-
Posts
1533 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NESTOR.NOTABILIS
-
Kalfas, jak zwykle zmieniasz front i "odwracasz kota ogonem". Przyznam, z uśmiechem na ustach, że Twoja postawa w takich sytuacjach pozytywnie mnie bawi. Jesteś jak owca w wilczej skórze. Mniejsza z tym. Podsumowując : o psa należy dbać każdego dnia i w każdym wieku. Należy zapobiegać aby potem nie musieć leczyć. Ale jeśli pies jest utrzymywany na siłę przy życiu (znałam np taki przypadek, gdy pewien buldog cierpiał, miał nowotwór, "rozpuszczał się już od środka", ale właściciel TRWAŁ przy nim do końca - co uważam za totalny sadyzm z premedytacją!) choć widać, że cierpi a szans nie ma zawsze będę za eutanazją i koniec kropka! I zapewniam, że nie dlatego, że nie lubię mieć problemów czy chcę mieć kłopot z głowy, bo nie żal mi psa, etc. Tylko właśnie dlatego, że kocham psa i nie nie mam serca aby dłużej cierpiał. Nigdy nie bałam się mówić tego, co myślę choć wielu osobom się to nie podoba. Nigdy nie miałam "brązowego języka" choć to u nas taka postawa nie jest w cenie. Nigdy też nie zamierzam się zmieniać i naginać na nikogo tylko po to aby udawał, że mnie lubi, gdyż wychowano mnie w poczuciu, że przyjaciół nie zdobywa się liżąc im pupę czy jakkolwiek płacąc im za tą przyjaźń. Choć bycie sobą i głośne wygłaszanie swoich poglądów od zawsze przysparza mi wielu wrogów generalnie właśnie mam to w pupie, gdyż moi przyjaciele są prawdziwymi przyjaciółmi dlatego, że chcą nimi być a nie dlatego, że ich o to proszę czy piszę peany na ich cześć na swojej stronie w związku z czym wypada aby nimi byli. Dlatego uważam, że jest bardzo cienka granica, którą łatwo przekraczamy w akcie własnego egoizmu. Granica między pomaganiem psu dla niesienia mu pomocy a pomaganiem dla zaspokojenia swoich chorych ambicji mimo, że ta chora pomoc niesie psu wyłącznie cierpienie. Każdy kocha na swój sposób i każdy ma prawo inaczej rozumieć to pojęcie. Nie można kogoś kamieniować tylko dlatego, że jest inny czy kocha inaczej a nam się to nie podoba bo tak i już. To jego sprawa i jego miłość. Ale jeśli np dany pies cierpi na w 100% nieuleczalny nowotwór a właściciele mimo wiedzy o tym szpikują go chemią tylko po to aby przedłużyć mu życie o np max 2 lata to uważam ich za prymitywnych sadystów. Jeśli kiedykolwiek którykolwiek mój pies zachoruje - pomogę mu w każdym momencie i zrobię wszystko aby go wyleczyć choćbym miała wydać na niego ostatnią złotówkę a sobie od ust odjąć. Ale jeśli którykolwiek z moich psów kiedykolwiek zachoruje - tfu, tfu, tfu przez lewe ramię - na w 100% nieuleczalną chorobę to najpierw poruszę niebo i ziemię aby sprawdzić czy może gdzieś ktoś może go uleczyć, dokonać cudu. Jeśli okaże się, że nie, to nigdy nie zdecyduję się na chemię, etc tylko po to aby móc się nim dłużej cieszyć dla własnego ego i dla publiczności, że ze mnie taki miłośnik, znawca i pasjonat. W takiej sytuacji zrobię wszystko aby mógł godnie, pogodnie i bez cierpienia przeżyć jak najdłużej. I postaram się nie dać mu po sobie poznać, że cierpię czy coś jest nie tak. A gdy przyjdzie ten moment, gdy mój przyjaciel będzie się już męczył i jego życie zacznie być "koszmarem" dla niego - nie dla mnie lecz właśnie dla niego - to poddam go eutanazji niosąc mu pomoc. Choć nigdy nie będę na to gotowa, choć do samego końca będą szarpały mną emocje, że może jeszcze czas, że może jest jeszcze ktoś lub coś i jakaś szansa, choć znienawidzę siebie za to, że nie walczyłam dłużej, nie mogłam pomóc, etc... Jednak zrobię to, gdyż winna jestem każdemu swojemu psu takie właśnie oddanie za jego miłość, wierność, za to że był i za to kim ja byłam będąc z nim. I w duchu napluję w twarz każdemu kto uzna, że jestem przez to złym człowiekiem czy hodowcą, bo uśmierciłam niepotrzebnego i wysłużonego psa. Tak rozumiem przyjaźń, miłość i oddanie, które nie zawsze wiążą się z miłymi chwilami. Te miłe chwile są tylko chwilami, dla których warto intensywniej żyć po to aby umacniały nas i dawały nam siłą na każdy zły czas, który nieuchronnie raz do nas przychodzi a raz odchodzi czy to się komuś podoba czy nie. Dlatego np jestem za wprowadzeniem eutanazji dla ludzi, gdyż uważam, że byłoby to aktem człowieczeństwa wobec tak wielu dramatycznie cierpiących i konających długo, strasznie, bez reakcji np na morfinę. Ból jest straszny, a świadomość śmierci w połączeniu z męczarniami jest uwłaczająca ludzkiej godności, do której każdy z nas - podobnie jak nasze psy - ma prawo. Straszne jest również patrzenie na czyjś ból, a gonię i niemoc w przyniesieniu ulgi. Dlatego dziwi mnie, że emocjonalni impotenci są przeciw wprowadzeniu eutanazji w naszym kraju. W moim rozumieniu człowieczeństwa nie jest morderstwem zastosowanie eutanazji jako ostatniej pomocy lecz morderstwem jest zmuszanie do cierpienia, gdy pomóc już nie można. A jeśli ktoś ma jakieś durnoty we łbie i znów mu się coś wydaje to już nie moja obsesja i urojenia lecz jego. I na pewno ja tu nie pomogę, bo pewne przypadki są nieuleczalne a ja nie jestem kompetentna w niesieniu takiej pomocy.
-
[quote name='kalfas'] 1) Bez wskazania o co NN chodzilo w jej wlasnym poscie nie domyslil bym sie ze chodzilo o Czorta, ani nazwa hodowli ani nazwa psa w tym poscie nie padla 2) stanowczo jestem zdania ze nie nalezy, a nawet nie wolno jak to napisalas "wytrwac przy psie do samego konca", psu nie podasz morfiny jak cierpi, on nie ma takiej opieki jak czlowiek, jak pies cierpi i jest nieuleczalnie chory, nalezy poddac go eutanazji a nie trwać przy nim az zwierze sie zameczy na smierc, innymi slowy skona z bolu, tak wiec sa okolicznosci kiedy "trwanie do samego konca" jest nieludzkie wobec psa i okrotne, i sluzy jedynie temu by moc sie pochwalic ze "wytrwalo sie do samego konca". Owszem, mozna wytrwać,-ale jest to kosztempsiego cierpienia. Ja juz ten problem 3 krotnie przerabialem, i stad taka mam opinie. Moim zdanie "trwać" przy psie nalezy do chwili kiedy ma to