-
Posts
1533 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NESTOR.NOTABILIS
-
[quote name='What May NN'] [URL="http://img4.imageshack.us/my.php?image=dscn2034n.jpg"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2526/dscn2034n.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Ależ on ma to spojrzenie ..... mamusia się nie wyprze. Jakbym Małą widziała, tylko na pręgusie jest lepszy efekt.
-
[quote name='paulaa88']no rzeczywiscie biała dama z niej :) przypadkiem natknełam sie na Holenderska hodowle bardzo spodobały mi sie ich bulki zwłaszcza Ashley i Dynamic [URL="http://www.lordofbulls.nl/MASTIFF/index.html"]Lord of Bulls[/URL][/quote] O tak.... Znamy holenderskie linie genetyczne, znamy... Jednak ponieważ nigdy nie były, nie są i nigdy nie będą przodkami dla Nestor Notabilis więc może nie zaśmiecajmy tematu ;)
-
Tak, "biała" maść jest piękna. Jednak jej mankamentem jest to, że psy tej maści bardzo często nie mają czarnych masek i uszu. Jedynie lekko przydymioną kufę na szaro (kolor kończy się zaraz za nosem i jest to poważną wadą, gdyż maską to nie jest) a uszy są albo w tym samym kolorze co ciało (co powinno być wadą dyskwalifikującą) albo o kilka tonów ciemniejsze jednak nadal nie szare czy czarne, co już jest akceptowane ale bynajmniej niepożądane. I za takie odstępstwa/wady oceny w ringach powinny być bardzo surowo obniżane, gdyż jest to cecha odziedziczalna i niezgodna z zapisem we wzorcu rasy. Powinny .... ale jak wiemy, zrozumieć prawidłowo wzorzec bullmastiffa bywa nie lada wyzwaniem ;). Jednak i z tym, co bardziej pomysłowi, potrafią sobie poradzić farbując te miejsca na czarno, o czym niekiedy można się przekonać choćby na naszych polskich wystawach :cool3::lol::lol:. A z innej "beczki". Otóż jak pewnie zauważyliście pręgusy najczęściej nie mają czarnych masek tylko takie właśnie przydymienie a ich uszy najczęściej są wyłącznie pręgowane. I nikt rozsądny i znający się na rasie im tego nie wypomina. Podczas, gdy psy jednokolorowe bez masek i czarnych uszu na "szanujących się" europejskich wystawach "lecą" z oceną na twarz. Dlaczego? Otóż róznicą między jednokolorowymi a pręgusami jest to, że pręgusy nie mają genu czarnej maski lecz gen pręgowania, który łudząco przypomina nam maskę. Tak, tak. Jest to nic innego jak poszerzona pręga a nie typowa "genetycznie" maska. Dlatego tak ciężko jest uzyskać pręgusa z czarną maską i czarnymi uszami (czyli z genem czarnej maski), gdyż nawet jeśli takowy się urodzi to z wiekiem i tak przebijąją pręgi a maska znika. No... chyba, że ktoś farbuje. To wówczas nie znika :lol: ;) Znam tylko 3 hodowle FCI na świecie, którym - nie wiem w jaki sposób - się to udało osiągnąć i co ważniejsze : przenieść na pokolenia i utrzymać. Jedną z tych hodowli była hodowla VOM FRANKENTAL właśnie. Dwie pozostałe należały do Anglii. Wszystkie 3 już nie prosperują. A szkoda, bo niezaprzeczalnie stanowiły elitę Świata, tą przez duże E.
-
[CENTER]Irlandia Irlandią, Anglia Anglią a tymczasem MY - czyli Polacy i polskie bullmastiffy :eviltong: Dżesiczka i jej ciążowy brzuch głodowy dziś :loveu:;)[/CENTER] [CENTER][URL="http://img198.imageshack.us/my.php?image=dze.jpg"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/9834/dze.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][U][COLOR=#0000ff][URL="http://img189.imageshack.us/my.php?image=dze2.jpg"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/8236/dze2.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER][URL="http://img198.imageshack.us/my.php?image=dze3.jpg"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/1913/dze3.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]I dumny tatuś - nieco "odgrzewany";), czyli zdjęcie ubiegłoroczne jako że gwiazdor nie chce pozować :mad:[/CENTER] [CENTER][URL="http://img198.imageshack.us/my.php?image=panajno.jpg"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/6268/panajno.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img198.imageshack.us/my.php?image=paczkosglo.jpg"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/5258/paczkosglo.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
[CENTER]Oczywiście napisałam o Anglii, bo na dublińskiej wystawie byli w przewadze Anglicy. A przynajmniej podane wyniki chyba w całości "należą do nich".[/CENTER] [CENTER]Rodowitych Irlandczyków w rasie nie znam zbyt dobrze. W zasadzie nie wiem jak to się stało ;), że praktycznie nic o nich nie wiem. Być może dlatego, że uroda kilku irlandzkich bullmików, jakie widziałam sprawiła, że temat pogłowia w tym kraju jakoś mnie nie zainteresował:roll:[/CENTER] [CENTER]Z piękniejszych, znanych mi i bardzo wartościowych bullmastiffów pręgusów, mogę przedstawić na szybko te dwa :[/CENTER] [CENTER][URL="http://img192.imageshack.us/my.php?image=opalx.jpg"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/2545/opalx.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img192.imageshack.us/my.php?image=sula.jpg"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/637/sula.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]Jednak typową angielską maścią dla bullmastiffa jest ta oto :[/CENTER] [CENTER][URL="http://img192.imageshack.us/my.php?image=32343020.jpg"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/3427/32343020.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img192.imageshack.us/my.php?image=szo.jpg"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/9661/szo.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img192.imageshack.us/my.php?image=gala.jpg"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4628/gala.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]----------------------------------------------------[/CENTER] [COLOR=darkred][CENTER][COLOR=darkred]Prawa autorskie zastrzeżone [/COLOR] [COLOR=darkred]Wyłączność do publikowania wyżej zamieszczonego materiału - Magdalena E. Wołoczko[/COLOR] [COLOR=darkred]Kopiowanie, posługiwanie się oraz jakiekolwiek przetwarzanie bez mojej pisemnej zgody - ZABRONIONE !!![/COLOR][/CENTER] [/COLOR]
-
Dublin to Irlandia. A Irlandia jest ściśle powiązana z Anglią w sprawach hodowli, wystaw, etc W Anglii od wieków króluje "biała" maść u bullmastiffów. Są pręgusy w paru - chyba ze 100 jakie istnieją w Anglii - hodowlach ale to prawdziwa rzadkość. Jedyne znane mi anglieskie pręgusy są/były w hodowlach Bunsoro i Ferdhu. Bunsoro już z racji wieku nie prosperuje, a Ferdhu jako tako. Jednak są to jednostki. Anglia wogóle ma inną politykę w hodowli i ilości rodzących się szczeniąt od reszty Europy czy Świata. Bo jak można określić hodowlę, która przez +/- 50 lat dochowała się zaledwie kilkunastu miotów. Dla nas jest to "kosmos" - sytuacja "niewyobrażalna" jak można mieć np. Zwycięzców Cruft'sa i ich nie rozmnażać co roku. A dla nich my jesteśmy - niestety - marginesem hodowlanym, gdyż nasze psy bardzo często są zbytnio eksploatowane, trzymane w złych warunkach a jakość naszych szczeniąt jest - co najwyżej - taka sobie. Pisząc NAS nie mam tu na myśli jedynie Polski. Tylko ogólnie tą INNĄ niż oni część Europy. Głośne były przypadki protekcji w umożliwieniu kupna od nich szczenięcia do "naszej" Europy. Gdy Anglicy uwierzyli i sprzedali - szczenięta przepadły bez wieści lub żyły w tragicznych warunkach. Oni są bardzo czuli w tych kwestiach. Jeśli szczęśliwie doczekamy to już "za chwilę" grono angielskich pręgusków powiększy się o kilka sztuk - tych Nestorowych;)
