Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Pysia

    "Hodowca"

    To nie do końca prawda ,że szczeniaki z rod. są drogie .Szukałam niufa dla siebie i razem ze mną szukały koleżanki ON i niufa tylko do kochania .Ja na wystawy a one do domu . Znajomej znalazłam niufa z papierami za pół ceny . Druga znalazła ON też za prowizorkę .Tylko to potrwało trochę czasu i wymagało zachodu .Z drgiej strony sąsiadka też ma pseudoniufa i dała za niego dokładnie tyle samo co koleżanka za tego do kochania z papierami .Wystarczy poszukać.... Są też hodowcy którzy chcą taką samą cenę za wszystkie szczeniaki-to prawda .Są też tacy którzy sprzedają maluchy z wadami nieświadomym i twierdzą że są wystawowe .Widziałam też hodowle gdzie panowały straszne warunki .Ale skąd można wiedzieć w jakich warunkach żyły szczeniaki z targu ? Dochodzę do wnoisku że najlepiej jest kupować z domowych ,małych hodowli .Gdzie suka jest kochana i jej dobro dla właściciela liczy się najbardziej .
  2. Słuchaj .mój pies chodzi przy nodze bez smyczy ,zostaje bez problemów jak jej każę ,wykonuje różne inne polecenie i uczy się bardzo szybko.To gra -nasza gra .I jest przy tym nieco śmiechu :lol: A tak na marginesie .Przyszli właściciele piesków .Jak nie chcecie mieć tego problemu to NIGDY nie karmcie swoich pupili przy stole .Ty jesz -pies jest wyproszony z pomieszczenia .Dostaje po tobie .Niestety u mnie w domu nikt oprócz mnie tej zasady nie tolerował i stąd te kradzieże .Poprzedni pies nawet nie popatrzył na nas jak jedliśmy .Dla niego nasze jedzenie było święte .Ale nic nigdy nie dostał od nas przy stole .Wszystko z miski. Zmora ma " patrzące oczy " i niestety....klops ! Bo taka słodka ,śliczna ,itp. No i siedzi teraz przy naszym stole taki niedźwiedź i mu glut do ziemi wisi . :lol: Musiałam się z tym pogodzić :wink:
  3. To też odpada .jak coś spada i robi masę huku to zmora w pierwszym odruchu ucieka ,ale tylko kilka kroków a potem wraca sprawdzić co się stało :lol: I wtedy zjada .... :-? Próbowałam-nic nie dało :evilbat: Zmora niczego się nie boi...
  4. To samo jest u mnie .Suczka nigdy nie weźmie jak wie że może być przyłapana :evilbat: :wallbash: Tyle mam do powiedzenia...
  5. Wypijemy w Zakopanym :lol: :popcorn: Już wiem :drinking: :Dog_run:
  6. ON-ke też masz ?Kurcze-kombinuję :wink:
  7. To nie jest to .Zaczyna być taka ospała już kilka dni przed cieczką a kończy po miesiącu czyli kilka dni po cieczce .Prędzej stawiałabym tu na humory :lol: Tylko że naprawdę można się przestraszyć jej nagłej zmiany zachowania i wyglądu . :o Na dodatek przed cieczką przechodzi gruntowną wylinkę i ....koszmar :-?
  8. Nie wiem czy trudno bo nie znam nikogo kto miałby agresymną niufkę :lol: Miałam wcześniej przez 13 lat ON suczkę i nie miała zmian zachowań . :o
  9. Póki co postaraj się odwrócić jej uwagę gdy ktoś przechodzi w pobliżu .Piszcząca zabaweczka i smakołyki powinny pomóc . Przynajmniej dorywczo :D Ciągnięcie to domena tej rasy ale przyjacielskie podbieganie do ludzi świadczy o prawidłowej psychice Twojej pieszczochy .Teraz tylko należy to odpowiednio ukierunkować . Sunia jest młoda i wiele smarkaczy ma taki problem .Moja niufka nigdy nie ciągła ale jak była spuszczona ze smyczy to witała się z każdym .Nauczyłam ją najpierw podstaw posłuszeństwa i było po problemie :lol: Może naucz ja siadać ? Potem na spacerku przy każdym nieodpowiednim zachowaniu-siad i smakołyk .Tylko to wymaga czasu...
  10. Suczka ma 6 m-cy .Postaraj się poszukać dobrego szkoleniowca i zaiwestuj .Problem witania się o obcymi łatwo pod okiem doświadczonego człowieka wyeliminować .A jak będziesz ją za to karcić to może znielubić ludzi :-?
  11. Hmmm. macie psy które mają ciągnięcie we krwi . Moja sąsiadka kupiła swojemu dzieciakowi haszczaka .Pytała się o radę .Powiedziałam jej ,że to pies ,który będzie ciągnął synka ....Nie słuchała .Pies był na szkoleniu -i nic .Dalej robił samolocik z chłopcem :-? Skończyło sie to tym ,że pies ma odpowiedniego właściciela -nowego . Próbuj-może Ci się uda .
  12. Ja mam odwrotny problem .Przy pierwszej cieczce suczka zmieniła się z wesołego szczeniaka w nudziarę .Nie miała ochoty na zabawę - w ogóle na nic .Poleciałam do weta .Nic -suka zdrowa .Druga to samo ,i trzecia ....Teraz czwarta cieczka i zmora śpi :( Zachowuje się jakby była chora .Nie ma humoru ,nie chce jej się bawić .Nawet na przytulanie nie przychodzi .Znowu się o nią martwię :-? Wiem że jest zdrowa bo badałam ją niedawno .Czyżby dziewczyna miała " trudne dni " ?? Ciąży urojonej nigdy nie ma . Zmienia swoje zachowanie tak po miesiącu . Czy spotkaliście się z czymś takim ?
  13. Nie pamiętam jak się nazywała szkoła .Musiałabym człowieka zobaczyć .A może masz nr. tel. na Pogorię do nich ?Ten facet z którym rozmawiałam nie stosował kar ,znał doskonale zachowanie psów i ras.Jak to on to Ci go polecam . :D
  14. W Winownie w hodowli Randia hoduje sie niufy i od niedawna cavalierki .Pani Wanda ma teraz miot malutkich i słodkich cavisiów :D
  15. Rozmawiałam kilka razy w zeszłym roku z jednym takim .Z jego wypowiedzi i czynów ( widziałam jak szkoli ) stwierdziłam że jest dobry .Jest tylko jeden szkopół -przeniósł się gdzieś blisko Pogorii i straciłam go z oczu.... :cry: Znam jeszcze jednego . Możesz z nim pogadać .Jak chcesz to dam Ci jego nr. tel . Wiem tylko że jest tani .A jak szkoli -nie mam pojęcia .
  16. Fruziu - czy masz niufa ?? Mam nadzieję że tutaj się wkońcu rozrusza :lol:
  17. Oczywiście Zabajko-jest dalej Randia .
  18. Duuużo psów.....i suk też....Szkoda że mnie tam nie ma :(
  19. oki :D
  20. Chyba maja powód :lol: Poczekaj bom teraz chora .Dopiero w czwartek mogę wyjść...No i psiuta moczy tyłek od rana w Pogorii .Jak przyjedzie to muszę ją wysuszyć bo się boję że glonami obrośnie :lol:
  21. Problem w tym ,że ja trawy nie jadam :lol: A co do pilnowania-próbowałam .Wie że jestem w pobliżu i nie ruszy :( Najśmieszniejsze jest to że już kilka psów w swoim życiu wyszkoliłam a z tym problemem nie radzę sobie :-? Z czasem dochodzę do wniosku -nikt nie jest doskonały. Wydaje mi się ,że Nasze psy na dogomanii napisałyby post "nasi ludzie nie pozwolą się objadać " :lol: Jak nam brakuje wyobraźni to nie pozostaje nic innego jak iść jeszcze raz do sklepu ...
  22. To przytrzymasz ją na smyczy-ja swoją też .Dobrze by było jak przyłączyłby sie do nas jakiś mały pies nie bojący się mojej zmory :lol: Znam nawet taką małą suczkę mixa ,która notorycznie znęca się bez strachu od szczenięcia nad psiutką .To jej misiu...Jakby Twoja zobaczyła że tamta się nie boi to może? A mieszkam blisko manhatanu .
  23. Malawaszka -napisałaś wcześniej że nie znasz nikogo z dużym psem .O ile pamiętam to mieszkamy w jednym mieście .Moja suczka jest NAPRAWDĘ łagodna i potrafi bawić się z małymi psami :D Jest takim dogoterapeutą bo całe jej zachowanie mówi 'zobacz-jestem przyjacielska " Też miałam problem ze strachem .Oduczyłam sunię bać się doskakując do psa którego się bała warcząc .Ludzie patrzyli jak na wariatkę .Ale poskutkowało .Dla chwili śmiechu zdradzę Wam ,że ona bała się tych malutkich....Pogryzł ją york.3 szwy na faflu !!
  24. :o No dobra-założyliśmy klub wzajemnego wsparcia .Teraz może znajdzie się choć jeden mądry i poradzi nam co zrobić żeby nie zginąć śmiercią głodową?? :lol: :wink:
  25. Co masz zrobić ? Poszukaj dobrego szkoleniowca .Warto zainwestować w wychowanie psa bo przecież będziecie żyli razem dość długo . Trochę rad znajdziesz w linku ale to raczej Ci nie pomoże... http://mjcomputer.com.pl/wres/artyk_szkol0.html
×
×
  • Create New...