sens ,i mam tu na mysli dobro psa. a) pies chory ale sa nadzieje na wyleczenie, wtedy nalezy psa ratowac mimo ze choroba przysparza psu cierpień (skoro jest nadzieja wyleczenia trzeba probowac) b) jesli pies po prostu sie zestarzal i podupada na zdrowiu, decyzje o eutanazji nalezy podjac we wlasciwym momencie, jest to szczegolnie trodna decyzja, bo trzeba okreslic ten moment kiedy po prostu pies przestaje funkcjonowac i wchodzi w faze przedagonalną,wtedy trzeba po prostu skrocioc mu niepotrzebne meki. - absolutnie nie mozna dopuscic do sytuacji aby pies wykończył sie sam bez eutanazji,-po prostu trzeba zdobyc sie na ta ciezka decyzje, kazden z nas jest to winny swojemu psu i musi byc na to gotowy juz w chwili kiedy psa kupuje.[/quote] Kalfas, zgadzam się z Tobą w każdym napisanym w tym poście słowie. Faktycznie, swój post napisałam bardzo ogólnie, bez podtekstów wobec kogokolwiek czy wskazania na jakiegokolwiek Frania, Zdzisia czy Józia. Niewątpliwie strata każdego przyjaciela boli tak samo każdego z nas i należy współczuć tego wydarzenia każdemu bez względu na to czy jest naszym przyjacielem czy wrogiem i co sobą reprezentuje. Co też czynię, bo szczerze współczuję właścicielom straty psa, który podobno dożył wieku 12 - jak można wyliczyć z dat - lat. Pisząc te słowa miałam w głowie myśl ogólną związaną ogólnie z psami i ich właścicielami. Niekoniecznie z rasą bullmastiff. A tym bardziej z tym konkretnym psem, którego widziałam kilka razy w życiu oraz tuż po wycinaniu mu niezrośniętych wyrostków łokciowych. Także, jeżeli ktoś moją wypowiedź wziął sobie do serca to nic na to nie poradzę. Ponoć "na złodzieju czapka gore", więc zawsze znajdzie się ktoś kto wypowiadane słowa uzna za kierowane do niego i zobaczy w nich utajony atak czy prowokację na jego osobę. [B]Być może[/B] faktycznie jest coś na rzeczy i pies cierpiał zanim pozwolono mu odejść, gdyż dopiero teraz zobaczyłam napis w klepsydrze psa (???) "nie będzie cierpienia i starości" : [quote] [CENTER][URL="http://img156.imageshack.us/i/frankd.png/"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/1450/frankd.png[/IMG][/URL][/CENTER] [/quote] Niewątpliwie współczuję straty wspaniałego przyjaciela - szczerze i bez podstekstów.
-
A my i 13 i 15 i jeszcze później też "coś" się znajdzie :cool3:
-
[quote name='What May NN'] a tort urodzinowy był/ będzie??:) [/quote] Oj, raczej nie będzie :shake:. Po wczorajszym dniu, wieczorze a w końcu po części nocy spędzonej w Pogotowiu nie dałam rady :roll: Dżinka dostała tylko bardziej siarczystego niż zwykle całusa.
-
[quote name='kropka77'] A działa to w obie strony? [/quote] Hmmmm.... Pewnie tak. Mam przynajmniej taką nadzieję :loveu:
-
[quote name='kropka77'] Mam nadzieję, że wszystkie nasze pociechy będą tak samo zdrowiutkie i pełne energii w tym wieku![/quote] Chyba nigdy nie pozbędę się tej maniery "uwłaszczania" .... Pisząc "MOJE PSY" mam także i Was na myśli, bo Wasze na zawsze pozostaną moimi :niewiem:.
-
[CENTER][FONT=Monotype Corsiva][SIZE=3][B]Kochani dziś jest wielki dzień...[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Monotype Corsiva][SIZE=3][B]Moja Dżinka w zdrowiu oraz w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej kończy 9 lat.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Monotype Corsiva][SIZE=3][B]Jest obecnie najstarszym żyjącym bullmastiffem w Polsce.[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Monotype Corsiva][SIZE=3][B]Życzę sobie i każdemu mojemu psu aby w zdrowiu oraz kondycji ciała i umysłu przeżył godnie minimum tych 9 lat.[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Monotype Corsiva][SIZE=3][B]GODNIE, gdyż nie jest sztuką stale utrzymywać i wspomagać medycznie psa utrzymując go na siłę przy życiu do 11 czy 13 roku życia chełpiąc się jego długowiecznością ale sztuką jest cieszyć się obecnością sprawnego, szczęśliwego i zdrowego psa, dla którego każdy kolejny dzień jest szczęśliwym i zdrowym dniem choćby jedynie przez 7 czy 9 lat…[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Monotype Corsiva][SIZE=3][B]Mam nadzieję, że za rok będziemy mogli świętować 10 urodziny Dżinetki – czego sobie i jej oraz każdemu mojemu psiakowi z całego serca życzę.[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Monotype Corsiva][SIZE=3][B]A oto dzisiejsza Jubilatka – wciąż z błyskiem w oku, choć już ze „szronem” na pysiu[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][URL="http://img31.imageshack.us/i/dzina9urodziny.jpg/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6672/dzina9urodziny.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img15.imageshack.us/i/dzina9urodziny2.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4103/dzina9urodziny2.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
[CENTER][URL="http://img39.imageshack.us/i/marylinbirthday.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5679/marylinbirthday.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][FONT=Monotype Corsiva][SIZE=6][B][I][COLOR=seagreen]Happy Birthday to You …[/COLOR][/I][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Monotype Corsiva][SIZE=6][B][I][COLOR=seagreen]Happy Birthday to You ...[/COLOR][/I][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Monotype Corsiva][SIZE=6][B][I][COLOR=seagreen]Happy Birthday Mrs Dżina ...[/COLOR][/I][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Monotype Corsiva][SIZE=6][COLOR=seagreen][B][I]Happy Birthday to You[/I][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][URL="http://img36.imageshack.us/i/monroemarilynmarilynmon.jpg/"][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/4761/monroemarilynmarilynmon.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
Nooo, nieee... Aż tak to nie. Moje śmieci nie zbierają, ale zjedzą chyba wszystko co i ja jem. Patyczkami, ziemią, trawą, itp także nie pogardzą choć ja tego nie jadam ;). Nie jedzą wszelkich robaczków ale za to lubią się z/nimi bawić :roll:. Wieszaków, folii, etc także nie tkną :lol: Jednym słowem nie są wybredne ale wymagające :evil_lol:
-
[quote name='Bluebell'] czy wasze psy też są wszystkożerne??? [/quote] TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAKKKKKKKKKKKKKKKKK :evil_lol: :multi: :cool3:
-
Ach, bo my się fociliśmy wybiórczo i w dodatku tylko godzinkę :eviltong:. Resztę weekendu spędzaliśmy w bardziej wysublimowany sposób :cool3:.
-
[CENTER]I urocza "ciężarówka" czyli Puma[/CENTER] [URL=http://img256.imageshack.us/i/puma2009lato2.jpg/][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8290/puma2009lato2.jpg[/IMG][/URL] [CENTER] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img529.imageshack.us/i/puma2009lato3for.jpg/"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/4492/puma2009lato3for.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER][URL="http://img197.imageshack.us/i/puma2009latov.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/7602/puma2009latov.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img197.imageshack.us/i/puma2009lato4for.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2046/puma2009lato4for.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