-
Jak zauważyliście w wynikach z wystawy są dwa tytuły CACIB oraz [B]GREEN STAR FEMALE/MALE[/B] Oto, jakie wyjaśnienie otzrymałam odnośnie niezrozumiałego tytułu GREEN STAR : [COLOR=#1f497d]Green Star is the Irish Kennel Club version of the UK CC (Championship Show Challenge Certificate) or the continental CAC. You need to win 7 of these to become an Irish Champion.[/COLOR] [COLOR=#1f497d] [/COLOR] [COLOR=#1f497d]Because it was an International Show in Ireland both FCI and IKC awards were given out, ie. CACIBâs and Green Stars.[/COLOR] [COLOR=#1f497d] [/COLOR] [COLOR=#1f497d]Iâve only been to Ireland twice to show, so am only just learning the IKC and FCI rules. The UK KC rules are very different.[/COLOR] [COLOR=#1f497d][/COLOR] [COLOR=#1f497d][COLOR=black]Czyli wniosek z tego taki, że GREEN STAR to nic innego jak odpowiednik naszego CWC z wystawy krajowej. Tytuł ten jest przyznawany na wystawach organizowanych w tym Państwie pod patronatem IKC. Ale, ponieważ ta konkretna wystawa była rangi międzynarodowej więc odbywała się pod patronatem zarówno IKC jak i FCI. Stąd przynawany był zarówno GREEN STAR (IKC) jak i CACIB (FCI).[/COLOR][/COLOR]
-
:loveu: Czekamy, czekamy! Tylko - proszę - zlituj się nad nami starcami i daj nam szansę skoczyć jeszcze w kilka miejsc:cool3:. A potem już możesz łoić zadki ile i komu tylko chcesz. W stawce z Wami my - Nestory Oldboje - nie mamy szans :multi: A pewne plany jeszcze mamy;)
-
[B]Właśnie takie psiaki widujemy na wystawach FCI odbywających się w Europie ;). Wiem, wiem.... Polska to też Europa i nie ma to jak w domu;). Ale ja nie o tych ringach wspominam :eviltong: :ices_bla:.[/B] [B]Tak więc na wspomnianych europejskich ringach - oceniane przez szanowanych znawców rasy z różnych części Świata - taki typ psa zwycięża. [/B] [B]Wogóle im dalej w Europę tym bliżej wzorca rasy[/B] ;) ;). [URL="http://img291.imageshack.us/my.php?image=bobchallenge.jpg"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1919/bobchallenge.jpg[/IMG][/URL] [B]od lewej :[/B] [I][B]Najlepszy Junior - Pies, Najlepszy Dorosły Pies w Rasie - CACIB, Najlepszy Junior - Suka, Najlepsza Dorosła Suka w Rasie - CACIB[/B][/I] [B][/B] [URL=http://img190.imageshack.us/my.php?image=euro09juniorwinners510l.jpg][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/3514/euro09juniorwinners510l.jpg[/IMG][/URL] [B][I]Porównanie zwycięskich Juniorów[/I][/B] [URL="http://img190.imageshack.us/my.php?image=euro09bestjunior510.jpg"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/3920/euro09bestjunior510.jpg[/IMG][/URL] [B][I]Najlepszy Junior w Rasie [/I][/B] [URL="http://img190.imageshack.us/my.php?image=euro09cacibdog510.jpg"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/2571/euro09cacibdog510.jpg[/IMG][/URL] [I][B]Pies CACIB[/B][/I] [URL="http://img190.imageshack.us/my.php?image=euro09cacibitch510.jpg"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/9319/euro09cacibitch510.jpg[/IMG][/URL] [B]i [I]Suka CACIB[/I][/B]
-
[quote name='kropka77']"psy krótkie, zwarte, bez zbytniej ilości skóry, bez zbytnich namarszczeń, zdecydowanie średniomasywne, etc" Czyli typ, jak najbardziej w moim stylu![/quote] I jeszcze w stylu wzorca rasy, jaki obowiązuje nas w FCI :roflt::roflt::roflt:i do którego czasami warto zajrzeć ;) :cool3:
-
