-
Posts
4091 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Camara
-
zaglądam - nie ma go ale już wcześniej były takie okresy, że przez parę dni go nie widywałam
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Camara replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33'][B]Potrzebujemy kogos do wizyty przedadopcyjnej w [COLOR=red]okolicy Sokolowa Podlaskiego miejscowosc Jasien.[/COLOR][/B] [B]Chodzi o adopcje mlodszej podhalanki.[/B] [B]To dosc pilne, jesli wszystko bedzie w porzadku pies moglby zostac adoptowany 16.07.[/B][/quote] przypomnę - może ktoś może pomóc??? -
[quote name='Foksia i Dżekuś']Dostalam zdjecia Brusa i tekscik , wyslalm go juz do krakowskiej i echa ,czy wyslalas Eliza tez te zdjecie do camary ? bo ona wysle do wyborczej.;)[/quote] prosze ma maila: [email][email protected][/email]
-
Karina, tak mi przykro :-(
-
Karina??? czy.... to sie stało???
-
straszna bieda z niego... czy ktoś ma informacje nt. posiadaczy Palmera w okolicach Krk?
-
suka w cieczce niewiele da - ten pies i tak nie zbliży się do człowieka na taką odległość żeby narzucić na niego siatkę lub założyć pętle. Za suką nie wskoczy do samochodu. Sedalin tylko go pobudził... Broń palmera. Ja tego inaczej nie widzę. Lub środek usypiający, który zadziała natychmiast. Za to widzieliśmy jego brata - tego, który znikł z parkingu parę miesiecy temu i myślałam, ze wpadł pod samochód. Ktoś go przygarnął - wygląda świetnie. Grubiutki i puszysty.
-
niestety nie :shake: efekt - 7 osób przemoczonych do majtek i sinych z zimna oraz pies, który zaszył się w polu w życie po pachy :cool1:
-
w takim razie - trzymajcie kciuki a my o 6 spotykamy się na parkingu ;)
-
W ostatnim programie "Kundel bury i kocury 18 VI 2009[IMG]http://ww6.tvp.pl/images/layout/wiadomosci/blank.gif[/IMG]" Redaktor Magda Hejda pokazała nagranie rudego kundla, który od prawie dwóch lat koczuje pod płotem przy ruchliwej drodze. Żyje z żebractwa na parkingu pod pobliskim sklepem. Należy do "moich parkingowców". Psów, które od paru lat - dokarmiam, odrobaczam, odpchlam. Te psy na ogół mają domy - to psy "gospodarskie", czyli takie, które po całodziennej tułaczce wracają do swoich lichych bud... z pustą miską. Rotacja jest duża - jedne się pojawiają, inne znikają... Ten rudy kundel dom stracił dawno temu. Nie wraca do budy - wraca pod płot i tam śpi. Jego historię usłyszałam od kogoś, kto także dzieli się z nim swoimi zakupami. Czy jest prawdziwa - nie wiem. Ale wiem, ze jest psem bezdomnym i potrzebuje pomocy, choć chyba ON o tym nie wie. Przywykł do swojej bezdomności. Zobojętniał na deszcz, śnieg i mijających go ludzi. I nabył do nich nieufości... a może zawsze taki był? Choć mnie zna i rozpoznaje mój samochód - nie pozwala się do siebie zbliżyć. Podchodzi na pewną odległość i wlepia głodne ślepia. Czeka, aż rzucę mu jedzenie. Krok w jego stronę i.... kundla nie ma. Nie zgłaszałam tego nikomu - do niedawna ten teren podlegał Olkuszowi. Lepiej mu było tam gdzie jest. Samodzielne łapanie w pobliżu ruchliwej drogi to też niezbyt bezpieczny pomysł. Wezwanie posiłków? to dość daleko od miasta... a pies raz jest a raz go nie ma. Już to raz przechodziłam - niektórzy pamiętają parkingową Rudzinkę. Były organizowane łapanki - niestety bez heppyendu. Rudzinka przestała się pokazywać pod sklepem. Patowa sytuacja. [B]Może teraz będzie inaczej?[/B] [B]Jutro z Foksia i Dzekuś (i przyjaciółmi) spróbujemy złapać tego psa....[/B] [B]Jeżeli się uda - psiak zostanie przewieziony do hoteliku dragonek. Ale to będzie trudna adopcja i pewnie długo posiedzi w hotelu...[/B] To na razie tyle... [B][COLOR=red]mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy... z prośbą wsparcie na jego utrzymanie, szczepienia... itd, itp.[/COLOR][/B] Pies jest prezentowany pod koniec materiału filmowego: [URL="http://ww6.tvp.pl/video/2009/06/18/207090/film.asf"][SIZE=3][B]http://ww6.tvp.pl/video/2009/06/18/207090/film.asf[/B][/SIZE][/URL]
-
Piękna i mądra. Lena z Ostatniej Szansy ma kochający dom !!!
Camara replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']Może trzeba odnowić jakieś ogłoszenia. Nie znam się na tym...[/quote] ma odnowione allegro, qumtee Poznań i Wrocław, alegratke -
Pixi właśnie jest na zabiegu ;)
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']... mam nadzieję, irysku że przejmiesz finansowanie leczenia Hektora i znajdziesz mu dom. Pa![/quote] myślę, że ci co mnie znają wiedzą, że dawno wyrosłam z piaskownicy i wiedzą, że powyższe nie było deklaracją z mojej strony a wyłącznie małym testem dydaktycznym dla nieopierzonej młodzieży - oczywiście zdanym na -1 tak by się mogło stać, jakby to nie na mnie trafiło a na kogoś o mniejszym stopniu tolerancji dla ludzkiej głupoty a że ja się łopatką w piaskownicy nie biję, to oczywiście nadal służę [U]([/U]wraz z całym zapleczem forumowiczów OP) demi i hektorowi [U]realną pomocą[/U]. Irysek EOT a pozostałe osoby przepraszam za zamieszanie. Teraz można wrócić do meritum wątku. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Camara replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema'] [URL]http://lh6.ggpht.com/_sqtTPSOLY7M/Si0P7nrCYkI/AAAAAAAACYE/uKlQ5jYmcko/s576/IMG_7917.JPG[/URL] [B]Wiadomo coś o tym benku z tyłu?[/B] Są jeszcze jakieś benie w OS? O psiaki w typie briarda już pytałam..[/quote] ten z tyłu to na pewno nie bernardyn wygląda jak moskiewski stóżujący i MOŻE mieć charakter moskvicza - powtarzam MOŻE a nie MUSI mam nadzieję, że wiecie dlaczego to piszę? -
[quote name='Foksia i Dżekuś'][quote name='Camara'][B]Może ktoś mógłby pomóc?[/B] malgosiu ,a czy ta dziewczyna mogla by zaszczepic psa i przywiesc do krakowa.?[/quote] ta dziewczyna nie, bo była tylko przejazdem i jest z Sosnowca, ale to się da załatwic inaczej ;) masz jakiś pomysł?
-
[B]Może ktoś mógłby pomóc?[/B] [quote name='seila']Witam, Wczoraj wróciłam z Kielc, a dokładnie ze wsi Brus. Został tam wyrzucony z przejeżdzającego auta około 4 dni temu pies. Piesek jest bardzo wychudzony, zaniedbany i wystraszony, choć bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi. Bardzo sie boi, jednak gdy tylko zauważy, że nie chce mu się wyrządzić krzywdy przyjaźnie merda ogonem i nadstawia się do głaskania. Zjada wszystko co tylko jest możliwe - suchy chleb, dokładnie wszystko co mu ktoś wyrzuci do zjedzenia. Pies jest duży, jasnej maści, ma mniej więcej około 4, 5 lat i naprawdę bardzo, bardzo potrzebuje pomocy. Przybłąkał sie do ludzi o dobrym sercu - jednakże niemających warunków na utrzymanie go. Sami mają pięcioro dzieci, suczkę i są na rencie. Także ledwo wiążą koniec z końcem, a taki pies niestety potrzebuje dużo zjeść. Póki co trochę go dokarmiają, ale wątpię czy to jest wystarczająca dla niego porcja. Psiak po prostu wymaga konkretnej pomocy. BARDZO, BARDZO PROSZĘ O POMOC!! Może ktoś mógłby się nim zainteresować. Myślę , że byłby z niego wspaniały przyjaciel!! Widać, że w swoim życiu przeszedł bardzo wiele i naprawdę za dobre serce odwdzięczyłby się wiernością. Ja niestety nie mogę go wziąć do siebie, bo mam dziecko alergiczne, mamę z astmą i mieszkam w bloku. Ale może znajdzie się dobra dusza, która go pokocha. Wklejam jego fotki. Troche niewyrażne, bo robione z apartu telefonicznego.[/quote] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/1108/zdjcie036d.jpg[/IMG]
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek']jesli chodzi o strzyzenie to niczyja pomoc nie jest tu wskazana! pisze to po raz trzeci, ale chyba ruszylas glowa nie w ta strone co trzeba i nie dotarlo. wracaj na miau i tam mieszaj, bo tu nikt cie nie poprze!!![/quote] to było do mnie? ja mogę spadać (razem z kasą i domem dla Hektora) tylko dlaczego na miau? koty oglądam na obrazkach... nie wiem czy to wystarczy na miau? mam nadzieję, irysku że przejmiesz finansowanie leczenia Hektora i znajdziesz mu dom. Pa! demi - jutro zadzwonię -
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
Camara replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek']hehe, ja tez jej z checia pomoge :) i moge to zrobic nawet dzis, moglam w poniedzialek i kazdy inny dzien (bo dla asi jestem mozna powiedziec na pstrykniecie palcow). to nie chodzi o to, ze nie ma kto pomoc, ale pomoc jest zbedna. bo demi nieraz jak jest sama i ma podac lek musi psa ganiac po calym garazu, a co dopiero jak bedzie jej chcial ktos obcy pomoc! no ruszcie glowa! nie problem w tym, ze pomocy brak, tylko, ze pomoc bedzie problemem jedynie.[/quote] ruszyłam głową i jak nic wychodzi mi, że twoja pomoc irysku jest jak najbardziej niewskazana ...... demi - zadzwonię jutro to pogadamy -
[quote name='leni356']A ile brakuje żeby ciachnąć drugą?[/quote] żeby odpowiedzieć na to pytanie Biafra musi mieć dostęp do konta bankowego - czyli internet ;) a ostatnie 3 dni spędza na wylewaniu wody z piwnicy i zabezpieczaniu kojców z psami przed zatopieniem :shake: niech wreszcie poprawi się pogoda :modla:
-
Zofio, bardzo Ci współczuję i szanuję Twoje zdanie dotyczące oceny zachowania Bacy. Jednak trudno mi się z nim zgodzić. Z opisu incydentu dość jasno dla mnie wynika, że Baca zachował się jak... kaukaz. Nic więcej. Żadnej patologi w tym nie było. Tak zachowałby się każdy kaukaz w sytuacji kiedy na jego teren wkracza intruz. Jeżeli inne kaukazy przebywające w OS nie prezentują takiego zachowania to prawdopodobnie tylko dlatego, że - są zbyt osłabione, chore, zdezorientowane - lub są mixami z przewagą "niekaukaziego" charakteru. Kaukazy to szczególne psy i szczerze powiem, że nikt, kto choć trochę zna specyfike tej rasy nie ryzykowałby wejścia na wybieg kaukaza bez jego opiekuna. Proszę weźcie to pod uwagę przy decyzji o losach Borysa.