-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
moze gumka-frotka? Swoja droga,przepisy sa takie,jakby psy byli dzikimi zwierzetami,a nie naszymi przyjaciółmi.Gdyby tak sie do nich stosowac,to w Polsce nie byloby ani jednego zsocjalizowanego psa.Kaganiec,smycz,kaganiec.A wystarczylyby testy dla psów,zaliczane np co dwa lata i oczywiscie ponoszona odpowiedzialność,gdyby moj pies kogos użarł. Pod tym względem ideałem jest dla mnie Holandia-może pies wszystko-procz agresji.Nie ma obowiazku zakladania kagańca-nawet w środkach komunikacji miejskiej.Ale biada,gdy pogryzie....
-
nie sądze,aby Aramis,przy swojej sierści chciał do domu.To kaukaz,ktory całe zycie spędził na dworze.Wszedłby i wyszedł,chwila nieuwagi,otwarte drzwi i bylby przy karelu.Nie mówiac juz o tym,ze to pies o mocnym charakterze i najlepiej,aby nie bylo sytuacji,ze ktos chce przejść,a Aramis połozy mu sie na drodze. Zosiu,nie zawsze klopoty z sercem,to wolanie o spanie przy człowieku.Pieski spiące na poduszce przy głowie,tez choruja na serce.I na tysiące innych chorób.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie je,nie pije,wymiotuje. najgorsze jest to,ze zyje,ledwo,ledwo,a nieustannie merda ogonem na nasz widok.Jak za dawnych czasów. -
foooooooooootki!
-
tez juz myslałam o ostrzyzeniu.Pieski szortskie wygladaja wtedy porzadniej i szybciej przyciagaja uwage,niewazne,ze kundelek,on nie bedzie sznaucerkiem po ostrzyzeniu,ale nabierze formy.
-
oj,nie chcialam :oops:.nie mówie,ze bedzie tak zle...moze przetrawi strate w inny sposób,nie tak drastyczny.Tam było to posuniete juz do granic,poza tym temten pies nie mial az takiego kontaktu emocjonalnego z włascicielka,nie poświecala mu tyle czasu,co powinna.
-
Pies strozuje bardzo dobrze-jest czujny,oszczekuje,jest odwazny,pieknie odróznia swoich od obcych,do mnie np jest juz mily,przynosi mi piłeczki. Zeby sprawdzic,czy pies atakuje,potrzebny bylby pozorant,ale wynajecie pozoranta,to sa duże pieniądze. Pies jest strozujacy,czy obronny-nie wiem i pewnie sie o tym nie przekonam.
-
Matko,a co ja pogryzło.......Ona siedzi z dwoma dziadkami-z Piorunem i Bruno.No chyba,ze przez kraty...
-
domowy pies najbardziej lubi byc na świezym powietrzu,pozostawiony sam sobie w ogródku.Mam nadzieje,ze go beda wpuszczac do domu,nawet wtedy,gdy bedzie mokry po calym jesiennym dniu przebywania na dworze.Mam nadzieje,ze go nie zgubia...tak latwo otwiera sie furtke i nie domyka,pies niewykastrowany,poczuje suke i pójdzie.Ma chociaz adresatke z numerem telefonu na obrozy? Najlatwiej uwierzyc ,ze pies jest szczesliwy,po tym,jak go porzucilismy. Potwierdza sie po raz kolejny,ze rodziny z małymi dziecmi nie powiny brac psow,zanim nie zrobia wszelkich mozliwych badań.I oby okazalo sie,ze uczulenie jest na psa,bo inaczej skrzywdziliscie psa na darmo.
-
FILMIKI! Elvisek i Alvinek maja DOMY:) Dąbrówka k/Wejherowa
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oby gap okazał sie TYM gapiem! -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Na razie bez zmian-dostaje kropłowki,nie je. -
Juz mialam go na spacerze-jest w leczeniu,bo uszy mial zabagnione.Najmlodszy nie jest,zapasiony, nadal zszokowany.Dosyc duzy.Z typu pekinów po 400 zl na allegro.
-
[quote name='akucha']"Bokserek" :evil_lol:, ta.... On z tych, co to mowią, że "morderce" są! Brzowa, a zgadnij, kogo on mi przypomina na pierwszej fotce?[/quote] mi tez przypomnial,od pierwszego wejrzenia :) Bokserkiem go zesmy ochrzciły,bo chyba lepiej byc boksiem,a oczka ma okragle,boksiowate,dobre.Asty migdałki mają.I głowke ma okragła.
-
jasne,ze pamietaja i tesknia.Co do tego nie ma zadnych watpliwości.Zreszta swoj stres,jaki przezywaja,juz pokazały,robiąc demolke. Moja kolezanka miala dwie suczki,duze teriery,całe zycie byly z soba,gdy starsza odeszła,druga wpadla w depresje,pies zdrowy nikł w oczach,nie chciala ćwiczyc,nic jej nie cieszylo.Skończylo sie na lekach antydepresyjnych i leczeniu przez pół roku. Aczkolwiek,gdy mala parsonka mojej kumpeli zaginela w lesie,jej drugi pies,bokser,zachwycony zapraszal kolezanke do zabawy,znosil patyczki i calym soba pokazywał,ze nareszcie pozbyli sie problemu.Oczywiscie suczka sie odnalazła.
-
Klasyczna bura suka,typ schroniskowy.Dąbrówka k/Wejherowa.Ma dom
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Taki tytul wyszedl :oops: bardzo prosze o sugestie na temat kazdego tytulu,jezeli ktos ma pomysl-zawsze chetnie zmienie. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/200/c83ef6ea607e81a1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/196/66f8dc24f8c9c028med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/196/7d467f2fb174a349med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/200/891e1d3f495f0cbcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/196/d483f8079ab8a480med.jpg[/IMG][/URL] -
Czasem rodza sie psy,ktore jakby z założenia-ze względu na charakter i na wygląd,sa predysponowane do tego,aby ludzie z wielką łatwoscia,mogli je porzucać.To sa bure pieski,wielkości powyzej sredniej,w żaden sposób niespokrewnione z żrasą.Typ ,ktory zalega w kazdym schronie,długie lata. Szukajac psa,omija sie je wzrokiem nawet bez żalu.Bo sa..."niewidzialne".Gdy widzimy w boksie pieknego owczarka,odczuwamy niezgode na taki widok-szlachetne zwierzę,zamkniete w schroniskowym kojcu.Bury kundel-no cóż,tak jakby to było właśnie jego miejsce.Czasem ktos nawet zaadoptuje burego kundla,bo to szlachetne,a bury tak błagalnie prosi.Potem w domu,patrzy sie na takiego pieska,emocje opadaja i....o matko i z takim kundlem,przez kilkanaście lat sie prowadzac ulicami? :shake: Do tego kundel np nie chce byc "wdzieczny",zeby jeszcze czytal w myslach,parzyl poranna kawe i latał po bułki...ale nie.Kundel okazuje sie psem,ze swoimi problemami,wymaganiami,finanse i czas poswięca sie,jak dla najbardziej rasowego psa. Ulga,gdy pies nie wraca z nami ze spaceru.Uffff,poszukamy troche po okolicy,ale bez zaangażowania.To byl przecież bury kundel.Jak poszedł to glupi,mogł sie pilnować. I pewnie taka była historia Lorki.Musiała przejść juz jedno schronisko,ponieważ do Dabrówki przybyla wysterylizowana.Czyli zrobiono to juz w innym,poprzednim schronisku.Lorka ma rys psa schroniskowego-zna reguły,potulna,uległa. Ma około 5ciu lat. Załozyłam jej watek,wbrew temu,co przyjełam-ze wpierw psy najbardziej adopcyjne,wyjatkowe,najladniejsze,najmłodsze lub najkrótszym stażem.Bo mimo ,ze Lorka jest tylko bura suka, ma w sobie cos ujmujacego,delikatnego.Chciałoby sie zobaczyc Lorke w pięknych szleczkach, z błyszczącą sierścia,z roześmianymi oczyma,jak dumna kroczy u boku swojej rodziny.I po raz kolejny przekonac sie,ze szczescie dodaje urody kazdej zywej istocie. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/197/f5f4870c853cdddfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/196/13225d3b5d26c13emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/201/c451ef752ece17e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/200/b03491969f7946fdmed.jpg[/IMG][/URL] trawa,głaskanie,to świeto.Codzienność wyglada tak [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/199/c5019722c0ec3ac7med.jpg[/IMG][/URL] suczka powinna trafic do domu,gdzie bedzie jedynym pupilem lub do domu,ze stabilnym psem-rezydentem (samcem)
-
widzialam duzo psów,duzo psow szkolonych na fascynacje piłeczka.Ale psa,ktory jest tak nakrecony na zabawe,w taki piekny sposob (on nie pilnuje piłki),ktory do tego,po 3 próbach zaczał wykonywac waruj,a potem,gdy zorientowal sie,ze stawanie slupka wzbudza nasz entuzjazm,wiec wykonywal go raz po raz-nie widzialam.Ten pies spedzil lata w schronie,moglby sie zamknac w sobie i "zapomniec". Wysiadam z samochodu,patrze w strone boksu Sznurka,jakies 15 metrow od nas, wokól ogromny szczek psów,wiadomo-przyjechałysmy,psy pobudzone,nie slychac wlasnych mysli.Mówie do kolezanki,normalnym tonem,ze Sznurka dzis bym chciala wziąć. A Sznurek poprzez ten harmider usłyszal swoje imie,przekrecił glowe,zeby lepiej nasłuchiwac."Sznurek,a gdzie zabawka?" (wszystko na duzej odległosci).Pies zachwycony zeskoczyl z budy,wzial piłeczke i w pozycji gotowości do wyjscia ustawil sie przy bramie. Chyba powinnam Wam to nagrać. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/200/14a49c9194d4a8a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/200/bb40633be19b2c67med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/200/f6a46cf5b011e7b4med.jpg[/IMG][/URL]