Troszkę wieści ze Świata. Dzięki pamięci o mnie i uprzejmości moich przyjaciół prezentuję wyniki z [B]Europejskiej Wystawy Psów Rasowych DUBLIN 2009[/B] [COLOR=blue]PSY[/COLOR] [COLOR=green][B][COLOR=black]Green Star Dog[/COLOR][/B] [B]BETALEX ACTION HERO[/B] (Mr. T. S Williams) [B][COLOR=black]CACIB Dog[/COLOR][/B] [B]BETALEX ACTION HERO[/B] (Mr. T. S Williams) [B][COLOR=black]Res Green Star Dog[/COLOR][/B] [B]PRINCE ROCCO ROCCO[/B] (Mr Paul Conway) [B][COLOR=black]CACIB Dog[/COLOR][/B] [B]BETALEX ACTION HERO[/B] (Mr. T. S Williams) [B][COLOR=black]Res CACIB Dog[/COLOR][/B] [B]ARDHUB BOSS MAN[/B] (Gordon Duff) [/COLOR][COLOR=blue]SUKI[/COLOR] [COLOR=green][B][COLOR=black]Green Star Bitch[/COLOR][/B] [B]DAJOXX OOH LA LA JW[/B] (Mrs Dawn Williams) [B][COLOR=black]CACIB Bitch[/COLOR][/B] [B]DAJOXX OOH LA LA JW[/B] (Mrs Dawn Williams) [B][COLOR=black]Res Green Star Bitch[/COLOR][/B] [B]WATERCRESS TIPSY WOMAN[/B] (Mr. K. O'Connell) [B][COLOR=black]Res CACIB Bitch[/COLOR][/B] [B]ARDHUB BACK TO BLACK[/B] (Miss Lynn McGroarty) [B][COLOR=black]Best Of Breed[/COLOR][/B] [B]BETALEX ACTION HERO[/B] (Mr. T. S Williams) [B][COLOR=black]Reserve Best Of Breed[/COLOR][/B] [B]DAJOXX OOH LA LA JW[/B] (Mrs Dawn Williams) [B][COLOR=black]Best Junior[/COLOR][/B] [B]PRINCE ROCCO ROCCO[/B] (Mr Paul Conway) [/COLOR] Class Results - wyniki z poszczególnych klas Class Placing Dog - miejsca tylko lokatowe [I][B][COLOR=blue]PSY[/COLOR][/B][/I] [I][COLOR=blue][/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]KLASA SZCZENIĄT[/COLOR] [/I] [COLOR=red]1[/COLOR][B] IRISHPRIDE KICKIN IT UP[/B] (M Quinn) [I][COLOR=blue]KLASA MŁODZIEŻY[/COLOR][/I] [COLOR=red]1 [/COLOR][B]PRINCE ROCCO ROCCO[/B] (Mr Paul Conway) [COLOR=red] 2[/COLOR] [B]TARTUFFE TEGENE[/B] (A & J Curran & Stewart) [COLOR=red] 3[/COLOR] [B]COURT JESTER OF MOUNTRIVERS[/B] (Mr. Declan Gallery) [COLOR=red] 4[/COLOR] [B]BRAEARRON HE MEANS BUSINESS AT ARDHUB[/B] (Miss Lynn McGroarty) [I][COLOR=blue]KLASA POŚREDNIA[/COLOR][/I] [COLOR=red]1[/COLOR] [B]ARDHUB BOSS MAN[/B] (Gordon Duff) [COLOR=red]2[/COLOR] [B]ARDHUB MACKENZIE FOR BRAEAARON[/B] (Miss L Thomson) [COLOR=red]3[/COLOR] [B]MUSSENDUN'S AXEL[/B] (Mrs C S & Mrs H A McBride & Blair) [I][COLOR=blue]KLASA OTWARTA[/COLOR][/I] [COLOR=red]1 [/COLOR][B]BETALEX ACTION HERO[/B] (Mr. T. S Williams) 2 [B]BULLSPRIDE TESTAROSSA[/B] (Mr D Stowe) [COLOR=red]3[/COLOR] [B]CLAYDESDALE HURRICAN STORM OF CUSTODIAN[/B] (ANDREW R BROWN) [COLOR=red]4[/COLOR] [B]ARDHUB WHO'S THE BOSS NOW[/B] (Miss Lynn McGroarty) [I][COLOR=blue]KLASA CHAMPIONÓW[/COLOR][/I] [COLOR=red]1[/COLOR] IR CH [B]BELWOOD PHANTOM[/B] CJW08,JD,IR J CH (Mr Paul & Aisling Briscoe) [COLOR=red]2[/COLOR] CH. [B]MUSSENDUN REBEL AFTER DARK OF CLAYDESDALE[/B] (MR D & MRS K SHAW) [COLOR=red]3[/COLOR] INT.CH. GB.CH. [B]PI-ET-RA ZEBULON OF TREFILIO[/B] (Mr Trefan) [I][B][COLOR=blue]SUKI[/COLOR][/B][/I] [I][COLOR=blue][/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]KLASA MŁODZIEŻY[/COLOR][/I] [COLOR=red]1[/COLOR] [B]WATERCRESS TIPSY WOMAN[/B] (Mr. K. O'Connell) [COLOR=red]2[/COLOR] [B]BRAEAARON WHAT A SWEETIE ARDHUB[/B] (Miss Lynn McGroarty) [COLOR=red]3[/COLOR] [B]SAFEGUARD BLACK MAGIC[/B] (Mr & Mrs.P Curran.) [I][COLOR=blue]KLASA POŚREDNIA[/COLOR][/I] [COLOR=red]1[/COLOR] [B]MUSSENDUN KORA[/B] (Mrs C S & Mrs H A McBride & Blair) [COLOR=red]2[/COLOR] [B]MUSSENDUN KALI BY ARDHUB[/B] (Lynn McGroarty) [COLOR=red]3[/COLOR] [B]PI-ET-RA PANDORA OF TREFILIO[/B] (Mr Trefan) [COLOR=blue][I]KLASA OTWARTA[/I][/COLOR] [COLOR=red]1[/COLOR] [B]DAJOXX OOH LA LA JW[/B] (Mrs Dawn Williams) [COLOR=red]2[/COLOR] [B]ARDHUB BACK TO BLACK[/B] (Miss Lynn McGroarty) [COLOR=red]3[/COLOR] [B]ZENA'S WARRIOR PRINCESS OF MARSEANCA[/B] (Mrs M Savage) [COLOR=red]4[/COLOR][B] FLINTSTOCK MO CHUISLE[/B] (M.C Walsh) [I][COLOR=blue]KLASA CHAMPIONÓW[/COLOR][/I] [COLOR=red]1[/COLOR] CH. [B]ADMIRAL SHOV REVOLUTION GRAI STVA BAGIKY[/B] (Ju. Kuznetsova) 2 IR CH [B]ARRANCRAIG MISS HATTITUDE AT MUSSENDUN AN[/B] CH 06 CJW 06 (Mrs C S & Mrs H A McBride & Blair) [COLOR=red]3[/COLOR] INT.CH.GB.CH. [B]PI-ET-RA CARMEN FROM HORSESHOE[/B] (Mr Trefan) [COLOR=red]4[/COLOR] CH [B]GUARDWOOD SPIRIT IN THE MIST OF CLAYDESDALE[/B] CW08 (MR D & MRS K SHAW) Królował zdecydowanie [B]ANGIELSKI[/B] typ bullmastiffa : psy krótkie, zwarte, bez zbytniej ilości skóry, bez zbytnich namarszczeń, zdecydowanie średniomasywne, etc Niestety, nasz tegoroczny Zwycięzca Cruft's Pi-Et-Ra ZEBULON of Trefilio - mieszkający od dłuższego czasu w Anglii - zajął ostatnią lokatę w stawce.
