie stalo,a nie oddali psa do schronu
  3. specjalnie dla miłosnikow Hopa: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/149/71209309ee5fdf9amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/153/d34627bec16458edmed.jpg[/IMG][/URL] w tym momencie nie ma wiekszych kłopotow z czesaniem gdziekolwiek,mozna łacznie z łapami:)
  4. daj koniecznie fotki psa.Przekaże je do schroniska w Tczewie i dam informacje na portal regionaly.Ktos tego psa moze szukać.Na Twojej działce go nie znajdzie.
  5. odnajdzie sie tylko dzieki plakatom,ale one musza byc WSZEDZIE.To cieżka praca. Najlepsze w pomocy,przy zaginionych schroniskowych psach,sa karmicielki kotow.Wychodza ,gdy inni juz albo jeszcze spia.I widza każdego nowego zwierzaka,zwykle tez nakarmia,a schroniskowce traktuja je jak pracownikow schronu-przeciez ida z wiadrem zarcia.W takich "kocich " miejscach trzeba zostawic ogloszenia. On sie odnajdzie.
  6. dawali mu leki na uspokojenie...... kurde,sami je zrec,a nie chemie pakowali w zdrowego psa!
  7. tylko Akuszko,bardzo prosze,okroj te teksty z emocji :oops: wiesz,coraz bardziej czuje sie jak stara wariatka,gdy wysylane sa uczuciowe teksty.Bo sa śmieszne.
  8. a teraz najbardziej prozaiczne pytanie:zakladajac,ze stanie sie cud i ktos zwierzęta wezmie: Właścicielka ochoczo odda. Co zrobi,zeby uchronic swoje zwierzeta przed ponownym oddaniem komuś/porzuceniem? Zwierzaki tak latwo staja sie klopotem-przy zmianie mieszkania,przy zmianie pracy,przy wakacjach.Jaka gwarancje ma wlascicielka,ze ktoś inny zadba o jej zwierzeta i nie skrzywdzi,skoro nawet ona,ktore miala je od maleńkości,to zrobila?Przyjmie je z powrotem?nawet po roku,dwoch?dziesieciu? pytanie za 100 punktow,:co zrobi wlascicielka,jezeli nie znajdzie sie chetny na JEJ zwierzeta? (a nie znajdzie sie)
  9. [quote name='Dogo07']Pewnie masz rację brazowa że dobrze byłoby gdyby Uszko mógł mieszkać w domku z ogrodem. Chociaż psy mają różne charaktery, temperamenty i potrzeby. A jak Uszko mieszkał wcześniej ? I jak duży jest Uszko, wielkości np. kaukaza ?[/quote] nie mamy zielonego pojęcia jak mieszkal wczesniej.Byl tak zaniedbany,ze trudno okreslic.Siersc była zmieniona chorobowo. Na pewno mial bliski ,pozytywny kontakt z ludzmi. Wielkosc suki kaukazki.
  10. same beda...:( powodzenia Zula. Strasznie to smutne :(
  11. a najszczesliwsze beda w schroniskowym błocie,bo jak nie znajdziesz im domu (a dla mieszańcow nie znajdziesz),to gdzie trafia?własnie tam.Poza tym-to nie ten dział,tu oglaszaja sie ludzie,ktorzy szukaja zwierzaka,a nie pozbywaja sie ich. gochna35,dobrzy ludzie z Dogo wlasnie sie zastanawiaja,gdzie umieścic schroniskowego psa z odgryziona lapa i jak zdobyc środki na leczenie psa z noswówka ,a nie nad tym,jak komus ulatwić życie. Zwierzaki maja wlaścicieli i dlaczego wolontariusze maja sie zajmowac czyimis zwierzakami? zal suczki i kota,one nie prosily,abyscie je wziely do domu,gdy byly maluchami.Mogly wtedy znależć dobrych ludzi,a nie jak teraz-gdy dorosły czeka je poniewierka.
  12. leki nic nie dadza-dostaje artroflex,ona musi chodzic,ćwiczyc mięśnie,musi miec cheć do chodzenia,do zycia,rozruszać sie.Pieniadze nic jej nie pomoga-jak to czesto na Dogo bywa. Stwierdzenie-"nie trafi za TM,tylko do utylizacji" powinno byc naczelnym na Dogo.
  13. pani,ktora odwiedza uszko jest bardzo sympatyczna i ma ogromne serce dla zwierzat-bardzo bym chciala ,aby wziela psa własnie od nas,tylko niekoniecznie tak dużego. Wiadomo,ze jezeli tego wlasnie psa bedzie chciala,to go adoptuje i tyle,ale ja jej nie nakrecam i z uporem maniaka przypominam o problemach z posiadaniem wielkiego psa. Zwyczajnie sie o Uszko boje ze jezeli coś bedzie nieidealnie,to pies wyladuje znowu w schronie.A jakims zabezpieczeniem bylby dla niego przydomowy ogrodek.Nie potrafie zapomnieć tego,co zrobili z Rolfem. Oczywiscie moje dylematy i rozważania nie maja najmniejszego wpływu na decyzje o adopcji Uszko,bądz innego psa,czysto teoretyczne dywagacje snuję.
  14. kiepska dzis pogoda,moze sie nie udac.Akuszko,a te z pierwszej strony sa złe? albo ta zrobiona przez nelonika?
  15. [quote name='iwlajn']Byłam, byłam, jak super było!!!! Podobaja mi się takie tańce:)[/quote] idz,idz Akucha.Może wet-siostre spotkacie :)
  16. tak,z trojmiasta.I zdaje sie Sopot.dzis sie z nia spotkam. Ale z malym psem,moze go wziac na ręce PRZED tym wszystkim.
  17. ech,coraz czesciej mam dylematy,pokazujac psy,ktore beda problematyczne,czy nie wykorzystujemy perfidnie ludzkich emocji,wiedząc,co ich z takim psem czeka
  18. ale to jest blok i tu nie chodzi o to,ze ona nie poradzi sobie z Uszkiem,z tym nie powinno byc klopotu.Ale blok znacza także sąsiadow,psy sąsiadow,winde,psy biegajace luzem,(różne psy),niemile sytuacje na spacerze-beda mieszkac w duzym zagęszczeniu psow i ludzi.Jeżeli podbiegnie amstaff,ta pani nie wezmie Uszko pod pache i nie odejdzie.
  19. jak nie usne,to dzis napisze też inne,nowsze psy.mam tez jedna fotke Greja za karatami-chyba musi byc tez taka,aby ludzie nie mysleli,ze schron to zielona trawka i spacery
  20. nie ryzykowalabym :shake: zwlaszcza szkoda robic na psychice miłemu,przyjaznemu psu...
  21. w ogole wieku nie widac! jakby ja oddali i powiedzieli,ze ma 6,tez by przeszło
  22. ale sie ciotki zleciały :) to ja tez: CZESC AKUCHA!
  23. ja eteryczna????:crazyeye: jestem silna baba ze schronu :diabloti:
×
×
  • Create New...