Jump to content
Dogomania

Bura

Members
  • Posts

    3637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bura

  1. Dajcie jakiś link gdzie można się zgłosić.. Jak wygląda kwestia płacenia? Pierwszy raz myślę o zagranicznej wystawie... Czy w ty terminie jest coś u nas w kraju??
  2. Ja do Jarosławia jeżdżę ok dawna i raczej jestem zadowolona z warunków, jasne, żaden cymes ale wykładzina nie taka zła. Sędzina już po raz setny chyba ta sama, ale mi nie zależy. I tak jedziemy. A właśnie, skąd macie telefon do nich? Jest na stronie?
  3. Oficjalnie nic nie napiszę bo mnie podkablują "przyjaciele" ale jak ktoś chce znać szczegóły to zapraszam na priv. Jak zrobić żeby było dobrze. Też mam psa z chorą tarczycą, jeżdżę na wystawy itd. Miana przeciwciał ma boskie. Z resztą wszystkie wyniki już też są ok.
  4. Jeśli podajecie na pusty żołądek to się specjalnie nie dziwię. Moja tak reaguje na każdą formę glukozaminy/chondroityny. A jak dam troszkę jedzonka plus podam preparat to jest ok.
  5. Jasne, dzięki z góry!!
  6. [quote name='Zwierz']Brit ma w składzie pszenicę. Dla jakiego psa taka kompozycja jest potrzebna i z jakiego powodu?[/quote] Wyższe białko zalecenie weta, plus alergia na pszenice.
  7. [quote name='BeataSabra']Tfu tfu .......lepiej nie...... Pozdrowionka[/quote] Doddsowa mówi, że jak do tej pory nie dawał żadnych większych problemów oprócz tych hormonów, to już nie uaktywni się, więc jest najprostszym wyjaśnieniem dla jej przypadłości.
  8. Bura

