Obiecywałam wszystkim coś, tłumacząc dlaczego rzadko bywałam na dogo. I raptuski już chcą wiedzieć i widzieć co to. Ale muszą poczekac jeszcze troszeczkę
No nie mogę jeszcze, bom nie gotowa na prezentację :( Ale już się suszy :)
Zgaduj zgadula.
No i mam dylemat - który pies potrzebuje najbardziej zastrzyku gotówki ?
Sory, że ostatnio mało tu się udzielam, alejestem dość zajęta, a czym, to zobaczycie niebawem.
A melduję posłusznie, że nabyłam drogą kupna następną flachę arthroflexu coby gałązki Nuraska były silniejsze.
Ona się po prostu stosuje do zaleceń "Złotego Doktora" - ma żyć szczęśliwie i nie przejmować się "gałązką". To tylko ja czasami nie mogę na to patrzeć jak młoda traktuje tą gałązkę jako hamulec, albo ster, jak ją wygina w całkiem nieprzewidzianym kierunku i wygląda jakby się jej miała za chwilkę wyłamać. Pazurki w tej łapince ma starte aż do opuszka, bo wciąż nią szoruje po podłożu. Ale dla niej to fizjologia - tak twierdzi doktor
Jabłonie to były, nie wiem co mi się z kasztanami potaśtało.
Majkowska nie piłyśmy, tylko cytujemy słowa piosenki - Ty jeszcze koszulę w zębach nosiłaś jak to śpiewali, albo nawet nie było Ciebie jeszcze na tym padole
W imieniu DoPi zapraszam WSZYSTKICH, bo wiem, że ona uwielbia gości, a jej Teściowa uwielbia ją zaopatrywać w smakołyki. Choć moje bułeczki drożdżowe też zyskały aprobatę :)
A tam znowu jakieś wielkoludy
EEE z nimi się nie pobawię, lecę dalej szukać przygód
Hej heeej gdzie jesteś przygodo?
A może jak się schowam, to ona mnie znajdzie?
Nie ma obawy - ja też robię cenzurę swoich zdjęć. No to skoro mogę, to.... jadę
Ale ja lubię tą ciocię, bo tak fajnie do mnie "tiutiusia" i mnie wciąż przytula