-
[quote name='kropka77']Kurna, moją koparkę też trzeba wykąpać.. Wczoraj po wizycie w ogrodzie i wykopaniu 350 dołów, błoto miał wszędzie.. nawet w uszach.. Problem w tym,że mam wysoką wannę. Sama go nie wsadzę. A męża nie ma w domu. Sąsiad mojej postury.. Same problemy.[/quote] Kropka, wyjścia są trzy : 1. zrobić z sąsiada stopień, po którym Iwan dostojnie wkroczy do wanny 2. przekonać psa aby sam wszedł, może na smaka 3. wejść do wanny ze smakiem i gadać z Gamoniem, przekonując go że w wannie jest fajnie A tak poważniej. Jest bardzo prosty sposób na włożenie dużego psa do wanny. Stajesz okrakiem nad psem, mając swoje nogi za jego łopatkami. Obejmujesz go rękoma za łokciami, pod klatką piersiową ale w ten sposób aby dłonie były otwarte i skierowane do przoddu (lub splecione, jak Ci wygodniej) jakbyś chciała zaczerpnąć nimi wody. Podnosisz i wkładasz przednie łapy psa do wanny, choćby trochę żeby w niej były. Dłonie natychmiast przekręcasz tak, żeby złapać się nimi za brzeg wanny a grzbietem nadgarstków jakby popychasz psa do przodu (coś jak na taśmie). Trzymasz się wanny, robisz przeciwwagę, awaryjnie blokując psa swoimi nogami. Robiąc przeciwwagę ciężar ciała psa automatycznie przenosi się na przednie kończyny, co zmusza go do wejścia do wanny. Cała czynność zajmuje może 30 sek. Zasada przy tym jest taka, że im bardziej szarpiesz się z psem czy psa przy wykonywaniu tej czynności tym pies bardziej się opiera. I oczywiście zniechęca się na przyszłość. Po wejściu daj psu smaka i "ukochaj go" za to, że jest takim dzielnym bohaterem. Powodem, dla którego pies "boi się" wejścia do wanny jest to, że odległość między jej brzegiem a ścianą jest zbyt krótka względem długości psiego skoku. Pies nie jest w stanie wyliczyć sobie tak krótkiego skoku, w związku z czym naraziłby się na kontuzję uderzając w ścianę. Poćwicz. To jest chyba najlepszy patent "na singla" ;)
-
[quote name='paulaa88']jak tam pucowanko ?;) panie i panowie czysciutcy ?:D;) juz to widze jak to wygladało pewnie zabawnie było ?:D[/quote] Oj..... Paula, nie jest to takie hop-siup ;):shake: Porządne wyczesanie przed kapielą, pucowanie uszu, pazurów i kąpiel 10 cielaczków w warunkach domowych zajmuje nam 3 dni :cool3:. Dzięki Bogu - pomijając wystawy - tylko kilka razy w roku. Niestety, nie mam już szans na szybsze tempo - kręgosłup już nie ten i muszę się oszczędzać:lol:. Jutro skończymy. Dzisiaj druga tura. Czwarty dzień jest na generalne porządki ;). Już się nie mogę doczekać kiedy zmodernizuję psią łazienkę :placz:. Wtedy kąpiel będzie poezją samą w sobie : na krzesełku lub na stojąco, pies na wysokości mojej głowy, kąpiel bez obciążania kręgosłupa i bez zginania się. Albo wiem.... przemianuję się na hodowlę kojcową :evil_lol:. Tam psy się polewa szlaufem na "dworzu":eviltong:;)
-
Dzięki dziewczyny :Rose: A my się dziś kąpiemy i mamy ogólne pucowanko :loveu: wszelkich możliwych zakamarków ciała ;)
-
No, Kochani... rozgadałam się. Jutro nie będę mogła mówić ;) a zanim się rozbudzę będzie już 8 :lol: DOBRANOC
-
Tak. I muszą tak wyglądać żeby przetrwać. To oszałamiające futro chroni je przed spadkami temperatur, przed deszczem (nie nasiąka wodą) oraz przed atakiem choćby niedźwiedzi. Naszego polskiego tybetańczyka taki misio zapewne wciągnąłby nosem :cool3: przechodząc metr obok. Tam zwierzę musi się przebić przez grubą warstwę psiej skóry i futra co w zetknęciu ze zwinnością psa wychodzi na niekorzyść misia:mad:. Poza tym te obroże z kolcami - w momencie ataku chronią głowę, tętnicę szyjną, oczy, etc... Wszystkie te cechy aby zdecydowanie "zakorzeniły" się w psie i do tego miały wartość w realu muszą być pielęgnowane przez pokolenia. Jednym słowem te cechy ratują psu życie. U nas taki pies byłby niczym dzika bestia z filmu "Pies Baskerwillów" :lol:
-
[quote name='paulaa88']po prostu raj na ziemi :) super czekam na fotosy a tak troche odbiegajac od tematu to dzis zagladałam na forum o MT (takze bardzo mi sie podobaja ) natknełam sie na ten o to link [URL="http://www.zangaounion.com/new/index.asp"][COLOR=#22229c]http://www.zangaounion.com/new/index.asp[/COLOR][/URL] troszke sie zdziwiłam jak wygladaja ich mastiffy zdecydowanie roznia sie od tych ktore widziałam na stronach Polskich hodowli ciekawe pod jakim katem Chińczycy hoduja te psy [/quote] Paula, ojczyzną tej rasy jest Tybet. Tam te psy spełniają swą rolę pilnując stad i domostw przed na prawdę niebezpiecznymi drapieżnikami. Są pierwotne, zimne i surowe jak warunki, w których żyją. I tak samo dzikie, nieokiełznane i piękne jak góry Tybetu. Nie polecam importu ;) Bardziej realnie : tybetańczyki mają jeden mankament - wyją i ujadają w nocy. W dzień "ich nie ma". Są także bardzo trudne w prowadzeniu, gdyż są bardzo samodzielne. Czasem za bardzo ;)
-
[B]Jeszcze coś z niepowtarzalnych ciekawostek ......[/B] [B][I]To zdjęcie przedstawia rodziców pierwszego urodzonego w Polsce miotu bullmastiffów :[/I][/B] [URL="http://img194.imageshack.us/my.php?image=ladypandora1.jpg"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/1690/ladypandora1.jpg[/IMG][/URL] [B][I]I zdjęcie pierwszego miotu :[/I][/B] [URL="http://img194.imageshack.us/my.php?image=ladypandoraszcz.jpg"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7844/ladypandoraszcz.jpg[/IMG][/URL] [B][I]Oraz zdjęcie wykonanego na specjalne zamówienie u znanej polskiej rzeźbiarki medalu z wizerunkiem bullmastiffki, która na pewien czas zawitała do naszego kraju :[/I][/B] [URL="http://img41.imageshack.us/my.php?image=gloryvg.jpg"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/7139/gloryvg.jpg[/IMG][/URL] [B][I]Historia szalenie fascynująca. [/I][/B] [B][I]Posiadam wszystkie możliwe zdjęcia wraz z zapiskami przyrostów wagowych urodzonych szczeniąt jak również danymi do jakich Państw zostały przekazane. Mam nadzieję zawrzeć je wkrótce wszystkie tak na mojej stronie jak i w mojej nowej książce.[/I][/B] [B][I]A także i tu rzecz jasna:p[/I][/B] [B][I]Ale o tym wkrótce ........[/I] ;) ;) ;)[/B] [B]---------------------------------------------[/B] [CENTER][COLOR=darkred]Prawa autorskie zastrzeżone - Copyright J.& J. O.[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=darkred]Wyłączność do publikowania wyżej zamieszczonego materiału - Magdalena E. Wołoczko[/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=darkred]Kopiowanie, posługiwanie się oraz jakiekolwiek przetwarzanie bez mojej pisemnej zgody - ZABRONIONE !!![/COLOR][/CENTER]
-
Tak, to prawda a propos Ewy. W ramach wspomnianych ciekawych miejsc to - jeśli tylko uda mi się jakimś cudem przenieść zdjęcia z dyskietki, bo mój komputer nie czyta dyskietek - to pokażę cudne miejsce, gdzie mieszka rodzony brat mojego Muffasy. Włochy, posesja z 4 ha pagórków i dolin ;):lol: , poza tym normalny ogród, a z tarasu widok na dymiącą Etnę :loveu::loveu::loveu: Co mój tatko - realista - skomentował, że mycia okien to im nie zazdrości :lol:...... Och, ta kadra "Oldbojów" ;)
-
[quote name='paulaa88']:) własnie sprawdzałam ile mam do Lublina ode mnie do Lublina 429 km Puławy 380 km wiec za jednym razem odwiedziłabym 2 hodowle Nestorowa brygade i hodowle Presy :D[/quote] Jeśli w Puławach tam, gdzie jest pies KINGO to serdecznie Ci tą hodowlę polecam. To jedyna znana mi osobiście hodowla tej rasy czyniona z wielką pasją.
-
A propos innych krajów.... Oj, miałam tego, że czasem boki zrywać. bardzo miło wspominam rodzinę z Indii. Otóż byli nieprzyzwoicie bogaci. Byli plantatorami herbaty, kawy i 3 kolorów pieprzu. Nawet dostałam próbki - smakowa i zapachowa POEZJA!!! Nigdy więcej moje podniebienie nie zaznało takiej rozkoszy :evil_lol:;). Ów plantator miał strzegące plantacji i pracujące nocą owczarki niemieckie i dobermany, które miały na godziny upałów swój dom z klimatyzacją, etc. Wszystko super rozplanowane. państwo w Państwie na jego własnej posesji. No bajka. Zakochał się w bullmastiffach. Chciał ich kupić kilka. Do domu. Dla "ozdoby", wystaw i hodowli. Trafił do mnie i zdecydował się na zakup w mojej hodowli. Jak się okazało, że nie wyślę mu szczeniąt z obawy o ich zdrowie i życie (szokowa różnica temperatur między naszym krajem oraz u nich między nocą a dniem, inny klimat) na początku nie potrafił tego zrozumieć. W jego mniemaniu hoduje i rozmnaża się po to aby sprzedawać. Wiem, ale w granicach rozsądku. Rozmawialiśmy długo i burzliwie zanim zaakceptował co mówiłam. Suma sumarum chciał chociaż przyjechać i zobaczyć moje psy. Ja miałam też pojechać do nich, ale ich kraj mnie tak samo fascynował jak i przerażał. Nie pojechałam. Potem nagle zachorował mu ojciec, zmarł. I nasza znajomość jakoś "rozeszła się po kościach". Następny sympatyczny i ciekawy pan był w zeszłym roku z Egiptu. Z samego Kairu. Chciał założyć pierwszą hodowlę tej rasy u nich w kraju. W pewnym momencie brakowało mi argumentów jak się wyłgać po raz kolejny z takiej transakcji więc powiedziałam, że najpierw musiałby do mnie przyjechać i poznać moje psy, blebleble. Na to on, że TAK, bo będzie w Europie służbowo w innym kraju więc chętnie przyjedzie do mnie. O matko. Już mi to "konfliktem międzynarodowym" pachniało ;). Już oczyma wyobraźni "wąchałam wąglika";), itp. Na szczęście facet zrezygnował. Kiedyś był też ktoś z Nigerii, Malezji, Cypru, Izraela. Ale te kontakty wygasły wraz z odmową sprzedaży. Wszystkie te kraje są drastycznie inne od nas. Napawają nas lękiem, bo najwięcej słyszymy o nich złego w TV. Z jednej strony kusi człowieka, a z drugiej strony zwycięża strach. Bo "puścić" tam psa to jak rzucić kamyk w głebię studni - nigdy nie wróci... Śmiesznie bywa czasami z tą innością. Zwłaszcza, że bardzo często trudno jest zrozumieć i zaakceptować coś takiego. Ciężko się przekonać, bo wszystko w pierwszej chwili widzi się oczyma naszych realiów, przez pryzmat mediów, plotek, czyjeś fantazji. Ciężko zaufać z racji innej rasy, koloru skóry, narodowości, wyznania, etc. Nic w tym dziwnego. Z jednej strony oglądamy linki i podpisujemy petycje dotyczące zaprzestania nadzwyczaj brutalnego mordowania zwierząt futerkowych w krajach Azji a z drugiej strony znajduje nas ktoś, kto ma bullmastiffy i doskonale je traktuje. Ba! - kocha. Szokująca abstrakcja. Bardzo cenię sobie takie kontakty, bo dzięki nim jestem mądrzejsza i jeszcze bardziej szanuję i kocham to, co mam. To fascynujące, gdy rozmawiamy z kimś tak różnym niż my. I mimo wszystko cudowne jest to, że potrafimy zaakceptować swoją inność, choć zapewne bardzo nas ona w duchu razi i denerwuje. Jest to niewyobrażalne zderzenie dwóch światów : dwa całkiem inne bullmastiffy choć to wciąż ta sama rasa. Spójrzcie chociażby na kufy tych filipińskich psów : są długie i dzięki temu ich psy mają większą swobodę oddychania. Nasze psy kontynentalne być może padłyby pierwszego lata u nich. Ujmując to obrazowo - ugotowałyby się od środka. Dwa całkiem inne światy, inne wyznania, drastycznie różna mentalność a łączy nas jedno - miłość i pasja do rasy bullmastiff. I mimo naszej inności mamy o czym rozmawiać ;) Obiecuję, że jak będę w ciekawych krajach to zdam relację z ich inności i opiszę moje wrażenia. Zapewne ze strachu przed ta innością nigdy nie wybiorę się do Kairu, na plantację kawy czy bawełny ;) ale jest sporo innych miejsc niż te, które widzimy wokół siebie.
-
[quote name='kropka77']tę jestem ciekawa tych Filipin. Czekam na kolejne informacje z dalekich zakątków świata.\ Iwan wszedł w kolejną fajną fazę rozwoju. Od dzis nie lubi dotyku obcych. Nie ucieka, ale odsuwa się z wyniosłą miną, mówiącą wyraźnie "ręce precz motłochu od Panicza" Boki zrywać z tego mojego Gamonia. Był dziś ze mna na pielęgnacji ogrodu. Normalnie pies-ogrodnik! Funkcja kosiarki, sekatora, koparki w jednym małym pieseczku.. Szkoda tylko,że nie rozpoznaje jeszcze, które rośliny sa potrzebne, a które nie... W związku z tym więcej wydam jutro uzupełnienie wyników jego pracy, niz zarobiłam... Ale mądry jest, kiedys sie nauczy.. Mam nadzieję..[/quote] No i sama Paula widzisz jakie są te moje pieski..... Jak tu ich nie kochać?! Kropka, Wy mnie wykończycie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ... Ahahahahaha........ Dostaję "śmiechowego" obłędu jak Was czytam
-
[quote name='paulaa88']Mnie samą to zainteresowało nic nie wiem o Azji ale zaraz sobie poszukam jakis informacji w internecie :) jak beda jakies zdjecia to chetnie zobacze Wiadomo Azja to nie Europa ;/ i wysłac tam szczeniaka tak jak Pani pisała dla dobrego hodowcy reklama za wszelką cene nie jest wazna . Widze ze Pani psy sa cenione chyba prawie na całym świecie skoro zgłaszaja sie ludzie z tak dalekich krajow tylko pogratulowac :)[/quote] Eeeee tam. Po prostu się podobają. Są słodkie i zwyczajnie "kradną" serca
-
[quote name='kropka77']Mnie za to bardzo podoba sie wybarwienie pycholi na ostatnim zdjęciu. Jak ciężarówka? Co dziś dobrego miała podane na obiad?[/quote] Matko i córko !!! - ciężarna zjadła niedawno SAMA poł miski normalnego (kasze, ryże + surowe mięso + warzywa) jedzenia z toną pieczonego kurczaka :multi::multi::multi:. W szoku jestem normalnie, hihi A poza tym "rośnie" w oczach;). P.S. Mamciu - bo wiem, że nas czasem czyta;) - chcę tylko powiedzieć, że te dwa wróble udające kurczaki, które dedi kupił dla Dżeski już "wcząchnęła" :razz:
-
Tak Paula. Oceniam, że psy w tej hodowli są traktowane z należnym im szacunkiem. Nie mniej jednak kraje Azji powodują u mnie dreszcze i drżenie serca. Są to kraje "cudów", gdzie wszystko może się zdarzyć i nawet nie wiadomo kiedy i dlaczego.... Tam pies może mieć albo złoty pałac albo może zostać brutalnie zabity przez właściciela. Może, gdyż psy są zwierzętami "nieczystymi", do których nie ma się szacunku. Z tego co dowiedziałam się, przy okazji "ataku" na szczenięta z mojej hodowli z Egiptu i Malezji, nie wszyscy tacy są. Tylko, że wysyłając szczenię aż tak daleko traci się go z widoku na zawsze. I w moim mniemaniu wysyła się go na przepadek. Zwłaszcza po tym, co zobaczyłam na stronie hodowli z podanego wcześniej linka. Ten mężczyzna, autentycznie dba o swoje psy i psy mają super warunki jak na ten kraj. Jego psy są importowane z USA i są championami. Szokujący - pozytywnie rzecz jasna - jest ołtarzyk jego psa, który już nie żyje. Niespotykane i bardzo nietypowe w tamtych rejonach ;). Im dłużej z nim rozmawiam tym bardziej się do niego przekonuję, bo jest szczery wobec mnie. I gdyby nie to, że podróż jest zbyt długa, wyczerpująca i niebezpieczna (międzylądowanie w Kongkongu czy Malezji) dla szczenięcia a kraj jest krajem "cudów" - to na pewno mój szczeniak poleciałby w tamte rejony. Już nie raz. Także do Egiptu, Malezji, na Cypr. Nie mniej jednak Azja zawsze pozostanie Azją.... Poza tym - prawdą jest - tak na prawdę nie wiem nic niepodwarzalnego o tym kraju. A to co wiem jest swojego rodzaju balansowaniem na krawędzi. A ja nie należę do tego grona hodowców, którzy sprzedadzą psa wszędzie tam, gdzie będzie dla nich dobra reklama. Nie ważne, że pies zamiast zieleni ogrodu widzi głównie pręty metalowego kojca, zamiast podłogi ma goły beton a za posłanie ma drewniane palety. Zamiast spaceru z pańciem ma bieg na bierzni, etc... Choć sprzedaż w takie miejsca korci to jednak nie jest to dla mnie ideą "sukcesu" i nazywania siebie dobrym hodowcą. A facet z Filipin - jest w porządku jak do tej pory. Zobaczymy co teraz mi odpisze na zadane pytania ;) Czekam na zdjęcia psich kojców/mieszkań od niego. I na więcej info o jego kraju, ideach hodowlanych, wystawach, o tym w jakim celu hoduję się u nich bullmastiffy. Bardzo mnie to zainteresowało. Ciekawie rozmawia się z kimś tak "odległym". Jak tylko dostanę kolejne info to obiecuję, że podzielę się tym z Wami.