Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Mareksy....daj nam jakieś odprężąjące,sielankowe fotki......
  2. [quote name='deedee77']Tak jak mnie pierwszy raz ze po yorka przyszlam:grin:[/quote] napisalam "eteryczne kobietki", Deedee! Ty ze swoimi mięśniami,juz sie do nich od dawna nie zaliczasz :eviltong:
  3. powoli robi sie z niego dziadek.Ale na bude nadal wskakuje:)
  4. na spacerze,krociutkim,chłonie wszystko,na zapas.Trawe,przestrzeń... ładnie chodzi na smyczy,mimo,ze moglby szaleć,przeciez spacer jest rarytasem.
  5. szczekucha nie lubi czesania po zadku
  6. tam mi miga 5 milionow,moze ktoś to dla mnie wygrac? a wtedy kupie mu bude z żelaza :diabloti:,zeby jej nie zjadał.
  7. ufa mi:) :multi:coraz czesciej przychodzi nie na szaleństwo,tylko na zwyczajne wygłaskanie i wciska nochal pod pache.Smieszna psina.Coraz rzadziej mnie podszczypuje z emocji.
  8. co do Hopa-jutro postaram sie zrobic mu pare fotek.Przytyl i bardzo sie z tego ciesze-ma okragle boczki,a co za tym idzie-lepsza sierść.Nie wstyd sie z nim pokazac na deptaku pod Opera Leśna.
  9. hades odjajczony,jak rowniez amstaff :) bardzo dobrze :multi::multi::multi:
  10. pani ciągle interesuje sie Uszkiem i przychodzi do niego.Planuje adopcje pieska po 14 lipca.A ja ciagle nie jestem pewna,czy powinna brac tak duzego psa.Bo rokuje na bardzo dobrego opiekuna,ale duzy/bardzo duzy pies,to dwa razy wiecej kłopotow ze wszystkim.Ja eteryczne kobietki widze jednak z "kobiecymi" pieskami.
  11. Grej zamieszkal teraz w budzie,dobrze,ze jest ciepło.Mam nadzieje,ze do zimy zdąży znależć dom.
  12. dokladnie tak-mysle,ze pies zostal kiedyś bardzo skrzywdzony podczas strzyzenia... tez nie jestem pewna,czy usniecie nie jest lepsze od kolejnych lat w betonowym boksie,ale ja-nie moge sobie pozwolić na to,aby sie stalo przy okazji mojego strzyzenia.A takie ryzyko zawsze jest.
  13. tak,mowili,ze pies cudowny,słodki,fajny,czysciutki,ale ma jeden feler-ze spaceru nie chce wracać do domu,kładzie sie przed wejsciem,a oni nie chca go na siłe wciagac,bo to "typowo schroniskowy pies jest",lubi byc na dworze,a w schronisku jest na nim cały czas.Wiec won,Blady.Tam,gdzie tak lubisz. aaaa i jeszcze:prosze nam oddac smycz i obroże!Przyda sie.
  14. a moze dzis nam sie uda?zobaczyc bladego
  15. nie to chcialam powiedziec! :evil_lol: robaki ogolnie bytujace w ciele,nie w ciele Charly. :scared:
  16. taaak,raz go strzyglam na sedalinie.Makabra i tak trzy osoby byly potrzebne,a pies walczyl,jak o zycie.I pewnie w jego mniemaniu tak było. I nie mam siły obciażac swojego sumienia podaniem mu kolejnej narkozy do strzyzenia,wiec siedzi zarosniety i skołtunony.Teraz niech zrobi to ktos inny-pies jest coraz starszy,nie chce sobie wyobrażac,co by sie dzialo,gdyby usnal na wieki podczas odkołtuniania.
  17. tez tak mysle,on w koncu kogos znajdzie,tylko szkoda kazdego dnia,prawda?
×
×
  • Create New...