Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. olbrzymka na pewno nie - zanim zobaczyłam fotę to myślałam, że to miniaturka, ale na zdjęciu wygląda jak średniaczka, ale to trudno powiedzieć bo nie ma porównania na fotce 8) jednak skałaniałabym się ku miniaturze bo Romas pisałą o jej problemach lękowych, a to mi bardziej do mini pasuje niż do średniaczka :wink:
  2. halooo w galerii jest fotka Romasowej Zuzi :P :P :P śliczna sunia :angel:
  3. Przedstawiam Państwu prześliczną Zuzinkę :D
  4. hahahah skąd się biorą takie myśli? :roll:
  5. malawaszka

    zakoceni.pl

    :klacz: zarąbiste fotkiii :angel: :angel: :angel: Poświatka z jakim zainteresowaniem obwąchuje Dymka :P
  6. :o ale to chyba nie jest reguła - mój poprzedni pies miał padaczkę - napytą po potrąceniu przez samochód - podczas każdego ataku klęczłąm przy nim na ziemi i go tuliłam i pilnowałam, żeby nic sobien ie zrobił - czuł się wtedy bezpieczniej i nigdy nie próbował mi nic zrobić - był wtedy tak bezbronny i słabiutki - drgawki, wymioty, napięcie mięśni :cry: :cry: :cry: zawsze płakałam jak miał atak niestety - dostawał wtedy leki przeciwpadaczkowe starej generacji i prawdopodobnie przez to zachorował na nerki w wieku 9 lat a w wieku 11 odszedł od nas :cry: Zuzia- koniecznie idź do weta - tylko poproś o leki nowej generacji - nie wiem czy tamte są jeszcze w użyciu (mam nadzieję że nie) ale warto wspomnieć, że nie chcesz kiepskich leków - bo tamte działały=ataki rzadziej były ale wykończyły organizm :cry: :cry: :cry: życzę zdrówka suni i mocno trzymam :kciuki: żeby było dobrze
  7. Basenji, odpuść, plizzzzz Odnoszę wrażenie, że bacznie śledzisz ten topik, polując na takie wypowiedzi, które mogłyby potwierdzić Twoje czarne proroctwa (choć nie zawsze oznaczające, że miałeś racj. a ja bym powiedziała, że basenji nie sledzi dokładnie tematu tylko akurat trafiła się taka wypowiedź i dało się z niej tak wywnioskować :lol: :lol: :lol:
  8. Ka-Vanga - nie wiem o kim mówisz że Cię nie słucha :evilbat: :lol: Luna dostała wczoraj swoją dawkę niebieskich kropli których nazwy nie mogę sobie teraz za chiny ludowe przypomnieć :oops: ehhh piątek pieczór więc musicie mi to wybaczyć :lol: aczkolwiek wet mi powiedział że u nas nie spotakł się już dawno z babeszjozą - może (tfu, tfu, tfu) nasze tereny są jeszcze czyste od tego dziadostwa :-? Romas - zdrówka dla Zuzinki :P niech zdrowieje szybciutko
  9. dlatego zainteresowałam się tymi wyciągami bo jest o tym artykuł na wszędzie polecanej stronie klikiera :roll: i pomyślałam, że tam badziewia nie będzie :wink:
  10. fotki możesz zrobić i wysłać mi na maila :wink: a ja wstawię :D [email protected] no widzisz - Ty przynajmniej w porę przejrzałaś na oczy - ja nie i stąd mam Lunę taką jaką mam - jest kochana i nie oddałabym jej za żadne skarby ale jest kupiona u pośrednika i nie wiadomo nic o jej pochodzeniu i jak podejrzewam to była za wcześnie odłączona od matki - bo ja ją mam od wieku 6 tyg i wcale a wcale nie tęskniła za nikim (a mój poprzedni pies - kundel jak został odłączony od mamusi płakał przez 4 noce) dopiero później znalazłam Dogomanię i tu otworzyły mi się oczy - dlatego mój przyszły sznaucer olbrzym będzie już prawdziwy :wink:
  11. hej sznauceromaniacy 8) Romar pokaż fotki Zuzi ostrzyżonej :P ja z Luną muszę iść w przyszłym tygodniu - jakoś się wybrać nie mogę :roll:
  12. ja też bym nie kupiła - mam teraz Lunę z niewiadomego pochodzenia- gdzie raczej nie miała miłości i czułości jak była malutka - bo mam ją od wieku 6 tygodni i kompletnie nie wykazywała tęsknoty za mamusią - więc podejrzewam, że za wczesnie była odłączona od niej i teraz mamy sporo problemów emocjonalnych... zdecydowanie bardzoej wolę hodowle domowe, małe, gdzie właścicel ma dużo czasu dla każdego psiaka :) ale cóż - każdy sam decyduje skąd weźmie psiaka - wiele osób patrzy jednak głównie na osiągnięcia wystawowe rodziców
  13. Agatko z całej siły i z całego serca trzymamy za Was :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  14. trzymamy :kciuki: żeby wszystko poszło jak z płatka
  15. Czasami na forum MIAU można znaleźć ogłoszenia o kotkach różnych. Jakiś czas temu były dwie nevy, ale dorosłe i musiały iść razem, bo były z jednego domu. I nic nie stoi na przeszkodzie mieć i takiego i takiego :P . Podobno nie ma większego szczęścia jak dwa koty :D :roll: , tak uważają kociarze. ojjj to prawda - moja siostra miała jedną znajdkę i po prostu kicia sobie była- cudna owszem ale mało zauważalna, a potem znalazłyśmy maluteńką Fionę i po tygodniu ogromnej obrazy i nienawiści do całego świata Kaja (pierwsza kocica) zaadoptowała Fionę i teraz ganiają po domu jak stado koni :lol: i zdecydowanie lepiej się czują we dwie - ja jak już się odczulę na koty i jak będę mogła mieć to na bank dwa od razu :wink: tylko najgorsza ta alergia :( jak jestem u siostry to zaraz mi się kichawa zapycha :-? a najgorsze jest jeszcze to, że nie mogę mieć psa normalnego (kundelka na przykład albo jakiegoś innego niż sznaucer) dziś jechałam do weta z psem (kundelkiem dziadziusiem) mojego TZ - podróż trwała góra 10 minut a ja zdążyłam kichaniem zapluć całą szybę :evil: chyba se muszę jakieś geny powymieniać bo to zwariować można :(
  16. no to dobrze że to nic poważnego :P zapaleniem tchawicy to się chyba maluchy nie mogą zarazić :)
  17. ojjj Luna też jest nadal atrakcyjna dla psiorów, ale nie do tego stopnia jak kiedy miewała cieczkę :wink: tzn nie wpadają w amok i nie są nachalne - poza tym charakterek mojej ZOŁZy nie pozwala im się spoufalać zbytnio :roll: a czasem nawet niektóre suczki zabierają się za lizanie tego i owego :oops: :wink:
  18. :lol: :lol: :lol: ja mam ten sam problem bo nikt mi nie chce nigdy pomagać :wink:
  19. Justa - no ja Lunę wysterylizowałam i bardzo się z tego cieszę, bo nie mam już problemu z urojonymi ciązami i sforą psów pałętających się za nami na spacerach :wink: więc wiesz co ja o tym myślę :wink:
  20. Marta - chować, chować, chować wszystko co nadaje się do popsucia :wink: Luna już na szczęście tego nei robi, chociaż ona mało jest sama, bo ja pracuję w domu więc jestem cały czas :roll: Ka-Vanga - też bym chciała żeby tak się dało - wziąśc psiaka i wytłumaczyć że to nic groźnego i załatwione, ale ehhh life is brutal :wink:
  21. dzięki staram się jak mogę i zawsze jak zbliżamy się do powodu lęku mówię do niej wesolo i spokojnie: "zoobacz jaki fajny piesek" czy coś takiego :wink: to działa nawet - jak pies nie jest zbyt duży bo jak duży to nic nei działa jeszcze, ale pracujemy nad tym - gorzej z ludźmi którzy sięna mnie jak na wariatkę patrzą ale mam to w doopie :wink: :lol: a te esencje to nei są leki - to są bardzo delikatne wyciągi kwiatowe, które lekko pomagają wyciszać i uspokajać - naprawdę ich działanie jest pewnie minimalne o ile w ogóle zauważalne
  22. :hmmmm: nosz i trafił mnie się wyjątkowy przypadek :-? mam nadzieję że damy radę to zdusić w zarodku :roll:
  23. no piękna jest Dorcia iajakby ktoś był zainteresowany baaardzo podobną i równie pięknie piegowatą sunią to jest taka w krakowskim schronisku - a szansa na domek przeszła jej koło nosa :(
  24. a ja musze napisać, że podejrzewam, że po sterylce Luna zrobiła się bardziej ostra - np na obcych w domu i na psy też :-? nie wiem czy to możliwe bo chyba powinna złagodnieć :roll: jesteśmy m-ce po zabiegu i nie wiem co o tym myśleć :hmmmm: może i bez sterylki by się taka zrobiła? nie mam pojęcia :roll: no i swoją drogą jej charakterek jest jaki jest ale pracujemy nad tym :wink:
  25. kawał DOBREJ roboty :P Niusia naprawdę wygląda świetnie i w zyciu bym nie powiedziała że ma tyle lat :o Koperos - :kciuki: za Ginę i będzie dobrze
×
×
  • Create New...