Jump to content
Dogomania

Gosia_i_Luka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia_i_Luka

  1. Dzięki. :loveu: aneane - byłysmy na agility - była zmiana i mieliśmy trening na 18:00, więc nawet dobrze, że się nie fatygowałaś, bo pewnie przyjechałabyś na 16:00... Teraz będziemy mieli właśnie przesunięcie na późne popołudnie - 18-19, bo wcześniej nie ma co ćwiczyć, za gorąco... :roll:
  2. Ja na razie jak aktorka, siedzę w domu i czekam na telefon w sprawie tej pracy. :cool3: A najbliższa impreza mam nadzieję już w sierpniu na wystawie. :cool3:
  3. Zach doniosła mi wczoraj, że Ludwik szaleje z Lotką, a Misia jest zdegustowana. :evil_lol: A ja coraz bardziej żałuję, że nie mogłam jechać na obóz... :-(
  4. [quote name='Ela_hryckiewicz'] chyba po takich wypadach szkoleniowych to kąpiel murowa. [/quote] Wszyscy to samo. :cool1: A biała nie kąpana od Wielkanocy. :evil_lol: Dzisiaj muszę się za nią wreszcie zabrać. :roll: Wind - a ja jestem bardzo dumna z bolończykomaniaków, bo co pojawia się u nas ktoś nowy na topiku, to z pytaniem gdzie można szkolić i jak. :multi: Trochę maltany się odłupały i niestety też zaczynają tam królować kokardki i tym podobne, bo pieski eleganckie i picuś glancuś. Z bolończyka tak zaraz nie da się zrobić picuś glancuś - od tego są bichony frise. :evil_lol: Bolonka Pusia, która niestety zaginęła :-( , dzielnie pokonywała ze swoim Państwem górskie szczyty i to na własnych łapkach. Teraz pojawiła się nowa bolonka u nas, z Gdyni, i być może dołączy do agility! :multi: Jeszcze inna dziewczyna planuje bolończyka i też zarzeka się, że będzie solidnie szkolić i wychowywać. :multi: A na yorki od dłuższego czasu nie zaglądam, wystarczy, że lukam na maltany - miałabym przesyt wystaw i "kondycji wystawowej". ;) Wczoraj miałyśmy z białą taki dzień, że o 22:00 padłyśmy jak kafki spać. Rano zawody - stres mój, upał, stado psów, potem jeszcze oglądałyśmy chwilkę z Ali i Derylkiem sam początek testów psychicznych, załapałyśmy się na reakcję na strzał (nasze psiaki olały strzały kompletnie :multi: ). Do domu, chwila odpoczynku z przerwą na spacerek, potem w kolejkę (zapchaną, bo wszyscy pchają się do Sopotu :roll: ) i na agility. Dwie godziny skakania, biegania, szaleństwa. Potem Ali podwiozła nas kawałek, ale obiecałam odwiedzić babcię do której nie ma dojazdu komunikacją miejską ze względu na remonty, więc jeszcze z buta zasuwałyśmy 20 minut. A u babci Luka cap za swojego konga na sznurku i jeszcze dobre pół godziny szarpała się nim z moim dziadkiem. :crazyeye: Nie byłyśmy w stanie dotrzeć z powrotem do domu. :evil_lol: A dziś o 9:00 musiałam wracać, bo mamy remont dachu... Ale takie aktywne dni uwielbiam! :multi:
  5. Flaire - tak, startowałam jeszcze w grudniu u Lewkowicza, dostałyśmy wtedy chyba dobrą. Ale przede wszystkim warunki pogodowe były inne, a dla małego, długowłosego psa robi to znaczną różnicę. W grudniu plac był (dosłownie) skuty lodem i jeszcze wyślizgany przez PT-ki, które startowały przed nami. Zawaliłyśmy totalnie chodzenie przy nodze, bo ja się modliłam, żeby się nie wywalić i żeby nie zdeptać Lukra. Druga sprawą było zostawanie. Z tym od początku był duży problem, a w grudniu doszła straszna zimnica, więc Luka zwyczajnie wstała i poszła za mną... :roll: (Lewkowicz kazał mi wtedy zostawić ją w warowaniu mimo tego, co widnieje w regulaminie, a my ćwiczyłyśmy w siadzie ze względu właśnie na pogodę). Także poleciały dwa ćwiczenia ze współczynnikiem 2 - co więcej - za zostawanie dostałyśmy wtedy 0 pkt. Dzisiaj - 20 pkt. :multi: Duuuuużo nad tym pracowałyśmy! Poza tym różnicą, jaką zauważyłam jest to, że przez te parę miesięcy pracowałam też dużo nad sobą - żeby nie wysyłac psu sprzecznych sygnałów, żeby koordynować swoje ruchy... Ogólnie wydaje mi się (w odróżnieniu od Ali), że w naszym przypadku było dziś było dużo lepiej. Ale to dopiero ocenię na filmiku. :cool1: ps. Ali - Luka STABILNA??? Hahahahaha!!! :lol: :lol: :lol: bos :evil_lol: - ale ja nie karmię jej ubłoconymi piłkami. :p
  6. Fotek z zawodów nie mam, ale mam zdjęcia zrobione przez [B]dog_master[/B] parę dni temu na naszym boisku. Strasznie mi się podobają, szczególnie te z chodzenia! :loveu: Na każdym mamy z Luką idealnie zgrane nogi. :evil_lol: [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/5858/beztytuu127pn.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/9498/beztytuu10bw.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5214/16vf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8655/61sl.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/4842/k0ih1.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5441/224ab.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/7682/71yu1.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5128/e7um.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/553/nowyfolder8is.jpg[/IMG] [IMG]http://img71.imageshack.us/img71/3350/g2dy.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/4452/999is.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/9963/99ci1.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/6485/uy3yi.jpg[/IMG]
  7. Wg moich obliczeń było 5. :cool1: Chyba że jakiś pies - widmo. :cool3:
  8. Ali, w zerówce startowało 6 psów? My, Wy, Joya, Kubuś, staffik... i kto jeszcze??
  9. 18:00 jak najbardziej!!!
  10. [quote name='zachraniarka']no ale co z tego jak Gosia i tak chce zrezygnowac z głupiego obi.. Dobrze, że Ci chociaż na pamiątkę złoty medal zostanie :p :eviltong: ;) [/quote] Oj ciiicho, jakies plotki rozsiewasz, wogóle nie wiadomo skąd i po co. :p
  11. No i jesteśmy po. :lol: I wygrałyśmy, lokata pierwsza. :lol: :multi: Z wynikiem 94/100 pkt. Jesteśmy bardzo zmęczone, ale szczęśliwe, regenerujemy siły przed agility.
  12. Ja tylko małe sprostowanie - sędzina najpierw podała mi na placu wynik 96 pkt., ale potem po dokładnym podliczeniu okazało się, że mamy 94 pkt. :) W ogólnej klasyfikacji Ali dostała brąz, dog_master z Kubusiem - srebro, [SIZE=1]a my złoto. :multi: [/SIZE][SIZE=2]Za nami była jeszcze hovka Joyka z naszej grupy (też doskonała) i staffik (nie mam pojęcia co dostał?). [/SIZE] Ja najbardziej cieszę się z zostawania - biała została pięknie, nie zmieniła pozycji, wytrzymała jak stawałam obok niej. Miodzio. :loveu: A już wogóle urosłam taaaaka wielka, jak sędzina na koniec rozpływała się nad Lukrem, powiedziała, że stanowimy wspaniałą, zgraną i widowiskową parę i zabroniła nam rezygnować z obi. :cool3: OK, koniec chwalenia się, chociaż sami wiecie, jakie to jest szczęście wygrać i nie da rady tego trzymać w sobie.:lol: Pogoda faktycznie upalna, na szczęście smażyliśmy się tylko podczas występu, potem wszyscy uciekali do cienia. Dziękujemy za gratulacje, cieszymy się bardzo i regenerujemy siły przed agility! :loveu:
  13. Ja mam nadzieję dziś wreszcie na rower się wybrać. Lukier niestety nie biega przy rowerze, boję się po prostu, że ją przejadę. :roll: A jak nie ja, to ktoś jadący ze mną. :roll: Potem obiadek z przyjaciółką w mojej ukochanej knajpce. :multi: A o 16:30 - MMMMOCNE kibicowanie Portugalii!! :loveu: :loveu: :loveu: ps. gadająca Luka już nic więcej nie chce powiedzieć... :shake: Aczkolwiek dziś rano haftowała. :roll: Niestety nie nitkami tylko czymś zgoła innym. :-( Na szczęście na spacerku było ok, więc podejrzewam, że to jednorazowa niestrawność.
  14. [quote name='Wind']Bede trzymac kciukasy za Wasz egzamin :-) Jak sadze nie macie sie czego obawiac, bo psy pewnie przygotowane SUPER! Jedna przeszkoda moze byc upal :shake: W.[/quote] Przez parę dni pogoda była super (dla tych, których męczą upały, a przede wszystkim dla ich psów :cool3: ) - temp. średnia, wieczory rześkie. Ale właśnie wróciłam ze spaceru i zanosi się dziś na solidny upał! :roll: :-( Najwyżej Lukier zostanie jutro przed startem zlana wodą - na agility bez tego ani rusz.
  15. U nas dochodzi nawet do tego, że biała nie napije się ze SWOJEJ miski, jeśli obcy pies dosłownie raz zanurzył w niej jęzor! :roll: :evil_lol:
  16. Moja biała pije z kranu, z kałuży, z jeziorka, a i zdarzy jej się skorzystać z mojej nieuwagi i nachłeptać się morskiej wody. Ale to w końcu pies, nie niemowlę, więc żadnych ceregieli nie robię typu woda przegotowana czy mineralna... Jedynie moja babcia ma u siebie dla Luki zawsze butelkę mineralnej, bo dostaje spazmów jak widzi, że nalewam z kranu. :evil_lol: Jedynym dziwactwem Luki są miski. :cool1: Potrafi po 2 godzinnym spacerze nie napić się z obcej miski (ceramicznej, "ludzkiej", wyjętej z kredensu). :roll: :evil_lol:
  17. Ja też byłam praktycznie na 100% pewna, że jadę. Inaczej nie fatygowałabym Flaire z załatwianiem transportu... Ale potem okazało się, że jednak nie dostanę pracy, a byłam pewna, że ją dostanę. :roll: Nie miałabym więc z czego oddać pożyczonej kasy. Gdy już odmówiłam obóz dostałam wiadomość, że praca będzie - od przyszłego tygodnia. :roll:
  18. [quote name='Wind'][B]Gosiu,[/B] Jak to powiedziala "BANAN"? Mozesz Skarbie, jasniej? :cool3: [/quote] Przeciągnęła się i wydała odgłos, który brzmiał jak "BANAN". :evil_lol:
  19. No to dalej trzymamy kciuki za Fredzię!! [quote name='Jura'][B]Gosia[/B], szkoda, że z Twoim wyjazdem nie wyszło, ale trzymam kciuki, żeby to, co zle wyszło na dobre. [/quote] Bardzo, bardzo szkoda, ciągle się dobijam myślą, jak tam będzie fajnie...:-( :-( :-( I Luce przydałaby się taka socjalizacja. I z zach byśmy się nagadały w pociągu. I sama podróż byłaby dla nas wygodniejsza we dwie. Ale niestety, jak to Ali dziś określiła - wyżej d... nie podskoczysz. :cool1: Nic się z obozem nie ułożyło tak jak powinno.:roll:
  20. A moja Luka dziś powiedziała "BANAN". :evil_lol: Słowo harcerza! Z mamą obie słyszałyśmy. :evil_lol: Co śmieszniejsze - powiedziała to w momencie, gdy żebrała u mojej mamy o... banana! :-o Jak bozię kocham. :lol:
  21. Nie wiem jeszcze czy będę w niedzielę, bo przyjeżdża do mnie koleżanka na weekend. Zabieram ją rano na zawody, nie wiem, czy będzie miała ochotę na całą niedzielę z psami. :cool1: :evil_lol: Niestety nie wszyscy moi znajomi są [IMG]http://yelims3.free.fr/Hein/Hein61.gif[/IMG] na punkcie psów jak ja. :p Ale bardzo chciałabym przyjechać, mam nadzieję, że uda mi się ją wyciągnąć.:cool3: Ja też nie wiem jak będzie z naszym agility w lipcu i sierpniu, bo szykuje mi się praca. :roll: Zaraz zbieramy się na ostatni trening obi... Ostatni szlif przed zawodami (niedziela, 9:30, prosimy o kciuki :cool3: ). Traktuję te zawody na dużym luzie, bo to raczej taki egzamin. Od nas z grupy tylko 3 psy startują (razem z Luką). :roll:
  22. Ali - 4 zęby na raz? Uuu, podziwiam! Ja mam dwa do zrobienia, ale muszę to rozłożyć sobie w czasie... i w finansach. ;) Ja generalnie boję się samej decyzji o pójściu do dentysty, już jak zapadnie i idę, to mam większy luz. Ale na razie musze się nastroić na to psychicznie. :evil_lol: I mam lekką awersję do gmerania w zębach podczas upałów, bo zawsze się to u mnie kończy nieciekawymi komplikacjami; bakteriami, zapaleniami, antybiotykami...:roll:
  23. Praca = bardzo dobrze. :multi: Na dodatek taka, jak chciałam. Ale jeszcze nie wiadomo na 100%, więc bardzo proszę o kciuki! W przyszłym roku mam nadzieję, że już na 100% uda się nam przyjechać. Może obóz będzie trochę bliżej. ;)
  24. No niestety, dowiedziałam się na dodatek, że będę miała pracę... od poniedziałku. :roll: Więc obóz i tak nie wchodziłby w grę. :-(
  25. Gosia_i_Luka

    frisbee

    [quote name='madzior_ka'][tak z ciekawości to jakie wymiary ma jej? bo ja przymierzam sie do kupna Denisowi ale takiego miękkiego i mam dylemat jesli chodzi o rozmiar][/quote] To jest dokładnie [url=http://www.verba-animals.fc.pl/catalog/product_info.php/cPath/21_63/products_id/655?osCsid=41a09bf5ff888fa86354870d21da8b32]TAKI[/url] transporter. :)
×
×
  • Create New...