-
Posts
1533 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NESTOR.NOTABILIS
-
A ja się dziś znów pochwalę :eviltong:... [B]Właśnie odebrałam dyplom Championa Serbii dla Matrixa[/B] :multi: Strasznie się cieszę z mojego pierdusia, gdyż ukończyć kolejny tytuł championa w wieku 7 lat to nie lada wyczyn. [CENTER][B]Także na tą chwilę Matrixek jest championem :[/B][/CENTER] [CENTER][B][I]Polski[/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I]Rosji[/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I]Słowacji[/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I]Macedonii[/I][/B][/CENTER] [CENTER][B][I]Serbii[/I][/B][/CENTER] [LEFT]Ależ ze mnie to chwalipięta .... :cunao:[/LEFT]
-
[quote name='What May NN']Teraz Poison już jest bardzo dzielny i nawet grzeczny. Choć muszę przyznać, że leniuchem to on nie jest ani trochę.. Po prostu żywe srebro - ciągły ruch, bieganie, zabawa - tylko to mu w głowie. [/quote] Tia :loveu:, tatuś się go nie wyprze. ADHD widzę, że maluchy mają po tatusiu. Moja Tango też niczym "latawica" ;):lol:
-
[quote name='kropka77']My mamy inny problem. Wróciłam właśnie ze spaceru wściekła jak mało kiedy. Gamoń prawie mnie przewrócił- zobaczył pieseczka... Na szczęście nie jest to zachowanie agresywne- on poprostu tak bardzo chce się bawić! Wiem,że to tylko moja wina. W wieku ok.4msc. zaczął panicznie bać sie psów. Obojętnie- mały, duży, łagodny. To też moja wina. Mieszkam na osiedlu gdzie niestety trzeba ściśle przestrzegać kwarantanny, do tego Iwan miał ją przedłuzoną o jakieś 2 tygodnie. Brak kontaktu w tym okresie powodował potem strach. Dużo pracy włożyłam w przywrócenie go do stanu normalności. Teraz mam efekty. Pies=zabawa..i pańcia na glebie.. Ach ten mój Gamoń. Pocieszające jest to, że teraz kocha wszystkie psy- nawet te agresywne . Wygadałam się i juz mi lepiej. Ide pościskać Głupola.[/quote] :oops2: Mały Gamoń = duży "kłopot" :razz: Duży Gamoń = mały "kłopot" :cool3: Może korkotrampki wniosłyby jakiś pozytyw ;):painting: :evil_lol:
-
[quote name='NESTOR.NOTABILIS']Wstawianie zdjęć jest dość proste ale trzeba troszkę poćwiczyć. Ja korzystam z tej stronki : [URL="http://www.imageshack.us"]ImageShack® - Image Hosting[/URL] Po wejściu na stronkę, w prawym rogu jest wąskie prostokątne okienko a obok niego funkcja : "załaduj zdjęcie" lub "Browse..." . Trzeba w to kliknąć i wyszukać ze swojej galerii zdjęcie, które chce się załadować (tak samo, jak załącznik do maila). Po załadowaniu w w/w okienku pojawia się zapis tego zdjęcia. Następnie trzeba kliknąć w funkcję : "start upload!" . I zdjęcie już się ładuje. Gdy będzie gotowe do skopiowania to wyświetli się strona a na niej lnijki okienek z zapisami tegoż zdjęcia oraz interesujące nas zdjęcie w miniaturce, po lewej stronie. Zaraz pod tym zdjęciem będą trzy okienka : "Hotlink for forums" 1,2 oraz "Hotlink for Websites". Należy skopiować zapis z pierwszego z nich (pierwsze pod zdjęciem "Hotlink for forums 1") i następnie wkleić na stronę forum w treść postu. I gotowe. Zapis zdjęcia powinien się zaczynać : [URL="http://http... tutaj zapis zdjęcia"][IMG]http.... zapis a kończy się [/IMG][/URL] . I tyle. Musi Pani też pamiętać, żeby zdjęcie nie przekraczało wymiarów 500x500 Pikseli, bo Admin będzie krzyczał Proszę próbować.[/quote] Aniu zerknij tutaj, może Ci to w czymś pomoże
-
[quote name='NESTOR.NOTABILIS']A czy tego pana poznajecie :rolleyes: ? [URL="http://img242.imageshack.us/my.php?image=niunio2.jpg"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/7421/niunio2.jpg[/IMG][/URL][/quote] Och dziewczęta :eviltong: :bigcool: Dla ułatwienia w rozwiązaniu zagadki :lol: podpowiem, że na zdjęciu poniżej jest ten sam pan tylko o 7 lat starszy, czyli Matrixio na spacerze ze swoim najlepsiejszym przyjacielem :lol: ;) [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img136.imageshack.us/my.php?image=matimis.jpg"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1589/matimis.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U]
-
Aniafil i What May NN serdecznie Was witam. Cieszę się, że dołączyłyście :multi: Na tej stronie w miarę przystępnie - mam taką nadzieję ;) - opisałam "krok po kroku" o wstawianiu zdjęć : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f895/nestor-notabilis-nowosci-116211/index7.html[/URL] Trzeba troszkę poćwiczyć ale nie jest to aż tak trudne. Do dzieła :loveu:
-
Bluebell mała jest teraz w najgorszym wieku : jest już duża a mało może, bo jest jeszcze psim dzieckiem. I ona zdaje sobie sprawę, że z jednej strony stanowi potencjalny obiekt do potyczek a z drugiej strony jest jeszcze szczeniaczkiem, któremu łatwo zrobic krzywdę. Dlatego nie będąc agresywną dziewczynką woli się bać, gdyż tak łatwiej jej uniknąć ewentualnych problemów. Bardzo często właśnie bullki bez zadatków na późniejszych agresorów zaczynają się bać nie wiadomo czego i dlaczego, czego nie potrafimy u nich zrozumieć. Mimo właściwej socjalizacji, dbałości o nie, etc. Pilnujcie tego, gdyż zostawiony "sam sobie" psiak zacznie bać się obsesyjnie wszystkiego lub jego strach przejdzie z czasem w kąśliwość. W sytuacjach, gdy mała się boi najczęstszym błędem jest pocieszanie psiaka i tulenie go do siebie, tłumaczenie mu, że nic się nie stało, całowanie. My to robimy, gdyż kochamy psa i to jest nasz ludzki przejaw opiekuńczości ale nie tędy droga. Niestety w ten sposób tylko potęgujemy w psie przekonanie, że dobrze robi bojąc się, gdyż w psim rozumieniu głaszcząc go zwyczajnie go za to chwalimy. Mało tego - tuląc się do niego pokazujemy mu, że także się boimy. A my, jako osobniki starsze i bardziej doświadczone w stadzie, powinniśmy uczyć psa życia. Niestety, bardzo często chcąc dla psa jak najlepiej tylko mieszamy mu w głowie wpajając mu - nieświadomie - złe odruchy i zachowania. Każdą taką sytuację trzeba zlekceważyć obracając ją w żart, odwracając psią uwagę jakimś smakiem trzymanym w kieszeni, rozśmieszając psa swoim zachowaniem, pajacując przed nim, etc. Czasem trzeba trochę "poklaunować" przed psem - np potańczyć:lol:, żeby widział że banie się nie jest zachowaniem, którego od niego oczekujemy. Po pewnym czasie pies zobaczy, że każda "straszna" sytuacja jest wesoła i zacznie się tym interesować. Pies nie jest istotą ludzką i z założenia nie ma zdolności logicznego myślenia, typowego dla ludzi. Pies mniej lub bardziej inteligentnie kojarzy fakty i od nas zależy jak go w tym ukierunkujemy. Ten okres trzeba po prostu przeżyć i przeczekać, jednak dobrze nim sterując. Taki okres trwogi jest nieunikniony jak wymiana zębów. Jest to etap w psim rozwoju, którego nie da się ominąć. Z tą tylko różnicą, że jeden psiak będzie reagował histerią a drugi tylko lekkim strachem. Podłożem w intensywności tego strachu jesteśmy my sami, ponieważ nieświadomie popełniamy kardynalne błędy. Ponadto, gdy staniemy "oko w oko" z tego typu sytuacją to kolejnym błędem jest odchodzenie z psem w drugą stronę. W ten sposób w psim mniemaniu zwyczajnie poddajemy się, tchórzymy i pies także to w sobie utrwala. Wiem, że gdy pies się czegoś wystraszy to naturalnym jego odruchem jest chęć ucieczki. Spróbujmy jednak przeczekać w miejscu, wyciszając psa : wtedy właśnie pajacujmy przed nim a gdy się nami zainteresuje dajemy mu smaka. W momencie, gdy strach nieco zelżeje taktownie omińmy przeszkodę i idźmy dalej cały czas skupiając psią uwagę na sobie i smakach. Ominąć należy tak aby nie było to ewidentnym wycofywaniem się. Myślę Bluebell, że podświadomie masz teraz w sobie nadzwyczaj duże pokłady opiekuńczości i "strachliwości o młode". Jakby nie było jesteś "świeżo upieczoną mamą" i pies także to czuje. Nawet Twój zapach jest dla niej inny - bardziej ochronny dla stada. A należy pamiętać, że człowiek wyczuwa zaledwie kilka podstawowych zapachów, podczas gdy pies czuje ich ponad sto. Rodzice małych dzieci podświadomie inaczej reagują na różne bodźce. I to jest całkiem normalne. Jednak trzeba to połączyć z dobrym pokierowaniem psem. Trzeba postarać się wtopić w psią psychikę i w psie stado, do którego przecież należymy. Także spokojnie, obydwie musicie przez to przejść. Będzie dobrze :thumbs:
-
[quote name='kropka77']Iwan dzis przechodzi sam siebie. Dostał takiej głupawy jak nigdy. Zeżarł parę butów, karton, 2 miski plastikowe, smycz, bielizna mojego męża też poszła w ruch... Gania jak kozica po chałupie. Przypominam, że mieszkanie ma 39m2, a Gamoń waży 40 kilo... Do tego zaczął szczekać! Zdażało mu sie wcześniej, ale pojedyncze szczeknięcie, a dziś-..tragedia. Sąsiedzi mnie wymeldują. Koty w szoku. Ja zresztą też. Pozdrowienia z domu wariatów![/quote] Ahahahahahaha..... BRAWO! Wreszcie któryś nestorkowy pokazał, że taką całkiem pierdołą to on nie jest :cool3::multi:
-
A czy tego pana poznajecie :rolleyes: ? [URL=http://img242.imageshack.us/my.php?image=niunio.jpg][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4717/niunio.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img242.imageshack.us/my.php?image=niunio2.jpg][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/7421/niunio2.jpg[/IMG][/URL]
-
Chociaż trzeba szczerze wyjawić, że za młodu zadatki na damę miała i owszem :lol::lol::lol: [URL=http://img242.imageshack.us/my.php?image=niunio3.jpg][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/9758/niunio3.jpg[/IMG][/URL]
-
Kropka bardzo dziękuję :loveu:. Kimunia bynajmniej nie gwiazdorzy z tego tytułu ;):lol:.
-
Coyote bardzo dziękuję za gratulacje :p Biorąc pod uwagę, że Kimi była zdecydowanie mocno najstarszym ;) bullmastiffem na obydwu wystawach to fakt, że tak dzielnie się spisała w obydwa dni cieszy mnie na swój sposób o wiele bardziej niż przed laty, gdy także była 2-3 letnim młodzikiem ;).
-
Witam serdecznie Kirunię i jej Pańciów. Cieszę się, że do nas dołączyliście. Kirka rośnie cudnie i jest coraz piękniejsza. Mam nadzieję, że wkrótce zacznie podbijać nie tylko polskie ringi. Czego Wam serdecznie życzę. A ja właśnie wróciłam do domu ze słowackich wojaży :p W ostatni weekend byłam z Kimi na 2 x CACIB Springduodanube w Bratysławie, gdzie na obydwu wystawach Kimi wywalczyła łącznie 2 x CAC, które były jej potrzebne do zakończenia - szóstego już - Championatu Słowacji. Na drugiej wystawie Kimi dodatkowo otrzymała także resCACIB. Mimo, że Kimi dostała "tylko" 2 x CAC i resCACIB to jednak jej wygrane na obydwu wystawach cieszą mnie podwójnie, gdyż w konkurencji z 2-3 letnimi młodziakami, będąc już 5-o letnią damą, po raz kolejny pokazała swoją klasę i świetną formę za co została doceniona przez sędziów. Z drugiej strony te dwie wygrane były tymi, po które jechaliśmy jako, że Kimi ma zarówno Nominację na Cruft's 2010 jak i jest Interchampionką. Na reszcie już nam nie zależało ;) Moja mała dameska Kimi i ja czyli gwiazdy dwie :cool3: : [URL="http://img11.imageshack.us/my.php?image=kimagor.jpg"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6477/kimagor.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Wiosenne nicnierobienie czyli to, co bullmastiffy lubią najbardziej[/B] ;) [URL=http://img87.imageshack.us/my.php?image=pois8mies.jpg][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/9638/pois8mies.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Małe a cieszy ...[/B] [URL=http://img216.imageshack.us/my.php?image=magnolia.jpg][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7986/magnolia.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img216.imageshack.us/my.php?image=swierk.jpg][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7/swierk.jpg[/IMG][/URL]
-
Gwiazdująca Tango ;) :lol: [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1484/tangula.jpg[/IMG]
-
Miło nam i serdecznie witamy :loveu:
-
Super. Dzięki. Moim zdaniem mój trawnik zawsze był piękny i doskonale utrzymany jak nie przy psach. Owszem, nie był gładki jak lustro, ale na to nie ma rady. W tym roku coś z nim się dzieje. Może jeszcze się ożywi. Mam nadzieję, bo ponowne zakładanie takiej potęgi chyba mnie wykończy :lol:
-
[quote name='Juta']:hand::hand:[/quote] :hand: :bye:
-
[quote name='kropka77'] A co do "durnowatości" to... nawet nie wiem co napisać. Wiedziałam wcześniej,że to specyficzna rasa, ale mój Gamoń rozkłada mnie na łopatki. [/quote] I to jest w nich piękne. Ta ich bezczelność i tupet połączone z rozbrajająco udawaną życiową nieporadnością :iloveyou:
-
No tak... Wypisz, wymaluj cały bullmastiff :lol::lol::lol: Dobrze, że nie "latał" po osiedlu w żółtym golfie i szaliku w szkocką kratę za sukami w cieczce :mad:. Miałam kiedyś wspaniałego znajdę, mix wyżła, który przybłąkał się do nas z raną postrzałową i obustronnym zapaleniem płuc i z racji tego spał pod "toną" kołder, w szaliku w szkocką kratę i moim jaskrawo żółtym golfie. Niestety, niepostrzeżenie :evil_lol: mu się polepszyło i zwiał mi na spacerze (był bardzo chory, więc na spacer wychodził w golfie i szaliku :loveu:) do przechodzącej nieopodal suki w cieczce. Biegał z całą sforą psów przez parę dni po całym mieście... Więc wypas na trawniku z mleczami wydaje mi się zdecydowanie mniejszym "obciachem" ;) . Nas pamiętali przez kolejne dwa lata ... Co do trawnika.... Każda pomoc i rada będzie dla mnie na wagę złota. Przy tabunie szalejących każdego dnia psów trawnik zawsze będzie cierpiał :placz: i nigdy nie będzie "pokazowy". Jednak ważne, żeby był pięknie zielony i gęsty tak, jak do zeszłego roku. W tym roku po raz pierwszy strasznie mu ciężko dźwignąć się po zimie :-(. Inna sprawa, że ja wiecznie coś "polepszam". Od zeszłego roku powiększam sadzawkę dla psów i w tym roku pomyślałam, że jednak chyba będzie za mała i na jej środku fajnie byłoby mieć wysepkę dla żab, więc znów ją powiększam... Także serdecznie zapraszam :multi:
-
A propos małego rozumku .... ;) Moja Tango myśli, że grzywacze są po to aby na nie polować ... [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=tandzikorek.jpg][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/717/tandzikorek.jpg[/IMG][/URL] ... albo się nimi bawić ... [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=tandzikorek3.jpg][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/4029/tandzikorek3.jpg[/IMG][/URL] ... albo po to aby je jeść ... [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=tandzikorek2.jpg][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/8251/tandzikorek2.jpg[/IMG][/URL] ... i to jest jeden z pozytywnych aspektów posiadania grzywacza, gdyż one uwielbiają być gonione, mamłane, jedzone :cool3: ;) i każdego dnia swoim zachowaniem prowokują takie słodkie, niewinne bullmastiffki o wcale nie małym rozumku :eviltong: : [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=tandzikorek4.jpg][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7138/tandzikorek4.jpg[/IMG][/URL]
-
A ja się pochwalę ... Na Krajowej Wystawie Psów Rasowych, organizowanej 19.04.2009 w Inowrocławiu, syn Maleństwa i Pako brał udział w swojej pierwszej wystawie. Prezentowany w klasie szczeniąt bardzo zachwycił sędzinę, czego zwieńczeniem jest doskonały opis oraz [B]ocena wybitnie obiecująca[/B]. Ten zaledwie 7-o miesięczny malec [B]WHAT MAY Nestor Notabilis[/B], o domowym imieniu Poison zachwycił sędzinę do tego stopnia, że w porównaniu z suczką okazał się być lepszy i dodatkowo otrzymał jeszcze tytuł [B]Najlepsze Szczenię w Rasie[/B]. Fantastyczny start! Bardzo gratuluję właścicielom pieska a dla Poisonka specjalny BIG KISS ode mnie w nochalka :loveu: Proszę zobaczyć jaki był Poisonek dzielny i mam wrażenie, że bardzo mu się tam podobało : [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img145.imageshack.us/my.php?image=pois.jpg"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/7784/pois.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] Zuch chłopak ;) :multi:
-
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Oj.... I z tym może być już zdecydowanie gorzej :evil_lol: ;) Poza tym on dobrze wie co robi :cool3:. Każdy bullmastiff udaje "osóbkę o małym rozumku", bo więcej tym wyegzekwuje od Pańci :razz: Kropeczko, trzeba być dobrej myśli :loveu:;)
-
Oh... On jest po prostu piękny. Rośnie w oczach. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę go na żywo:loveu: