Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. no widziałam widziałam... tylko oprócz Biedry to tu jest caaaaaałe mnóstwoooo fot psów! i ONE nie zostaly docenione :shake: :errrr:
  2. [quote name='Margi']Jak potrzeba to dawaj jeszcze psiaki.[/QUOTE] jakbyś mogła Klakiera - u missieeków jest staruszek z Racławic uratowany [url]http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/669[/url] tylko z moim mailem bo prędzej aktywuję
  3. [quote name='zerduszko'] Najmniej rzuca się w oczy jak się ja ustawi miedzy meblami, przykryte jakimś ładnym kocykiem. Tylko trza mieć miejsce :roll: Wtedy można położyć pod kocyk jaka sklejkę i ostawić coś na gorze dla odwrócenia uwagi ;)[/QUOTE] nooo zwłaszcza jak mamy dwa meble w pokoju :D i każdy na innej ścianie - w sumie można by powiedzieć, że stoi między meblami :D Margi :Rose:
  4. [quote name='danyww'] Klatkę przysłoń gustownym parawanem (takim z nowoczesnym wzorem) Nawet sama możesz zrobić. Jarek zbije trzy ramki a Ty kupisz zajefajny materiał i zszywkami przymocujesz.:lol:[/QUOTE] nawet nie będę pisała, że zrobimy - u nas takie różne projekty latami czekają na realizację...
  5. ale co by nie było to NIENAWIDZĘ jak mi ta kolubryna stoi w pokoju :shock: jest ohydna... :placz: coś by trzeba nie wiem - obudować albo nei wiem co ale tak być nie może... dla Piździ by sięprzydało coś malutkiego - jakiś schowek, ale pewnie jak jej coś kupię to z tego nie będzie korzystać...
  6. [quote name='zerduszko'] Z klatka to już chyba zawsze będziemy miały temat do dyskusji i ubaw :lol:[/QUOTE] no jakaś chora sytuacja - ciągle Jarkowi powtarzam "nosz cholera - kolejny do klatki sam z siebie włazi - znowu będę musiała odszczekać na dogomanii :D " a wczoraj to już w ogóle mało nie padłam :lol: do klatki ucieka ruda jak Dżordż jest zbyt nachalny... ja patrzę a oni oboje w klatce :mdleje: wgramolił się tam, próbował się zalecać do rudek, kręcił się, podskakiwał, aż z niej wypadł :mdleje: wlazł z powrotem i już bez migdalenia położył się koło ukochanej i sobie spali... nie zrobiłam zdjęć (nie wiedzieć czemu...)
  7. [quote name='TheJacklyn72']Kotek :) Super...[/QUOTE] :crazyeye: wilcza???? masz kotka?????
  8. boszz jak ja Was nie lubię za to, że się tak jaracie znowu tymi obrożami :lol:
  9. a w ogóle to TRZYMAĆ KCIUKI!! za dziadka Franka! mega mocno macie trzymać :kciuki: DO ODWOŁANIA :grins:
  10. [quote name='zerduszko']Do klatki z nia :laugh2_2::scared:[/QUOTE] ona sama się pcha do klatki :shock: ale... nie wtedy kiedy trzeba - śpi w klatce jak ja jestem w domu :lol: to jej widzę bardzo pomaga się wyluzować (sic! że ja to piszę :lol: ) bo wtedy nie boi się, że Viki na nią wejdzie... ale jak mnie nie ma to do klatki za chiny ludowe nie wejdzie i rzuca się na Jarka jak ten próbuje ją do tego przekonać... a ja nie chcę póki co zamykać jej w klatce jak wychodzę - za wcześnie na to i nie chcialabym jej niechęcić
  11. [quote name='zerduszko']Musisz ja ukladac do snu, moze sie nauczy.[/QUOTE] tak własnie robię, jak widzę, że zaczyna szukać o co by ząbek zaczepić to ją lulam do spania :lol: [quote name='ania0112']a ona często przy tobie przeca śpi to przy J nigdy nie spała? czy cieszyłas się, że aż tyle z J na łóżku spędziła? ona jest taka śliczniutka. szkoda, ze tak chce napoczynać... zwłaszcza psiaki .. a jak furka na psychotropach? dalej je? dalej taka niespokojna i gryzie?[/QUOTE] no Viki ze mną śpi normalnie, ale z Jarkiem nie spała a Furia - cóż to chyba przypadek beznadziejny :shake: nadal gryzie, ostatnie kilka dni to jakieś apogeum ma znowu - na mnie nie ale na Jarka - jak ja wychodzę z Absurdem czy gdzieś jadę to Jarek sobie nie może poradzić z Furią... ona jest wtedy wściekła i rzuca się na Viki więc Jarek żeby chronić Viki musi stoczyć walkę z Furiatką wariatką :shock:
  12. [quote name='wilczy zew'] Z napoczynaniem Zgredka,to przegieła :-)[/QUOTE] u niej to niestety na porządku dziennym jest - Jogę też próbowała to dostała bęcki łapami, rudą próbowała, Dropsowy ogon też, chyba tylko Furiatki nie próbowala bo Furia się jej boi i ją atakuje zanim Viki zdąży pomyśleć o napoczynaniu...
  13. zawiozłam dziś Silverowi hepatica - mam nadzieję, że będzie mu służyć - to taki dobry pies, a boroczek nie może przytyć mimo wysoko kalorycznej karmy wracam do domu a tu taki widok: [URL=http://img32.imageshack.us/i/mnyu.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5148/mnyu.jpg[/IMG][/URL] no to poszłam jeszcze z psami, wracam a widok ciut się zmienił :loveu: [URL=http://img839.imageshack.us/i/jyvd.jpg/][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/9204/jyvd.jpg[/IMG][/URL] no to jeszcze z Absurdem do lasu, a widok po powrocie znowu ciut inny :loveu: [URL=http://img203.imageshack.us/i/wt09.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/5987/wt09.jpg[/IMG][/URL] moja mała gwiazdeczka :loveu: a teraz już wędruje i szuka co by zepsuć... ona to robi głównie przed spaniem - chodzi chodzi, jak się bateryjka wyczerpuje to ona jakby nie wiedziała co zrobić i wtedy napoczyna różne rzeczy... wczoraj np chciała napocząć Zgredka :mdleje:
  14. o wow - napisz coś więcej o stosowaniu srebra koloidalnego - w jakich przypadkach i jak podajesz? kiedyś to miałam i niedawno zastanawiałam się nad nim znowu - ale brak mi ze srebrem wiedzy
  15. cudowne wieści od Dziuni :loveu: a jak zdrówko Dolarka?
  16. [quote name='AnkaG']U nas czerwone skórzane obroże i czerwone smycze i finito[/QUOTE] [quote name='WATACHA']Mnie też te bazarki nie "jarają". Lubię skórzane, albo parciane jednolite.Moje wiecznie w tym samym chodzą.[/QUOTE] biedne te wasze pieski :placz: :evil_lol: a ja kocham ładne obroże :D teraz jak Bryza chodzi w takiej ślicznej od Taks własnie to aż miło na nią patrzeć :loveu: jak była w kojcu to nie mogła jej nosić bo to taka jaśniutka obroża i zaraz byłaby czorna :D
  17. WOW!!!! CAŁY!!! :mdleje: :loveu: jaki piękny! prawie widać! :errrr: :scared:
  18. i zapomniałam :splat: możesz tego Agenta? [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.776820275680014.1073742198.191664287528952&type=1[/url] tylko z moim numerem telefonu i moim mailem
  19. hahaha taki cwaniak to sobie w życiu poradzi choćby nie wiem co :lol: oby tak dalej było tylko dobre wieści :loveu:
  20. [quote name='Saththa']TYlo tak te zdjecia zeby był CAŁY Kocyk... a nie szelki i kawałek czarnego... [/QUOTE] ...koca :errrr:
  21. ja to mam w nosie takich ludzi - bo tu nie wiemy kto i jak kręci i próbuje manipulować, czy ten facet nam powiedział to samo co tej babie ... niech się wypchają...
  22. boszz ja już nie wiem który raz oglądam ten bazarek i chyba padne jak czegoś nie zamówię :lol: te co mi się najbardziej podobają to już osiągnęły ceny nieosiągalne dla mnie :splat:
  23. Dzięki Ania - myślę, że to nie będzie potrzebne bo to tylko głupi babsztyl, ale cholernie nie w porządku jest takie coś... tym bardziej, że jak dzwoniła do mnie i rozmawiała to całkiem normalnie - może trochę za bardzo próbowała się spoufalać, a przecież się nie znamy... ale widać taki typ - fałszywy człowiek...
  24. [quote name='AniaGucio']Monika, z kim się kontaktować w sprawie Azy? Na stronie jest napisane, że przebywa w schronisku, ale Ty chyba pisałaś, że ktoś ją wziął na tymczas, tak? Do kogo dzwonić - pod podany na stonie nr?[/QUOTE] tak - nr podany na stronie jest dobry bo ona jest u osoby z tego schroniska
  25. Wiecie czego się dziś dowiedziałam!!! aż się zagotowałam! Pamiętacie faceta co był oglądać Nari i zrezygnował - jemu tą Nari wciskała jego znajoma - psia fryzjerka... boże co za babsko krętackie!!!! ona potem do mnie wydzwaniała czy nie da się ominąc procedur - wizyty PA i w ogóle - najlepiej dać im psa i zapomnieć! :angryy: facet byłw porządku a to jakieś takie piździsko, że aż mi słów brak!!! ona dalej szuka psa dla tego faceta i co rozpowiada??? że fundacja sznaucerowa życzy sobie za psa 300 zł!!!! i że mamy takie koszmarne formalności - mnóstwo papierów do wypełniania, że tyle trudności piętrzymy!!! nosz qrwa mać! człowiek sobie żyły wypruwa, a tu taka cholera franca będzie takie rzeczy zmyślać dzwoniąc do innych fundacji o kolejne psy! Jak jeszcze od kogoś do mnie dotrze taka informacja (na szczęscie jednak mam sporo znajomych w adopcyjnym świecie) to normalnie nie ręczę za siebie i spotkam się z nią w sądzie o zniesławienie bo to jest cios poniżej pasa tak za plecami zmyslać że pieniądze za psy bierzemy, że cennik mamy!
×
×
  • Create New...