-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
aaaa, to już rozumiem, dzieki :D Luzak to zawsze był dla mnie taki zapasowy koń, który idzie bez bagażu i w tym kontekscie wydawało mi się, że Agnes robiła za bagażową :wink:
-
[quote name='Olcia']oj oj na kabatach troszke sie balowalo :oops:[/quote] Znaczy się razem balowałysmy? :o To impreza naprawde musiała byc huczna, bo ja nic nie pamiętam :oops:
-
[b]Olcia[/b], cholera jasna, mnie się wydaje, że ja cie skądś znam :o Ale nie mama pojęcia skąd :niewiem:
-
[b]Waszka[/b], a to dla ciebie te barchanki? Oj, to będziesz miała z czego piasek wytrząsać :lol: A po drugie to powinno być "w Zagłebiu", a nie "na Śląsku" :evilbat:
-
[quote name='Olcia']dam ale prosze w telegraficzny skrocie o co chodzi??[/quote] :roflt: W skrócie to Wind jest fotografem i szuka kolejnej dogomaniaczki, chętnej na sesję zdjęciową :D Efekty jej pracy z dogomaniaczkami możesz obejrzeć na pierwszej stronie tego topiku :D
-
[quote name='Agnes']luzakowalam zawodniczce ujezdzenia :hmmmm: A tak po polsku - to co własciwie robiłaś? :wink: [quote name='Agnes'] Piękne zdjęcie! :o
-
Rany, czy w tym WOT-cie nienormalni jacyś są czy co? :-? Dziewczyny, na tygodniu jest powtórka tego programu, zadzwońcie do nich, niech sprostuja te informację :roll: I w telegazecie tez przecież można zmienić. A jak Gaja zniosła całe to zamieszanie?
-
[b]arima[/b], a skąd ty weźmiesz takie duże worki? :lol:
-
Boogie ma 8 lat, u mnie zamieszkał w wieku ok. półtora roku i badanie krwi miał robione po raz pierwszy :wink: Jakoś nigdy nie uważałam tego za konieczne - psu nic nie dolegało, dobrze wyglądał. Zimą zaniepokoiły mnie te siuśki (byłam na spacerze z koleżanką, której pies choruje na nerki i ona bacznie przygląda się jego siuśkom :wink: ). A ze teraz miałam nieco wolnej kasy, postanowiłam przy okzji badania Sabiny zbadać i Boogiego, zwłaszcza, że ma juz swoje latka :wink: Zrobiłam mu badanie podstawowe, czyli: morfologia krwi, obraz krwinek białych i czerwonych oraz watroba i nerki. Kosztuje to u mnie 60 zł... :roll: Sabina jest ze mną od niespełna dwóch lat i krew miała juz kilkakrotnie badaną - raz bo było podejrzenie ropomacicza, przy okazji sprawdzono krew pod kątem babeszii. Drugi raz kiedy okazało się, że ma problemy z sercem - wtedy oprócz badania podstawowego sprawdzano też hormony tarczycy. No i teraz trzeci raz, równiez w związku z sercem - badanie podstawowe plus oznaczenia jonowe: wapń, fosfor, potas i magnes... I nareszcie wyniki są ok :multi: Bo wcześniejsze badania ciągle wskazywały na jakiś stan zapalny w organizmie... :roll: (nieco podwyższone leukocyty i białko).
-
[quote name='Alicjarydzewska']Jest to spray z Czech ,, PETOSAN"[/quote] A coś bliżej? Jaką ma substancję czynną? [b]arima[/b], nie chce cię straszyć, ale na moją sucz Exspot nie działa 8)
-
[quote name='Katerinas'][img]http://www.katerinas.neostrada.pl/ogrod.jpg[/img][/quote] A jaką macie pikną trawkę skoszoną :D Ech, super mieszkacie... U mnie jeszcze trzy lata temu bażanty pod oknami latały i pachniało lasem, a teraz wszędzie bloki, a w powietrzu jak w całej wawce czuć przede wszystkim spaliny :-? I jeszcze mają dwie ulice poszerzać, bo już się wszytsko korkuje, choć nie całe osiedle jeszcze wybudowane :-? A to miało być miłe, kameralne osiedle, to wzięli w łapę i zmienili plan zagospodarowania przestrzennego. I teraz pod lasem Kabackim wyrastają wieżowce :x
-
Ja też te malutkie - z palców zostawiam. Psy żyją i dobrze się mają 8)
-
[quote name='rysiczka']Asher gdzies zniknela? :cry:[/quote] :o Gdzie znikłam? :o Przecież jestem :o :lol: Mam teraz w domu oba swoje burki :D Łazimy sobie na długaaaaaśne spacerki, szkoda, że nie mam aparatu :( Wczoraj odebrałam wyniki badań krwi psiurów - oba w porządku :multi: Kamień spadł mi z serca, bo bałam się, że Bugajski ma coś z nerkami - siuśki ma dośc ciemne, jak żółteczko. Na szczęście jak zwykle okazało się, że jestem panikara :wink: I Sabince już się ślicznie paskudny hot spot zagoił. Nie trzeba było stosowac antybiotyków :multi: [quote]to bym chciała żeby mój (pies,nie ryjek )był już taki duży [/quote] [b]Marta[/b], daje ci maluch do wiwatu? :lol: Aaaa, moja kuzynka kazała ci powiedziec, że mail jej nie działa! Pisz na [email][email protected][/email] ale zaznacz w tytule, że to do Ani, bo to mail jej brata.
-
Problem z suką ze schroniska - proszę o pomoc !!
asher replied to Esia's topic in Owczarek niemiecki
O boziu, Maja jest przepiękna!!! :iloveyou: Te uchole - chyba większe od jej głowy :lol: Z tego co piszesz Maja to jeden wielki problem :wink: Ja bym w te pędy leciała na szkolenie! Książka pani F. raczej nie powinna być biblią dla początkującego właściciela psa, który nigdy nie miał do czynienia z trudnym egzemplarzem i nie wie jak sobie z nim radzić. Wygląda na to, że sunia jest nieco nadpobudliwa, niczego nie nauczona, na pewno schronsko odbiło na niej swoje piętno :( Stosując się ślepo do rad zawartych w książce możecie narobić więcej szkody, niż pożytku... Napisz skąd jesteś, dogmaniacy na pewno doradzą w wyborze szkoleniowca. A póki co wydrap Maję za tymi kosmicznymi uszami ode mnie 8) -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Magdula']Tu jestem zły i obrażony bo pańcia ciągle każe pozować http://www.pupile.com/pup/images/img_antar10.11.jpg :roflt: Śliczny jest :iloveyou: -
[quote name='arima']Czemu tak???? :question:[/quote] A któż to wie... Może sprawdzacie ją jako ostatnią i sił już nie macie na dokładne szukanie? :wink: A serio - może to te różnice w natłuszczeniu naskórka? Może po pozostałych psach preparat niewłaściwie się rozprowadza?
-
Kto by pomyslał, że te kleszcze mają takie wrażliwe żołądki :-? :wink: Czyli wygląda na to, że wszystko jest loterią... Chyba jednak wpadnę w tę histerię... :roll:
-
[quote name='tajdzi']Jakbyś miała zapotrzebowanie na pięknego chłopaka, to Eurydyka istne cudo znalazła ;) tyż śmietnikowe :)[/quote] Oooo Sabina by się ucieszyła :evilbat: Ale niestety nic z tego - BARF jej nie służy :shake: :wink:
-
A u mnie w śmietniku to tylko wróbelki buszują :(
-
[quote name='tajdzi']To ja może na smaczek dam: :D śliczne :D Wygląda, jakby Agnes Azę po języczku drapała :wink:
-
[b]Weronika[/b], szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym weterynarzem :wink: Żeby zarazić psa babeszjozą kleszcz po pierwsze sam musi byc nosicielem tej choroby. Na szczęście nie każdy klesz ją roznosi. Jednak tego, czy kleszcz jest nosicielem, czy nie w żaden sposób gołym okiem nie rozpoznasz. Tak więc nie każdy kleszcz zaraża. To, czy psu trafi się nosiciel to loteria, kwestia przypadku. Po drugie, żeby zarazić psa kleszcz będący nosicielem musi przez jakiś czas w psie siedziec i pić krew. Średnio musi być to ok. doby. A gdzieś czytałam, że może nawet wcześniej... :-? Nie jestem pewna, ale babeszią chyba można też zarazić psa kiedy niewprawnie się kleszcza wyciąga. Nawet, jeśli kleszcz siedział w psie niedługo - bo wtedy kleszcz wymiotuje... Ale nie dam sobie za to nic uciąć :wink:
-
Lonia jest śliczna :iloveyou: [b]tajdzi[/b], skąd ty masz to cudo? z Józefowa?
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Śliczny obraz :klacz: To olej? I modelem była Klara?