-
Posts
1533 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by NESTOR.NOTABILIS
-
Gratuluję i bardzo cieszę się z Waszego osiagnięcia :loveu:. Jestem z Was dumna! Powolutku, wszystko z czasem samo przyjdzie. Nie od razu Kraków zbudowano ;)
-
Kochani, na razie mam koszmarne urwanie głowy i nie mogę być z Wami każdego dnia, ponieważ m. in. zaczynam przerywane od dawna ciążami, porodami i odchowywaniem maluszków remonty. Także, niestety, ale na maluszki trzeba tym razem jeszcze troszkę poczekać :niewiem:
-
[CENTER]Wszystkim dzisiejszym i jutrzejszym Nestorowym jubilatom :[/CENTER] [CENTER][URL="http://img29.imageshack.us/i/kartkaurodzinowa.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4249/kartkaurodzinowa.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
[quote name='kropka77'] [B]Nestor,[/B] Ty te zdjęcia wkleiłaś specjalnie, aby mnie zdołować. [/quote] Ależ skąd - raczej, aby Was zmobilizować leniuchu jeden z drugim :razz: :eviltong:
-
Ależ Iwaś jest piękny :crazyeye: :iloveyou: Z tego, co widzę to prześcignął już Paczkosa jeśli chodzi o piękno głowy! I ta powalająca czarna "macha" po same oczy. CZAD! A jeszcze jak mu się za jakiś czas kolorek wysyci czerwienią - miodzio. Kropciu, popełnisz wielki błąd nie wystawiając swojego pana choć ociupinkę :modla:
-
[CENTER]Dzisiejszy Paczkuś [/CENTER] [CENTER][URL="http://img39.imageshack.us/i/pako2009lato3.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5353/pako2009lato3.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img39.imageshack.us/i/pako2009lato.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1930/pako2009lato.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://img43.imageshack.us/i/pako2009lato2.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/905/pako2009lato2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img194.imageshack.us/i/pako2009lato4.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/779/pako2009lato4.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
Bardzo dziękujemy :loveu:
-
[CENTER]Chciałam przekazać Wam radosną dla mnie nowinę :multi:. Otóż moje psiaki powiększyły swoje osiągnięcia o kolejny championat - wczoraj dostałam ostateczne oficjalne potwierdzenie i dyplomy :loveu: Toteż na dzień dzisiejszy : [B][I][COLOR=green]Matrix,[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Muffassa,[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Pako,[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Kimi,[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Dżesi,[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Puma[/COLOR][/I][/B] [B]oficjalnie od wczoraj są pełnoprawnymi[/B] [B][COLOR=red]CHAMPIONAMI KRAJÓW BAŁKAŃSKICH[/COLOR][/B] Chcę się przy okazji pochwalić, że gdzieś tam ;) do tego towarzystwa przyplątał się także mój yorek DON JUAN, który kontynuuje już 3 z kolei championat a skończył do tej pory już 2. Dla odmiany wkleję zdjątko "domowej wersji" Don Juana, pieszczotliwie zwanego Cacykiem. Tytuł zdjęcia : "Szalejący z bullmastiffami" ;) [URL=http://img137.imageshack.us/i/doniek5.jpg/][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/7236/doniek5.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
Ale za to na drugim zdjęciu widać jak chłopak myśli, jak kombinuje i jak oczami wyobraźni jest już na drugim brzegu! :lol:
-
[CENTER]Trochę dobrego humoru :[/CENTER] [CENTER][URL="http://studio.wp.pl/i,Arabka-na-biezni,mid,730953,wideo.html"]Arabka na bieżni - Wideo - Studio - WP.PL[/URL] [URL]http://studio.wp.pl/i,Koty-kontra-psy,mid,166058,wideo.html[/URL] [URL]http://studio.wp.pl/i,Kot-kontra-lustro,mid,197950,wideo.html[/URL] [URL]http://studio.wp.pl/i,Tanczaca-mysz,mid,140858,wideo.html[/URL] [URL]http://studio.wp.pl/i,Prawie-zdechla-mysz,mid,654271,wideo.html[/URL] [URL]http://studio.wp.pl/i,Jak-kot-i-mysz,mid,216236,wideo.html[/URL] [/CENTER]
-
Blue, zdjęcia rewelacyjne! Widać jak Kira kocha małego i jaka jest między nimi komitywa mimo, że synio jest jeszcze maleńki. Fantastycznie i kształcące jest gdy małe dziecię może dorastać przy zwierzaku.
-
[quote name='kalfas'] Co do tezy ze bm nie potrafi polowac, lapac i rozszarpywac to sie niezgadzam:) Poza tym jak zlapie to nawet z moją i nie tylko moja pomocą ofiara wcale nie dawala rady sie "wyśliznąć"...,to tak na marginesie... [/quote] No tak, przecież kto jak kto ale Ty to masz największe doświadczenie w sprawie polowań z bullmastiffem. :roflt: Jeśli Twoje słowa są prawdą a nie bujną fantazją, w której jesteś "zawieszony" jak w matni, to jest to Twój kolejny post, który dowodzi mojej tezy o Twojej zwichrowanej psychice :niewiem:. [quote name='kalfas'] Zresztą, nie bede sie wymadrzał, spytam Agaty, bo ona wie najlepiej, i tu wroce,heh. [/quote] Myślę, że najlepszym źródłem wiedzy dla Ciebie byłyby raczej programy naukowe typu National Geographic, Discovery czy choćby "zwykły" Animal Planet, gdzie będziesz miał możliwość otrzymania prawdziwej i rzetelnej wiedzy popartej dowodami :thumbs:.
-
[CENTER]Albo ta panienka z innej już hodowli o wdzięcznym imieniu FIRE STARTER - cokolwiek ono znaczy :hmmmm:[/CENTER] [CENTER][URL="http://img195.imageshack.us/i/baby3.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/7406/baby3.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]Mi raczej bardziej pasuje do niej imię Mała Zakapiorzyca :evil_lol:[/CENTER]
-
[quote name='Bluebell']NN - śliczny maluszek - czyżby nowy członek Nestorowskiego stadka???? :p[/quote] Ojjjj, chcieć to bym chciała aby Twoje słowa się spełniły :loveu:. Jednak, nie. Nie jest to mój nowy piesio lecz zdjęcie szczeniolka jakie dostałam od znajomych. Boska dziewczynka, co? Taki mały "żarłaczyk" :cool3:
-
[CENTER]Nie mogę się powstrzymać :loveu: Zobaczcie jakie boskie bobo - sama słodycz [URL=http://img34.imageshack.us/i/beibik.jpg/][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/4474/beibik.jpg[/IMG][/URL] Aż ręce same się wyciągają :loveu:[/CENTER]
-
Zgadzam się Kalfas z Tobą, gdyż analizując Cię z perspektywy czasu wiem już, że Twoja w niezrozumiały dla mnie sposób skonstruowana psychika każdego dnia nakazuje Ci eksperymentować na wysokim poziomie adrenaliny. Ja jednak staram się kierować zwykłym rozumem i rozsądkiem toteż przestrzegam każdego właściciela mojego psiaka i nie polecam stosowania pewnego rodzaju eksperymentów. Oczywiście nikogo do niczego nie zmuszę i jest to sprawą każdego co zrobi z przekazaną mu wiedzą. Sprawą i oczywiście ryzykiem. Moja "władza" kończy się przecież z dniem odbioru szczenięcia. Potem na większość sytuacji nie mam już wpływu. Nadal mogę jednak radzić, dzieląc się swoim doświadczeniem i zakładać, że ktoś zechce z tej wiedzy skorzystać i stosować ją w życiu. Nie można zapominać, że obecny bullmastiff ma się nijak do żyjącego wieki temu psa, który polował, zabijał i zjadał. Bullmastiff jest psem rasowym, który przez dziesiątki lat był przez nas kształtowany na naszą "modłę". Do tego jest psem ze skróconą czyli "zdeformowaną genetycznie" kufą, która z racji swojej budowy w pewnych sytuacjach ma prawo uniemożliwiać bullmastiffowi posługiwanie się szczękami z taką samą precyzją jak np szczęki charta. Zwieńczeniem tej tworzącej bezsprzecznie przepiękną rasę "konstrukcji" jest najczęściej występujący przodozgryz oraz szeroko rozstawione kły skierowane ukośnie na zewnątrz. Te kolejne dwie cechy uniemożliwają sprawne chwytanie (domniemana zdobycz wyślizguje się z pyska), przytrzymywanie i rozszarpywanie - cechy umożliwające niegdyś przeżycie przodkom naszych psów. Nie znaczy to rzecz jasna, że bullmastiff jest niezdolnym do życia genetycznym mutantem, niezdolnym do prawidłowego konsumowania, etc. O nie! Jednak mając na uwadze powyższe należy mieć świadomość, że wspomniane wcześniej 20 razy będzie ok a 21 razem może być po psie. I wówczas ta dotychczasowa "wyuczona" technika jedzenia, zdobyte umiejętności radzenia sobie z daną sytuacją/rodzajem pokarmu (tzw inteligencja adaptacyjna), i te inne bzdety, o których wspominasz "wezmą w łeb" w tej jednej pechowej sytuacji. Dlatego lepiej zapobiegać niż leczyć lub stracić psa z własnej chęci/głupoty doświadczenia doznań typu : "poradzi sobie czy nie".
-
[quote name='kalfas']daj mu ogon wolowy albo cielecy, to cholernie twarda zabawka[/quote] Którą pies - gdy je łapczywie lub jednocześnie zainteresuje się czymś na chwilę - zadławi się i udusi jeśli nie będziemy mogli pomóc mu w ciągu kilkunastu sekund. Przez ponad 23 lata odkąd mam psy począwszy od wyżła a kończąc na obecnych bullmastiffach Testowałam różne wynalazki dla psów. Kiedyś były tylko kości surowe. Teraz mamy tego ogromny wybór : kości surowe, kości z prasowanych ścięgien, kości wędzone (jedno z najgorszych draństw) i różne suszone ustrojstwa. Przez te wszystkie lata psy, jak to psy - jedne jadły łapczywie (rottweiler czy doberman), inne niemalże je połykały (chart afgański, który kradł i łykał ze stołu co tylko się dało), inne więcej niż się delektowały (bullmastiffy czy mastiffka). Jednak miałam dwa wypadki z kośćmi, po których trauma zostanie mi do końca życia. Każdy ma swoje metody wychowawcze i każdy poleca co innego, swój własny "złoty środek". I to jest najgorsze, że zwyczajnie "głupiejemy na te dobre rady". A potem niekiedy płaczemy... Wierzcie mi, że siniejący i sztywniejący w drgawkach pies duszący się rozciągniętą kością ze ścięgien, której jeden koniec jest już daleko za przełykiem a drugi wciąż wystaje z pyska i pies ani nie może tego diabelstwa połknąć ani zwrócić to brak czasu na szok i konieczność natychmiastowej reanimacji "po omacku". Tak było z moją Małą. Tak było też z moją Dżesiką (i kością surową), która zawsze każdą kość jadła "sto lat" a ten jeden jedyny raz coś usłyszała za oknem trzymając kawałek kości w pysku i kość jakimś pechem wpadła jej do gardła. To, że żyje to cud boski i moja determinacja w walce o nią, bo lekarze nie dawali jej najmniejszych szans. Skończyło się otwieraniem klatki piersiowej, gdyż kość bardzo nietypowo utknęła nad sercem i nie było jak jej wyjąć. Wprawdzie, poza fatalnym przeżyciem, Dżesika nie ma nawet najmniejszych problemów z jedzeniem czy oddychaniem, ale nikomu nie życzę takiego dramatu. Ogony też już przerabiałam, bardzo dawno temu z Dziną. Dziękuję bardzo. Gdy ogon był cały to było ok. Ale jak tylko zostawał juz niego kawałek to Dżineta zawsze łykała w całości. Na szczęście nigdy nic poważnego się nie wydarzyło. Przerabialiśmy także surowe korpusy podawane w całości, które psy tylko miażdżyły i łykały w całości. A prawda jest taka, że nie ma tu mądrych i pies ma to do siebie, że 20 razy będzie się delektował a za 21 połknie w całości i albo zejdzie z tego świata albo zdąży się go uratować, gdy kość przejdzie przez przełyk (w przeciwnym razie pies dusi się niemalże natychmiast, do weta nie zdąży się na bank). Dlatego z kości wyleczyłam się raz na zawsze! Od wypadku z Dżesiką daję moim psom kości giganty z nóg wołowych ale tylko gdy jestem obok i tylko do poobgryzania głów tych kości. W ten sposób skrobiąc głowę kości czyścimy zęby. Osobiście wolałabym aby właściciele moich psiaków sugerowali się jednak tym, co ja im zalecam, bo wiem z właśnego doświadczenia, że czasem takie dobre rady zbyt wiele kosztuja nas i nasze pociechy ;)
-
Faktycznie, rozbrajające :evil_lol:. A czy aby temu zapobiec próbowałyście dawać im "świeże" butelki po napojach (bez zakrętki)? A z drewnianych rzeczy kawałki konarów czy grubszych gałęzi z korą? Dobre są także piłki do tenisa oraz do nogi ze spuszczonym do +/- połowy powietrzem. U mnie takie rzeczy - poza co rusz nowymi dostawami pluszaków z ciuchlandu - są na porządku dziennym i nigdy nie ma niczego pogryzionego, gdyż psy zajmują się swoimi zabawkami, których mają pod dostatkiem w dużym urozmaiceniu. Drugim powodem może być nuda, brak towarzystwa, brak atrakcji, itp Z rosnącym psem jest jak z dzieckiem - trzeba znajdować mu zajęcie.
-
Tak, tak Kalfas - jest dokładnie tak, jak piszesz :ylsuper:. Trzymam psy w śmierdzących lochach a Klucznik jest non stop lany po tyłku, żeby ich dobrze pilnował i aby nigdy nie ujżały światła dziennego :megagrin:. Do tego puszczają przeraźlwie śmierdzące bąki, które latają tak wysoko, że skrzydłami strącają tynk z sufitów :grin:. Jakby tego było mało to raz w miesiącu na kiju pod prądem (żeby mnie nie zagryzły) podaję im żywą świnię, żeby choć kilka razy w swoim krótkim schorowanym życiu miały bal. Bo na codzień jeśli już wogóle są karmione to tylko padliną, która rozkłada się w moim salonie na przedwojennej otomanie, na której i ja sypiam :cool3: lub którą zbieram po śmietnikach lub co łaska :eviltong:. Poza tym są katowane, głodzone, chore i dają popaprane genetycznie potomstwo :grins:, z którego te najzdrowsze okazy są dalej rozmnażane :evil_lol:. A ta czarna maź, którą są pokryte to nie brud tylko powłoka ochronna, żeby się na nich robactwo nie zalęgło :mdrmed:. A sędziowie to dają im sporadycznie wygrywać z litości, bo jak widzą w jakim są stanie i jak na ringu cieknie im z pysków piana po dopalaczach na super bieganie to się litują, żebym ich potem nie skatowała jak przegrają. Do tego maluję im maski na katowickie i poznańskie wystawy. Co ja gadam - całe je maluję, żeby zakryć te ślady blizn po licznych walkach, które toczą między sobą z głodu i żeby zakryć też wyłysienia sierśni powstałe z z niedożywienia, i wystające żebra żeby też zakryć :roflt:. Kalfas nie trzeba kończyć szkoły średniej :turn-l: aby to odkryć - przecież to wszystko widać gołym okiem na zamieszczanych zdjęciach, które dla niepoznaki obrabiam w specjalnych programach żeby dodać moim psom masy o jakieś 20 kg, bo w rzeczywistości wyglądają jak wypierdki mamuta :siara:. To aż dziwne, że jeszcze mi tych psów nie odebrali ludzie z TOZ, Inspekcji Weterynaryjnej, Policji czy Straży Miejskiej :mad:. Nie wiem jak mogło to umknąć także jednej ze stacji telewizyjnych i nie pokazano tej cichej "zbrodni" w lubelskich interwencjach, żeby potem ten film mógł krążyć po necie :ices_bla:? Kalfas, nigdy nie bałam się Twoich chwiejnych opinii i postaw ale tym razem wbiłeś mi nóż w moje małe piersi :cool3:. Jak mogłeś, Judaszu tak mnie zniszczyć :kiss_2: :Cool!:?
-
[quote name='kropka77'][B]Nestor,[/B]powiedz Ty mi, co Ty masz w avatarze? [/quote] No co... może mi jeszcze powiesz, że nie jest ładny :lmaa: :grins::megagrin:? Jest śliczny, subtelny i taki kobiecy :bigcool:
-
[quote name='kropka77'] A tak swoja drogą, ciekawe, czemu same kobitki hodują bullmastiffy? [/quote] Może dlatego, że sporo mężczyzn hoduje yorki i grzywacze :lol:. Równowaga musi być
-
[quote name='kalfas']heh, niech bedzie. Wiesz, z przyjazniami to jest tak ze lepiej sie z gory nastawic ze to zdaza sie baaardzo nieczesto. Latwiej znalezc milosc niz przyjazn, taka jest prawda. Co do postaw ktore bawią, powiem jedno i byc moze jest to zlosliwe, bo ma być. Bawi mie całe środowisko hodowców psów, ktorzy az tak bardzo poświecają sie temu co robią, że nienawidzą sie na wzajem.Moze ja jestem zabawny w swoich pogladach i poczynaniach, ale mogl bym byc jeszcze zalosny, a chyba nie jestem.(nie wale tu bezposrednio do kogos, tylko to taka srednia wypadkowa z caloksztaltu) Jak widze to co sie dzieje to autentycznie : jak klowny w cyrku. Po prosty smieszne, ludzie ocipieli. Np napisze na molosach o psie "x",: pies bardzo fajny i sympatyczny ale moim zdaniem np: ma za krotka kufe, albo: fajny ale tamten podoba mi sie bardziej,....i zaraz zacznie sie jazda. Beda mi imputowac ze publicznie objechalem psa "X", ze napisalem ze jest beznadziejny, zacznie sie pisk kwik i histeria. Wszystko z jmilosci do swojego psa. Hodowcy tocza ze soba boje na smierc i zycie tez z milosci do swoich psow. Wlasnie to jest smieszne,tyle ze nie pozytywnie smieszne. Ogolnie ludziom brak dystansu do samych siebie,i brak im kilku % spokoju i powagi psow ktore hoduja. Poza tym dziwne ze bullmastiffa hoduja tylko kobiety:), ale moze wlasnie to jest rozwiazanie zagadki. Jak wiadomo baby lubia tarmosic sie za kudly i drapac pazurami..a grrrrrr....:))))))))) Hahahah Dobra, no to badzmy kwita, czasem Ty ze mnie sie posmiejesz, potem ja sie odwzajemnie, ok?:)[/quote] Oj Kalfas, Kalfas.... Chętnie przełożyłabym Cię przez kolano i porządnie złoiła dupsko, bo nazbierało Ci się ale podziałałoby to na Ciebie jak Viagra na stulatka... Zostaniesz więc tą owcą w wilczej skórze :razz:
-
Wam to dobrze :lol:. U nas szczątki jeżyka gdzieś się "przez przypadek" zaplątały :cool3: ;)
-
[quote name='kalfas']Co do tej eutanazji masz racje. Jak usmiercalem gonza, to powiedzialem pani wet. ze ten rodzaj smierci powinien byc dostepny rowniez ludziom,szybko i bezbolesnie. POza tym chyba nie mam az tak emocjonalnego podejscia, jestem bardziej szorstki i mniej sie roztkliwiam,co nie znaczy ze nic nie czuje. Po prostu, wszyscy jestesmy smimertelni i nas to spotka, to normalne. Pies to przyjaciel, i sprawa jest prosta, bo jestes za niego odpowiedzialna. Jesli cierpi musisz zareagowac. Sa ludzie ktorzy nie potrafia wziasc na siebie trodnej decyzji, boja sie wyrzotow sumienia, blednie rozumojac ze byli by odpowiedzialni za zabicie swojego psa. Smierci nie uniknie nikt, ale jesli moze uniknac niepotrzebnego cierpienia, to trzeba zrobic to aby tak sie stalo. SPrawa dla mnie prosta i oczywista. W sumie jest sens o tym pisac, bo czytaja to wlasciciele psow, moze co poniektorzy przemysla pewne sprawy.Nikt nie chce konac z bolu.[/quote] Zawsze jestem za dialogiem i nie boję się rozmowy. Ale za dialogiem na poziomie minimum kultury osobistej, łagodnym, spokojnym, mądrym i wyważonym. A przede wszystkim popartym minimum wiedzy w temacie i dającym mądrość czytającym. A tego Ci u nas ze świecą szukać wsród części bullmastiffiarzy. Jak więc chcesz Kalfasie prowadzić sensowną dyskusję, gdy zewsząd nienawiść i obłuda? Za każdym razem, gdy dyskusja ma szansę się rozwinąć Damy Polskiej Kynologii czują się więcej niż urażone i przyjmują ją jako atak na swoje skromne osóbki a Wielkie Majestaty. Poczym zamiast dyskusji powstaje zmasowany atak na wroga i tak wkoło Macieju, do zarzygania (ujmując temat kolokwialnie). Pomówmy więc dalej o tym jaki kolor kupki zrobił dziś nasz piesiu.
-
Bynajmniej, moja wypowiedź nie ma cienia irytacji. Napisałam wyraźnie, że : "przyznaję z uśmiechem na ustach, że Twoja postawa pozytywnie mnie bawi". Możesz mi wierzyć lub nie, ale nie ma tu ani cynizmu, ani irytacji ani wrogości. Bez względu na Twoje czy moje poglądy czy cokolwiek innego czym się momentami kierujesz ;) darzę Cię "lekką nutą" sympatii choć de facto za przyjaciela Cię nie uznam. Nie nazwałam Cię wilkiem w owczej skórze lecz owcą w wilczej skórze. Jesteś inteligentnym facetem - uznaję, że nie muszę uzasadniać dlaczego.