Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. siedzi w schronisku.EEE,grzybek zarasta.Dobrze,ze to grzyb,a nie serce,czy nerki.
  2. moze gumka-frotka? Swoja droga,przepisy sa takie,jakby psy byli dzikimi zwierzetami,a nie naszymi przyjaciółmi.Gdyby tak sie do nich stosowac,to w Polsce nie byloby ani jednego zsocjalizowanego psa.Kaganiec,smycz,kaganiec.A wystarczylyby testy dla psów,zaliczane np co dwa lata i oczywiscie ponoszona odpowiedzialność,gdyby moj pies kogos użarł. Pod tym względem ideałem jest dla mnie Holandia-może pies wszystko-procz agresji.Nie ma obowiazku zakladania kagańca-nawet w środkach komunikacji miejskiej.Ale biada,gdy pogryzie....
  3. nie sądze,aby Aramis,przy swojej sierści chciał do domu.To kaukaz,ktory całe zycie spędził na dworze.Wszedłby i wyszedł,chwila nieuwagi,otwarte drzwi i bylby przy karelu.Nie mówiac juz o tym,ze to pies o mocnym charakterze i najlepiej,aby nie bylo sytuacji,ze ktos chce przejść,a Aramis połozy mu sie na drodze. Zosiu,nie zawsze klopoty z sercem,to wolanie o spanie przy człowieku.Pieski spiące na poduszce przy głowie,tez choruja na serce.I na tysiące innych chorób.
  4. nie je,nie pije,wymiotuje. najgorsze jest to,ze zyje,ledwo,ledwo,a nieustannie merda ogonem na nasz widok.Jak za dawnych czasów.
  5. foooooooooootki!
  6. tez juz myslałam o ostrzyzeniu.Pieski szortskie wygladaja wtedy porzadniej i szybciej przyciagaja uwage,niewazne,ze kundelek,on nie bedzie sznaucerkiem po ostrzyzeniu,ale nabierze formy.
  7. oj,nie chcialam :oops:.nie mówie,ze bedzie tak zle...moze przetrawi strate w inny sposób,nie tak drastyczny.Tam było to posuniete juz do granic,poza tym temten pies nie mial az takiego kontaktu emocjonalnego z włascicielka,nie poświecala mu tyle czasu,co powinna.
  8. Pies strozuje bardzo dobrze-jest czujny,oszczekuje,jest odwazny,pieknie odróznia swoich od obcych,do mnie np jest juz mily,przynosi mi piłeczki. Zeby sprawdzic,czy pies atakuje,potrzebny bylby pozorant,ale wynajecie pozoranta,to sa duże pieniądze. Pies jest strozujacy,czy obronny-nie wiem i pewnie sie o tym nie przekonam.
  9. Szkoda :( tzn dobrze,ze uratowala pieska,ale szkoda,ze to nie Sunia.
  10. Ma bardzo mily charakter i to go ratuje.Fajny towarzysz z niego bedzie,spokojny,zrównowazony,posłuszny [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/205/c04820046821b3c6med.jpg[/IMG][/URL]
  11. Matko,a co ja pogryzło.......Ona siedzi z dwoma dziadkami-z Piorunem i Bruno.No chyba,ze przez kraty...
  12. Siedzi.......chociaz dzwonil jednen sensowny facet,pytal o niego,z daleka,ale wykazywal spora chęć przyjazdu.Ale czy cos z tego wyniknie,nie wiadomo.
  13. domowy pies najbardziej lubi byc na świezym powietrzu,pozostawiony sam sobie w ogródku.Mam nadzieje,ze go beda wpuszczac do domu,nawet wtedy,gdy bedzie mokry po calym jesiennym dniu przebywania na dworze.Mam nadzieje,ze go nie zgubia...tak latwo otwiera sie furtke i nie domyka,pies niewykastrowany,poczuje suke i pójdzie.Ma chociaz adresatke z numerem telefonu na obrozy? Najlatwiej uwierzyc ,ze pies jest szczesliwy,po tym,jak go porzucilismy. Potwierdza sie po raz kolejny,ze rodziny z małymi dziecmi nie powiny brac psow,zanim nie zrobia wszelkich mozliwych badań.I oby okazalo sie,ze uczulenie jest na psa,bo inaczej skrzywdziliscie psa na darmo.
  14. Oby gap okazał sie TYM gapiem!
  15. Na razie bez zmian-dostaje kropłowki,nie je.
  16. Juz mialam go na spacerze-jest w leczeniu,bo uszy mial zabagnione.Najmlodszy nie jest,zapasiony, nadal zszokowany.Dosyc duzy.Z typu pekinów po 400 zl na allegro.
  17. [quote name='akucha']"Bokserek" :evil_lol:, ta.... On z tych, co to mowią, że "morderce" są! Brzowa, a zgadnij, kogo on mi przypomina na pierwszej fotce?[/quote] mi tez przypomnial,od pierwszego wejrzenia :) Bokserkiem go zesmy ochrzciły,bo chyba lepiej byc boksiem,a oczka ma okragle,boksiowate,dobre.Asty migdałki mają.I głowke ma okragła.
  18. jasne,ze pamietaja i tesknia.Co do tego nie ma zadnych watpliwości.Zreszta swoj stres,jaki przezywaja,juz pokazały,robiąc demolke. Moja kolezanka miala dwie suczki,duze teriery,całe zycie byly z soba,gdy starsza odeszła,druga wpadla w depresje,pies zdrowy nikł w oczach,nie chciala ćwiczyc,nic jej nie cieszylo.Skończylo sie na lekach antydepresyjnych i leczeniu przez pół roku. Aczkolwiek,gdy mala parsonka mojej kumpeli zaginela w lesie,jej drugi pies,bokser,zachwycony zapraszal kolezanke do zabawy,znosil patyczki i calym soba pokazywał,ze nareszcie pozbyli sie problemu.Oczywiscie suczka sie odnalazła.
  19. Taki tytul wyszedl :oops: bardzo prosze o sugestie na temat kazdego tytulu,jezeli ktos ma pomysl-zawsze chetnie zmienie. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/200/c83ef6ea607e81a1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/196/66f8dc24f8c9c028med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/196/7d467f2fb174a349med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/200/891e1d3f495f0cbcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/196/d483f8079ab8a480med.jpg[/IMG][/URL]
  20. Czasem rodza sie psy,ktore jakby z założenia-ze względu na charakter i na wygląd,sa predysponowane do tego,aby ludzie z wielką łatwoscia,mogli je porzucać.To sa bure pieski,wielkości powyzej sredniej,w żaden sposób niespokrewnione z żrasą.Typ ,ktory zalega w kazdym schronie,długie lata. Szukajac psa,omija sie je wzrokiem nawet bez żalu.Bo sa..."niewidzialne".Gdy widzimy w boksie pieknego owczarka,odczuwamy niezgode na taki widok-szlachetne zwierzę,zamkniete w schroniskowym kojcu.Bury kundel-no cóż,tak jakby to było właśnie jego miejsce.Czasem ktos nawet zaadoptuje burego kundla,bo to szlachetne,a bury tak błagalnie prosi.Potem w domu,patrzy sie na takiego pieska,emocje opadaja i....o matko i z takim kundlem,przez kilkanaście lat sie prowadzac ulicami? :shake: Do tego kundel np nie chce byc "wdzieczny",zeby jeszcze czytal w myslach,parzyl poranna kawe i latał po bułki...ale nie.Kundel okazuje sie psem,ze swoimi problemami,wymaganiami,finanse i czas poswięca sie,jak dla najbardziej rasowego psa. Ulga,gdy pies nie wraca z nami ze spaceru.Uffff,poszukamy troche po okolicy,ale bez zaangażowania.To byl przecież bury kundel.Jak poszedł to glupi,mogł sie pilnować. I pewnie taka była historia Lorki.Musiała przejść juz jedno schronisko,ponieważ do Dabrówki przybyla wysterylizowana.Czyli zrobiono to juz w innym,poprzednim schronisku.Lorka ma rys psa schroniskowego-zna reguły,potulna,uległa. Ma około 5ciu lat. Załozyłam jej watek,wbrew temu,co przyjełam-ze wpierw psy najbardziej adopcyjne,wyjatkowe,najladniejsze,najmłodsze lub najkrótszym stażem.Bo mimo ,ze Lorka jest tylko bura suka, ma w sobie cos ujmujacego,delikatnego.Chciałoby sie zobaczyc Lorke w pięknych szleczkach, z błyszczącą sierścia,z roześmianymi oczyma,jak dumna kroczy u boku swojej rodziny.I po raz kolejny przekonac sie,ze szczescie dodaje urody kazdej zywej istocie. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/197/f5f4870c853cdddfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/196/13225d3b5d26c13emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/201/c451ef752ece17e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/200/b03491969f7946fdmed.jpg[/IMG][/URL] trawa,głaskanie,to świeto.Codzienność wyglada tak [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/199/c5019722c0ec3ac7med.jpg[/IMG][/URL] suczka powinna trafic do domu,gdzie bedzie jedynym pupilem lub do domu,ze stabilnym psem-rezydentem (samcem)
  21. widzialam duzo psów,duzo psow szkolonych na fascynacje piłeczka.Ale psa,ktory jest tak nakrecony na zabawe,w taki piekny sposob (on nie pilnuje piłki),ktory do tego,po 3 próbach zaczał wykonywac waruj,a potem,gdy zorientowal sie,ze stawanie slupka wzbudza nasz entuzjazm,wiec wykonywal go raz po raz-nie widzialam.Ten pies spedzil lata w schronie,moglby sie zamknac w sobie i "zapomniec". Wysiadam z samochodu,patrze w strone boksu Sznurka,jakies 15 metrow od nas, wokól ogromny szczek psów,wiadomo-przyjechałysmy,psy pobudzone,nie slychac wlasnych mysli.Mówie do kolezanki,normalnym tonem,ze Sznurka dzis bym chciala wziąć. A Sznurek poprzez ten harmider usłyszal swoje imie,przekrecił glowe,zeby lepiej nasłuchiwac."Sznurek,a gdzie zabawka?" (wszystko na duzej odległosci).Pies zachwycony zeskoczyl z budy,wzial piłeczke i w pozycji gotowości do wyjscia ustawil sie przy bramie. Chyba powinnam Wam to nagrać. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/200/14a49c9194d4a8a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/200/bb40633be19b2c67med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/200/f6a46cf5b011e7b4med.jpg[/IMG][/URL]
  22. Nie oddali go,to na razie musi byc OK.Zapytam,czy ktos byl u niego sprawdzic.Wiesz,Agnieszka,ja tez przez sekunde mialam wrażenie,ze to Shrek :oops:,ale przez malutka sekunde.
  23. nie mamy mozliwosci organizacji transportu.Oczywiscie,pare kilometrow,czy wyjechac po ludzi,aby nie bładzili-zawsze mozna,ale transportu do domu-nie. Dziekuje Anawa-widac,ze owczarki to Towja miłość.A ten-jest wspaniały i taki piekny,ze zatyka.Fotki nie oddaja jego urody.
  24. tylko ludzie pytaja o niego,bo powala uroda,nie o Playboya
×
×
  • Create New...