-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Lazy, pooglądałabym sobie zdrowego Bubulca :cool3:
-
[quote name='puli']Dlaczego wciąż z uporem maniaka porównujesz produkty nieporównywalne? Jasno widac że nie nawet nie odwiedziłas strony producenta bo zupełnie nie wiesz o czym mowa. No to jeszcze raz: Porównywac to można mielone (lub nie) mieso dla psów z miesem dla ludzi. Skoro jest zdrowe, przebadane i jest miesem to pytanie brzmi jakim cudem producent na tym zarabia? Po co idzie w koszty, mieli i pakuje skoro [URL="http://www.aspol.nazwa.pl/tresc.php?id=53"]TEN SAM[/URL] produkt nie zmielony mozna kupic w identycznej cenie w normalnym sklepie z miesem dla ludzi. I wcale nie czeka na klienta tylko rozchodzi sie błyskawicznie. Na [URL="http://www.aspol.nazwa.pl/tresc.php?id=49"]INNYM PRODUKCIE[/URL] czytamy: [I]"Surowcem do produkcji wysokogatunkowej cielęcej karmy dla zwierząt domowych jest mięso wołowe klasy IV. Produkt bez podrobów"[/I] W cenie tej "cielęciny" kupuję w sklepie miesne okrawki wołowe w dodatku z minimalna ilościa tłuszczu Bo jezeli jak sugerujesz jest to: To juz nie jest mieso tylko mieso z[B] kośćmi[/B] co (jak wspomniała Tax) powinno być uwidocznione na etykiecie z oczywistych powodów. Natomiast produkt nazwany [URL="http://www.aspol.nazwa.pl/tresc.php?id=44"]Wołowina dla psów[/URL] zawiera wołowe wnetrzności wiec elementy [U]niejadalne[/U] dla ludzi. Chyba że ktoś gustuje w krowich żołądkach, przełykach itd. Nawiasem mówiąc te emulgatory i inne cuda maja na celu zwiekszenie zarobku producenta przy jednoczesnym zmniejszeniu ceny produktu. Kosztuja grosze pozwalając zaoszczedzic na miesie.[/quote] Puli, wyraźnie napisałam do której części posta Taks się odnoszę. Ja nie twierdzę, że to "mięso dla psów" to super wołowinka, z której równie dobrze mogłabym sobie zrobić gulasz. Ja twierdzę tylko, że niska cena "mięsa dla psów" nie oznacza, że musiało zostać wyprodukowane z padłych zwierząt, nie przebadanych weterynaryjnie. Czemu więc z uporem maniaka udowadniasz mi, że nie mam racji, skoro mówimy o dwóch RÓŻNYCH sprawach? :roll::roll::roll:
-
[quote name='puli']W takim razie dlaczego nie sprzedaje sie go w cenie miesa dla ludzi i z przeznaczeniem dla ludzi? Producent tak kocha pieski że do tego dokłada? A w jakim? Owszem, jezeli to "mieso" jest produkowane podobnie jak kiełbasa (emulgatory, woda, kości, tektura itd) to wyjdzie taniej, tylko że to już nie bedzie mieso.[/quote] Dobrze, więc raz jeszcze, powoli i dokładnie :roll: Chodziło o to, czy psie mięso może być tańsze, niż mięso albo wędliny dla ludzi i jednocześnie być produkowane z surowca spełniającego "ludzkie" wymogi jakości w takim sensie, że: pochodzi z legalnego uboju, jest przebadany weterynaryjne itp. - do tej części posta Taks odnosiłam się pisząc swój. Moim zdaniem może. Mięso wysokiej jakości idzie do sprzedaży detalicznej bez obróbki, a to gorszej jakości - po obróbce, której wynikiem jest np. kiełbasa, czy inna szynka. Ale równie dobrze mięso gorszej jakości może iść nie do producenta wędlin, a do producenta psiej karmy. Rzeźni przecież wszystko jedno, komu to sprzeda, prawda? Czemu jednak produkt "psie mięso" jest tańszy, niż produkt "ludzka wędlina", skoro surowiec kosztował tyle samo? Bo jest tańsze w produkcji. Zmielenie kupionych w rzeźni resztek i zapakowanie ich do foliowego woreczka na pewni kosztuje mniej, niż zrobienie z tychże resztek kiełbasy, czy szynki (te emulgatory, tektura i inne cuda nie są przecież za darmo, a więc zwiększają cenę produktu końcowego). Na niższą cenę wpływa pewnie również brak reżimu sanitarnego przy prodkukcji psiego mięsa. Tak więc, mimo niskiej ceny mięsa dla psów, "mięso - surowiec" (czyli zapewne jakis resztki, kości, tłuszcz) wykorzystywane do jego produkcji nie musiało być nieświeże, czy być pochodzić ze zwierząt padłych lub chorych, co sugerowała Taks. Teraz jaśniej?
