-
Posts
1533 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NESTOR.NOTABILIS
-
Bluebell - Kira wyskok ma boski! Fantastycznie. Zdjęcia cudowne. O psicy nie będę już lukrowała, bo wiecie, że coraz bardziej rzucają mnie na kolana swoją tak anatomią i urodą jak i wyczynami Wasze psiaki :lol::lol::lol: Bluebell ta miska pod drzewem to rozumiem, że Kira miała Wam wiśni narwać lenie, tak :cool3:?
-
[quote name='kropka77'] Najnowszy, dzisiejszy numer Gamonia- siusiałw kucki, stał wyżej niż ja, w pewnym momencie przypomniał sobie o podniesieniu nogi.. dostałam rykoszetem... całe portki i dół koszulki... WSTYD JAK CHOLERA[/quote] Ubaw po pachy, ahahahahaha.........
-
[quote name='kropka77'] Tylko jakiś nocleg byś musiała nam załatwić, bo ja piwko bardzo, bardzo lubię, a mój ślubny niestety nie ma prawka...[/quote] Ja też nie mam ale szybko się uczę :cool3: :evil_lol:
-
No właśnie dlatego mówię o działce poza miastem, bo tam i Iwan będzie mógł być i Wy przenocować. Warunki typowo działkowe, bez "wysokomiejskich" wygód typu jakuzzi ;) ale miło, czysto i przyjemnie. Tak czy inaczej - jesteśmy umówieni.
-
O ja Cię...... To Tymuś już tak urósł???? Ja go pamiętam jak jeszcze w brzuszku siedział a tu już się chłopak za dziewczynami lada chwila zacznie oglądać :loveu:
-
[quote name='kropka77'][B]Nestor-[/B] grill bardzo chetnie. Kiedy? I już kit z tymi kilometrami, jakos może dam radę.. Gratulacje za magnolie i buddleje. Wymagające obie małpy są. [/quote] No popatrz, a u mnie "toto niczym chwasty po ogrodzie szaleje". Większy problem mam z różami przyznam szczerze. Grill? Może druga połowa sierpnia? Wzięlibyście Gamonia i porządzilibyśmy na innej działeczce. Bo teraz Xanti jest za maleńka i w dodatku nie szczepiona. Nie mogę się wyrwać na noc w związku z tym, hehe
-
Kira superowa. Pańcio widzę wniebowzięty :lol::lol::lol: A "piąteczka" jest pierwszorzędna
-
Halo, halo .... Czy ktoś tu pytał o Dżinkę ???? Oto Dżinka - fruwająca Dżinka :loveu: : [URL="http://img22.imageshack.us/i/dzina9latek.jpg/"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5780/dzina9latek.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img40.imageshack.us/i/dzina9latek2.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/2263/dzina9latek2.jpg[/IMG][/URL] Przepraszam za jakość drugiego zdjęcia.... "troszki" mi się pod słonko "cyknęło" :roll: W wolniejszej chwili może uda mi się "przyłapać ją" na przeskakiwaniu przez płotek
-
Tak zapach jak i ilość motyli są bajeczne :loveu: Mam taki zakątek wśród świerków i 3 m budlei, nieopodal sadzawki, do której przylatują piękne, niebieskie ważki - bajka. W tym roku motyli jest ogrom. Do pospolitej [I]Rusałki Pavik[/I] dołączyły jeszcze inne, nieznane mi gatunki. Gdy robiłam te zdjęcia na obydwu krzakach łącznie było ich chyba ze 100. W swoim ogrodzie mam w sumie kilka odmian budlei : niebieską, białą, różową, purpurową i zaprezentowaną fioletową. Ale tylko te dwie fioletowe są tak okazałe, gdyż mają już kilka lat i wtym roku śmiało przekroczą 3 m wysokości. Właśnie "opinam" je drabinkami, aby przelewały się w kwitnące kaskady. W moim ogrodzie mam również kilka odmian Magnolii : purpurową, różową, białą, białą z różowym środkiem, żółtą oraz "ściągnęłam" sobie w tym roku :eviltong: już kwitnącą pomarańczową :loveu:. Magnolie najwyraźniej kochają mój ogród i moją rękę do nich, gdyż jedna z nich właśnie powtarza kwitnienie :multi: : [URL=http://img43.imageshack.us/i/magnolia2.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/6913/magnolia2.jpg[/IMG][/URL] I oczywiście róże - kolejne królowe wśród kwiatów. Och tych to mam..... Same fajne kolory : od sinoniebieskich po "czarne". Generalnie króluje czerwień. Tyle, że z różami jakoś nie możemy się "dogadać" - co roku jakąś tracę :mad: ;) Reszta to same iglaki, berberysy i kilkudziesięcioletnie bzy. No i nie mogę się doczekać kiedy moje winobluszcze całkiem "okiełznają" mój dom... Pogoda fajna, słonko przygrzewa - może sprosicie się do mnie na jakiegoś grilla :cool3:?
-
Troszkę "nas" w dzisiejszy piękny dzień : [CENTER][URL=http://img32.imageshack.us/i/motyl.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8874/motyl.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img36.imageshack.us/i/motyl2.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/9290/motyl2.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
-
Witam serdecznie Czy macie Państwo forum dla V grupy? Jeśli tak - bardzo proszę o adres, gdyż znajomi z Macedonii prosili mnie abym zamieściła info o ich szczeniaczkach do sprzedania. Gdyby ktoś chciał obejrzeć pieski z tej hodowli, podaję stronkę : [URL="http://samoyed-odmano.cjb.net/"]http://samoyed-odmano.cjb.net[/URL]
-
Temat długi i nie warto go tutaj rozwlekać. Każdy i tak wychwytuje o co chodzi. Nie trzeba wyjaśniać, wystarczy przyjrzeć się pewnym sprawom, poczytać i wyciągnąć wnioski. Są ludzie, którzy myślą - jak Wy - i są tzw. "brązowe języki". Ci pierwsi widzą co jest grane. Ci drudzy pozostają nieszczęśliwi w swojej głupocie wobec "Króla". Samo życie. Mniejsza z tym. Szkoda ciągnąć temat. W bloku faktycznie jest łatwiej, ale w bloku nie można mieć kilku piesów. Że o hodowli nie wspomnę. Poza tym w bloku trzeba znosić niekiedy uciążliwych sąsiadów, etc. Do tego ja np. zwyczajnie nie nadaję się do życia w bloku, gdyż lubię przestrzeń i swobodę. Jednak na wieś też bym nigdy nie wybyła. Jestem zbyt wygodna. Zawsze jest coś za coś. Ja wszystkie swoje psy od szczenięcia uczę i wpajam nieufność wobec obcych i nigdy nie pozwalam im do nich podchodzić. W domu są nieufne i generalnie nie podejdą (poza wyjątkami). W ogrodzie sprawiają wrażenie agresywnych, gdy ktoś przystanie przy ogrodzeniu, natychmiast podnoszą alarm, inaczej szczekają. Poza tym zawsze mam je na oku z okna, sprawdzam teren. Do tego bullmastiffy chodzą razem ze "szczotkami" czyli z grzywaczami i yorkami, które w razie czego nie tyle podnoszą alarm ale wręcz drą gęby jak poparzone. Metoda wprost genialna, mówię szczerze. Bullmastiffy na szczęście nigdy nic nie podjęły z ziemi choć nie raz ktoś coś wrzucał z autentycznej dobrej woli:lol:. Jedyna Leidi była niewyuczalna.... Za swoją miłość do świata zapłaciła życiem. Zmieńmy temat, bo ciężko mi się robi. Wciąż nie mogę się pozbyć prześladującego mój umysł widoku agonalnych konwulsji tego dziecka sprzed kilku dni a tu jeszcze rozdrapywanie starych ran..... Za ciężko się robi. Zdecydowanie za ciężko. Życie jest brutalne ale jak mówi moje życiowe motto : "Chcąc żyć iść muszę lub zostając umrzeć" Zakończmy tym ten dramatyczny temat.
