Jump to content
Dogomania

NESTOR.NOTABILIS

Members
  • Posts

    1533
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NESTOR.NOTABILIS

  1. Myślę, że pytanie dlaczego jako miejsce warsztatów wybrano budynek ten czy inny należy zadać władzom Akademii Rolniczej. Osobiście mnie to nie interesuje jednak wydaje mi się, że dlatego, iż jest to najnowszy, najnowocześniejszy i jedyny reprezentacyjny budynek z całego kompleksu budynków AR/Lublin. Gdyby ktoś chciał zasięgnąć więcej informacji w temacie podaję link : [URL]http://www.pslwmz.org.pl/?page=articles-wiadomosci&article_id=70&article_category=3&category=wiadomosci[/URL] [URL]http://up.lublin.pl/index.php?kat=113&page=1&rid=860[/URL] Sympozjum było na prawdę szalenie ciekawe i wartościowe.
  2. A pobieranie nasienia .... No cóż..... Nie podchodzę do tego tak, jak Wy choć właśnie mi uświadomiłyście jak ktoś może to odbierać i postrzegać :lol: Profesjonalny hodowca musi być jak "człowiek orkiestra" - musi być samowystarczalny w każdej materii. Tylko w ten sposób może się czegoś nauczyć i zdobyć niezbędne doświadczenie o tym czym się zajmuje. Inaczej - lipa.... Otaczanie się stadem giermków, którzy w jakiś tam sposób przyczyniają się do prosperowania czy ulepszania hodowli jest śmieszne i nie może nazywać się "hodowaniem" lecz raczej zabawą w ciuciubabkę - określając to w sposób najbardziej dobrotliwy.
  3. [quote name='kropka77'] tak od strony technicznej- ile osób było z Tobą? Sześć psów? [/QUOTE] Tylko mój padre, który zawiózł mnie z psiakami na dwa kursy, bo w osobowym samochodzie inaczej się nie dało tego pogodzić. I czekał na mnie pochłonięty rozwiązywaniem krzyżówek. Poza tym byłam sama. Daj spokój.... Z 6 bullmastiffami na raz to ja byłam na wystawie 1800 km od Lublina. Też sama oczywiście. Tylko z wynajętym kierowcą. I nie było problemu. Także nie przesadzaj :lol:
  4. [quote name='What May NN']Nestor - wielkie gratulacje!! Bardzo się cieszę, że wszystkie Twoje psiaki są zdrowe.. i doskonałe!:) W końcu Poison jest z Pakowego nasienia:) Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tylko pozyskiwania takowego nasienia do badania, czy jakichkolwiek innych celów :diabloti:;)[/QUOTE] Dzienkiu. Ja też się cieszę i to bardzo. Zwłaszcza, że to kolejne Certyfikaty dotyczące zdrowia moich psów wystawione przez kompetentnego lekarza, które mogę dołączyć do kolekcji.
  5. A my mieliśmy dzisiaj dzień pełen wrażeń! Pół dnia spędziłam dziś z Pumą, Kimi, Małą, Dżesi, Matrixem oraz Pakiem w Instytucie Akademii Rolniczej w Lublinie z tytułu odbywającego się Naukowego Sympozjum Lekarzy Weterynarii specjalistów w dziedzinie rozrodu małych zwięrząt. Dzisiejsze sympozjum składało się z części teoretycznej, na której można było uzyskać szalenie cenną wiedzę dotyczącą rozrodu m.in psów, wymienić poglądy, wyciągnąć wnioski. Druga część to część praktyczna czyli warsztaty, w których czynnie brały udział moje psy. Sympozjum to prowadzili wybitni lekarze z Instytutu Akademii Rolniczej w Olsztynie. Warto nadmienić, że lekarze Ci są profesjonalitami w swojej dziedzinie i uczestniczą także w wielu innych sympozjach organizowanych w całej Europie. Korzystając przede wszystkim z wielkiej uprzejmości oraz z zaproszenia olsztyńskich lekarzy moich 6 psiaków zostało dziś bardzo szczegółowo przebadanych pod kątem rozrodu a Matrix i Pako dodatkowo miały przebadane szczegółowo nasienie. Strasznie się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tak ważnym dla hodowcy sympozjum, na którym stawiło się dodatkowo kilku polskich lekarzy weterynarii specjalizujących się w rozrodzie. Prowadzone warsztaty były o tyle ważne i szalenie wartościowe, że poza niepowtarzalną wiedzą lekarzy prowadzących idodatkowo mogłam uzyskać kilka bardzo cennych dla mnie w hodowli wskazówek. Dodatkowym atutem są wystawione przez uprawnionego do tego lekarza Certyfikaty jakości nasienia. Jak się dziś okazało jakość nasienia u prawie 8 letniego już Matrixa jest więcej niż doskonała a jakość nasienia Pakowego ponoć może służyć za wzór wszelkiej doskonałości. Wszystkie dziewczyny są "czyste". Nawet nie wiecie jak strasznie jestem szczęśliwa mogąc dziś doświadczyć tyle pozytywów oraz skorzystać z tak fantastycznej wiedzy i doświadczenia. Dostałam też reprymendę, że w swojej hodowli powinnam się kierować wyłącznie swoim rozumem i doświadczeniem zamiast sugerować się tym co innym się wydaje, żeby nie było już takich incydentów jak w tym roku z Pumą i jej ciążą. :placz: Usłyszeć te słowa to rzecz dla mnie równie ważna, bo utwierdziłam się w przekonaniu, że to co mi się dostało na ten właśnie temat od Was w ostatnim czasie to rzecz "święta". Bo gdy to samo mówi mi kilka osób to nie może być przypadek lecz fakt. Wnioski wyciągnęłam już dawno temu a dziś była "ta kropka nad i" i słowo daję - rzaden lekarz ani nikt inny nie zrobi mi już w życiu nigdy więcej takiego zamętu. Był to pierwszy i ostatni raz. Ehhh... szkoda wracać do tematu. Dobrze, że Puma żyje. Pako zakochał się w pani Doktor a Matrix zbojkotował jej zamiary dając nam namacalne dowody na to, że bez miłości seksu nie będzie i basta. Toteż w domu musiałam "mu przemówić do rozsądku" i dzięki temu nasienie zawieźliśmy. ---------------------------------------------------------------------- Są radości, są i smutki ..... Świat jest mały a los złośliwy i każde zło wraca po stokroć - mawiają niektórzy. Czekając dziś na lekarzy z sympozjum przez przypadek natknęłam się na panią hodowczynię bullmastiffów Molosy Spod Baszty, która przyniosła do lecznicy chore szczenię z najnowszego licznego miotu : Pristilla x Helboy. Bardzo współczuję.... Pani to się chyba nie nahoduje w swoim życiu..... Jak już suki jakimś cudem zachodzą to szczenięta padają. Straszny pech, na prawdę :shake: Trzymam kciuki za resztę maluchów oby im się udało. ******************************************** Małe sprostowanie z dziś. Nie Pristilla lecz Princessa urodziła szczenięta. Pristilla chyba nie żyje, tak? No i już z 9 urodzonych malców po niecałym tygodniu zostało już tylko 4 żywe jak widzę. SZOK!
  6. [quote name='Bluebell'] ja jestem szczęśliwa że Kirunia lubi Tymka i na odwrót ( tzn lizanie w granicach rozsądku :eviltong: ) [/QUOTE] Tzn Tymek liże Kirę w granicach rozsądku czy jak :eviltong: ;) :lol:
  7. Słuchajcie wiem, że w internecie jest film dotyczący tej instrukcji obługi dziecka. Kiedyś go przez przypadek oglądałam, ale nie pamiętam gdzie go znaleźć. Poszukajcie, co? Oglądając go można się ze śmiechu popłakać do łez co to słodkie mastino wyprawia z dzieciakiem i jaką to maleństwo ma przy tym radochę.
  8. A propos psów opiekujących się dziećmi... Zobaczcie, co dostałam :lol: Mam nadzieję, że uda mi się nie spalić i dobrze przetłumaczyć na polski :oops: [B]Instrukcja prawidłowego przytulania i obługi dziecka :[/B] 1. Po pierwsze - należy znaleźć dziecko : [URL="http://img14.imageshack.us/i/humord.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5784/humord.jpg[/IMG][/URL] 2. Po drugie - należy się upewnić, że znaleziony obiekt jest faktycznie dzieckiem. Aby to sprawdzić należy zastosować klasyczne techniki wachąnia. Jeśli znaleziony obiekt pachnie mlekiem w proszku i wspaniałym zapachem zapełnionej pieluchy to z całą pewnością jest to dziecko : [URL="http://img14.imageshack.us/i/humor2.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2339/humor2.jpg[/IMG][/URL] 3. Następnie dziecko należy wyprostować poprzez proces przytulania : [URL="http://img251.imageshack.us/i/humo3.jpg/"][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/7979/humo3.jpg[/IMG][/URL] Uwaga : dodatkowe roztkliwianie się może ułatwić późniejsze przytrzymanie łapą 4. "Przytrzymanie łapą" - jest konieczne i ułatwia późniejszy proces zachowania bliskości : [URL="http://img44.imageshack.us/i/humor4.jpg/"][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/2525/humor4.jpg[/IMG][/URL] 5. Zalecenia końcowe : jeśli jesteśmy w zasięgu aparatu oraz jeśli wszystkie powyższe punkty zostały prawidłowo wykonane to należy teraz wykonać trudne ale opatentowane "uścisk, uśmiech i przytulenie" tak, aby otrzymać jak najlepszą jakość zdjęć : [URL="http://img202.imageshack.us/i/humor5.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1791/humor5.jpg[/IMG][/URL]
  9. Możliwe, że tak. A może po prostu Poison wychodzi z założenia, że głupio byłoby gdyby jakiś mały smyk nagle okazał się i szybszy i żywszy niż on :lol:
  10. [URL="http://img198.imageshack.us/i/onlyyou2lata4.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/4839/onlyyou2lata4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img198.imageshack.us/i/onlyyou2lata5.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/2244/onlyyou2lata5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img29.imageshack.us/i/onlyyou2lata6.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7458/onlyyou2lata6.jpg[/IMG][/URL] Na wystawy jednak definitywnie przestał jeżdzić, bo - cytuję słowa właścicieli : "chamstwo i syf jaki bije od pewnych konkurencyjnych osób na zawsze wyleczył nas z jeżdżenia na wystawy"
  11. Pamiętacie jak jakieś złośliwe larwy jakiś czas temu publicznie rozłożyły nieuleczalną chorobą a następnie uśmierciły syna Muffassy? Tak, tak, wiem .... to był humor miesiąca, że boki można było zrywać ze śmiechu :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: A oto on, niczym Feniks z popiołów ;) ;) ;) [B]ONLY YOU Nestor Notabilis[/B] - syn Muffka i Dżesiki : [URL="http://img198.imageshack.us/i/onlyyou2lata.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/7563/onlyyou2lata.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img203.imageshack.us/i/onlyyou2lata2.jpg/"][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/8929/onlyyou2lata2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img21.imageshack.us/i/onlyyou2lata3.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1313/onlyyou2lata3.jpg[/IMG][/URL]
  12. Po wstępnej analizie doszłam jednak do wniosku, że dostanę bana jak napiszę tu tą bajkę :roll: - bajka o Toruniu jak wszystkie inne tego typu bajki podlega cenzurze :shake:
  13. Blue nie myśl teraz o głupotach. Przyjedźcie. Jak się prywatka dobrze rozkręci to my Was przeprowadzimy w tri migi pod ten Toruń :loveu: A propos Torunia... Znacie bajkę o Turuniu :lol:? Moja koleżanka powiedziała ją kiedyś policjantowi, gdy ten zatrzymał ją za prędkość w Toruniu właśnie.
  14. [quote name='kropka77'] A na zostawienie mojego piwożłopa w hotelu z psem nie ma za bardzo co liczyć..[/QUOTE] Zawsze możesz zostawić swojego "piwożłopa" z psem przed bramą główną poznańskiego Browaru a my pójdziemy do knajpy ;).
  15. Kropka, daj spokój z Ogrodem Botanicznym. I tak nie dadzą Ci ani sadzonek ani przekopać ogródka też Ci nie pozwolą :eviltong:. Skazana więc jesteś na "szołszenk" czyli wyłącznie na nasze towarzystwo i kropka.
  16. Hmmm.... Pomyślimy. Ja będę w środku dnia więc proponuję zgrać się czasowo, bo najstarsi ;) muszą się wyspać przed wystawą. No i oczywiście, że bez psów. Moja Tango to obecnie straszna damesa więc zapewne "nie skazi się zabawą z jakimiś tam obcymi gościami". Dobrze, że się już wybarwiła i nie ma czarnej klaty jaką miała w szczęnięctwie, bo mało że kicha to pewnie i dyskwalifikacja by była, bo jest to bardzo poważna wada w umaszczeniu przecież. A "Volcano" to dla odmiany rozniesie całą tancbudę. Więc siłą rzeczy psy muszą zostać.
  17. Z "mła"? Jestem za a nawet przeciw. Podaj datę i godzinę - wyślemy posłańca :evil_lol: Tylko pamiętaj, że do posłańców z dobrą nowiną nie należy strzelać :cool3: :eviltong:
  18. [quote name='kropka77'] No to Moje Drogie, kto stawia się na spotkaniu w Poznaniu? ( ale rymy..)[/QUOTE] Wszyscy zgłoszeni będą na bank. Poza tym Blue i Ruda też zajrzą. Ja będę w Poznaniu już dzień wcześniej.
  19. Od wczoraj już w domu :multi: :multi: :multi: Cześć Skarbeczki :loveu:
  20. No dobrze Kochani. To ja się pojawię za jakieś niecałe 2 tygodnie. Tymczasem papatki dla Was i całusy :hand: -------------------------------------------- Kropka daj Iwanowi zaparzone siemię lniane i No-Spę, żeby nie stał się jakiś dramat z wydalaniem kabla :shake:
  21. [quote name='mariola12144']Wyobrażam to sobie .../jak ciągniesz za jeden koniec .../.oby tylko gdzieś w ustronnym miejscu.....[/quote] O mamo.... Mariola, a fuj.... Niegrzeczna dziewczynka :evil_lol:
  22. [quote name='kropka77'] [B]Nestor[/B]-powodzenia! szkoda,że światówka odpadła, liczyłam na kilka kolejnych tytułów u Ciebie. Ale domyślam się,że musisz mieć naprawdę ważny powód..[/quote] Z tymi tytułami to rozbawiłaś mnie do łez :lol:. Liczyłam raczej, że może jakieś lokatowe miejsce udałoby się Tanguni zdobyć ale o zwycięstwie raczej tylko śniłam. I w dodatku w wolnych chwilach. Powód defacto jest dla mnie obecnie najważniejszy :loveu:. Lecę "molestować i leżeć krzyżem" w nadziei na sfinalizowanie bardzo interesującej mnie transakcji. Na razie sukces został osiągnięty jedynie w 50 % toteż tak sobie pomyślałam, że jak tak "poleżę tym krzyżem" :evil_lol: w najbliższy weekend z kawałkiem to może akurat się uda :eviltong:. Niestety druga strona nie rozumie, że jest Światówka, że Tango i ja miałyśmy wielką chęć pohasać na niej po ringu :placz:. Nic nie poradzę. Jeśli mi zależy to muszę się dostosować do czyjegoś czasu i przyjąć zaproszenie wtedy kiedy mnie zaprasza, tak? Nawet jeśli muszę przez to zmienić plany o 360 stopni :angryy:. Światówka będzie jeszcze za rok, i za dwa. A taka okazja trafia się raz w życiu.
  23. Jak na 13. miesięczne "frankentalowe" szczenię - BOSKI ! A przecież typowo dla tej linii zacznie "wyglądać" dopiero po 2. roku życia a nawet bliżej 3.
  24. [quote name='NESTOR.NOTABILIS'] A moja Tango pewnie by pomyślała : "moment, moment, po co biec - przetnę drogę i na pewno złapię". A do spółki z Pako to pewnie byłoby coś w tym stylu : "dobra, to ja biegnę tu a Ty tu i już jest nasz" :mad:;) [/quote] A gdyby do tego towarzystwa dołączyła się jeszcze Kimi to byłoby z całą pewnością tak : "Łapmy, biegnijmy, natychmiast - ja tu poczekam i Was pokieruję. A jak złapiecie to przynieście :lol: - powiem Wam czy dobre"
  25. Ahahahaha ..... Oj, dobre :lol: A moja Tango pewnie by pomyślała : "moment, moment, po co biec - przetnę drogę i na pewno złapię". A do spółki z Pako to pewnie byłoby coś w tym stylu : "dobra, to ja biegnę tu a Ty tu i już jest nasz" :mad:;) Kropka - remont przebiega na najwyższych obrotach, gdyż znów muszę się spieszyć bo towarzystwu zebrało się w ostatnich dniach na amory więc to znak, że cieczki tuż, tuż. I tak manewruję między remontem a "zbiorową platoniczną orgietką" a z doskoku łapię chwile na zaglądanie do Was :loveu:. Generalnie "nie ma letko". A tu się jeszcze wczoraj okazało, że o wyjeździe na Światówkę mogę zapomnieć :angryy:, gdyż muszę na kilka dni znów wybyć z kraju. No ale w takim celu - warto i Światówka bezdyskusyjnie schodzi na drugi plan :sweetCyb:.
×
×
  • Create New...