Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. daaawno zapomniala,smiga jakby nigdy nic.
  2. z dziś [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/173/a61c9656318c44b8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/173/b42a9711f66ab215med.jpg[/IMG][/URL] akuszko,kolejny watek? ona smaotny dwupak teraz,niech juz siedzi...
  3. fotki z dzis.Uwaga,to nie moja reka głaszcze Gromita,OBCA! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/173/138873a27a243d32med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/173/2cd10c488da685e3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/173/6693b5fdc2b252c6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/173/38ebd28f3ec8b492med.jpg[/IMG][/URL] jutro chyba kąpiel,o ile ktos mi pomoze-Gromit sie wierci,ktos musi go na krotko przytrzymac.
  4. dzis kapiel, Mika jak zawsze grzeczna.Jutro pociesze wzrok lsniacym futrem.
  5. sabunia na dzis-czuje sie samotna,to widac.I bardzo lubi pogonic za kotami.:mad:
  6. to bylo rok temu.Jak malawaszka miala pomoc, skoro to Grudziadz,musialby ktos tam byc na miejscu i monitorować.O goldenie pisalam-tez nikt nie reagowal,bo nikogo tam nie ma.Bez fotek-nikt nie pomoże na odleglość.A o schronie wiem,bo tam bylam-szukalam zaginionego psa.Zrobilo na mnie straszne wrazenie,mimo,ze w niejeden schron widzialam.Fotki zrobić -zapomnij...
  7. zadnych watkow,wolontariuszy-tam nie ma nic,procz psow.NIKT tam nie pomaga,psy nie dostaja zadnej pomocy.Jest duzo malych,byly rasowe sznaucerki,golden.......ech,nawet wziac pierwszego malucha z brzegu... nawet nikt nie wie na Dogo,ze tam schronisko jest.
  8. dziekuje,dziekuje:) a oto portrety HugoBossa,prosze nacieszyc oczy
  9. życze Wam,abyscie juz nigdy nie musialy szukac jej domu
  10. deedee twierdzila,ze Fidel na nia nawarczal przy nalewaniu wody.Hm,chyba oszukuje prawda? :razz:
  11. na watek dodalam kolejnego pieska-na pierwszej stronie-slodka,mala ,mlodziutka jamnikowata
  12. fotki sie wgrywaja Witaj Litterko! Milo bylo mi Ciebie poznac :multi: no i dziekuje za pomoc,przy fotkach-bylas nieoceniona :) A o Hugo-Bossie...zabralam go na spacer takze wieczorem.Zachowuje sie juz zupełnie inaczej,po pierwsze przestal byc bezwolna kukielka,tylko jest psem,ktory ma swoje zdanie-TU bede wachal,teraz TU bede jadl trawe,TU bede sikal.Jeszcze jest slaby,jeszcze moge go pociagnac za soba,ale widac,ze zdaje sobie sprawe z tego,ile mozna osiagnac biernym oporem,gdy sie jest wielkim psem.Zamiata nogami:p.Nie ma znękanego wzroku,tylko czujnie patrzy przed siebie. Nie podobalo mu sie zamykanie znowu w boksie,ale jeszcze jest slaby,wiec go wprowadze.A potem w ramach protestu mi nawrzucał. Prowadzenie takiego psa na smyczy,tej wielkosci,to prawdziwa frajda.HugoBoss traktuje wyprowadzacza laskawie,nie wdzieczy sie,nie mizdrzy,mysle,ze okazywanie uczuc jeszcze przed nim,i mam nadzieje,ze beda one tylko pozytywne :evil_lol: PS zrobil ladna,zdrowa kupe
  13. irysku,jest taki schron,w Wegrowie kolo Grudziadza-tam jest masakra,nie ma tam nikogo,zadnych wolontariuszy,to jest straszne miejsce.Gdybyscie stamtad mogli uratowac jakiegos psa-byloby wspaniale.To jest na wiosce,takie maciupkie klatki,zapakowane psami.
  14. i zeby suka juz nigdy nie zostala porzucona...
  15. Maupo,nie zbanuj mnie,bo cos Ci powiem :ale Cie pogieło!zamykac watek buldozkow!Ja sie nie zgadzam i juz,a jak zamkniesz,poczuje sie osobiscie obrazona.
  16. Power nie mieszka w budzie,tylko w budynku.Zima pawilon jest ogrzewany. Gdybys Ty chciala go adoptowac dla siebie-byloby super! Ale DT-nie...Byloby to wyciaganie na sile psa,ktory jest bezpieczny.W DT mordka bylaby tak samo posiwiala.Boje sie-Power ma charakterek,to nie jest przytulanka,tylko kawal duzego psa w mikrociele.Moglby tam zostac kawal czasu,potem stac sie zawada.Bo pieskiem do adopcji najlatwiejszym nie jest.A w miedzyczasie-moglby sie przywiazac do opiekunow,potem kolejna zmiana.On tego przeszedl juz bardzo duzo. Widzisz Irysku,tylko sie nie uraz,bo wiem,ze sa DT,ktore opiekuja sie z potrzeby serca,a nie dla pieniedzy.Ale nie chce,aby Power po tym,co przeszedl,byl dla kogos wartościa tylko o tyle,o ile za opieke nad pieskiem,ktos mu zapłaci. Wiesz,drogą adopcji z 180 psow,zeszlismy w ciagu 3 lat do 70...wlasnie po to,aby nie musiec potem zyc tylko tym,jak zaplacic za DT.Bo czulabym sie za niego odpowiedzialna,wiec także i za to. Mam bardzo zle doświadczenia z DT-wlasnie teraz glowimy sie,jak zaopiekowac sie kotami,ktore w DT zasiedzialy sie zbyt dlugo jako zbyt chore i malo adopcyjne staly sie uciązliwe,wiec domki radosnie oznajmiaja nam,ze mamy je zabierac. Licze na to,ze Power znajdzie dom bedac w schronie.Ludzie sa nim zainteresowani,podoba sie,ale to nie jest odpowiedni pies dla tych,ktorzy szukaja miniaturowego,spokojnego pieska.
  17. Ze co Ty chciałas zamykać? watek czterołapkow???
  18. Tofi! co to ma być??? ma ciotka brazowa przyjechac? bo bedzie gorzej,jak ja sie za pazurki wezme.NO!
  19. psy z ciapkowa jechaly do Radomia,poniewaz w Trojmiescie potwornie zdzieraja.Normalnie psa mozna przechowac w kojcu za 15 zl (dużego!),w Trojmiescie za 40.... Tylko czy schronisko zgodzi sie wydac psa na DT?Bo ja mialam problemy,zeby dostac psa,ktory nalezal do innego schronu.No,wiec w koncu go adoptowalam :diabloti:
  20. gdy przytyje,to przystojniaka Gibsona,zdystansuje na odleglośc! :evil_lol:
  21. usmiecham sie :) szeroko do Tofi,mam nadzieje,ze przeczyta.
×
×
  • Create New...