Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ooooo znalazłam wątek Arii :) Strasznie się cieszę i gratuluję. To Aria jest teraz celebrytką :)
  2. DoPi - nic się nie stanie, jak będziesz troche wczesniej, To jedyna możliwość, kiedy człek sobie troche po Rynku połazi w miłym towarzystwie
  3. DoPi niestety bileciku nie może chcieć, ale na spotkanie przybędzie ze Swoich zasp.:)
  4. Oj przydałoby się, żeby Korcik miał charakter Krechulca - terapeuty. Też mi się wydaje, że zabranie teraz Imuszki nie byłoby najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście jeśli Pani Magda da radę nadal patrzeć w smutne oczka psinki. W każdym następnym domu trauma zacznie się od nowa. A tu jednak małe, bo male ale jakies kroczki do przodu są. Oby tylko Obie Madzie to przeżyły.
  5. Oj dla Warszawiaków to chyba nierealne, bo oni przyjeżdżają, z tego co wiem, dopiero koło godz 14 i jeszcze przed spektaklem chcą się spotkać z Aktorem. DoPi - dzwoniłam wczoraj do Ciebie i wysłałam Ci sms-ka ale odpowiedziala mi cisza :(
  6. Już wszystko wiem, jestem po prostu stara sklerotyczka i tyle. Koncert jest 15-go będę więc stałą bywalczynią Rynku i okolic Rynku :)
  7. OlkaFasolka i tak będzie musiała się w końcu znaleźć w okolicy Rynku, bo będzie zdążać do Filharmonii
  8. Właśnie nie pamiętam dokładnie o której godzinie rozpoczyna się koncert. A dodatkowo trzeba być tam dość wcześnie, bo nie ma zwykłych biletów z numerowanymi miejscami, tylko cegiełki. A wypadałoby zasiąść gdzieś, gdzie się cokolwiek zobaczy :-) Skontaktuję się dzisiaj z "organizatorką" wyjścia i wszystko będę wiedzieć. DoPi - koniecznie musisz być, żeby reprezentować "panny" z Grodu Kraka :)
  9. Uwielbiam takie zdjęcia - jak psiur ma splątane łapy i prawie nie wiadomo gdzie są przednie a gdzie tylne gałązki :) Buziale z Grodu Kraka
  10. A kto powiedział, że bez Ciebie?? Zdaje się, że będzie tylko z Tobą, bo przypomnialam sobie, że właśnie na 14-go mam kupione cegiełki na koncert fundacji Anny Dymnej w Filharmonii . Celem jest wsparcie w leczeniu Globisza. Nie wiem, czy uda mi się połączyć obie "imprezy" :(
  11. A może by podziałać tak jak było w przypadku Alutki - wmówić Państwu, że najlepiej jest jak są dwa psy. Imcia przecież przed psami otwierala się o wiele szybciej niż przy ludziach. Przy okazji jakaś druga bieda by znalazła taki wspaniały i cierpliwy domek :)
  12. Może jakoś zaznaczysz zapałkę, której nie powinnaś wylosować, no i losować jako pierwsza
  13. Haha, ja się już gdzieś przyznałam, że próbowałam serowe ciasteczka i całkiem mi smakowały :)
  14. Ale się popłakałam jak czytałam o Amorku :( A jak zobaczyłam zdjęcie Amigi z Amorkiem to już się kompletnie rozłożyłam :( A z tymi ciasteczkami to jest tak, że ja wątróbkowe ciasteczka najpierw piekę tak, jak jest w przepisie, a potem jeszcze dosuszam na termoobiegu i wtedy nie są ani papkowate, ani takie szybko psujące się. Moje psy o wiele bardziej przepadają za wątróbkowymi. Zdrówka życzymy całej "smarkatej" Rodzince :)
  15. Kochana, dzielna dziewczynka (i jedna i druga - ta dwunożna) Jak będziesz w Grodzie Kraka 14tego to się wcześniej przypomnij, żebym Ci oddała kubraczki psie, bo mnie się już raczej nie przydadzą :)
  16. Chwilę mnie nie było na dogo, a tu taka sensacja ! Super, bardzo się cieszę, że TAKI wspaniały domek się Imuszce trafił :) Nutusie - straaaaaasznie się cieszę, a Króweczce życzę szczęścia i miłosci w nowym domku :)
  17.     Oooooooooooooooo super. A o ciacha się nie martw - jak się te skończą to będą nastepne
  18. No proszę, jak się rozpędziła z tymi ciasteczkami :) Możemy się wymienić, dlaczego nie :)
  19. Ciężka sprawa - takich potrzebujących jest cała masa. Sama powinnaś wybrać który Ci najbardziej zapadł w serce :) A tak z innej beczki - pieką się właśnie ciasteczka wątróbkowe - jakby Waldi potrzebował coś na ząb, to zapraszam :)
  20.     Jakbyś zgadła, czarownica jakaś czy co z Ciebie? Kochane nie martwcie się o mnie, bo żywa jestem nadal, choć ostatnio zęby faktycznie mnie mocno przegoniły do dentysty-sadysty. Nie wyrabiam się żywcem czasowo, nie wiem, czy już taka stara i niedołężna się zrobiłam :( Nusia zdrowa i szalejąca. Wprawdzie widać, że jej się źle chodzi tą sztywną gałązką po głębokim śniegu.
  21. No własnie, niestety niektórzy mają jajecznicę zamiast mózgu. Proszę się tu przyznać, czy Warchlinie smakowały ciasteczka?
  22.     Ten tego mi się, tylko moje wstawki są w cytowanym Twoim tekście :-)
×
×
  • Create New...