[CENTER]I Kimunia[/CENTER] [CENTER][U][COLOR=#0000ff][URL="http://img233.imageshack.us/i/kimi2009lato.jpg/"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6052/kimi2009lato.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER][URL="http://img148.imageshack.us/i/kimi2009lato2.jpg/"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2773/kimi2009lato2.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img512.imageshack.us/i/kimi2009lato3for.jpg/"][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/2417/kimi2009lato3for.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][U][COLOR=#0000ff][URL="http://img148.imageshack.us/i/kimi2009lato4for.jpg/"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5000/kimi2009lato4for.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER]
-
Cicho, bo niektórzy się "focili" :lol: A oto efekty Tangunia dziś - dopiero na zdjęciach widzę jak moja panienka już wyrosła, bo dla mnie cały czas jest słodkim szczeniaczkiem [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img34.imageshack.us/i/tango11miesfor.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/7096/tango11miesfor.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [URL="http://img529.imageshack.us/i/tango11mies2for.jpg/"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/4827/tango11mies2for.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img268.imageshack.us/i/tango11miesfor3.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/2833/tango11miesfor3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img268.imageshack.us/i/tango11miesfor4.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/5983/tango11miesfor4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img170.imageshack.us/i/tango11mies5for.jpg/"][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/2011/tango11mies5for.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='kropka77']A Bruno.... marzenie, nie pies.[/quote] [quote name='kropka77'] [CENTER][SIZE=1]Szkoda tylko,że nie pręgus..[/SIZE][/CENTER] [/quote] [CENTER]Tak, Bruno jest więcej niż bajeczny. I co najważniejsze przekazywał swoje doskonałe cechy potomstwu. [CENTER]Niestety, w większości rodowodów na świecie jest już nie do "odzyskania" w sensowny sposób, gdyż Bruno od lat nie żyje a nasienia w Banku nikt po nim nie zostawił. Poza tym albo jest on gdzieś tam daleko w którymś pokoleniu (najczęściej od 5 w dal), albo jest nieco bliżej ale jego linia jest tak spaprana innymi liniami, że szkoda sobie głowy zawracać. Pokolenie Pumy i Pako jest jednym z nielicznych obecnie na świecie (z tych, które udało mi się znaleźć w ostatnich latach), gdzie Bruno występuje tak blisko w rodowodzie, bo już w 3 pokoleniu.[/CENTER] [CENTER]Jeszcze jedno zdjęcie Bruno z jego angielską przyjaciółką Jobulls MODERN MILLIE[/CENTER] [CENTER][URL="http://img24.imageshack.us/i/brunomilliesmall.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5097/brunomilliesmall.jpg[/IMG][/URL] A tak wyglądał Bruno (z lewej, na zdjęciu ze swoją córką) w wieku bodajże 11 lat : [URL=http://img132.imageshack.us/i/brunocecilia.jpg/][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6150/brunocecilia.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [/CENTER]
-
[quote name='kropka77'] A maluszki napewno urodzą się 13.IX. I kropka.[/quote] Te narodziny powinny przejść do historii :lol: :lol: :lol: :lol: Nie ma to jak dzielić salon na 4 "boksy" z wypoczynków i kicać między i nad nimi od suki do suki odbierając maluchy kolejne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Przy bodajże 10 maluchu i chyba z setnym "kicnięciu" moje nogi odmówiły posłuszeństwa i tak już zostałam :evil_lol:, bo nie miałam siły się podnieść :cool3:. A potem te "wyżerające mięśnie" zakwasy, które na długo pozostaną w mojej pamięci.... O taaak..... To był fantastyczny 13. dzień miesiąca :lol::lol::lol::lol::lol:.
-
[CENTER]Niektórzy być może wiedzą, inni być może pamiętają moje opowieści o pewnym szlachetnej krwi Angliku, który poza tym, że urodził się w jednej z kilku najlepszych hodowli bullmastiffów na świecie, to jeszcze sam szalenie wsławił się w światową hodowlę tej rasy.[/CENTER] [CENTER]Piszę oczywiście o legendarnym psie Pitman's BRUNO, który sam zdobywając liczne tytuły jak :[/CENTER] [CENTER][FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]CHAMPION CZECH[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]CHAMPION POLSKI[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]CHAMPION NIEMIEC[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]CHAMPION ROSJI[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]3 X ZWYCIĘZCA KLUBU MOLOSA CZECH[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]2 X ZWYCIĘZCA KLUBU MOLOSA NIEMIEC[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]ZWYCIĘZCA KLUBU MOLOSA AUSTRII [/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]MŁODZIEŻOWY ZWYCIĘZCA ŚWIATA[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][COLOR=black]MŁODZIEŻOWY ZWYCIĘZCA EUROPY[/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][COLOR=black]ZWYCIĘZCA EUROPY VDH (BUNDESSIEGER) :[/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER]dodatkowo udowodnił swoją klasę zostając ojcem wielu bardzo wartościowych potomków :[/CENTER] [CENTER][COLOR=#993300][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=black]Championów, Multichampionów, Interchampionów, Zwycięzców Europy, V-ce Zwycięzców Świata, Młodzieżowych Zwycięzców Świata[/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER]A oto i on : legendarny i niezapomniany [B]Pitman's BRUNO[/B] [/CENTER] [CENTER][U][COLOR=#0000ff][URL="http://img195.imageshack.us/i/brunoxy.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/2889/brunoxy.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/CENTER] [CENTER][URL="http://img40.imageshack.us/i/pitmansbruno.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/7141/pitmansbruno.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img30.imageshack.us/i/pitmansbruno2.jpg/"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3159/pitmansbruno2.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]Mam nadzieję i gorąco wierzę w to, że szczeniaczki po Pumie i Pako będą równie piękne i wartościowe jak potomkowie Bruno, gdyż to właśnie na niego zostały zinbredowane.[/CENTER]
-
[CENTER][I][FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkred][B][SIZE=3]Chciałam podzielić się radosną nowiną, że [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/I] [I][FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkred][B][SIZE=3]PUMCIA jest w ciąży[/SIZE] [/B][/COLOR][/FONT][/I][/CENTER] [CENTER][I][FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkred][B]Maluszki przyjdą na świat w połowie września :[/B][/COLOR][/FONT][/I] [I][FONT=Comic Sans MS][COLOR=darkred][B]10-15 powinny być już z nami[/B][/COLOR][/FONT][/I][/CENTER] [CENTER]:iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Trzymajcie, proszę, kciuki za pomyślne rozwiązanie[/CENTER]
-
Ostatnie zdjęcie jest najfajniejsze. Nie wiem tylko dlaczego z takim niedowierzaniem spoglądasz w obiektyw :diabloti:? Czyżbyś nie do końca wierzyła w "moc" Gamoniowej pomocy :evil_lol::cool3::lol:
-
Bez awantur mi tu proszę, bo przełożymy przez kolano i będzie grupowe lanie w pupę :eviltong: :eviltong: :eviltong:
-
[quote name='Bluebell']no cóż - w końcu to rodzeństwo :evil_lol:[/quote] Hmmm.... nieeee, żartujesz .... poważnie??????? :roflt::roflt::roflt: Blue, Ty to jakiś Sherlock Holmes jesteś normalnie , no, no, no .... :laola: Koleżanko, nie znaliśmy Cię od tej strony :laugh2_2::klacz::klacz::klacz:;)
-
[quote name='What May NN']Kira jest bardzo podobna do Poisona.. nawet mogłabym się pomylić!! Pierwsze zdjęcie to prawie jak mój pies!! :loveu:[/quote] Wiecie co... ja także je ze sobą pomyliłam na tych zdjęciach w pierwszej chwili :roll: :oops:
-
Kira robi się coraz piękniejsza. Super dziewuszka. Musicie koniecznie brać ze sobą aparat, gdyż to pierwsze zdjęcie wspaniale ukazuje jej piękno i jest dokładnie takie jak lubię : bez sztucznych póz na siłę ustawianego psa lecz takie "soutee" :lol: Poison z ową roślinnością w buźce - bajka! Widać, jaki był chłopak przejęty rolą "utylizacji" :cool3:. A jak potem odpoczywał po tym wysiłku ;) :lol:
-
[quote name='What May NN']No to się chwalimy.. dziś na Międzynarodowej Wystawie w Sopocie Poison z oceną doskonałą został Zwycięzcą Młodzieży :loveu::loveu::loveu: Jesteśmy bardzo szczęśliwi i dumni z Małego.. spisał się na medal, złoty medal i znów dobrze się bawił, choć upał nieziemski..[/quote] Ach Ty Zbóju Kostrobaty - i nic się nie pochwaliłaś, że jedziecie :lol:. To taka wakacyjna "niespodziewanka" miała być, tak? Ok, w tej wyjątkowej sytuacji wybaczam miłościwie :eviltong: I ogromnie gratuluję ! A czy były jeszcze jakieś inne bullmastiffy? Jeśli tak, to jakie i jakie oceny dostały? Lub jaki kolor wstążeczki wręczał im sędzia?
-
Prosimy o zdjęcia, mnóstwo zdjęć! Tak podziwianych jak i podziwiwających :cool3: "Zazdraszczam" Wam tej swobody, choć pewnie na swoje "uwiązanie" nie zamieniłabym nic. Ja też wkrótce znów wyruszam w mały rejsik :eviltong:. A potem znów i znów :loveu:. Już się nie mogę doczekać :bigcool::Cool!::sweetCyb: :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao: