Pani co zrezygnowała z Fabia czuje się przeze mnie niesłusznie skreslona. To, że mi w ogóle nie dała znać jaka jest jej decyzja wodnośnie Fabia - "to co z tego, ona bardzo kocha zwierzęta" No i jej argument "A przeciez jakby Fabio schodził z drugiego pietra??" Juz nie pamięta, że pierwsze o co ją spytałam, to czy mieszka w bloku z winda, bo Fabio może mieć czasami kłopoty z zejściem po schodach a ona mi odpowiedziała, że będzie go znosić