-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
No i chyba za mało skutecznie plułam wczoraj, albo może mi się ramię pomyliło. Bo jakoś nic chyba nie wyszło z tej szansy Fabiowej. Pani wczoraj miała czekać na wiadomość ode mnie, o której w niedzielę robimy zbiórkę na wycieczkę do Fabioso. Zaraz jak z [B]weszką[/B] ustaliłyśmy, to ja zaczęłam do pani dzwonić, ale jej tel, zachowuje się dziwnie. Najpierw jest normalny sygnał wołania, a potem w momencie przeskakuje na zajęty. Próbowałam kilka razy i wciąż działo się to samo. Na koniec koło godz. 21 wysłałam sms-a z prośbą o kontakt nawet w razie pani rezygnacji, ale i na sms-a do teraz nie ma odpowiedzi:shake:
-
[quote name='ULKA12']Dogo a jakie Ola podała przyczyny? Najlepiej podeślij mi link do wątku Kojaka.[/quote] W podpisie Oli jest banerek do wątku Kojaka Właściwie więcej mówili inni niż Ola. Ale głównie chodziło o to, że ojciec nie zgodził sie na psa
-
I ja trzymam i za Michała i za to, żebyście jakąś tą wielokrotną cieczkę przetrwali :evil_lol:
-
Czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dobrze, że Fuksio nie musi znosić tylu przeprowadzek :p
-
[quote name='weszka'], a może się zepsuł w końcu widziałam go w 2006 r. :razz: [/quote] Hihi, zepsuł się. A może wystarczy podokręcać śrubki??? Faktycznie poranek i cały dzień ostatnio wygląda jak wieczór. To jakiś koszmar:placz: A te łopatki błocka które psy wnoszą na łapkach, łapach i łapskach no i na brzuchach do mieszkania!!:-(
-
[quote name='Patia']Wszyscy chcą golić :cool3: :evil_lol: [/quote] No nieeee? Jacy wyrywni :evil_lol: Dzięki [B]Patiu[/B] za gotowość sprzątania łazienki po kłakach Fabioso. Jak było cieplej, to Bendżiego kąpałysmy i czesałysmy w małym domku u pana Tomka. Nawet pierwszy raz nie przenosiłysmy Benia do boksu, tylko nocował w "swojej osobistej willi" ale strasznie mu się to odosobnienie nie podobało. No ale teraz rzeczywiście chyba jest jeszcze trochę za zimno.
-
To widzę, że jest sporo chetnych do zrobienia fryzurki Fabio. Ja przeciez już też pisałam, że mam "obstalowaną" panią która "robi" sznaucerki - zresztą na wystawę je przygotowuje też. I ona widziała zdjęcia Fabiosa i twierdziła, ze łapki sa napewno do wygolenia. No ale ona twierdzi, że jest teraz jeszcze za zimno na wygolenia chłopaka.
-
[quote name='eria']mąż Dirkulca mi się podoba :loveu: pomijając jego umaszczenie -bardziej beżowe niż pieprzaste ,[/quote] Z tym kolorem to nie tak chyba na 100 %. To chyba zależy od światła przy robieniu zdjęć. Na pierwszym zdjęciu faktycznie wygląda na beżowego ale już łebol ma slicznie pieprzasty. Ja miałam na tymczasie kiedyś szczeniorka, który był całkiem czarny, a dostałam zdjęcia od nowych włascicieli, gdzie mała wydawała się ganc brązowa:evil_lol:
-
Kraków-Tosia i Fionka maja cudowne domki-mama i coreczka szczesliwe:):)
AMIGA replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
A nieśmiało o jakieś zdjecia można prosic????:oops: -
Fajnie, zapowiadają zmianę pogody i może znowu będzie choć trochę sniegu. Zawsze to jakoś się lepiej prezentuje na zdjęciach niż szata zdeptana trawa
-
Ja właśnie planowałam jechać w niedzielę, bo w sobotę muszę naprawić wahacze w "psiowozie"
-
[URL]http://enelfenomen.com/enzo_hlava.jpg[/URL] Suuuuuuuuuuuper! Będa śliczne malutkie Dirulątka :multi::multi:
-
Dzięki Karolinko. Jeszcze może Aga coś wstawi, bo tez trochę popstrykała, ale teraz biedaczka jest w pracy
-
Dzisiaj jakoś pogoda nie sprzyjała spacerkom. Fabio chyba najgorzej się czuje jak jest wilgoć. Nie za dobrze mu się wtedy maszeruje, łapki mu się rozjeżdżają. Pochodziłam więc tylko trochę z nim i weszłam z nim do boksu z dwiema szczotkami. No i malutki postęp - już nawet łapki jako tako Fabio pozwala czesać, byle nie za dokładnie. Tzn byle nie rozczesywać tych najgorszych filców. A najgorsze ma właśnie na łapkach, ale naj, naj, najgorsiejsze są na brzuchu i na klacie. Oj straszy zabkami przy tym czesaniu, pokazuje - po co mi to robisz, ja tego nie lubię, uwazaj, uwazaj. Raz mnie nawet trochę mocniej szczypnął, a raz się moja warga zderzyła z jego kłem. Nie powiem - poczułam to :cool1:
-
Ok zrobimy w boksie zdjęcia, chociaż w boksie one biedaki tak smutno wyglądają. No właśnie to jedno mnie powstrzymuje przed zaprzęgiem, Nie wiem, jakich komend mam użyć, żebym poruszała się ruchem jednostajnym i w tym samym kierunku - zaprzęg i ja :evil_lol:
-
O jaka w gorącej wodzie kąpana! Bedą zdjęcia, bedą, tylko jeszcze aparat nie dojechał do domu. A [B]tamb[/B] pewnie wczoraj byla u Fuksia po ciemku i stąd brak zdjęć. Fuxio był dzisiaj na podwójnym spacerku, bo najpierw z chłopakami z hotelu, a potem ja go wytargoliłam jeszcze raz. Jest słodkiiiiii :loveu:, ale powiem, że krzepę do niego trzeba mieć !! Jak pociągnie, a nie ma się jak zaprzeć, bo błoto dookoła, to nieźle można się faktycznie przejechać. Jak nic można by go użyć do zaprzęgu. No i z mojego pierwszego dnia z Fuksiem, to zauważyłam, że chyba lubi sobie pokopać dziury w ogrodzie, bo niezły "podkopik" zrobił jak się chwilę zatrzymałam przy murku i z kimś rozmawiałam. Oczywiście lubi mizianko i poklepywanko po doopencji. No słodziak i tyle :loveu::loveu::loveu:
-
sznaucerka - pilnie potrzebny dom tymczasowy!! Wróciła do właścicieli.
AMIGA replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ja też pamiętam, ale też narazie niewiele mogę pomóc, oprócz podnoszenia, kupienia czegoś drobnego na bazarku, no i trzymania kciuków. Jestem spłukana przez mojego "stałego tymczasika", którego musiałam intensywnie diagnozować i leczyć w listopadzie i grudniu:shake: