Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. trochę optymizmy było mi trzeba jak powietrza! kamień z serca, że Safi nie ma Cushinga bo ... słabo mi się robiło na samą myśl...
  2. rozmawiałam z wetką - i mamy się nie martwić wynikami Safi - są dobre, a to co obniżone to może być od złego żywienia - brak białka bo tego przecież nie ma w tłuszczu i w kościach... powtórzymy badanie za 1-1,5 miesiąca i będzie git! uff
  3. kurde nie widziałam wcześniej pytania kiedy i skąd, ale jużDanusia odpisała :D a ja się cieszę bo Baruś i Safi nie mają niedoczynności tarczycy :jumpie: teraz tylko muszę ogarnąć skąd u Safi taka duża limfopenia i mam nadzieję, że będzie git - powtórzymy badania jej za jakieś 2-3 tygodnie i zobaczymy, może od złego jedzenia było; a Bariczek zdrowiutki :loveu: uf uffff
  4. ale fajnie!! gdzie się byczycie?
  5. mnie ogarnia niemoc jak wchodzę na dogo i nie chce mi się niczego szukaaaać
  6. wilcza kupiła maszynkę i prowadza psy do fryzjera no nieeee :klacz:
  7. o jacie to ona już jest 9 kilo cięższa niż Bari :mdleje:
  8. No muszę pochwalić Safiyę - co prawda skakania tak szybko nie wyplenię pewnie (ale kto wie, kto wie), ale dziś pięknie załapała siadania dzięki kabanoskom - najpierw na ich zapach szalała, ale nic nie dostała póki dupska nie usadziła i uf uf zaczęła myśleć :mdleje: może jednak będą z niej psy widziałam w koszyczku tą informację, ale nie ma nigdzie zdjęc ani nic o tym psiaku - na www palucha też nie ma
  9. no gdzież ona dzikus???? w schronisku syfisku była dzikus a u Ciebie przecież super szybko się ogarnęła :loveu:
  10. bo nic nie wciskałam :jumpie: wybrać/wskazać a WCISKAĆ - to różnica A jak grymasiłam nad Uszatką,to pisałaś że żadnego psa mi nie wciskałaś :megagrin:
  11. i jakie przebieranki - raz batmany, raz szele, raz groszki fiu fiu
  12. :iloveyou: :iloveyou: no nie mogę jakiego Ci ładnego pieska wybrałam no :iloveyou:
  13. było super, fot nie będzie
  14. rozważałyśmy Mate, ale to fajnie by brzmiało ylko póki byliby razem a potem osobno jakoś tak... łyso i niemęsko ;) była u nas Pysia z Zirką - Bariczkowi emocje związane z wyjściem odebrały rozum i brzydko przywitał Zirę czym niemożebnie jej zaimponował i potem na spacerze prawie go nie odstępowała na krok :lol: a Safi ... ja nie mam siły do niej - przydzwoniła mi w nos, korba straszna z niej, za to bez smyczy bardzo się pilnuje, na chwilę ją puściłam i fajnie szła; kucnąć przy niej żeby zrobić zdjęcia graniczy z cudem bo na głowę włazi cały czas...
  15. czekamy na Cię - czekają na golonko :jumpie: młode szkitki podobno, ale w zęby nie zaglądalim - suczusia kłapiąca ze strachu była więc dałyśmy spokój a skąd wiadomo że rodzeństwo - nie wiadomo, ale tak mozna podejrzewać bo z tego samego miejsca razem przyjechały chyba że po zajrzeniu w paszcze okaże się, że np mamusia z synkiem.... któż to wie
  16. jest chore bardzo... a niestety nie jest to odosobniona sytuacja w tym chorym kraju - tak samo jest w Radysach, Wojtyszkach, Szczytach i wielu im podobnym miejscom "utylizacji psiny"
  17. a specjalnie przeczytałam Twój pierwszy post ponownie dla pewności, że mówimy o chłopcu i wszędzie jest pisane jak o samcu :lmaa: no u suczki trudniej złapać, ale jak cushingowa to i dużo leje więc do chochelki takiej zupowej, albo niski kubeczek przywiązany do patyka - najlepiej podetknąć w momencie jak sunia zaczyna kucać - wiem że łatwiej napisać niż zrobić, ale da się - czasem nie za pierwszym razem, ale w końcu się uda
  18. od chłopaczka łatwo zebrać - wystarczy do kubeczka tego na mocz z apteki czy do słoiczka, chyba że przestaje sikać jak podchodzisz to wtedy można przywiązać kubeczek di dłuższego kija i z daleka podstawić jak sika
  19. a te tricolory to co to za psy? w sensie jaka rasa?
  20. o matko jaki wet konował cholerny! więcej by mnie na oczy nie zobaczył chyba, że tylko po to żeby mu napluć w twarz... skazał psa na śmierć bez próby leczenia - pewnie nie potrafi! idiota! i to od maja już pies mógł być leczony a nie cierpieć... koszmar z poziomem weterynarii w polsce jest koszmar! mojego Zgredka niestety od kilku dni już nie ma na świecie :( od niedawna Cushing wymknał się nam spod kontroli, wyniki poleciały na łeb na szyję :( Zgredek czułsię coraz gorzej, guz na przysadce zaczynał uciskać i musialiśmy się pożegnać :(
  21. o matko wilcza nie pij tyle!!! narobiła bałaganu i poszła, a ja się tyle zdjeć nnawstawiałam i teraz nikt ich nie zobaczy bo wilcza klepie bez opamętania :lmaa: rodzeństwo ma imiona - Yerba i Ayo
×
×
  • Create New...