    Jajka

    Wedle zagranicznych książek o żywieniu którym mam kilka, jeśli dajemy jajko całe plus zmielona skorupka, to jest to najwartościowszy posłek, owszem jest awidyna w białku ale jak rozbełtamy to z żółtkiem to i tak w nim jest tyle razy więcej biotyny, że ta awidyna nie ma znaczenia. Zaś mit o awidynie powstał po tym jak badano psy żywione wyłącznie ogromną dawką surowych białek. Moje futro jak linieje to dostaje kilka jajek w tygodniu, co około 2 dni po 1 lub 2 jajka. I futro ma boskie :) Linieje owszem na grandę ale po miesiącu jest w dość ładnej sukience. Jak jeszcze domieszam zmielonego siemienia lnianego do tego jajka to robi się wprost jedwab z futra. Tyle że to nie każdemu odpowiada.
  9. Moje duże zwierzę wsuwa porcje na surowo, nie ma na nich wiele mięska ale nie ma zatwardzeń. Prędzej po innych rodzajach zdobyczy.
  10. Moi drodzy, może Wy pomożecie? Szukam karmy suchej, kryterium pierwsze powyżej 25% białka i poniżej 10% tłuszczu, drugie: karma bez pszenicy (czy jakiegokolwiek jej śladu otrąb itp.). Jak na razie to tylko Acana. Pomóżcie bo potrzeba conajmniej 2 różne. Przetrząsnęłam net i nic nie znalazłam.
  11. [quote name='Ulaa']nic z tego :diabloti: powoduje uszkodzenie wątroby :diabloti:[/quote] Pierwsze słyszę!! A który jego składnik ma to powodować??
  12. Jak zrobią dobre coś na zacieki pod oczkami to i ja wezmę :razz:
  13. [quote name='McDzik']Zależy jeszcze jaka rasa.. np dalmatyńczyki zyją max tylko 7 lat ... natomiast (moje słoneczka) spaniele tybetańskie dożywają 17! :loveu:[/quote] Skoro pies za młodu biegał w Agility stwierdziłam, że pewnie rasa nie z tych wielkich. Ale cóż, takie rasy stworzyliśmy to takie mamy. Szkoda, że w wielu rasach nie widzimy weteranów, których można jeszcze pokazać światu. Bo albo się właścicielom nie chce albo nie ma co pokazywać.
  14. [quote name='BeataSabra'] A może Ajce urosły gdzieś mikro jądra :razz::razz: Pogłaszcz Królową[/quote] Jasne, dwa normalnie, jak sędzia pomaca to powie że obojnak :diabloti: Choć charakterek ma nie powiem, jak pies, wredny. Ja skłaniam się bardziej ku guzom przysadki.
  15. [quote name='BeataSabra']Wybacz ale to nie było śmieszne przynajmniej dla mnie :shake:.[/quote] No dobra, moze nie dla Ciebie. Ale co, myslisz, że powinnam wtedy (jesli cos wyjdzie) narażać moją sukę na zabieg?? Bo ja nie bardzo. Poza tym jej cieczki są przedziwne bo to ona wszystkich kryje. Chyba zamiast badać progesteron powinnam zbadać testosteron :diabloti:
  16. Moja Ajka gotuje się do cieczki, ciekawe co zrobię jak się okaże że progesteron ma wysoki :diabloti: Chyba będę kryć :mad: Bo 12 letniej suki nie dam otwierać!!!!
  17. Beata, a możesz jaśniej?? W jaki sposób jajniki mogły to spowodowac??
  18. I jeszcze życzę Wam wykładziny :diabloti:
  19. [quote name='Atik']No pudło. Ale każdy mierzy swoja miarą. Miałam podobną sytuację, w trakcie treningu agility. Odpuściłam, wyleczyłam i moja 7,5 letnia sunia babunia teraz wyleguje się na kanapach :eviltong:, biega po łąkach i lasach. I bez wystaw tez jest szczęśliwa :p[/quote] Swoją miarą? Moja suka nadal jest i ma się dobrze. Mierzę miarą związkowych "hodowców" do których się nie zaliczam. Mam sukę wysterylizowaną w 2 roku życia. 7,5 letnia babunia? To przecież pies w kwiecie wieku?? No widzisz, a ja ze złośliwości aby owym "hodowcom" pokazać że można i trzeba w staruszka inwestować i wyleczyć, nadal ją wystawiam, jeśli warunki temu sprzyjają. Zeszłoroczna ślizgawka nie sprzyjała, mój błąd, powinnam odpuścić i potem żałowałam. Ale już na Jarosław miałam psa w kondycji ok. Więc jeśli wykładzina będzie to przewiduję ją pokazać, a jak nie to tyle nas widzieli. Zaś z rzeczy pozytywnych zdecydowanie na plus są błonia nad Wisłokiem, tylko nie ważcie się psa puszczać luzem bo zapewne Was zgarna panowie mundurowi :diabloti: I jeszcze będzie stoisko ACANY:happy1: Tak twierdzi dystrybutor!!
  20. [quote name='Atik'][B]Bura[/B], mam nadzieję, że przestaniesz zwalać kontuzje suki na wystawę, bo z tego co czytam to jest to zupełnie niezależne [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3156&page=28[/URL] i dalej :) A dla mnie branie sukę po takich kontuzjach w jej wieku na wystawy jest z deka ... mało stosowne dla miłośnika psów :)[/quote] I pewnie tak jak wielu"hodowców" poradzisz mi aby ją uśpić i kupić szczenię? Suka bya wyleczona, słońce moje. Ale wiesz, może gdybyś sama miała podobną sytację to zrozumiał(a)byś mnie. Niejeden raz już po kontuzji była wystawiana i niejedno CWC po tym otrzymała. A nawet bisa weteranów. Może Tobie to nie odpowiada?? Twoja sprawa. Ja wystawiać ję będę nadal, jeśli jest wg. mnie w kondycji.
  21. [quote name='Cavisia']Jeśli tak ci się poprzednie wystawy nie podobały, a na dodatek twoja suka chorowała po wystawie, to po co zgłaszałaś? Ja w Rzeszowie akurat załatwiam wszystko błyskawicznie, w tamtym roku numerek odebrałam w paręnaście sekund, a przyjechałam ok. 09.30, czyli w największym natężeniu ruchu.[/quote] Dlaczego zgłaszałam to poraz wtóry napiszę: miałam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej: czytaj lepiej. Widzę, że nie będzie. I widzę, że to po prostu ostatni rok, kiedy wybieram się z psem na tą wystawę, skoro mam płacić i jeszcze się denerwować to dziękuję, pojadę gdzie indziej. Mam tylko nadzieję, że tym razem jednak będzie ta nieśliska wykładzina.
  22. [quote name='Cavisia']Krytykujecie wystawę rzeszowską, choć jeszcze nawet nie byliście na niej. Rozumiem, że krytyka PO, ale przed? No sorry, ale to rozmowa jak ze ślepym o kolorach. Ktoś wychwalał Kielce - nie wiem, czy ten parosetmetrowy korek do wjazdu, czy ten bałagan przy odbiorze dokumentów, czy może też ta śliska wykładzina, na której mało się nie wyłożyłam, wykładzina na ringach tylko " na kółeczko" na ringu, na początku oceny mojej rasy brak stoliczka, w hali w której byłam , było ZIMNO (to samo rok temu), a ring honorowy to lekka kpina z wystawców na nim.[/quote] Słonko, krytykujemy POPRZEDNIE wystawy w Rzeszowie i na tej podstawie po przeglądnięciu planu ringów WIEMY co będzie tym razem. A jeśli chodzi o Kielce to ja osobiście nie miałam problemu ani z dojazdem ani z odbiorem czegokolwiek ani z wykładziną. Może w Twojej hali było zimno, my biegaliśmy bez kurteczek, zdadzały się osoby w krótkim rękawie. Dla mnie było aż za ciepło. Ale za to było cicho = bez wycia z głośników co mniej stresuje psy.
  23. [quote name='Atik']Obecnym i byłym członkom naszego Oddziału (oczywiście tym wybranym) dziękuję za "pomoc" przy organizacji wystawy, który polega tylko na krytykowaniu. Do tych wystawców, którzy już byli w Rzeszowie mam pytanie - skoro jest w Rzeszowie takie tragiczne dno, to dlaczego po raz kolejny zgłaszacie do nas psy? Mnie by nic nie zmusiło do zgłoszenia psa w fatalne warunki. Do wystawców, którzy jada po raz pierwszy - przykro, że wydajecie opinię na podstawie czyichś doświadczeń. Są ludzie i ludzie, jednemu trzeba atłasów innemu wystarczy bawełna. Życzę spełnienia marzeń wystawowych, ukończenia lub rozpoczęcia championatów, samych ocen doskonałych. Dziękuję też za ciepłe słowa tutaj i na pw.[/quote] Dlaczego zgłosiłam? Bo miałam nadzieję, że może coś się zmieni w organizacji wystawy. W ubiegłym roku nie było wykładziny antypoślizgowej na balkonie co przypłaciłam kontuzją suki. Mam przesłać rachunki od weta?? Nie ma sprawy. Skoro jednak będzie wykładzina (może) to najpierw przyjadę sprawdzić a potem może dowiozę psa. I to wyłącznie na samą ocenę, bo ani mnie ani mojej suce nie służy sterczenie w ścisku wśród iluś tam dużych psów, huku i zgiełku. W Kielcach było w porównaniu z Rzeszowem po prostu luksusowo, mimo iż tam był bałagan informacyjny.
  24. Truchtać to nic, gorzej potem leczyć psa z naderwania więzadła. Moja suka zaliczyła glebę na śliskiej podłodze na ringu w ubiegłym roku. Dziękuję bardzo za taką organizację.
  25. A do tego ogłuchnie od głośników które są właśnie wysoko. Komfort jest na dole. A na balkonie dno. Dupawe są te rzeszowskie i tyle.
×
×
  • Create New...