-
Pani Małgosiu, jeśli Pani to czyta to proszę mi wybaczyć, że pozwoliłam sobie pokrótce opisać Wasze i Egerii cierpienia. Musiałam. Ku przestrodze
-
Niestety.... Tak to już jest na tym świecie. Cóz zrobić - można być tylko nieufnym wobec każdego i mieć oczy wokoło głowy. Mnie również szkoda Egerii. W zeszłym roku straciłam Leidi, którą także prawdopodobnie ktoś otruł. Umierała na moich rękach... Do dziś nie mogę wymazać z pamięci widoku jak unosiła głowę i szukała mnie wzrokiem, żeby być przy niej. Jak do ostatniej chwili miałam nadzieję, że się uda. Ale się nie udało. Egerię i Leidi łaczyło to, że za smakołyka poszłyby do każdego zwłaszcza, gdyby ten znał ich imię..... Egerię także prawdopodobnie ktoś otruł, gdyż objawy zewnętrze ewidentnie na to wskazywały. Jednak ten ktoś zadał sobie aż tyle trudu, aby trutka (cokolwiek nią było) była bardzo skuteczna, działała bardzo szybko i była niemalże niewykrywalna. Ani jedno badanie nie wskazało jakiejkolwiek choroby czy nowotworu a pies skrwawiał się od środka. Strasznie współczuję p. Małgosi, gdyż w zeszłym roku przeżywałam podobną tragedię. Leidi od momentu wystąpienia pierwszych objawów żyła niecałą dobę, z czego ostatnią część była co chwilę nieprzytomna... Na zdrowy rozum oraz z doświadczeń innych hodowców i rozmów z nimi wiemy, że takiego misternego planu nie układa ktoś z zewnątrz czyli zwykły człowiek lecz najczęściej ktoś ze środowiska, komu bardzo zależy na eliminacji konkurencji i równie bardzo zależy mu na anonimowości...
-
Wielka opiekunka malutkich bullmastiffiątek :lol: - czyli Xanti i spółka :loveu: [CENTER][URL="http://img20.imageshack.us/i/xantiyork.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4705/xantiyork.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [LEFT]Artystka od urodzenia ;) :lol: Prężę się i pierś wypinam :loveu: ..... byleby tylko załapać się w kadr [/LEFT] [CENTER][URL="http://img38.imageshack.us/i/xantii.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/702/xantii.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
Tak, wiem. To straszne! Prawdopodobnie została otruta, gdyż wszystko na to wskazuje. Pierwszym razem się dzwignęła, tym razem już nie..... Niestety, podejrzenia na srawcę nasuwają się same :angryy:. W dodatku nie tylko mi :shake:
-
To drugie zdjęcie jest fantastyczne! Romantico nam rośnie :loveu: :evil_lol: Czarodziej widzę jak i tatuś :cool3: Ach, Ci "mężczyźni" ..... :lol:
-
Witaj Kalfas. Zapewniam Cię, że nie zmieniłam upodobań i nie zamierzam zmieniać preferencji w typie hodowanego przeze mnie dotychczas bullmastiffa. Jaki był, taki będzie. Z jednym wyjątkiem : będzie bardziej szlachetny niż był dotychczas. Chcę dodać świeżej krwi z paru nie istniejących już hodowli, z których po kilku latach w końcu wygrzebałam gdzieś tam w świecie pojedyńcze egzemplarze z "niezaśmieconym" jeszcze pochodzeniem. Czyli psy z tzw. źródła a nie "siódma woda po kisielu", gdzie po drodze ktoś już tak namieszał, że nie ma co dalej z tym robić. Zgadzam się z Tobą i wierz mi, że nie zamierzam niczego skracać ani obniżać, gdyż wiem jakie te - tak bardzo jeszcze na razie pożądane na naszych polskich ringach cechy - wpływają na zdrowie psów. Mimo, że na głos nic się o tym nie mówi. Dlatego NESTOR NOTABILIS bynajmniej się nie zmienia. Lecz jeszcze bardziej udoskonala. Co do mody na dany typ. Każdy ma swoje preferencje i tyle. Ja lubię i trzymam sie typu angielskiego i zdania nie zmienię. Preferuję konkretne linie hodowlane i będę się ich kurczowo trzymała zawsze, gdyż wiem co ze sobą niosą. Natomiast każda moda ma to do siebie, że przemija tak samo szybko jak nastaje. Zwłaszcza, gdy owa moda absolutnie nie idzie w parze ze zdrowiem psów. Modą zmarnowano już wiele ras psów. Problem w tym, że aby to potem naprawić trzeba zaczynać od nowa. Co do konkretnych psów... Czerwony, stojący na zdjęciu pies w rzeczywistości nie ma tak krótkiej kufy jaką mu zarzucasz. Jest to natomiast jego jedyne mało znane zdjęcie, które na tą chwilę mogę przedstawić. W rzeczywistości on ma nie tyle krótką kufę co sylwetkę nieco odwróconą w bok. Przez to tworzy się złudzenie bardzo krótkiej kufy. Zwróć uwagę na zdjęcie czarno-białe jego głowy. Kufa zdecydowanie nie jest już tak krótka. Co do owego białego psa to także nie jest on ani w typie amerykańskim ani tym bardziej nie ma krótkiej kufy. On ma przecudnie rozwinięte policzki co przy małej masce (cecha bardzo często spotykana np. u typowych angielskich białasów, podobnie jak jasne pazury) znów daje nam efekt krótkiej kufy. Wszystkie kufy zaprezentowanych przeze mnie bullmastiffów mają nie mniej niż 1/3 długości całej głowy wraz z kufą. I nadal jest to wybitnie angielski typ psa.
-
Ciiiiiicho sza. Jeszcze się tak całkiem nie wydało :eviltong::lol:
-
[quote name='Bluebell']:diabloti: kurde .....ale i tak juz wiem kto to jest ten stojacy:evil_lol:[/quote] :siara: hahahaha.... "cfaniaro" :cool3::loveu:, wiesz, bo Ci zdjęcie wysłałam :ices_bla: Ale taka wiedza to się nie liczy :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: ;)
-
Bluebell tak to TEN PAN o ile myślimy o tym samym panu :lol:. Jednak na obydwu zdjęciach nie jest to ten sam pies :eviltong:. Ten stojący jest ojcem tego leżącego. A ten leżący jest - bardzo pięknym psem jak widać :lol: ;) Niestety, na razie tylko tyle mogę uchylić rąbka tajemnicy. Znów tylko tyle :shake:. Ale ponoć nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Miejmy więc nadzieję, że już niedługo będziemy mogły poznać tego pięknego psa ze szczegółami.
-
Dzięki dziewczyny, już mi lepiej. Cały ten czas zajęłam się wszystkim byleby tylko nie mieć już tego widoku przed oczyma. Na siłę o tym nie myślę i jest już lepiej.
-
[B]O Boże !!!!!!!!!!!!!!!!!! Stała się straszna tragedia !!!!!!!!!!!!!!!! Matko, nie wierzę, że to piszę. Po prostu nie wierzę ..............[/B] [B][COLOR=blue]Przed paroma chwilami, przed moim domem, samochód zabił dziecko !!!!!![/COLOR][/B] [B]Widziałam jak umierało.............. O matko, po prostu nie wierzę !!!!!![/B] [B] [*] [*] [*] [*][/B]
-
A tymczasem jeśli Wam tak strasznie się nudzi :eviltong: to szykujcie przezenty :mad:, gdyż [B]19 sierpnia wiecznie dokazująca "babcia" Dżinka kończy 9 lat[/B] i z tego co wiem szykuje się wielka imprezka :razz:
-
Nudno, nudno..... Dziewczyny czasu mi brak :mad:. Jak tylko "wyjdę na czasową prostą" to nadrobię zaległości i sypnę paroma nowościami :evil_lol::cool3: tak, że będziecie mnie miały jeszcze dość. Teraz musicie uzbroić się w cierpliwość i wybaczyć mi moją obecność "z doskoku".