-
[quote name='Axusia']POPATRZCIE MOZE NA STRPAWE INACZEJ - Ola poleca tu miot, poleca sie głownie mioty WYBITNE, po ONkach ( dlaczego nie po DONkach - bo chyba mało ktory je ma - poza tym .. DON to nadal wada .. itepe) z WYMOGAMI SV - dlatego, ze jest to miot po DONach z zaciekawieniem dlaczego Ola poleca ten miot zagladam na strone,a o wielu wymogach nic nie pisze - logiczne jest, ze pisze co o tym mysle i zwracam uwage na to, ze psiaki nie maja pewnych rzeczy wymaganych przez SV ( a zarazem zapytałam czy rzeczywiscie psy nie posiadaja pewnych rzeczy, czy to tylko braki na stronie) No litości, co można myśleć o miocie na podstawie odwiedzenia strony internetowej hodowli? Można stwierdzić tylko, czy strona jest fajna. I ewentualnie przeanalizować rodowód szczeniaków. Bo żeby wypowiadać się samej o hodowli potrzeba chyba więcej danych? Ale dla ciebie brak wiedzy to widać nie przeszkoda, skoro napisałaś tak: "Remo to chyba jedyna hodowla DON ktora cos robi, ale z drugiej strony i tak malutko." To jest twoim zdaniem owo niewinne zwrócenie uwagi, że na stronie www brak pewnych informacji? Moim zdaniem jest to ocena hodowli. I to niepochlebna. Na podstawie... www :lol: [quote name='Axusia']Dostałam odp, napisałam jakby mogł hodowca 'lepiej sie zapromowac' chocby pokazujac filmiki - jesli robi z DONkami tak duzo ( IPO, ED, DNA) to mysle, ze zalezy mu na 'promocji hodowli'. ... Tiaaaaa, napisałaś w równie sympatyczny sposób, jak powyżej :lol: Hodowlę Guapass przywołałam, bo nie rozumiem, czemu przykładasz różną miarę do różnych hodowli? Wybrałaś szczenię własnie z Guapass, a to świadczy chyba o tym, że tę hodowlę uważasz za co najmniej dobrą? Bo przecież nikt kto ma takie ambitne plany hodowlane i sportowe oraz bardzo wysokie wymagania wobec hodowców, jak ty oraz jest przy zdrowych zmysłach nie weźmie szczenięcia z hodowli kiepskiej? To chyba logiczne? Skoro więc brak pewnych informacji na stronie www nie przeszkodził ci w pozytywnej ocenie hodowli Guapass, to brak tych samych informacji na stronie innej hodowli sprawia, że tę inną hodowlę krytykujesz?
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Pewnie Waszka zamorodowłą w końcu Pepę i teraz się wstydzi :mad:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='aga1215']też lubię murzynka, zwłaszcza, jak wyjdzie zakalec:oops::loveu:[/quote]Skoro lubisz murzynkowe zakalce - polecam brownie :loveu: Albo dodaj do murzynka o połowę mąki mniej, niż w przepisie. Ja tak kiedyś niechcący zrobilam i wyszło pysznie :lol:
-
[quote name='puli']1.Porównanie miesa do wedlin ma sie tak jak porównanie pszenicy do pączka. 2. Gdyby to był ten sam surowiec to byłby wystarczający powód żeby tego nie podawać psom. Ludzkie wedliny zawierają szkodliwe fosforany, skrobię, sól i karageny, które sprawiają, że mięso wchłania więcej wody przy czym nie ma przepisów zakazujących jednoczesnego stosowania kilku środków do zwiększania wydajności wędliny. Nie mówiąc już o konserwujących rakotwórczych azotynach... Z 10 kg miesa produkuje sie 15 kg wedlin dla ludzi Z 10 kg miesa (niezaleznie od jego gatunku) powinno byc 10 kg miesa dla psa a nie "niewiadomoczego"[/quote] Puli, ale co to ma do rzeczy? Pisałam, że prawdopodobnie jest możliwe, iż mimo niskiej ceny mięso dla psów jest robione z surowca spełniającego ludzkie normy żywieniowe. Nie porównywałam "mięsa dla psów" do wędliny w tym sensie, o którym ty piszesz.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asher replied to Vectra's topic in Foto Blogi
To trzecie na oponie to Maniek :crazyeye: czy Klema? :hmmmm: ps. Vectra, bądź miła dla teściowej! :diabloti: -
No to ja już kompletnie nie rozumiem :lol: Jeśli nie ma na stronie hodowli informacji o ED, DNA, filmików ze szkolenia to źle to świadczy o hodowli i jest podejrzane (patrz posty Axusi dotyczące hodowli Remo), czy też świecenie skrótami jest czasem niepotrzebne i brak tych informacji na stronie nie oznacza, że jest to hodowla kiepska (patrz posty Axsusi dotyczące hodowli Guapass)? A tak poza tym wszyscy zdrowi? :roflt:
-
[quote name='taks']A ja sobie tak myślę i poprawcie mnie jeśli gdzieś robie błąd w rozumowaniu. "ludzkie" mięso ( obowiązek badań weterynaryjnych , reżim sanitarny itd..) ubojnie i przetwórnie mięsne mogą wykorzystać w 100% do wyrobów dla ludzi ( gorsze mięso, okrawki, tłuszcz, podroby są przecież dodawane do wędlin i to zgodnie z recepturą ). Odrzucając idiotyczną hipotezę że rzeźnicy z miłości do zwierząt rezygnują z zysku i tak zupełnie bezinteresownie robią prezent właścicielom psów - rodzi się pytanie co to jest za mięso skoro nie nadaje sie do spożycia przez ludzi. I dlaczego? I tu zagadka: -ze swieżością cos nie tak? -mięsa w mięsie niezbyt dużo;) (mielone kości, "niemięsne " niskowartościowe podroby typu płuca..) - zdyskwalifikowane do spozycia przez ludzi sztuki padłe , chore... może ktoś ma wytłumaczenie które mnie przekona, że pojawienie sie czegos takiego w handlu ma uzasadnienie ekonomiczne i zarazem jest bezpieczne dla zwierząt[/quote] Taks, z pewnością "mięso dla psów" nie jest zmieloną polędwicą wołową, ani innym mięsem wysokiej klasy. Ale niska cena nie oznacza automatycznie, że ten produkt robiony jest z mięsa nie nadającego się do spożycia dla ludzi. Być może robiony jest właśnie z tego samego, co my jemy w wędlinach. A rzeźnikowi przecież wszystko jedno, czy sprzeda te "resztki" zakładowi wędliniarskiemu, czy producentowi żarcia dla psów. To, że żarcie dla psów jest kilkakrotnie tańsze, niż ludzka wędlina wcale nie musi oznaczać, że z surowcem jest coś nie tak. Wyprodukowanie woreczka z psim mięsem na pewno jest technologicznie dużo tańsze, niż wyprodukowanie np. kiełbasy. Poza tym normy sanitarne obowiązujące producenta karmy dla psów pewnie są mniej restrykcyjne , niż te, których musi przestrzegać producent wędlin ludzkich, ale to też automatycznie nie oznacza, że produkt staje się trujący, czy choćby szkodliwy. Dlatego, mimo, że surowiec ten sam wędliny są kilkakrotnie droższe, niż mięso dla psów. Cały ten mój wywód, to oczywiście tylko gdybanie, takie samo, jak Twoje ;)
-
O krwi doczytałam. Może Ozzy po prostu sobie pęcherz podziębił, kudłów nie ma, więc u niego nietrudno o to. Ale gruczoły? :-o Naprawdę mają coś wspólnego z jajkami?
-
Doczytałam czemu chcesz wyciachać Ozulcowi jajka ;) Mam ndzieję, że problem Ozziego polega tylko a tym, że sobie interes zanadto wyziębił i jakiś stan zapalny, łatwy do opanowania, się wdał :kciuki: A mzykoteraoii nie doświadczyłam, filmy mi na złomie moim nie chodzą :placz: Poproszę o streszczenie :evil_lol:
- 78403 replies
-
[quote name='Axusia']Remo to chyba jedyna hodowla DON ktora cos robi, ale z drugiej strony i tak malutko ... na stronie nie pisze nic o wynikach ED suk - jedynie o ED repa cos pisze. Brakuje mi ED suk i DNA, no i IPO1 bo chyba nie wszystkie psiaki je maja. [quote name='Axusia']Ja na stronie nie widze takiego info. W kazdym badź razie - nie wszystkie ich hodowlane psy TO maja, czyz nie ? Fajnie by bylo jakby hodowca pochwalił sie filmikami ze szkolenia - sam napis na stronie ' IPO1' duzo nie daje jak wiemy. Napisac to mozna wiele, a nie ma to jak praca psa na pozornacie. Poza tym bylby to dowd, ze psy ciagle cos robia, a nie 'pod egzamin' pracują, a pozniej juz nic. Weszłam sobie na stronę Guapass - Hodowla owczarków nimieckich i samoyedów Widać coś tam robią, ale i tak malutko. Brak ED i DNA suki. Niby jest skan IPO1, ale filmików brak. Przecież napisać to można wiele, a nie ma to jak praca psa na pozorancie, prawda? Filmiki byłyby dowodem, że suka ciągle coś robi, a nie "pod egzamin" pracuje, a później już nic. Zwłaszcza, że wynik egzaminu... hmmm... Kurczę, ta hodowla to chyba jakaś totalna porażka, ech :shake: Ale zaraz, zaraz, Axusia, przecież ty masz psa z hodowli Guapass! :-o A znakomicie się znasz na hodowlach, jesteś wręcz autorytetem w tej dziedzinie. Pokaż mi, więc proszę, gdzie na stronie hodowli Guapass znajdę informacje, które są, twoim zdaniem, wyznacznikiem jakości hodowli. No bo przecież to NIEMOŻLIWE, żeby takich informacji nie było! Pewnie mam coś z oczami... :shake:
-
[quote name='Alicja']:shake:[COLOR=red][B][FONT=Arial] też nie lubię ponurych wiatrów ....[/FONT][/B][/COLOR][/quote] Ja lubię. Ale jak jestem w domu, przy świetle lampki, pod ciepłym kocem. Jakoś tak wtedy przytulnie się robi w chałpce :loveu: [quote name='Alicja'][B][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]My zaś dojrzewamy do kastracji Ozzulka [/COLOR][/FONT][/B]:roll:[/quote] O :-o A skąd taka decyzja? Ozzy kochliwy jest nadmiernie? :cool3: Bo jak nie, to po co? Aga, koniecznie zaproponuj zbadanie krwi u Felka. Te jego dolegliwości trwają już tak strasznie długo, leczenie w ciemno, jak sama piszesz, daje marne efekty... Niech weterynarz wreszcie porządnie to zdiagnozuje, bo jeszcze się kocina wykończy :shake: Pamiętaj tylko, żeby koniecznie wysłać krew do zwierzęcego laboratorium. To naprawdę ważne, maszyny w ludzkim są inaczej skalibrowane i wyniki mogą być niemiarodajne, czyli zapłacisz za nic niewarte badanie. Nieustannie trzymam kciuki :kciuki:
-
[quote name='Vectra']w firefoxie działa , w IE nie :p[/quote]Gucio, w Firefoxie też nie działa. Tzn. działa. ale tak samo, jak w IE - tylko do jakiejś określonej ilości nieprzeczytanych postów :angryy: Tak się stało po którejś z kolei rewolucji na forum (tej samej, po której była heca z tabunami powiadomień przychodzących na maila). Podobnie jest z wyszukiwaniem tematów (stare nie są względniane przy szikaniu) i postów danej osoby -widać tylko określoną ilośc, a jeśli ktoś ma więcej postów, to w wynikach szukania ich nie ma... :angryy:
-
[quote name='lolka75']to ja juz wiem:roll:...moje biale przylazly do czarnych na galerie i sobie poogladaly co sie robi z zarciem i innym pokarmem zapakowanym:roll::shake:[/quote] A co, pieski zrobiły porządek w zapasach? :loveu: To tak, jak moje ostatnio i jeszcze kilka znajomych. One chyba naprawdę podczytują dogo :mad: Ewa, ja wpadłam do ciebie, żeby nadzorować wykonanie balstrad :cool3: A przy okazji nadrobiłam całą galerię i teraz czję się twoją dobrą i starą znajomą :loveu: :evil_lol: Przxy okazji sto lat dla wszystkich jubilatów! :drinking:
-
Ufff, wspaniałe wieści :multi::multi::multi: A jesli chodzi o jedzenie, to może podziel Idzie dzienny posiłek na trzy porcje i ostatnią - malutką - podawaj jej na noc, tuż przed spaniem? :hmmmm:
-
Jeśli nie ma żadnych objawów, to wynik może oznaczać np. że naczynie do którego łapałaś siuśki nie było jałowe ;) Ale jeśli martwisz się strasznie, to zrób Azie USG :cool3:
-
Ło matko, Preston faktycznie się rozrósł :-o Tzn. zmężniał, oczywiście :evil_lol: ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']a kotka mogę Ci pożyczyć na zawsze :loveu: zapakować? :grins:[/quote] Halooo, jakim prawem rozporządzasz MOIM kotem? :mad: W chwili, kiedy to pisałaś jeszcze się go oficjalnie nie zrzekłam :mad:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Axusia']Oj doskonale wiem co mowie, w ostatnich latach strasznie zmieniło sie podejscie niemców do Nas. Jest kilku co fajnie Nas sedziuje, nie nasmiewa sie itp. ale jest tez kilku co traktuje Nas jak scierki do podłogi.[/quote] No to chyba nie najlepiej [U]o nich[/U] świadczy? :crazyeye:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asher replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='AlKil']Myślisz, że mam postawić sobie samą poręcz??? no no, przemyślę to - jeśli Vectra nie weźmie skarpetek...:lol:[/quote] No OCZYWIŚCIE! Przecież skarpetki nie mogą się zmarnować :nono: :diabloti: [quote name='eria']dlaczego trzeba zamykać Ajdę do kojca jak świnki wychodzą ? Nie tolerują się ? ;)[/quote] One sie kochaaaają :loveu: Ale Vectra jest okrutna i celowo separuje Ajdę. Ot, tak, bo nie lubi gadziny :shake: -
Mam nadzieję, że w końcu coś się wyjaśni :multi: Aga, a badania krwi? Może to też warto zrobić?
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asher replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='AlKil']Miałam je co prawda wykorzystać za radą perfekcyjnej pani domu do czyszczenia poręczy schodowych, ale taki drobny niuans jak brak schodów mi w tym przeszkodził....:diabloti:[/quote]Ale przecież nie schody, a poręcze masz czyścić :nono: :evil_lol: -
W moim przypadku w grę wchodzi albo weekendowy, albo ten 10 dniowy. Pięciodniowy odpada, bo zajęcia zaczynają się o 17-tej, a ja o tej godzinie dopiero konczę pracę. A tak w ogóle, to właśnie sobie uświadomiłam, że najpierw muszę naprawić komputer, napęd cd mi nie działa. Kurrrrrrrrrrrde :angryy: